emi0210
21.04.05, 09:52
Dziś jest 21 kwietnia, 5 dni temu uprawiałam z chłopakiem pettnig w damski
kiblu. Ale nie o to chodzi. Wiem, że zajście w ciąże poprzez petting jest mało
prawdopodobne (ale wszystko się może zdarzyć, prawda?). No właśnie! Nie biorę
żadnych tabletek (dopiero wczoraj byłam u ginekologa, ale boję się, że może
być za późno na tabletki). Wiem, że jest trochę za szybko na jakieś objawy,
czy coś takiego, ale nie mogę odpędzić od siebie myśli, że może wpadłam.
Specjalnie nie chciałam uprawiać seksu, bo ja nie brałam tabletek a on nie
miał prezerwatywy, więc wybraliśmy petting. Nie wiem ,czy uważaliśmy bo to
było po kilku piwach i w ogóle... Po prostu nie mogę przestać o tym myśleć, ja
wiem że już i tak nic nie zrobię, że teraz to tylko powinnam czekać. Tylko, że
jak tak dłużej pójdzie to serce mi siądzie, albo wysiądę nerwowo. Ja o niczym
innym nie myślę. Może ktoś kiedyś miał taki priblem. Powiedzcie mi coś. Nie
wiem co. Po prostu spróbujcie mnie uspokoić. Błagam.