Dodaj do ulubionych

Witaj oliwe :-)

16.10.04, 20:04
Przepraszam, ale jeszcze trochę Cię pomęczę. Mam nadzieję, że nie zamęczę :)
Dziś zauważyłam jakąś białą wydzielinę, coś o konsystencji rozgotowanych
ziemniaków (sorki za takie obrazowe porównanie).
A tak w ogóle to jakiś niepokój czuję. Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat PCO
i boję się o ewentualną ciążę. A mam takiego niegadatliwego endo.., że szkoda
gadać. Jeśli sama się czegoś nie dowiem, to i nie dowiem się od niego. Co
robić, gdy już będzie fasolka? I dlaczego ja mam zawsze tyle wątpliwości??
Wydaje mi się, że najważniejsze już wiem, a tu zaraz znowu panika. Ech..
No nic, teraz muszę się uzbroić w cierpliwość i zaczekać jeszcze tydzień,
potem test i się okaże. Już nie wytrzymam :(
Pozdrówki ciepłe :)
Obserwuj wątek
    • oliwe Re: Witaj oliwe :-) 16.10.04, 20:15
      o konsystencji rozgotowanych ziemniaków?
      dziwne prównanie. Zwykle przed @ odczuwa się suchość, gdy jest ciąża mogą
      być upławy - dość gęste, trudno mi jednak porównać to do konsystencji
      rozgotowanych ziemniaków.
      Jak wyjdą 2 kreski oznacz betę i progesteron i z wynikami do gina. On może
      zlecić jakieś dodatkowe badania.
      NIE MARTW SIĘ JUŻ! Bo jak będziesz panikować to się fasolka nie zagnieździ.
      • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 17.10.04, 14:11
        Dzięki. Postaram się zachować spokój.
        Pytałaś na gadu o wyniki. Znalazłam jednak jakieś z grudnia poprz. roku.
        w 8dc: TESTOSTERON: 111,37 (norma 14-76)
        FSH: 2,97 (2,5-10,2)
        prolaktyna: 8,5 (1,9-27)
        TSH: 1,25 (0,4-6,2)
        w 12dc: LH: 19,76 (f.foli: 2,4-12,6; f.owu: 14,0-95,6)

        Stosunek LH/FSH: 6,65 ????? to chyba dużo..

        Ok, przestaję panikować, co będzie to będzie.
        Do następnego
        Pozdrawiam :-)
        • oliwe Re: Witaj oliwe :-) 17.10.04, 16:51
          oprócz testosteronu wyniki ładne. Prolaktyna bardzo ładna, TSh też z tarczycą
          więc walczyć nie musisz. Natomiast jeśli chodzi o stosunek Fsh/LH to nie jest
          wiarygodny bo badanie obu hormonów powinno pochodzić z jednej krwi i być
          zrobione w 2-5 dniu cyklu. Około 12 dnia może być już faza owulacyjna,
          w której Lh wyraźnie wzrasta. Pozdrawiam. Jak nie wyjdzie w tym cyklu
          powinnaś powtórzyć testosteron i Fsh/LH a zobaczysz jak się sprawy mają.
          I tak masz powody do zadowolenia bo walka z prolaktyną bywa trudna,
          a z tarczycą jeszcze gorsza.
          • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 18.10.04, 08:35
            no i tak zrobię. W 2-5 dniu cyklu zbadam raz jeszcze testosteron i te
            nieszczęsne LH i FSH. A potem się zobaczy. Narazie zupełnie nic nie czuję,
            wydaje mi się, że tym cyklem się nie udało. Ale nie kraczmy. Dzięki bardzo
            oliwe za dobre słowa.
            Pozdrawiam
      • dazzle Re: Witaj oliwe :-) 18.10.04, 09:33
        Przypadkiem podczytywałam waszą wymianę zdań i padło tu coś bardzo ważnego -
        nie wiedziałam, że normą jest suchość przed @!Myślałam raczej, że jest to moja
        osobista przykra dolegliwość. Generalnie w drugiej fazie, szczególnie przed @,
        czuję się sucha jak pieprz. Jak Sahara w słońcu. Do tego stopnia, że mi to
        przeszkadza w normalnym codziennym funkcjonowaniu. Gin twierdzi, że jestem
        przewrażliwiona - może i ma rację, ale łatwo jej mówić, skoro nie czuje tego,
        co ja. Czy można temu jakoś zaradzić? Znasz może jakieś sposoby? Czy może to
        być związane z niedomogą lutealną, na którą cierpię? Pozdrawiam
        • oliwe Re: Witaj oliwe :-) 18.10.04, 09:58
          Ja na niedomogę nie cierpię a tę nieszczęsną suchość odczuwam.
          Nieczęsto bo cykle mam w cały świat i rzadko oczekuję na naturalną @.
          Najczęściej biorę dopochwowo luteinę, bo jak nie ma owu to i nie ma ciałka
          produkującego progesteron. No a przy luteinie tej suchosci nie odczuwam
          bo ona sie rozpuszcza i coś tam sobie wypływa, zmniejszając ten dyskomfort.
          Nie znam sposobów by temu zaradzić, może są jakieś globulki ale nic mi
          o tym nie wiadomo.
          • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 24.10.04, 14:56
            no to się nie udało :( nie mam pojęcia dlaczego
            zdziwiłam się troszkę, że nam nie wyszło. Wszystko przecież było jak należy.
            czy powtórzyć te badania, o których pisałaś? lh, fsh, testosteron. Po wynikach
            coś się może wyjaśnić? A w którym dc najlepiej?
            I czy pozostałe badania też powtórzyć: prl, tsh - były w normie, czy to ulega
            zmianie? hormon tarczycy chyba nie?
            bo progesteron teraz nie jest do niczego potrzebny? i tak sama nie jajeczkuję,
            więc na pewno w normie nie będzie.
            Pozdrawiam ciepło
            • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 24.10.04, 15:00
              czy spróbować narazie bez tych badań? ale chyba dobrze wiedzieć, co mam w
              normie?
              szkoda, że mój gin nie mówi mi wszystkiego
              • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 25.10.04, 12:35
                cały czas się zastanawiam nad tymi hormonami. czy to cos zmieni, że na wynikach
                będzie to czy tamto. i tak mam PCO i to się nie zmieni. skoro pęcherzyki rosną
                dzięki clo, potem pięknie pękają, to kwestia chyba tylko tego, żeby zajść. może
                tym razem mąż nie trafił w dziesiątkę :-) może następnym będzie lepiej? wiem na
                pewno, że nie jest bezpłodny.
                kiedy zaniosłam poprzednie wyniki do gina, ten nawet nic nie skomentował, że
                nie w tym dc co trzeba, że wyniki mogą być sfałszowane. tylko skrzętnie to
                sobie przepisał i zrobił usg, po czym potwierdził pco.
                tak mi się wydaje, że u mnie główny problem, to brak jajeczkowania, sama nie
                miesiączkowałam. a teraz proszę, dziś znów 1 dc.
                napiszczie proszę, co o tym sądzicie, bo mnie już to wszystko zaczyna
                przerastać.
                • iwtryf Re: Witaj oliwe :-) 25.10.04, 14:42

                  Pewnie, ze zmieni co jest w wynikach - bo wysoki poziom androgenow moze byc
                  tzw. jajnikowy albo nadnerczowy, a jak sie dowiedzialam od super endo, jest to
                  istotne bo zazwyczaj wtedy podaje sie co innego. (Sama jeszcze nie wiem co, bo
                  czekam na wyniki wszystkich badan i moja wyobraznia podtyka mi niestworzone
                  komplikacje)
                  Więc lepiej wiedziec...

                  Co do lekarza... to nie wiem czy zwrocilas MJ na to uwage, ale wiekszosc z nas
                  boryka sie z tym problemem - trafiamy ciagle do jakis niedouczonych cwokow, a
                  znalezienie dobrego lekarza urasta do niemalze cudu.

                  Choc w sumie to sie nawet nie dziwie - po wczorajszym narodowym tescie
                  inteligencji... srednia lekarzy wyszla bodajze 102... najlepszy lekarz mial
                  bodajze 113.... (to cienizna, mi wyszlo wiecej... a do geniusza mi daleko...
                  ;-) )
                  to bylaby odpowiedz dlaczego nie jestesmy w stanie znalezc dobrego lekarza,
                  ktory odpowiednio zinterpretuje objawy kliniczne i wyniki badan i bedzie umial
                  kobiete poprowadzic...

                  a mialas propozycje zrobienia operacji?

                  ----

                  gg 513053
                  • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 25.10.04, 14:57
                    nie, nie było narazie mowy o operacji. cos lekarz wspomniał tylko o
                    inseminacji, ale ponieważ to pierwszy mój miesiąc starań o dzidzię, więc
                    narazie odmówiłam
                    wiem, że też borykacie się z tymi lekarzami, mój gin, profesor zresztą, ma
                    akurat dużą wiedzę, ale jakoś nie potrafi jej przekazać. pamiętam, jak
                    potraktował moje poprzednie wyniki, zrobione, jak się okazało, nie w te dni
                    cyklu, w jakie powinny być. nie skomentował tego zupełnie, że trzeba poprawić.
                    więc boję się troszkę, że te wyniki potraktuje tak samo.
                    • iwtryf Re: Witaj oliwe :-) 25.10.04, 19:46

                      o inseminacji???
                      on chyba chce na Tobie zarobic!! z jakiego miasta jestes?
                      czytalam, ze sposob postepowania jest taki - najpierw clo (albo polaczony z
                      metformina lub nie), jesli to nie pomaga to leki oparte na gonadotropinach
                      (ponoc cholernie drogie), a potem operacja (resekcja klinowa,
                      elektrokoagulacja, elektrokauteryzacja lub jakies inne). Czasem w
                      zaawansowanych stadiach pcos od razu proponuja operacje i potem albo patrza i
                      czekaja czy bedzie jajeczkowanie albo wspomagaja operacje farmakologia (to jest
                      leczenie tzw. skojarzone i ponoc najskuteczniejsze).

                      Wiec jesli gosciu proponowal Ci inseminacje to chyba cos nie tak... a to ze
                      jest profem to nic nie znaczy.
                      Ja kiedys chodzilam do jednego... 3 lata temu powiedzial mi ze bede miala
                      problem z zajsciem w ciaze i ze bedziemy sie tym martwic, wtedy jak bede
                      chciala zajsc. Niby super, ale nic wiecej na ten temat nie powiedzial. A jak
                      wiesz, pcos jest zaburzeniem postepujacym i nie wiaze sie tylko z
                      nieplodnoscia. Wiec powinien mi cos wiecej powiedziec na ten temat, a nie
                      zrobil tego.

                      bo przeciez po co mialam sie martwic nie...
                      bo po co mam wiedziec dlaczego tyje, pojawily mi sie pryszcze i wypadaja
                      wlosy...
                      ----

                      gg 513053
                      • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 26.10.04, 08:17
                        z Białegostoku. najgorzej, że nie mam na temat PCo takiej wiedzy, żeby
                        wiedzieć, w co mój gin mnie ładuje (brzydko mówiąc). muszę chyba sobie co nie
                        co doczytać. na szczęście clo mi pomaga.
                        gubię się już w tym wszystkim (na pewno tak jak większość dziewczyn), dobrze,
                        że jest ta strona.
                        • iwtryf Re: Witaj oliwe :-) 26.10.04, 11:59

                          mi sporo dal internet.
                          zaczynalam od stron niemieckich i amerykanskich, potem na polskich portalach
                          medycznych, ale tam niestety jest nieco ograniczony dostep.

                          Co do lekarzy... coz... Wawa nie jest daleko - 3 godziny pociagiem - moze
                          chociaz na poczatku znajdziesz jakiegos tutaj, ktory wszystko Ci wytlumaczy
                          itd.?
                          ----

                          gg 513053
                  • mj77 Re: Witaj oliwe :-) 25.10.04, 15:06
                    wiem, że z tych wyników może coś wyniknąć, jeśli tylko ktoś będzie mógł mi je
                    zinterpretować, ale skoro mój gin nie zlecił mi żadnych dodatkowych badań, to
                    może w ogóle to go nie interesuje. pewnie w duchu ucieszył się, że mam
                    pęcherzyk i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka