kszo.pany
04.02.09, 20:59
Wróciłem wczoraj z Opola, w gminie bezpośrednio graniczącą z tym
miastem, znajdują się polskie i niemieckie nazwy wsi.
Chyba przemawia przeze mnie ten niepoprawny patriotyzm...
Gdy Niemiec wzdycha o Opolu, Wrocławiu, to wtedy na pewno chce
burzyć ład i naruszać granice w Europie oraz ma dążenia rozbiorowe.
Ale gdy Polak mówi o Wilnie, o Lwowie - to czy można piękniej
miłować Ojczyznę...
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
fotoforum.gazeta.pl/72,2,871,90877540.html