neyo.lady
30.12.09, 16:02
Pierwszą miesiączkę dostałam w wieku 19lat. Ponieważ wystąpiła późno i trwała
całe 2 dni a kolejna po pół roku, mama wysłała minie do ginekologa. Ten
niewiele myśląc przepisał mi tabletki antykoncepcyjne "by unormować
miesiączkę" (mimo iż nie współżyłam!). Od tamtej pory biorę tabletki
antykoncepcyjne (brałam minulet, yasmine, mercilon i inne). Mój organizm
fantastycznie toleruje hormony - regularne miesiączki, niewielki krwawienie,
brak bóli i PMS. Jednak kiedy 2 razy od tamtej pory próbowałam odstwic
tabletki miesiączka się nie pojawia (pierwsza przerwa 3 miesięczna i druga
przerw 6 miesięczna!!!). Przez cały ten czas (mam obecnie 27lat) żaden
ginekolog nie potrafił/ nie chciał/ nie postarał się zdiagnozować co jest
przyczyną takiego stanu rzeczy. Planuję pierwszą ciąże około 31 roku życia, a
nie chciałabym brac tabletek hormonalnych tak długo (ryzyko raka piersi/ mama
chorowała na raka jajnika). Myślałam o spirali, ale przy spirali zwykłej
zapewne nie będę dostawać miesiączki (rzadko i nieregularnie). Natomiast
hormonalna to to samo co tabletki tylko inaczej się wchłania.
Co powinnam zrobić? Proszę o radę