Dodaj do ulubionych

Problem posylwestrowy z tabletkami

02.01.05, 22:54
Poniosło mnie w Sylwestra i zanim się zorientowałam było po wszystkim: mega
kac i informacja, że wymiotowałam, ale oczywiście nie wiadomo dokładnie
kiedy. Na pewno minęły 3 godziny od zażycia tabletki, ale czy 4 - nie ręczę.
Zostało mi 6 tabletek do końca opakowania. Z ulotki wynika, że zakładając, że
ta tabletka nie zdążyła się wchłonąć, następne 7 dni powinnam się dodatkjowo
zabezpieczać i zacząć kolejne opakowanie bez robienia przerwy (żeby po
incydencie zapewnić 7 dni brania hormonów, a skoro mam 6 tabletek, następne
powinnam brac od razu). Napisałam o tym ginekologowi on-line i odpowiedź:
Masz nadal zabezpieczenie ale kolejne opakowanie tabletek zacznij od
pierwszego dnia krwawienia. I teraz jestem w kropce, jak postąpić?






Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Problem posylwestrowy z tabletkami 02.01.05, 23:28
      ja bym po prostu na wszelki wypadek nie zrobila przerwy.
      swoja droga tabletki dobrze lecza z naduzywania alkoholusmile
      • asiek_asiekowaty Re: Problem posylwestrowy z tabletkami 02.01.05, 23:32
        Heh. Nie miałam zamairu tak skończyć i naprawdę się nie spodziewałam, że się
        tak upiję. tongue_out No ale... jakie jest Twoje zdanie na temat jednoczesnego
        zażywania tabletek i picia alkoholu? Niektórzy są zdania, że alkohol osłabia
        działanie tabletek (nie chodiz mi tu juz o upijanie sie, ale o wypicie 1-2 piw
        co jakiś czas).
        • anula36 Re: Problem posylwestrowy z tabletkami 03.01.05, 00:00
          nie wierze w to.
          Tym bardziej,ze zdazylo mi sie naprawde pare razy dobrze popic przy tabletkach
          tylko ze ja sie zawsze upijam na spiaco,nie wymiotujaco. Ale np oduczylam sie
          mieszania trunkowwinkW tym jestem konsekwetna.
          Z drugiej strony tabletki+alkohol=podwojne obciazenie watroby,wiec raczej stram
          sie nie pic wiecej niz 2 -3 piwa na raz przewaznie w weeknd bo w tyg nie mam
          czasu ani mozliwosci.
          • asiek_asiekowaty Re: Problem posylwestrowy z tabletkami 03.01.05, 00:04
            Ja się troche obawiam, od kiedy się naczytałam na forum różnych różności (min.
            wpływie wit. C, soku grapefruitowegoczy czosnku nawet hehe na skuteczność
            tabletek), no ale akurat tabletki zażywam o takiej porze, o ktorej pije
            alkohol, prakltycznie tabletka często między jednym a drugim łykiem piwa.
            • anula36 Re: Problem posylwestrowy z tabletkami 03.01.05, 00:08
              1/3 zycia sie truje hormonami ( prawie 10 lat) w miedzyczasie co prawda tylko 2
              razy zapomnialam totalnie o tabletce z 5 mialam obsuwow czasowym,kombinowalam z
              okresem,jadlam czosnek,pilam piwo,bralam rozne inne leki w tym atybiotyki i
              inne silnie dzialace ( min przeciwgrzybicze),prowadzilam intensywne zycie
              seksualne i nie zostalam matka.
              Teraz za to czuje sie jak dziewica,chialabym rzucic tabletki i sie bojewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka