asiek_asiekowaty
02.01.05, 22:54
Poniosło mnie w Sylwestra i zanim się zorientowałam było po wszystkim: mega
kac i informacja, że wymiotowałam, ale oczywiście nie wiadomo dokładnie
kiedy. Na pewno minęły 3 godziny od zażycia tabletki, ale czy 4 - nie ręczę.
Zostało mi 6 tabletek do końca opakowania. Z ulotki wynika, że zakładając, że
ta tabletka nie zdążyła się wchłonąć, następne 7 dni powinnam się dodatkjowo
zabezpieczać i zacząć kolejne opakowanie bez robienia przerwy (żeby po
incydencie zapewnić 7 dni brania hormonów, a skoro mam 6 tabletek, następne
powinnam brac od razu). Napisałam o tym ginekologowi on-line i odpowiedź:
Masz nadal zabezpieczenie ale kolejne opakowanie tabletek zacznij od
pierwszego dnia krwawienia. I teraz jestem w kropce, jak postąpić?