Dodaj do ulubionych

Walka z owłosieniem - inne fora

30.06.05, 14:12
Uff, przekopałam się przez mnóstwo stron, aż wreszcie znalazłam ten artykuł.
Dla Was :), a może go juz czytałyscie...

www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=45
Dziewczyny omawiają tam przeróżne sposoby pozbywania się włosów, jest tam
równiez opisana mikstura, o której pisałam, ale ja ją pomyliłam. Ja używam
tylko amoniaku i gliceryny rozpuszczonych w wodzie, a one piszą jeszcze o
jodynie i spirytusie.
O rozjasnianiu też jest mnóstwo opinii. Miłego czytania :)
Obserwuj wątek
      • tatiana8 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 12.07.05, 16:32
        Wertepko, w odpowiedzi na Twoje pytanie wklejam kolejny (bardzo fajny moim
        zdaniem ) link: www.wizaz.pl/images/jkrawczyk/depilacja_cukrowa/

        Kiedyś próbowałam z tą pastą, kompletnie mi nie wyszło. Ale ja wtedy nie znałam
        proporcji. Tu piszą, żeby formować w dłoniach kulkę z pasty, a później
        depilować. W dodatku z tego artykułu wynika, że to bardzo tania metoda.
        Muszę spróbować.
      • nacht_vogel Re: Walka z owłosieniem - inne fora 12.07.05, 17:57
        Jezusss.. musze tego spróbować... aż mnie korci.. Tylko nie moge tak normalnie
        się za to wziąć, bo u mnie w chacie zawsze ktoś jest i zaraz by się starzy
        pytali: Co ty robisz? A po co to? Ale tknęła we mnie nadzieja:) Poczekam az ich
        nie bedzie
        • malina1414 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 12.07.05, 18:23
          co do tego cukrowania, to robiłam je samodzielnie 3 razy raz mi wyszła porządna
          konsystencja=) ale ja tym leciałam jak woskiem. nakładałam jak przestygło
          przyklejałam bawełniany pasek i dłługo czekałam az zaschło całkowicie.Z
          włoskami z uda (nie takie grube i mocne jak łydka)poradziło sobie super na
          łydkach nie próbowałam bo to raczej chwyta dłuższe włoski.troche ciapciania ale
          za cene kilku łyżek cukru miodu wody i cytryny sie opłacało!Z ta kula nie
          próbowałam ale ciezko mi uwierzyc ze tak sobie po prostu tocze kule po nodze a
          ona włoski wyrywa=)pozdrwiam
          • tatiana8 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 13.07.05, 11:09
            Malina1414, to chyba nie chodzi o toczenie kuli po nodze. Przynajmniej ja to
            inaczej zrozumiałam :)
            Trzeba wyrobić w palcach kulkę, tak, żeby kolor zrobił się mętno-żółty, a
            później rozgnieść na ciele na placek, pociągnać za jeden koniec i odrywać. I
            tak powolutku wszędzie, gdzie są włosy.
            Ja dopiero co wyrwałam depilatorem włosy, więc muszę poczekać. Na początek na
            bikini spróbuję.
    • wertepka Re: Walka z owłosieniem - inne fora 13.07.05, 14:20
      hej !!

      Zrobiłam sobie właśnie depilację cukrową - REWELACJA!!!! Jestem bardzo
      zadowolona, świetnie depiluje, nic nie boli, ładnie pachnie i pasta mi bardzo
      smakuje :)))
      Polecam, zrobiłam wg tego linku, który podała Tatiana. Dzieki za te linki, bo
      metoda jest swietna.
      Jeśli macie pytania to piszcie, postaram się odpowiedieć, bo chyba umiem robić
      to woskowanie cukrem :)
      Pozdrawiam cieplo!
        • wertepka Re: Walka z owłosieniem - inne fora 13.07.05, 16:28
          Hej!

          Zrobiłam wg przepisu "Ani z Zielonego Wzgórza" z tej listy dyskusyjnej. Czyli:
          Cukier, cytryna i miód. 1 szklanka cukru, trochęcytryny i trochę miodu, tak na
          oko.
          Zagotowałam, zrobiły się bąbelki. Odstawilam z ognia. I niestety BARDZO długo
          musiałam czekać aż ostygnie. 2 razy się już zabierałam, ale poparzyłam sobie
          palce, więc na nogi tym bardziej bym nie nałożyła. W końcu ostudziłam garnek od
          zewnątrz zimną wodą.
          Papka się zrobiła strasznie gęsta, ale nie sztywna. Letnia, ale raczej zimna
          niż ciepła. Nałożyłam drewnianą szpachelką na uda. Przyłożyłam kawałki starej
          ścierki, pokrojonej na paski. Odrywałam jak wosk.
          Zero podrażnien, trochę zaczerwieniona skóra, ale dużo szybciej przechodzi,
          gładkie uda :) Nie łapie bardzo krótkich włosków, ale to nic. Jest tanio,
          smacznie i naturalnie, co dla mnie ważne, bo mam trochę dosyć nakładania chemii
          na skóre.
          Pozdrawiam wszystkie :)
          • malina1414 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 13.07.05, 18:13
            dzieki za uświadomienie=)!! ktos mi głupot naopowiadał. ale sie nakręciłam na
            to bo akurat na przedramionach mam takie dość długie włoski. tylko małe
            pytanko: wertepka z tego co piszesz to ta mikstura jest bez wody, i nie
            twardnieje za szybko? ja robiłam kiedys bez wody to jak tylko była taka fajna
            dośc gesta konsystencja to gorące to było jak diabli. natomiast jak
            przestudziłam to sie dosłownie kamień zrobił! dwa dni garnek próbowałam domyć.
            P.S. włoski wyszły z cebulkami? bo mi ostatnio wszystko urywa przy skórze=(
            chyba mam mocne cebulki...
          • gonia45 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 13.07.05, 18:14
            A ja własnie kombinuję z tym drugim przepisem; 1/2 szklanki cukru, 1 szklanka
            wodu i 1/2 cytryny.
            Ale już coś na oko było nie tak, to powstał roztwór, ciecz a nie papka, jak z
            tego formowac kulę, kto to wie hehe. Poczekam jeszcze jak ostygnie.
            Mam nadzieję, ze coś z tego wyjdzie, bo ten drugi wariant nie dla mnie, pękają
            mi naczynka więc unikam depilacji na ciepło.
    • tatiana8 Udało się :) 15.07.05, 13:43
      Po raz kolejny dziś próbowałam zrobić pastę cukrowa. Zacznę od początku:
      Najpierw zrobiłam dokładnie z takich proporcji, jak ta kosmetyczka z Tunezji.
      Wymieszałam, podgotowałam trochę. Było rzadkie. Ale myślałam, że jak się
      ochłodzi to może stężeje. Nie stężało nic a nic. Więc dałam z powrotem na ogień
      i dosypałam cukru, ok. pół szklanki. Znowu podgotowałam, zaczęło trochę
      ciemnieć i juz lekko zaczynałam czuć ten zapach, który był wtedy jak mi się
      spaliło. Zdjęłam szybko, wstawiłam garnek do wanny z zimną wodą. Zagapiłam się,
      stężało za bardzo, więc zmieniłam wodę w wannie na gorącą. Jak tylko trochę
      zmiękło, wzięłam trochę tego, konsystencja była podobna do miękkiej żywicy, od
      palców odchodziło fajnie. Zaczęłam to ugniatać, miętosić w ręce, po chwili
      zmieniło kolor na mętno żółty. Już nie było przeźroczyste.

      Zaczełam depilację. Rozgniatałam kciukami kulkę w kierunku wzrostu włosa, i
      odrywałam w kierunku przeciwnym. Zrobiłam to bardziej z ciekawości, bo niedawno
      wyrwałam włosy na nogach depilatorem, więc głównym moim celem było włosy w
      okolicach bikini, które mi szybko odrastają.
      Na początku bylam rozczarowana, ale w trakcie wyrywania rozkręciłam się, kulka
      się chyba lepiej wyrobiła i spodobało mi się to. Żałowałam nawet, że nie mam
      więcej włosów na nogach.
      Ta metoda ma wady i zalety:
      Wady:
      - pasta nie chce wyrywać króciutkich włosków
      - nie wyrywa (u mnie) wszystkich włosów, musialam kilka razy przylepiac w
      jednym miejscu, czasami został jeden uparciuch i nie chciał się wyrwać, ale z
      plastrami woskowymi chyba też tak jest :)
      - metoda jest czasochłonna, jeśli się chce całe nogi depilować, ale nie
      bardziej niż depilator

      Zalety:
      - wyrywanie jest mniej bolesne, po oderwaniu pasty od skóry, nie mogłam
      uwierzyć, że są na niej włosy, przyzwyczailam się do większego bólu przy
      wyrywaniu
      - nie urywa włosów, wyrywane są z cebulkami
      - jest bardzo tania

      Jak się komuś uda zrobić, proponuję przelać do jakiegoś pojemnika, a później w
      łazience kiedy się chcę, mozna sobie wyrywać, wystarczy wstawić pojemnik do
      wanny z gorącą wodą
      No i pasty przy wyrywaniu nie wyrywa się tak głośno, jak plastrów (nawet z
      łazienki słychać).

      Mam teraz podrażnienie, ale juz widzę, że się zmniejsza. Ale to i tak jest nic.
      Nie wyobrażam sobie tyle razy traktowac skórę plastrami, chyba bym caly
      naskórek zdarła. A ja mam tylko trochę kropeczek, które już zanikają.
      • tatiana8 Re: Udało się :) 15.07.05, 13:51
        Właśnie spojrzałam na wydepilowane miejsca, to jest coś niesamowitego.
        Kropeczki schodzą, po depilatorze skóra w okolicach bikini wyglądała jak
        zmasakrowana. Nawet jeśli trzeba kilka razy w jednym miejscu przylepiać, warto
        się pomęczyć. :)
        Plus za dużo mniejsze podrażnienie
        Minus za to, że nie chce wyrywać krótkich mocnych włosków.
      • wertepka Re: Udało się :) 15.07.05, 14:33
        Tatiano, świetnie! :)
        Ja dziś kupiłam z kolei fizelinę do tego "mojego" wosku. Wszystko to jest o
        tyle tańsze niż gotowe plastry, że aż przyjemnie patrzeć :)
        Czyli Ty masz tylko kulkę, prawda? Już nie musisz miec pasków bawełnianych?
        I na ile starcza taka kulka?
        Pozdrawiam!
        • tatiana8 Re: Udało się :) 15.07.05, 14:39
          Trudno mi powiedzieć, na ile starcza kulka. Ja tylko bikini depilowałam, trochę
          wewnętrzną część ud. Gdybym uzywała jej na całe nogi, pewnie byłoby w niej
          pełno włosów. To jest takie tanie, ze ja jednak zużyłabym po jednej kulce na
          jedną nogę.
          Na początku depilowania włoski nie chciały się przyklejać. Może ma tu znaczenie
          czas wyrabiania tek kulki... Potem było lepiej. Nie wyrywa dokładnie
          wszystkich, ale może następnym raze, uda mi się zrobić lepiej.

          Chciałam wyrwać na podbródku czarne włoski, ale są za krótkie :(((
      • gonia45 Tatiano;) 18.07.05, 09:36
        Witaj, już wiem dlaczego ja poniosłam porażkę. Nie wygniotłam tej kulki,
        przykladałam brązową przeźroczystą, ale ze mnie gapa:)
        Mam pytanie do Ciebie, czy kiedy przykłądasz już wygniecioną masą kol. żółtego
        to czy jest ona jeszcze gorąca, czy zimna?
        Dziękuję i pozdrawiam :)
        • tatiana8 Re: Tatiano;) 18.07.05, 10:06
          Nie jest gorąca, bo by mnie parzyła :)
          Czekam aż masa cukrowa się ostudzi, na tyle żebym mogła wziąść w dłonie i żeby
          nie parzyło. Potem ugniatam jakiś czas, zimna też nie jest, bo ogrzewam ją
          ciepłem dłoni. Ma chyba więc temperaturę ciała, ale absolutnie nie jest gorąca.

          Najgorsze dla mnie jest to zapuszczanie. Depilatorem wyrywam króciótkie włoski,
          gdzie się pojawią. Ale pasta cukrowa o niebo lepiej wpływa na skórę. Taka
          gładka jest potem...
    • tatiana8 Depilacja cukrowa twarzy 18.07.05, 11:42
      Dziś była moja kolejna przygoda z pastą cukrową. Było gorzej, niestety.
      Wykorzystałam tą pastę, którą miałam poprzednio. Ugniotłam kulkę, ale strasznie
      mi się do palców kleiła. Mimo to, jakoś mi się udało. Wszystkich włosków
      oczywiście nie wyrwało, ale przerzedziłam sobie bródke i dół twarzy. Może to i
      lepiej, ze tych najsłabszych mi nie wyrwało, tylko te mocniejsze. Po co
      podrażniac wszystkie włoski.
      Tak więc bródkę i dół twarzy mam mocno przerzedzoną, podrażnienie szybciutko
      znikło pozostawiając skórę miłą w dotyku. Nawet jestem zadowolona. Zobaczymy
      jak będzie jutro, po każdych plastrach na drugi dzień wyskakiwały mi krostki.
      Tylko tak kula dziś była taka lepiąca... Na końcu to całkiem mi to przywarło do
      twarzy. Musiałam moczyć wodą i paznokciami zdzierać.

      Co mnie cieszy:
      - pastę mozna przyklejać kilka razy w jednym miejscu, nie zdziera nakskórka
      - pomimo że odrywałam pastę nieumiejętnie, tzn. pod złym kątem, albo zbyt
      wolno, włoski wyrywały z cebulkami
    • gonia45 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 25.07.05, 12:37
      Witaj Tatiano. Wiesz jak zaczynam już ugniatać tą kulkę z wody i cukru to ona
      bardzi twardnieje, jeszcze nie zdąży zmienić barwy a już traci plastycznośc.
      Coś robię nie tak. jak Ty to trobisz, że udało Ci się? Moja uda na cito
      potrzebują depilacji! pozdrawiam
      • tatiana8 Re: Walka z owłosieniem - inne fora 25.07.05, 17:44
        Wydaje mi się, że to po prostu kwestia przypadku. Raz akurat mi się udało, za
        drugim razem, pomimo, że była to ta sama pasta podgrzana już było za bardzo
        klejące.
        Od tamtego czasu nie używałam pasty. Zniechęca mnie to, że trzeba zapuszczać,
        bo krótkich włosów nie łapie. A depilator łapie, więc nie chce mi się czekać,
        tylko wyrywam depilatorem.
        Poza tym, na twarzy na drugi dzień powyskakiwały mi krostki. Jeszcze do dziś
        mam po nich ślady. Może sama jestem sobie winna, bo dotykam twarzy po depilacji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka