Dodaj do ulubionych

Odlepiłam :(

27.08.12, 09:37
Po pół roku stosowania Evry odlepiłam dziś plaster w środku cyklu. Nie dałam już rady - ciągłe bóle brzucha, miesiączka co trzy tygodnie, a w przerwach podbarwiony krwią śluz.
No i teraz się zastanawiam, co dalej.
Tabletek nie powinnam - problemy z żyłami i brak woreczka żółciowego.
Plastry się u mnie nie sprawdziły.
Na spiralę się nie zdecyduję - jak widać jestem mocno nietypowa i wydanie dużych pieniędzy z ryzykiem, że coś będzie znowu nie tak, to nie jest dobry pomysł, poza tym mój ginekolog twierdzi że w moim przypadku powinnam mieć ją zakładaną w narkozie - kolejna narkoza na przestrzeni krótkiego czasu mnie przeraża.
Pozostaje mi wypróbować Nuvaring - też się boję.
Środki mechaniczne - jakie, na litość są w miarę pewne???
Szklanka wody zamiast - trochę za wcześnie.

Czy jest jeszcze coś dla takich odmieńców jak ja? Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • annw5 Re: Odlepiłam :( 27.08.12, 13:24
      Ja najpierw brałam kilka lat tabletki, z uwagi na polipy na pęcherzyku żółciowym musiałam odstawić, więc przerzuciałm sie na plastry i plastrów nie mogłam stosowac, po trzech miesiącach mega apetytu, żarcia wszystkiego i wszędzie + zatrzymania wody w organiźmie i ogólnej wielkiej ociężałości zrezygnowałam. Teraz od 5 miesięcy mam spiralkę niehormonalna i jest super. Wiadomo jest koszt, ale jednorazowy na 5 lat. Na początku bolało i były duże plamienia, ale już mijają. Oczywiście też się obawiałam, ale nie znam kobiety w moim otoczeniu, która byłaby niezadowolona z posiadamia spirali i w sumie założyłam ją za namową przyjaciółki.
    • doral2 Re: Odlepiłam :( 27.08.12, 20:42
      twój lekarz najwyraźniej chce sobie dodatkowo zarobić wmawiając ci, że spiralę musi ci pod narkozą zakładać.
      absolutnie nie ma takiej potrzeby.
      niehormonalna wkładka to wydatek 150-200 zł, więc koszt wynosi 3,33 zł miesięcznie.

      nie schizuj i nie daj sobie wmawiać głupot.
      • nisar Re: Odlepiłam :( 28.08.12, 09:51
        Twierdzi, że kobiety które nie rodziły, muszą mieć pod narkozą, bo inaczej jest to bardzo bolesne.
        Mówił o mirenie, nie o niehormonalnej, może dlatego?
        • doral2 Re: Odlepiłam :( 28.08.12, 21:11
          też nie rodziłam SN.
          boleć boli, ale bez przesady, narkoza nie jest wcale potrzebna.
        • circa.about Re: Odlepiłam :( 29.08.12, 21:05
          A dupa - nieprawda.
          Dwójkę dzieci urodziłam przez CC, więcej - za każdym razem nie miałam nawet centymetra rozwarcia, tak więc w tamtych rejonach u mnie jakbym nie rodziła.
          I mam zwykła miedzianą wkładkę już od ponad 3 lat. Oczywiście idąc na umówioną wizytę miałam baaardzo miękkie nogi (naczytałam się strasznych historii w necie), a w końcu wyglądało to tak: panie doktorze, kiedy pan zacznie, bo się strasznie denerwuję. Już skończyłem proszę pani, nitki podcinam. I tyle.
          Przyjemne to oczywiście nie było, jakieś uczucie ciągnięcia, skurcz macicy jak podczas miesiączki, ale absolutnie nie bolało (no może jakieś "szczypnięcie" przez 2 sekundy)..
          Naprawdę nie ma się czego bać - warto jednak poszukać dobrego gina, który ma duże doświadczenie w zakładaniu i babki nie opowiadają po wizycie że niedelikatny itp.
          Ja w każdym bądź razie polecam.

          P.S. Dodam, że jestem straszną panikarą o zerowym progu bólowym smile.
    • nglka Re: Odlepiłam :( 27.08.12, 23:21
      Poczytaj o metodzie objawowo - termicznej.
    • mimose Re: Odlepiłam :( 02.09.12, 20:15
      Ja oprócz nabrzmiałych piersi, nie miałam skutków ubocznych. Przez pierwszy miesiąc stosowania miałam plamienia, większe, mniejsze, potem ok. Zrezygnowałam bo latem zaczęły mi się odklejać.
      • 2maya Re: Odlepiłam :( 02.09.12, 20:52
        spróbuj NuvaRing - może się sprawdzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka