Dodaj do ulubionych

do Agafrytki

15.04.07, 10:58
Agafrytko moze mi cos podpowiesz jak rozwiazac moje dylematy:)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=60773584&a=60773584
Mam juz za soba 2 cykle staran. Dzis 1dc.
Mam plamienia przed okresem, ktore zaczely sie ok rok temu(mysle, ze po
dostawieniu tabletek antykoncepcyjnych. W zwiazku z tym bylam u kilu lekarzy
Jedna Pani dr przepisala mi yasmin na 3 mies zeby brac i potem sie starac
Dwoch pozostalych lekarzy kazalo najpierw probowac pol roku i jak nic nie
wyjdzie to potem sie martwic plamieniami etc.

Czytam rozne opinie o duphastonie i o piciu ziolek.
Sama nie wiem co robic: brac jasmin, pic ziolka, isc do nowego lekarza moze
przepisze mi np duphaston? Poradz prosze;) Pozdrawiam:)

Obserwuj wątek
    • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 11:41
      Witaj kochana Potworeczko!
      Napiszę teraz króciótko,bo dzieciakom robię obiad(a co tam,dzielnie pomagam
      mężowi!)i jak znajdę troszkę więcej czasu to pogadamy sobie,mam nadzieję,że
      natrafimy na siebie,bo pogada super,świeci słoneczko...a ja w domu,bo jestem
      chora.Ale jak już się wysapcerujesz i dotlenisz to pogawędzimy.
      Plamienia przed @ to zmora.Ale nie przejmowałabym się tak bardzo.Ja plamię
      odkąd tylko pamiętam,a wszystko jest w porządku.Przebadana jestem wzdłuż i w
      szerz...i tak chyba ma być.Dowiedziałam się,że zachowuję się jak kobita
      przekwitająca.No ładnie...a tymczasem urodziłam trójkę dzieci i o przekwitaniu
      nawet nie pomyslę.
      Powiedz,ile czasu przed @ plamisz i czy zawsze jest to stała liczba dni?
      Kiedy odstawiłaś pigułki anty.Czy to było te dwa cykle wstecz?No niestety
      pigułki nie robią nic dobrego.Obszerniej nasmaruję o tym później-jak oczywiście
      masz taką potrzebę wiedzy na ten temat.
      Póki co -spokojnie,wiele kobitek tutaj stara się o dzidzię i wielu udaje się
      zaciążyć.
      Napisz mi jeszcze czy wiesz coś na temat naturalnych metod rozpoznawania
      płodnoći,czy obserwujesz śluz i mierzysz temperaturę.Startujesz w super dobrym
      momencie,bo to Twój pierwszy dzień cyklu-lepiej nie trzeba.
      Rozpoznasz płodność z zamkniętymi oczami- a później pójdzie gładko.I będziesz
      niuniać malucha.
      Póki co - do usłyszenia niebawem.I wcale mi się tu nie martw!
      Robiłaś jakieś badania?
      • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 12:04
        Dzieki Agafrytko za szybciutka reakcje;)
        Coz za zbieg okolicznosci bo ja tez jestem chora:( zapalenie krtani.
        2 lata temu odstawilam tabletki hormonalne.Od roku mam plamienia przed okresem.
        Najpierw myslalam, ze okres trwa u mnie 2 tygodnie.Teraz jak wiecej poszperalam
        na forach wiem,ze to plamienia przed okresem.
        W ostatnim cyklu rozpoczely sie 27 dc i trwaly 4 dni(do 30dc)Dzis mam 1dc i mam
        @.

        Wydaje mi sie ze rozpoznaje polekkim bolu w dole brzucha i po badaniu sluzu Owu.
        Temperaturke wlasciwie zamierzam zaczac mierzyc.Robilam sobie male zestawienie
        z @,OWU, plamieniami i chorobami od pocztaku tego roku.

        Badania robilam w styczniu i poczatek lutego 2007(dodam,ze OWU wypada ok 16-
        17dc)
        FSH 4,02 mlU/ml w 6 dc
        17-OH Progesteron 0,60 ng/ml w 6 dc
        DHEA-S 151 ug/dl w 6 dc
        Androstendion 1,5 ng/ml w 6 dc
        wolny testosteron 1,2 pg/ml w 6 dc
        Estradiol 81,32 pg/ml w 13 dc
        Progesteron 15,52 ng/ml w 22 dc
        Cytologie robilam rok temu i mam 1GR.
        Badana przez ginekologa bylam w lutym i nie bylo czuc nic zlego.
        Usg: jajniki z licznymi drobnymi pecherzykami. W zatoce Dauglasa slad plynu w
        ok 20-22dc.
        Wiesz Agafrytko martwie sie bo 1 lekarz po tcyh badaniach kazal brac jasmin
        mimo mojego sprzeciwu i nie biore go. A dwoch kazalo "pracowac". No wiec
        pracuje 2 mies;) Ale boje sie, ze zla droge wybralam;) Czekam na Ciebie bo
        niestey musze lezec w domku;) a pogoda rzeczywiscie piekna;)

        • steffka82 Re: do Agafrytki 15.04.07, 13:01
          Żeby nie mnożyć wątków na ten sam temat podepne sie pod ten. Mam nadzieje że autorka nie bedzie miała mi tego za złe:) Wcześniej nie prosiłam o pomoc, ponieważ nie miałam problemu z interpretacją swoich cykli, a to co tu czytałam rozwiewało wszelkie watpliwości. Teraz jednak pojawiło się coś co mnie zaniepokoiło, a mianowicie pierwszy raz(teraz jestem w 3 dniu, 11 obserwowanego cyklu)temperatura spadła mi na 3 dni przed miesiączką, a ostatniego dnia cyklu pojawiło się plamienie..Ostatnio mam bardzo stersujący okres w życiu, czasami z nerwów mi nidobrze:(Czy to może być powodem?Planuje z sianiem paniki poczekac do konca tego cyklu;)
          Pozdrawiam
          • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 17:29
            Cześć Steffka.Potworeczka to dzieweczka sympatyczna,więc chyba nie będzie miała
            za złe jak podepniemy się pod wątek.

            Co Ty na to?Potworeczko?

            Poczekaj, po kolei.Tempka spada Ci na trzy dni przed @.No i dobrze,tak może
            być.Mi zazwyczaj spada w dniu @,ale może spadać powoli,az spadnie za linię
            podstawową i wystapi @.No chyb,że planujesz didzię,to spadek nie jest mile
            widziany.Ale ogólnie jest ok'
            Ostatniego dnia cyklu pojawiło się plamienie.No i dobrze,bardzo często @
            poprzedza plamienie i jezeli trwa jeden dzień,to naprawdę nic się nie dzieje.Ja
            to mówię,że endometrium/śluzówka macicy/niezbyt chętnie chce się
            złuszczać.Pomyślała sobie:no przecież byłam przygotowana dla malucha i nie mam
            zamiaru stąd wychodzić.
            Plamienie może być i nie ma się co niepokoić.
            Steffko,stres jest bardzo niepożądany.Bardzo może wpłynąć na cykl,owu może się
            opóźnić,może być kilka podejść śluzu,może dojść do wydłużenia I fazy.II faza
            może ulec skróceniu.
            Steffko,jak można Ci pomóc?Da się coś zrobić z tym stresem?

            A swoją drogą,masz już ładną historię obserwowanych cykli. 11 - imponująca
            liczba.Jak długie masz cykle i czy są regularne?Przypomnę-nieregularne są
            wtedy,kiedy odstęp między jednym cyklem a drugim wynosi ponad 10 dni.

            Trzymaj się cieplutko,a wszędobylski stres staraj się redukować - wiem,że nie
            zawsze jest to możliwe - ale może przynajmniej troszkę.
            Pozdrawiam
            • steffka82 Re: do Agafrytki 15.04.07, 21:05
              Dziekuje za odpowiedz!:)Cykle mam regularne zawsze 26 dni, z tych 11 cykli obserwowanych tylko raz mialam 24(cykl ślubny:)), a raz 28 dni.
              Co do Spadku to byl to pierwszy raz plamienie tez. W jednym dniu temp. byla 36,9 a w nastepnym 36,3-to wyrazny spadek. Stres nietety dopiero gdzies za miesiac minie, za duzo sie dzieje nie starczy miejsca by napisc;)Jutro jak bedziesz miala czas i ochote to zobrazuję sytuacje na gazetowym:)
              Poki co dzidzę odkładamy, ale gdyby się trafiła to bym byla bardzo szczesliwa, no ale przez smsy trudno coś zmajstrować;)..:(
              Pozdrawiam Ciebie i wszystkie dziewczyny
              • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 21:54
                No cykle masz ładne.Nie za długie,takie w sam raz.I regularne!
                A co do spadku,nic złego się nie dzieje.Może być taki gwałtowny spadek przed @.
                Nie denerwuj się-wszystko ok'.Jak masz czas to nasmaruj na gazetowy.

                A co do sms-ów - faktycznie nie maja takiej mocy sprawczej.Szkoda,że nie masz
                męża przy sobie.
                Steffko - buziale
        • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 17:16
          Już jestem.
          Widziesz wszędzie te wstrętne choróbska!Dużo ludzi choruje,a z krtanią to nie
          żarty.Słychać Cię wogóle,czy tylko chrypisz?Zdrówka życzę.

          No tak,tabletki były dwa lata temu.To lux.Długo je przyjmowałaś i co to były za
          cuda?
          Potworeczko,napisałaś,że pomyliłaś plamienia z okresem,wspomniałaś o dwóch
          tygodniach.Jak to z tym jest?
          Oczywiście szyjkę masz czyściutką,żadnej nadżerki,a jak z cytologią?Robiłaś
          badania?I kiedy.
          Pewnie już wiesz,że prawdziwa @ rozpoczyna się wówczas kiedy potrzebujesz już
          podpaski,a nie tylko małej wkładki,jest obfita i krew czerwona,bo plamienia
          zazwyczaj są skąpe,brazowe.
          Wiesz,tymi plamieniami naprawdę bym się nie przejmowała.Tymbardziej,że trwają 4
          dni.
          Zrobimy tak.Kup sobie termometr,jak skończy Ci się @ spróbuj pomierzyć
          temperaturę.Są trzy miejsca,gdzie można mierzyć tempkę:usta,odbyt czy
          pochwa.Mierzenie pod pachą jest niemiarodajne.Wybierz jedno miejsce do
          pomiaru.Termometr polecam rteciowy owulacyjny(trzeba go sobie zamówić w aptece
          albo na allegro)albo elektroniczny Microlife MT 1622,MT 16C2.
          Tempkę należy mierzyć zawsze rano,mniej więcej o tej samej porze(radziłabym do
          godz.7.30).Zawsze przed wstaniem i zrobieniem jakiejkolwiek czynności
          np.wyjście do toalety.Przez 5 minut.
          Po co te ceregiele?Tempka nam jest bardzo potrzebna,do okreslenia czy owu była.
          W II fazie cyklu tempka wzrasta i jeżeli jesteś w ciąży to utrzyma się na
          wyższym poziomie przez ok.3 miesiące.Jest to bardzo przydatne.Bo jeżeli tempka
          nie spadnie Ci po 17 dniach,a juz na pewno po 20, to spokojnie możesz szykować
          śpioszki.To Ty pierwsza bedziesz wiedziała,że jesteś w ciąży,bo gin tego nie
          wybada,chyba,że zrobi usg i zobaczy pęcherzyk ciążowy.
          Bardzo wazna,a w zasadzie najważniejsza jest obserwacja śluzu.Proponuję abyście
          ze współżyciem poczekali do momentu wydzielania śluzu.Później współżycie co
          drugi dzień.I zobaczymy.To jest najbardziej skuteczny sposób.Rozpoznajesz dni
          płodne i wiesz,że jest to najlepszy moment do poczęcia dziecka.Bez okreslenia
          dni płodnych- poczęcie dziecka jest utrudnione.
          Komórka jajowa żyje 24 godz/najczęściej 12-18 godz./.Utrafić w ten moment to
          trzeba mieć fart,ale śluz płodny,który wydziela się przed uwolnieniem komórki
          jajowej na kilka dni jest bardzo potrzebny,bo plemniki przezyją w nim w
          porywach nawet do 7 dni.

          O teraz właśnie doczytała,że cytologię masz jedynkę.Super.Teraz tez przydałoby
          się zrobić.Raz na rok.Szczególnie w tym czasie,kiedy chcesz być w ciąży.

          Odnośnie innych badań.Jak gin je skomentował?Czy przy badaniach masz podane
          normy?

          Zastanawia minie dlaczego gin kazał Ci brać jasmin.Myslę,że najlepiej trzymać
          się jednego gina,bo co gin to obyczaj,niestety.Ja mam nieciekawe doświadczenia
          z ginami.Znam jedną ginkę,ona bardzo dobrze zna npr,ale niestety mieszka daleko
          i widzimy się tylko kilka razy w roku.
          Dwóch kazało Ci pracować,no ale tak po omacku? Żaden nie zaproponował
          obserwacji?Przecież to jest najwazniejsze-żeby wiedzieć kiedy "działać".
          Co Ty na to wszystko.
          Przepraszam,że dopiero teraz piszę,ale dzieciaki wsiadły mi na głowe i nie było
          szans.
          • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 18:04
            Heja;)
            Nonono...ale mi zrobilas wykladzik;)
            Przez kilka dni nie bylo mnie wcale slychac teraz... juz mam seksiarski glos
            (jak powiedzial moj malzonek).

            Wracajac do plamien...
            Zaczelam chodzic do lekarzy bo zaczely sie plamienia i jedna pani dr zrobila mi
            badania(wyniki jak Ci przeslalam) i stwierdzila, ze mam niski estradiol.
            Rzeczywiscie estrogenow wzrastaja do owulacji i sa do niej niezbedne.
            U mnie natomiast pani dr w pospiechu ciut zakwalifikowal moj wynik jak do fazy
            owulacyjnej, ja wtedy bylam w koncu fazy folkikularnej.

            Generalnie reszta lekarzy sie smiala ze mnie i kazali najpierw 6 mies probowac
            potem sie badac(jeden z lekarzy zaproponowal ze moge badac Luteine i owulacje
            na monitoringu).

            Wiesz ja sie po prostu boje, ze nie biore tych pigulek antykoncepcyjnych...jak
            kazala pani dr.

            2 cykle probowalismy moim zdaniem w dniu plodne, bo znam swoj sluz;)
            co lepsza na koniec 1szego bardzo dlugo mialam tem 37,1(ale to pewnie szlo w
            parze z poziomem progesteronu)

            Generalnie chce miec Dzidziusia, nie chce brac pigulek antykoncepcyjnych. Moze
            powinnam pic ziola lub inne leki ktore wyreguluja mi hormony...

            Wiesz najgorsze ze taka 1 pani dr wpedzila mnie w lek ze nie moge teraz miec
            dzici i musze brac Yasmin. 2 lekarzy mowilo co innego...ale obawiam sie ze na
            moja psyche bardzo to zadzialo...i obawiam sie, ze ja sie staram zamiast sie
            leczyc etc.

            Zgodze sie z Toba ,ze powinnam miec 1-lekarza...ale musze znalezc wlasciwego,
            ktory jeszcze raz porobi mi wazne badania i nie bedzie mnie leczyl przeciw
            zajsciu w ciaze tylko odwrotnie;)

            Nie wiedzialam, ze jest specjalny termometr rteciowy owulacyjny?!

            Super ,ze jestes;)...
            Aaaa prowadze sobie wykaz dni sluzu i miesiaczki w .xls co prawda do tej pory
            bez temperaturki... i na tej podstawie wiem kiedy nalezy dzialac, ale pewnie
            masz racje,ze jak dolacze temperaturke to bedzie bardziej dokladne.

            Chcialabym zeby ktos mi powiedzial co mam robic.
            Tamte antykoncepcyjne bralam przez 4 lata:w tym minulet, novynette i cos
            jeszcze ale nie pamietam. Generalnie odstawilam bo zaczelam miec problem z
            nadcisnieniem, pekajacymi naczynkami, puchnieciem nog, tyciem etc.

            Agafrytko co teraz? Wiesz naszlo mnie dzis bardziej bo dostalam okres...1
            dc...a to oznacza, ze moge wziac jeszcze dzis tablekta yasmin i moze po 3 mies
            bez obaw zaczac starania:)

            Pozdrawiam cieplutko i czekam:))))
            • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 18:09
              a Lekarz przepisala mi ten yasmin zeby wyrownac u mnie estradiol i tak sie
              spieszyla;) ze nie chciala mnie sluchac ze 10 -13 dc u mnie to jeszcze nie
              owulacja...Owu mam ok 16-17 dc...takze mozliwe ze estrogeny wtedy jeszcze
              wzrosna przed sama owu.
              Progesteron mam bardzo dobry
              prolaktyne w normie.
              hormony przysadki i tarczycy tez dobre
              • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 19:01
                No i czego tu jeszcze chcieć?
                Na wyrównanie (?)estradiolu przyjdzie jeszcze czs.Jeżeli oczywiście będzie taka
                potrzeba.A cykl rozwalić pigułkami można bardzo łatwo!
                Jestem tylko ciekawa o który estradiol chodzi:E 1,E 3,czy 17 - beta-estradiol?
                Ponieważ w łancuch przemian prowadzących do powstania estrogenów powstają 3
                hormony, które wymieniłam wyzej.
            • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 18:55
              Potworeczko,kurcze,szlag mnie trafi!Chodzi mi o gina,a raczej ginkę,która
              przepisała Ci pigułki i kazała brać.Ale w jakim celu????????
              Co Ty niby masz nimi wyleczyć?????
              Rozumiem,torbiele na jajnikach i inne cuda,gdzie trzeba definitywnie wyłączyć z
              pracy jajnik.To naprawdę rozumiem-celowość podawania hormonów,ale tak bez
              przyczyny? Jak ona to tłumaczy?Dlaczego masz to brać?

              Nie bierz tego paskudztwa.Wiesz co tak się zastanawiam,o co kobicie chodzi?
              Przecież doskonale wie,cholera!powinna wiedzieć jako gin!,że chcesz mieć
              dziecko,a jeżeli pobierzesz te hormony,to z cyklem mogą się dziać cuda.Wiele
              dziewczyn tu o tym pisze.Nie muszę teoretyzować.

              Zobacz sama piszesz,że reszta lekarzy się z tego śmiała.Więc nawet to daje do
              myślenia.Bardzo mądrze zaproponowali Ci staranie się o dzidzię bez żadnych
              naganiaczy.
              Boisz się,że nie bierzesz pigułek anty?Ale dlaczego się boisz?Z jakiego powodu?
              Co ten lekarz to jakaś wyrocznia?Przepraszam Cię Potworeczko,ale rozbraja mnie
              to do granic możliwości.
              Dobra,odpuszczam.
              Jest wiele przeciwskazań do stosowania pigułki.Wypiszę w wielkim skrócie,bo
              gdybym zechciała to opisać,to siedziałabym tutaj do ranaWięc tak:wzrost ryzyka
              ostrego zawału serca
              -rozwój choroby nadciśnieniowej,
              -zatory płuc i zakrzepica żył,
              -żylna choroba zatorowo-zakrzepowa,
              -ryzyko raka sutka,raka szyjki macicy,wystapienie gruczołowego raka szyjki
              macicy,
              Inne działania:
              -nudności i wymioty/zaburzające skuteczność pigułki/
              -bóle głowy,
              -bóle sutków,
              -przyrost masy ciała,
              -obniżone libido/niechęć do współżycia/
              -plamienia i krwawienia z dróg rodnych,
              -zmiany skórne pod wpływem słońca,
              -zmiany nastroju ze skłonnością do depresji,
              -zaburzenia tolerancji szkieł kontaktowych.
              Jeżeli chodzi o pigułę dwuskładnikową to można dodać:
              -obniżenie gęstości kości/osteoporoza/
              -zmiany skórne/lojotok,tradzik/
              -wysypki,pokrzywka,rumień,
              -hiperprolaktynemia/podwyzszony poziom prolaktyny,który często uniemożliwia
              zajście w ciążę,bo brak po prostu owu/
              -depresja,
              -zapalenie pochwy,
              -torbiele jajników,
              -wypadanie włosów,
              -łatwe męczenie się,
              -nasilenie się objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

              Potworeczko,czy przesadzam?Nie jestem pewna.
              Natomiast mam do czynienia z babeczkami po pigułkach anty....wiele czasu
              musialo minąć,aż wszystko wróciło do normy.

              I pytanie.A gin.nie wie o skutkach uboczynych?A wiesz,że też zadaje sobie to
              pytanie!!!Po tysiąc razy.
              I ostatnio w rozmowie z ginem,na moje pytanie:panie doktorze,czy zna pan jakieś
              wady antykoncepcji?Odpowiedział:Znam-same zalety!Cóż za ignorancja.
              Moja kumpela poszła do gina,zaproponował jej wkładkę.Ona mu tłumaczy,że nie
              chce,bo to przecież środek wczesnoporonny.A on usmiechając się :Ależ skąd,gdyby
              tak było nigdy bym tego pani nie zaproponował!Co za palant.Ignorancja??

              Potworeczko,jeszcze raz przepraszam.
              Czy któryś z tych lekarzy zaproponował Ci obserwacje cyklu/kobieta nie jest
              ulomkiem,może doskonale poznać swoje ciało!rozpoznać dni płodne i te nie./
              15 lat się obserwuje.12 w praktyce tzn ze współżyciem.Mam trójkę dzieci
              chcianych i znam daty ich poczęcia.
              Ale gin wie,że nie dostanie dofinansowania gabinetu jak nie wciśnie komuś
              pigułek.Oni mają z tego kasę.Skąd inąd to wiem- z ust ginekolaga notabene.
              Oczywiście,jest wielu wartosciowych lekarzy.
              Jeszcze raz wybacz mi ten wywód.

              Potworeczko,zadanie przed Tobą:poznanie swojego cyklu na maksa,wyrzuć piguły i
              nawet nie patrz w tę stronę.
              Termometr owulacyjny służy do pomiaru temperatury ciała w zakresie 35,5-42 st
              C z dokł. +/- 0,1 st C.Ale musiałabyś szukać już teraz,bo w aptekach go nie
              mają.Mogą sprowadzić.

              Tempka 37,1 to zapewne tempka II fazy.No ślicznie,ładna.Zobacz to nie takie
              trudne.Będę Ci towarzyszyć ile tylko będziesz chciała.Nie jestem
              wszystkowiedząca,ale jest tu grupa dziewcząt mądrych,które pomogą.
              Potrzebne tylko chęci.

              DZIEWCZYNY POMOŻECIE????Jasne,pytanie retoryczne.

              Pytasz co teraz?Potworeczko,to TY musisz zdecydować,ja tylko mogę pokrzyczec na
              niekompetentnych ginów. i zachęcić Cię do obserwacji.Spróbuj,co Ci zależy.Nic
              nie stracisz.A do kobity,więcej nie idź,będziesz miała z głowy tłumaczenia
              dlaczego nie wzięłaś piguł.
              Pozdrawiam i mam nadzieję,że nie zniechęciłaś sie po tym co Ci tu nasmarowałam

              • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 19:09
                Agafrytko wszystko rozumiem...sama jestem dowodem teg ze tabletki
                antykoncepcyjne wiele moga zaszkodzic(4 lata ja w koncu bralam i rzucilam bo
                moj orgaznim wymiekal)

                A lekarz przepsiala mi Yasmin zeby podregulowac mi poziom estrogenow...tak
                bymajmniej powiedziala(ponoc to powod tych moich plamien ew. dlugich okresow)

                Nie moge mierzyc zwyklym domowym termometrem rteciowym?! Ktore miejsce
                najabrdziej polecane ...bo widze ,ze jedna z kolezanek ponizej napisala ,ze
                buzia nie jest miarodajna?

                A zastanawiam sie bo chce byc zdrowa
                I uwierz mi prosze ,ze myslalam ze mnie tez szlag trafi jak w czasie jednej
                wizyty 3 raz ktos wszedl do pokoju...a na koniec na moje pytania padaly takie
                odp zebym tylko jak najszbciej poszla juz sobie

                A poniewaz wiem od wielu osob ,ze ta pani jest bardzo dobrym lekarzem to i sie
                ciut martiwe.Moze powinnam zrobic w innym miejscu calkowicie prywatnie
                kompleksowe badania estrogenow i owulacji. Rownolegle bede sie sama obserwowac
                bo jak pisalam wczesniej sluz mam taki jak powinien byc w dniu plodnym...dodam
                temperaturke ale tylko po to zeby sprawdzac czy rzeczywoscie byl skok a co za
                tym idzie owu?!

                I sie nie nerwuj tak Agafrytko prosze;P

                Pozdrawiam cieplutko i spokojniutko:)


                • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 19:18
                  Spoko,podnosi mi się tylko ciśnienie,w tym konkretnym jednym temacie:gin i
                  pigułki,bo naprawdę wiele razy spotkałam się z ignorancją.
                  Może być zwykły rtęciowy.!5 lat mierzę takim i jest dobrze.Chociaż owulacyjny
                  jest dokładniejszy,a elektroniczny wygodniejszy.Sama zdecyduj.Ze zwykłym
                  rtęciowym nie miałam problemu.
                  A miejsce?Zostaje wobec tego pochwa albo odbyt.Ja mierzę rektalnie/w
                  odbycie/przez 5 minut.
                  Z jednej strony podregulujesz estrogeny,a z drugiej możesz nie doczekać się owu.
                  No nie wiem ,na dwoje babka wróżyła.
                  Napisz jak coś postanowisz.
                  • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 19:31
                    Wiesz zaczne mierzyc od jutra o godz.6 rano zanim wstane jeszcze.
                    Wczoraj zalozylam sobie
                    www.fertilityfriend.com/ttc/index.php?interface=0
                    a oprocz tego mam swoje zapiski od poczatku roku.

                    zaczne zapisywac takze tempke. W koncu to bardzo ciekawe poznac siebie...a
                    szczerze mowiac wiele sie dowiedzialam odkazd chce zostac Mama:)

                    Maz naklania mnie do starania sie bez nerwow i bez pospiechu. Wiec ten 3 cykl
                    staran bedzie sie roznil od 2 pierwszych tylko tym ,ze bede zapisywac jeszcze
                    tempke. Jesli sie nie uda w tym mies. W maju (ew. 4 cykl)jestem w wawce raczej
                    bez wyjazdow wiec bede mogla jeszcze raz w roznych dniach cyklu zrobic poziom
                    hormonow w tym estrogenow tym razem pod opieka ginekologa, ktory mam nadzieje
                    bedzie mial dla mnie czas. Czyli jeden z tych co kazal robic i ew. w tym czasie
                    jeszcze sie przebadac...Ale moze sie uda w cyklu staran:))))))

                    Powiem Ci ,ze to pocieszajace ze masz plamienia przed @ i jednoczesnie Trojke
                    Coreczek;) Nakrecilas mnie pozytywnie pomimo wykladu o ginach;)...tak jakbym
                    Cie nie rozumiala?!:P

                    Buzka i bede sie chwalic co u mnie;) I szybkiego powrotu do zdrowka oczywiscie:)
                    I nie dziw sie prosze ,ze mam takie "wyzwania"- to bedzie moja Pierwsza Dzidzia

                    ::))))


                    • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 21:39
                      Potworeczko,cholercia,źle zaczęłam.Prawdę mówiąc tylko jeden temat mnie
                      drażni:niekompetentny gin.I to wszystko.Więc wybacz.
                      W żadnym razie nie denerwuje się na Ciebie.Pytaj i pytaj...ja też lubię pytać.
                      Odnosnie jeszcze estradiolu.Mówisz,że E 2.Ok'"Produkuje się"u kobiet w wieku
                      rozrodczym i jest głównym hormonem estrogenowym o najwyższej aktywności
                      biologicznej.Estradiol E2 wydzielany jest do płynu pęcherzykowego oraz krwi i
                      działa na cały organizm.Ogólnie estrogeny są hormonami"kobiecości",sprawiają,że
                      dziewczynka zmienia się w kobitkę.Chodzi tu głównie o rozwój
                      macicy,jajowodów,zewnętrznych narządów płciowych,piersi.A tak poza tym
                      sprawiają,że komórki nabłonka szyjki macicy produkują śluz,szyjka macicy staje
                      się miękka,rozwiera się i unosi.W macicy następuje odbudowa błony
                      śluzowej.Szczyt poziomu estrogenów hamuje wydzielanie FSH i uwalnia LH.
                      No i teraz to jest zadziwiajce.Skoro u Ciebie dochodzi do owulacji, to wszystko
                      jest ok.Może trzeba powtórzyć to badanie w odpowiednim momencie cyklu.

                      Może chodzi o endometrium,ale znowu trzeba by było zobzczyć jego grubość.Nie
                      przejmuj się moimi wywodami,tak sobie głośno myślę.

                      Myślę,że jak zaczniesz sie wnikliwie obserwować, to będzie więcej danych.No i
                      bardzo cieszę się,że mimo mojego nastroszenia- nie zniechęciłaś się.
                      Przed Tobą nowy cykl i miejmy nadzieję - ostatni(na 9 m-cy).Bądź dobrej myśli.

                      Dzieki za życzonka-też zdrówka.A wymagająca bądź dalej - w końcu to Pierwsza
                      Dzidzia.
                      Trzymaj się.Pewnie już nie siedzisz w necie - i masz racje.Ja przez to
                      choróbsko chyba zamieszkałam w necie.
                      Pa
                      • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 22:01
                        No cos Ty Agafryteczko;) nie przepraszaj mnie bo zupelnie nie ma powodu:)
                        A co do Estradiolu to wiem wiem to wszystko...juz buszowalam w necie;)
                        No ale sek w tym ,ze nie mam pewnosci ,ze OWU jest. Jakby obserwuje u siebie
                        bol lewego jajnika i sluz plodny rozciagliwy ok 16-17dc, wiec mam nadzieje ,ze
                        mam OWU... Pewnie warto sprawdzic LH(FSH mam OK). A ednometrium chyba tez OK bo
                        grubosc 11,33 ok 22dc.

                        Na pewno musze pozytywnie myslec w tej kwestii:) Z reszta na pewno bedzie
                        dobrze :)))tak szybko sie nie poddam;)
                        A ile przeciętnie cykli sie stara? Czytałam ,ze zdrowa kobieta ma 40%szansy na
                        zajscie w ciaze w kazdym w cykli...

                        A juz dzis zrobilam probe pomiaru i tempke ok 20 mialam 37,5 w 1dc
                        Dobrej nocki:)))
                        Pozdrowioneczka

                        • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 22:37
                          Endo masz superanckie.Śluzówka z grubości ok.0,5 mm wzrasta do 12-14
                          mm.Kobitko,Ty wszystko wiesz na temat swojego ciała.
                          A przekonasz się czy owu była jak pomierzysz tempkę.Po fazie śluzowej nastąpi
                          wzrost.I utrzyma się na wyższym poziomie/faza lutealna trwa od 12 do 16
                          dni,czasami od 11 do 17/.Jeżeli będziesz w ciązy utrzyma się na wyzszym
                          poziomie przez 3 m-ce,a jeżeli nie będziesz/czego oczywiście w cyklach starań
                          nie życzę/spadnie przed @ albo w jej dniu pojawienia się.Tempka jest bardzo
                          dobrym wyznacznikiem.
                          Tempki wieczorem nie bierzemy pod uwagę.Zmierzysz jutro rano i zdziwisz
                          się,jaka jest niska.Ale taka jest prawidłowość.Miej tylko termometr
                          strzepnięty,żeby od razu po przebudzeniu zmierzyć i zapisz ją,bo jak zajrzysz
                          do termometru później,to zobaczysz,że jest niższa.W guncie rzeczy możesz
                          mierzyć dopiero po @.
                          Cieszy mnie Twój optymizm-to połowa sukcesu.
                          Różnie dziewczyny zachodzą w ciążę,po kilku miesiącach...o nasze drugie dziecko
                          staraliśmy się półtora roku.
                          Śpij dobrze.Pa
                          • potworeczka Re: do Agafrytki 15.04.07, 23:31
                            No widzisz Agyfryteczko:))))Wiele wynikow jest bez zastrzezen:)
                            Zobaczymy co bedzie;) Teraz lece spac ...chociaz ostatnio srednio mi sie spi
                            przez ten cholerny kaszel:) to juz tydzien mnie trzyma...a do tego dziwna
                            sprawa bo swedzi mnie... broda;)

                            Buziaczki i dobrej nocki:)))
                            • agafrytka Re: do Agafrytki 15.04.07, 23:43
                              Toż Ty jeszcze nie śpisz Kobitko?Co ja tu się dziwię,ja też nie śpię.
                              Jesteś na zwolnieniu,czy chodzisz do pracy?
                              I pewnie bierzesz paskudę antybiotyk?Pewnie trzeba.Mówię paskuda,bo koniecznie
                              trzeba wziąć osłonowo lakcid albo lacidofil,żeby jakaś gzrybica się nie
                              przyplątała.
                              A z tą brodą,to faktycznie:dziwna sprawa.Apropos swędzenia.Kiedys miałam
                              grzybicę i mówię ginowi,że swędzi.A on patrząc na mnie z rozkoszną miną
                              zapropnował:to się podrapcie.Gość,nie ma co-dowcipniś.
                              Jak swędzi,to się podrap-w myśl gina rozkoszniaka.
                              Chyba już na dobre- pa.
                              • wiosenka1 Re: do Agafrytki 16.04.07, 09:54
                                Agafrytko to i ja sie tu podczepię, mam nadzieję że wytrzymasz?
                                Pocieszyłaś mnie zdaniem, że z drugą dzidzią tak długo sie straliście, mam 2
                                cykle za sobą, i ciut ale tylko ciut sie podłamałam. A tak wogóle to odbierz
                                króciutkiego priv. Dla smiechu i nie smiechu Wam napiszę, że wczoraj u m
                                zdiagnozowano wapiennego kamyczka 5mm, od wczoraj go rodzi, uchch, cierpi
                                biedaczysko, wczoraj zlazł kamyczek 30cm, do wystrzału trochę jeszcze zostało,
                                trzymajcie kciuki za mojego m, ja mu dałam max 12 dni, bo staranka czas zacząc
                                hi hi.
                                Widzisz Aga miałam jakieś pytanie...zapomniałam jak mi sie przypomni to sobie
                                zapiszę.
                                A rzeknij słówko dlaczego 1,5 roku się staraliście, czy coś faktycznie nie
                                grało, czy poprostu jakoś tak wyszło?
                                w sumie to jeszcze zapytam: od 2 cykli biorę duphaston od owu przez 10dni, z 11
                                dni II fazy zrobiło się 12, w sumie jeszcze za mały obraz tego wszystkiego, ale
                                nieważne, i tak, po pierwszym porodzie 6 lat temu nie wróciły mi @, miałam
                                tylko plamienia i to na szyjce, po porodzie byłam czyszczona-zbyt duża
                                ingerencja-tak mozna gdybac, i dalej 1,5 roku temu zaszłam w drugą ciążę w 2
                                cyklu na duphastonie, ale w 30tc urodziłam martwy płód (infekcja łozyska), już
                                kiedyś Ci piasałam, ale tak dla jasności powtarzam, po tym porodzie mini @
                                wróciły, mini mini, ale już brudziły wkładki-sukces, a teraz po 2 cyklu duph @
                                znów są tylko na szyjce. I tu moje pytanko, czy już w 3 cyklu isc do gina na
                                usg przed @ i zobaczyc grubosc endo, czy sobie darowac i czekac? Czy można to
                                jakoś wytłumaczyc inaczej? Organizm się przystosowuje, bo w końcu jest to jakiś
                                hormon? Bardzo Ci dziękuję, na odpowiedź cierpliwie zaczekam. Pozdrawiam.
                                • agafrytka Re: do Agafrytki 16.04.07, 16:12
                                  Dzięki Wiseneczko za maila gazecika-wszystko rozumiem.
                                  Czy wytrzymam?Bardzo lubię z Wami gadać.Jula śpi/też trochę chora/więc
                                  bezkarnie mogę posiedzieć w necie.

                                  Madzia nie spieszyła się do nas wcale.Całe 1,5 roku...uff.....Bez żadnej
                                  przyczyny.Cykle miałam piękne,dwufazowe,żadnej antykoncepcji wcześniej,piekny
                                  śluz,zwyzka tempki...nic dodać,nic ująć.Tak po prostu miało być i już.Nie
                                  wnikam.
                                  U Ciebie 2 cykle?Teraz na jakim jesteś etapie?

                                  Matko,jak ja współczuje Twojemu mężowi.Nasz przyjaciel przeżywał to samo.To
                                  jest coś okropnego.Bądź teraz przy nim i wspieraj go,bo to bardzo boli.

                                  Wiosenko,endo możesz sprawdzić,bo te skąpe @ pewnie stąd się biorą.
                                  Czy kiedykolwiek miałaś badaną grubość endometrium?
                                  A co wogóle gin na to wszystko?

                                  Bardzo współczuję Ci tego poronienia.Nie jest to łatwe...
                                  A duphaston po co gin kazał wziąć,jak to tłumaczy?
                              • potworeczka Re: do Agafrytki 16.04.07, 16:50
                                Agafryteczko jak zdrowko? Ja nie moge spac w nocy ze wzgledu na okropny kaszel.
                                Biore trilac jako oslonke i jem actimelka i jakis jogurcik codziennie.Chyba
                                wystarczy?:) A do pracki chodze ale wystarczy, ze raz bede miala dlugi wywod i
                                juz z powrotem mnie nie slychac;)tazke musze sie oszczedzac;)
                                A co do tempki to dzis rano mialam 37,3 takze wysoko jak na poczatek
                                cyklu...ale moze to przez te moje chorobsko;)
                                Pozdrawiam:)
                                • agafrytka Re: do Agafrytki 16.04.07, 17:00
                                  Dzieki Potworeczko.U mnie zatoki.Do końca tygodnia w domu.
                                  Piszę z Julą na kolanach,więc chyba się nie napiszę.
                                  Tempka wysoka,mogła jeszcze nie spaść,bo czasami spada dopiero po @.
                                  A może być zakłócona przez tę chorobę - to fakt.
                                  Zacznij mierzyć po @.
                                  Odezwę się,pa
                                  • wiosenka1 Re: do Agafrytki 16.04.07, 18:27
                                    Dziekuje Aga za odpowiedz.
                                    Skoro Madzia sie nie spieszyla, to i pewnie wiele dzieciatek sie nie spieszy, a
                                    my kobietki tylko panikujemy. Staram sie zajmowac innymi rzeczami, a staranka
                                    swoja droga.

                                    M trzyma sie niezle, narazie ma lekkie bole, atak mial wczoraj, jutro moze
                                    zalatwi sobie rozbijanie kamyczka, niestety prywatnie, panstwowo kaza rodzic i
                                    tyle.

                                    Ja obecnie mam 3dc, prowadze wykresiki i badanie sluzu, a duphaston biore
                                    wlasnie na poprawe endo, a tym samym na zwiekszenie mozliwosci zagniezdzenia i
                                    po czesci tez zapobiegawczo, bo wlasnie w tej ostatniej ciazy duzo plamilam i
                                    krwawilam.
                                    Moje endo bylo kilka lat temu ok 6mm, ale ostatnio byla poprawa jest ok 8mm.

                                    Gin próbowal kiedys wywolac mi @ ale nie udalo sie, w sumie to nie chce sie
                                    faszerowac tabletkami, moze kiedys wszystko samo sie ruszy.

                                    Przypomniałam sobie Agus o co chciałam spytac w poprzednim w poście, gdzieś tu
                                    pisałaś, że najlepiej p[rzed owu nie nosic wkładek, żeby lepiej badac sluz, czy
                                    dobrze to zrozumiałam, czy możesz rozwiną ciut, mam wrażenie że czasem śluzik
                                    wsiąka we wkładkę i ciężko go obserwowac, w samym majtuchach chyba lepiej o
                                    odczucia wilgotności.

                                    pozdrawiam pa
                                    • wiosenka1 Aga 16.04.07, 18:34
                                      jeszcze tak mnie nurtuje Twoje pytanie, o ten duphaston, ja wiem że czasem gini
                                      zalecaja duph tak na wszelki wypadek, podobno zaszkodzic zbytnio nie moze, no i
                                      ze wzgledu na poprzednia ciaze, od 8tc non stop plamienia krwawienia, skurcze
                                      itp, raczej wolę go łykac, a może i pomoże w zajściu
                                      czy jesteś przeciwna takim specyfikom?
                                    • agafrytka Re: do Agafrytki 17.04.07, 03:20
                                      Wiosenko,dzieciaczek będzie-myśl tak na spokojnie,zasługujesz na to,by nosić
                                      kogoś w ramionach.I zobaczysz - doczekasz się.Wiesz czasami tak sobie
                                      myślę..ile matek zostawia swoje dzieci...a tu człowiek czeka,teskni,kocha juz
                                      na zapas.Dziwny jest ten świat.Ale niestety to ludzie go chyba takim czynią.
                                      ups...wywodzik.Wracam do tematu.
                                      To dobrze,że Twoj mąż załatwil sobie rozbicie tego kamyczka,bo rodzenie jest
                                      fatalne.Kiedyś mój przyjaciel powiedział mi,jeżeli kobieta twierdzi,że
                                      mężczyzna nie wiem co znaczy rodzić,to naprawdę jest w błędzie.I to jest
                                      fakt,bo jak widziałam co się z nim dzieje,to myslałam,że pękne.Jest to spory
                                      ból.
                                      Dobrze,że tak zajęłaś się swoim ciałem.Wykresik te sprawy.A jeżeli chodzi o
                                      endo..faktycznie 8 mm to poprawa.
                                      A jeżeli chodzi o stsowanie wkładek...masz rację,najlepiej w majtuchach i to
                                      bawełnianych.A w domu można polatać bez majtek-no nie tak zupełnie,idzie
                                      ciepełko,w domciu jakaś kiecka...a majtki to zbedna sprawa.Pomyśl jak się mąż
                                      ucieszy!Cha,cha,cha.Tak samo jezeli chodzi o rajstopy.Unikaj te z
                                      lajkrą,najlepiej to by było gdyby wyciąć klin w rajstopach w miejscu krocza.I
                                      to nie jest mój wymysł.Tak samo w nocy jeżeli chodzi o spanie w pidżamie
                                      (spodnie).Piękna koszulka nocna i jechne.A co do wkładek.Podpaski mają
                                      przewaznie od strony zewnętrznej folię,ktora zamyka wejście do pochwy powodując
                                      przegrzanie sprzyjające rozwojowi niepożądanych bakterii.Poza @ stosowanie
                                      wkładek jest nieuzasadnione.Jeżeli są plamienia,to nalęzy bardzo często
                                      zmieniać wkładki z tego względu,że krwe jest dobrą pożywką dla bakterii i łatwo
                                      wtedy o infekcję.
                                      Nie wiem czy jest potrzeba pisania o tamponach.Powiedz,to napiszę.
                                      Póki co przypomniał mi się dowcip.Tzn,było to jak najbardziej prawdziwe
                                      zdarzenie.Siedzimy w swoim gonie-małżeństwa,pół na pół-
                                      babeczki,faceciki.Rozmawiamy nt npr no i wychodzi temat grzybicy.Kumpela,która
                                      wprawdzie jest psychologiem,ale na npr b.dobrze się zna,zaczyna
                                      mówic,żenajlepiej w przypadku grzybicy stosować naturalne jogurty
                                      (niesłodzone,niebarwione-takie w sam raz).No i każe je nie tylko pić,ale i
                                      smarować nimi pochwę.A jeden z tych facecików pyta:czy to jest jakiś specjalny
                                      jogurt dopochwowy?A drugi na to:tak,dowcipny!Oczywiście towarzystwo jeździ na
                                      brzuchach.I tak to juz jest z tymi naszymi facecikami.Odnosnie grzybicy i
                                      wkładek.Nie wolno nosić wkładek,no chyba,że zmienia je się non-toper.Upławy
                                      poteguja się,gdyż podpaski...to co juz napisałam wcześniej.
                                      Ojej,ja Ci tu o grzybicy,a Ty pytalaś o coś innego.Ale jak słyszę o wkładkach
                                      to od razu temat mi się nasuwa sam.To co napisałaś jest prawdą,śluz wsiąka we
                                      wkładkę i trudniej go obserwować.A jeżeli chodzi o odczucia to
                                      tymbardziej.Wkładkę należy wyrzucić.

                                      Wiosenko,jeżeli chodzi o duphaston-nie jestem przeciwnikiem,tym bardziej,że u
                                      Ciebie podawanie go jest uzasadnione.Wydaje mi się,że po zajściu w ciążę,też
                                      bezpiecznie będzie go mozna brać.Przynajmniej przez pierwszy trymestr.Burzę się
                                      tylko,jeżeli lekarz bez żadnego uzasanienia(z ciążą wszystko ok'jest dobrze)
                                      przepisuje i każe brać.Także uspokoj się,tymbardziej,że plamiłaś
                                      krwawiłaś,miałaś skurcze.Bezwzględnie jest potrzebny.
                                      Mam nadzieję,że niedługo uda Ci się z dzidzia.Bardzo Ci tego życzę.Godzina
                                      późna-ale się wyspałam wczesniej-uprzedzam Twoje pytanie o czas kiedy pójdę
                                      spać.

                                      Pa,pozdrawiam
                                      • wiosenka1 Re: do Agafrytki 17.04.07, 12:09
                                        bardzo dziekuje, odezwe sie wieczorkiem, ja tez pozno chodze spac moze nie az
                                        tak, ale forum zamykam z reguly o 23 bo m krzyczy, hi hi, cieplutko pozdrawiam

                                        sluchaj wrzucam Twoje linki gdzie tylko sie da, ktos o cos pyta, przypominam
                                        sobie ze pisalas gdzies o tym , szukam szukam i wrzucam linki, albo hi hi
                                        kieruje do Ciebie
                                        • agafrytka Re: do Agafrytki 17.04.07, 15:25
                                          A to Ty kobito nadajesz mi tyle roboty.Cha,cha,cha....a ja siedzę i dumam co to
                                          za urodzaj na agafrytkę-to pewnie dlatego,że ciągle siedzę w necie,wszystko
                                          przez to choróbsko.Ja z kolei nie wiem czy siądę wieczorem,bo mamy dzisiaj
                                          troszkę zajęty wieczór,który nie wiem o kiedy się skończy,ale ....odezwę się
                                          jutro.
                                          Pa i dzięki
    • wiosenka1 Re: do Agafrytki 17.04.07, 15:48
      Agus ja w sumie to bardzo Ci dziekuje za cieple slowa, nie chce Cie zasypywac
      pytaniami, stawiam na naturalsika i juz, bede cierpliwie czekac, wiadomo natura
      plata figla, wiesz mam taki charakterek, dziewczynki pisza i wiem ze Ty mozesz
      im pomoc, ale w sumie jesli gdzies czytalam i cos kojarze ze bylo, to raczej
      staram sie wrzucac Twoje wypowiedzi, nie odsylam od razu do Agafrytki, wiem, ze
      masz sporo pracy przy odpowiedziach, naprawde bardzo bardzo Cie podziwiam,
      SZACUNECZEK KOCHANA KOBIETO

      z gzrybkami raczej juz nie mam problemow, jako nastolatka i owszem, ale wlasnie
      to co napisalas lepsze odczucie jest w majteczkach, we wkladke wsiaka i mamy
      sucho, cos jak niemowlaczki w pampersach

      hi hi po co mi tam o tamponach, toż ja prawie nie miesiaczkuje, ja juz
      zapomnialam co to @

      dziekuje bardzo wlasnie potrzebowalam od Ciebie takiego potwierdzenia co do
      duphastonu

      pozdrawiam cieplutko
      • agafrytka Re: do Agafrytki 17.04.07, 16:00
        Wiosenko-napisałam tak zaczepnie,że nadajesz mi roboty.
        Dzieki za to,że jesteś.Niestety,wychodzę z netu i nie wiem,czy nie zajrzę
        dopiero jutro,bo chcę się zająć lekcjami Moniki.
        Bardzo mocno Cię pozdrawiam i Twojego cierpiącego męża też.
        Do usłyszenia
    • wiosenka1 Re: do Agafrytki 17.04.07, 15:51
      acha ,kamyczkow takich malych 5mm niestety nie rozbijaja, ataki ustaly, i w
      sumie to tylko podejrzenie ze m rodzi kamyczek, ale to bardzo prawdobodobne,
      siusiu ma robic przez sitko, zeby wiedziec czy cos tam wypada, jesli nic nie
      bedzie, to po 3 msc na rtg i wowczas dopiero stwierdzaja czy to na zdjeciu
      faktycznie kamyczek, bo wowczas zmieni polozenie, jedni mowia tak, drudzy tak,
      w szpitalu chirurg widzial kamyczek na rtg po lewej stronie, urolog widzial po
      prawej, a dzis iiny urolog zobaczyl i z lewej i z prawej, i orzekl wlasnie ze
      niekoniecznie to kamyczek, a np cien CZEGOŚ
      jazda bez trzymanki
      • potworeczka Re: do Agafrytki 19.04.07, 09:38
        Agafrytko
        Zastanawiam sie jak jest z ta tempka.
        Mierze ja co rano juz 5 dni do odbytowo...
        dzis 5dc rano do odbytowo 37,2, ok pol godziny pozniej pod pacha 36,7
        4dc rano do odbytowo bylo 37,3, a w poludnie pod pacha 36,7.
        Takze zastanawiam sie czy tempka w pupie jest wyzsza niz pod pacha? Troche mnie
        to niepokoi i moze powinnam mierzyc tempke pod pacha?
        Pozdrawiam mocno:)
        • agafrytka Re: do Agafrytki 19.04.07, 09:57
          Potworeczko,cześć,gdzieś zniknęłaś..myślałam,że się stąd wyniosłaś?
          Ale mierzysz tempkę?Hurrrrra!Mam nadzieję,że się nie zniechęcisz.
          z ta tempką to jest tak:najprosciej tłumacząc-pod pachą jest absolutnie
          niemiarodajna i nie zawracaj sobie głowy mierzeniem w tamtym miejscu.Zawsze pod
          pacha będzie niższa niż w odbycie,czy ustach.Mierzymy tempkę w jamie ciała,tam
          gdzie są błony śluzowe-i to jest bardzo wiarygodny pomiar.
          Tempkę mierzymy raz dziennie,rano od razu po przebudzeniu,przed jakąkolwiek
          czynnością.wstanie może spowodowac podniesienie się tempki,co da fałszywy obraz
          jeżeli chodzi o wykres.Nie sprawdzaj kilka razy dziennie tempki,bo to nie ma
          sensu.
          Rozumiem,że jesteś po @?Tempka dość wysoko i albo jeszcze nie spadła po @/co
          się zdarza/,albo mas po prostu taki poziom w I fazie.Pomierz troche to
          zobaczymy jak to się układa.I teraz jeszcze jedno:jak zaobserwujesz jakikolwiek
          śluz czy jakąś zmianę na narządach płciowych w sensie
          odczuć:wilgotno,mokro,ślisko to po prostu to zapisuj.Masz jakieś karty na
          których można to robić?
          I nie masz żadnych podstaw do niepokoju.Wszystko jest ok.
          • potworeczka Re: do Agafrytki 19.04.07, 10:07
            Witaj Agafrycio;)
            Nigdzie nie zniknelam;) codziennie tu jestem z Wami...ale nie zawracam Ci
            glowki jak nie mam czym;) I tak Cie podziwiam, ze kazdej z nas niesiesz pomoc;)
            Kochana jestes;)
            Jak Twoje zdroweczko? Ja ciagle choruje:(
            Wracajac do tematu...mam dzisiaj 5dc i narazie wyglada na to ,ze sie konczy @
            Tempke mierze codziennie rano przed wstaniem lozka a jedyna czynnosc jaka robie
            to siegam reka po termometr, ktory lezy na szafeczce przy lozku;)
            Wiesz zapisuje sobie w arkuszu xls. Probowalam na felicity ale chyba nie bardzo
            mi tam idzie. Moze cos mi polecisz?

            Mocno pozdrawiam;) A to ,ze sie pojawiam wcale nie oznacza, ze znikam;)
            Buzka
            • agafrytka Re: do Agafrytki 19.04.07, 10:25
              A toś Ty taka Babeczka!Czytasz,ale się nie odzywasz?
              No to dobrze,że jesteś.
              A co do mnie.Ja bym tam nie przesadzała z ta pomocą.Lubię gadać,kocham
              npr,cieszą mnie ludzie-każdy czlowiek ma coś w sobie interesującego i to może w
              tym sęk.
              Bardzo mi przykro,że chorujesz.I oczywiście chodzisz do pracy.
              U nas wszyscy już prawie zdrowi,tylko ja niestety nie,co za cholera się
              przyplątała.Już tyle dni i prawie zero poprawy!
              Ale co tam,tak musi być i juz i nie będę o tym myśleć.Wczoraj mi mąż miksturę
              zrobił:czosnek z miodem>Ble,ble,tfu,tfu!!!Nie cierpie czosnku,ale zatkałam nos
              i wypiłam.Myslałam,że się skręcę.Na wieczorną dawkę już nie dałam się namówić...
              Bardzo prawidlowo postepujesz z mierzeniem tempki.
              A odnośnie kart obserwacji:wiesz ja to mam takie zeszyty kart obserwacji i
              wszystko robię na piechotkę:zapisuję długopisem,sama interpretuję.Tak lubię.
              Natomiast nie znam się na tych programach,o których mówią dziewczyny-pewnie to
              prosta sprawa,ale nie interesowałam się nimi.
              Może zapytakj o te wykresy w nowym wątku,dziewczyny na pewno napiszą i
              poinstruują jak i co.
              Buźka w drugą stronę
              • potworeczka Re: do Agafrytki 19.04.07, 11:16
                Agafryciu;)
                Ja to robie sobie standardowa miksturke:gorace mleko, miod ,maslo i czosnek;)
                Ale przyznam, ze mi to smakuje;)
                Dzisiaj w pracy nie jestem nie dalam rady i choruje w domku.

                Tak jak Ty na karteczce...tak jak lubie sobie sama tworzyc wykresiki i robic
                tabeleczki w xls. potem mozna wrzucic na google na stronke i tak mam dostep z
                kazdego miejsca na swiecie do danych;)...Tylko w tym przypadku termonetr trzeba
                wozic ze soba;)

                Na pewno dam znac jak mi wreszcie spanie ta tampka mierzona metoda do
                odbytowa;)...hehe a jak mi potem wzrosnie to juz w ogole DAM ZNAC;)))))

                Buziaczki
                • agafrytka Re: do Agafrytki 19.04.07, 12:35
                  Potworeczko ja kocham mleko i ta miksturka podana przez Ciebie jest
                  superancka.Tylko,że ja....niestety nie mogę pić mleka,od jakichś 4 lat może
                  wiecej.Tak się bardzo uczuliłam na mleko,żę nawet mała
                  kropla!/nieprawdopodobne,ale tak jest/powoduje,że natychmiast ląduję w szpitalu
                  z tlenem w nosie,pokłóte żyły i posladki...jednym slowem ratują mi życie,bo się
                  duszę.Śmieje się zawsze do męża i mówię:jak bedziesz iał mnie dość,to wiesz co
                  mi podać w zakamuflowanej postaci?Nie odwieziesz mnie na pogotowie i kłopot z
                  głowy.Czarny humor,ale taka prawda.Najgorsze jest to,że jak gdzieś jestem to
                  pytam:czy nie ma tam mleka,śmietany,jogurtu,mleka w proszku,serwatki,masła
                  itp.Kosmosik,ale idzie się przyzwyczaić.Pani w jednym barze/na
                  wyjeździe/zaklinała się,że wtej sałatce to już na pewno nie ma nic.Ledwo
                  dojechalismy na pogotowie.
                  Dlatego czosnek z miodem i wodą naprawdę optymistycznie nie smakuje.Co innego z
                  mleczkiem...mniam.
                  Jestes w domku...no to nieźle Cię złożyło.Zdrowiej mi tutaj szybko.
                  Ok czekam na info
                  Pozdrawiam
                  • potworeczka Re: do Agafrytki 19.04.07, 21:24
                    Agafryciu,
                    To starszne, ze masz uczulenie na mleko...Musisz bardzo na siebie
                    uwazac...szczegolnie jak jesz poza domkiem.
                    Wiesz mierzylam tempke przed chwila i jest jeszcze wyzsza(37,5)niz rano.
                    No ale moze to troszke przez moja chorobke, lub koncowke @. Z drugiej strony
                    przypominam sobie, ze w 1 cyklu staran bardzo dlugo mialam 37,2 w sumie
                    dodpoki nie dostalam @ myslalam ze to dobry objaw zaciazenia;). Co prawda wtedy
                    tez bylam po chorobce...Odkad zaczelam sie starac zaczelam chorowac tzn 3 cykle
                    i 2 chorobki...

                    Pozdroweczka;) i zdroweczka;)
                    • agafrytka Re: do Agafrytki 19.04.07, 21:45
                      Potworeczko,dzięki Tobie też dużo,dużo zdrowia życzę.
                      Natomiast proszę nie mierz tempki o różnych porach,bo będzie wyższa niż
                      poranna.Tylko tempka poranna.
                      Mam nadzieję,że nie faszerujesz się antybiotykami?Chyba,że trzeba-to już inny
                      life.
                      Trzymaj się,do jutra
                      Dobrej nocki
                      • potworeczka Re: do Agafrytki 19.04.07, 21:58
                        Wlasnie musze brac antybiotyki i to jeszcze z tydzien:(
                        Co lepsza nie dokonca na mnie dzialaja;)
                        cholercia pewnie zakloca moj 3 cykl staran...no ale musze je barc bo nie
                        wyrabiam na paracetamolu. z reszta ta choroba juz 2 tyg mi sie ciagnie.
                        Antybioyki zaklocaja OWU? Czy raczej sama choroba zakloca?
                        Musze byc dobrej mysli...skoncze antybityki jeszcze przed potencjalna OWU i
                        Zaczne przytulanka:) Pytalam Pani dr i ponoc mozna sie starac po zakonczeniu
                        antybiotykow...Hehe uwazaj Mezusiu jak Cie zlapie w potworkowe szponki za 1,5
                        tygodnia;) Hehe
                        Dobrej nocki:)
                        • agafrytka Re: do Agafrytki 19.04.07, 22:28
                          Do tych paskud antybiotyków koniecznie bierz osłonowo lakcid albo
                          lacidofil,żeby jakaś grzybica się nie przyplątała.Ja to po antybiotyku mam na
                          bank paskudę.
                          Antybiotyki,choróbska mogą zakłócić cykl,jak najbardziej.Ale nie muszą.
                          Może Ci sie przesunąć owu-pewnie wydłuży się pierwsza faza-ale to dobrze,bo
                          dzidzia nie potrzebuje chemii.wiem,że bardzo zależy Ci na dziecku,ale te
                          antybiotyki...nie wiem,czy starań nie darować sobie w tym cyklu.Ja wpierwszej
                          ciąży w drugim miesiącu przechodziłam zapalenie płuc i ospę/poszły antybiotyki
                          z grubej rury/,ale Ktoś nade mną jeszcze czuwa,bo mała urodziła się zdrowa.
                          A mężowi nie odpuść-pewnie się będzie bardzo cieszył z tego powodu
                          • potworeczka Re: do Agafrytki 20.04.07, 11:31
                            Agafryciu, Az nie chce myslesc jak sie czulam i co czulas podczas tej ciazy...
                            Tez tak nieraz mysle, ze KTOS nade mna czuwa...i dlatego wiele razy spadam na 4
                            lapy;)
                            Dzisiaj u mnie juz tylko 37,1...moze wreszcie zacznie spadam ta tempka;)
                            A pytalam lekarza to spokojnie jak zakoncze leczenie (nie wiem co prawda ile
                            dni dzialaja antybiotyki po zakonczeniu ich brania?)to moge zaczynac starania;)
                            Wiesz jasne ze bardzo bym chciala...zaciazyc juz teraz ...ale jesli ktos by mi
                            powiedzial ze na pewno zaciaze w pazdzierniku...to tez bym sie bardzo cieszyla;)
                            Najgorsza jest ta niewiadomo;) W zyciu zeby cos osiagnac trzeba ryzykowac;)
                            I ja tak sobie ryzykowac bede juz 3 cykl...a moze dopiero. Nie wiem czy
                            ryzykowac to trafne slowo. Slyszalam ostatnio ,ze ryzko powinno nam sie
                            kojarzyc pozytywnie, bo ryzykujemy po to zeby cos zyskac;)
                            Pozdrawiam mocniutko;)
              • steffka82 Re: do Agafrytki 19.04.07, 12:42
                To tak jak ja, głównie czytam:) Ja zrobiłam sobie w excelu karte obserwacji, wydrukowalam i sobie po tym smaruję. Robię wykresik, zrobiłam sobie tyle miejsca na zapisywanie odczuc ile mi potrzeba:)Dostałam kiedyś taka karte w poradni przedmałżeńskiej i wykorzystałam ogólny zarys.jakos bardziej ufam swojej interpretacji niz program, ale może sie mylę:)Zawsze moge tu zapytać:)
                A co do tempki pod pachą to Aga wszystko wyjaśniła i chyba temat wyczerpany:)

                Pozdrawiam!
                    • steffka82 Re: do Agafrytki 19.04.07, 22:44
                      My się jeszcze nie staramy ale myślę, że może zaczniemy w tym roku, może na jesien:)A teraz to ide spać bo jutro pobudka, a fachowcy dali nam popalic:(

                      Buziaki na dobranoc
                      • potworeczka Re: do Agafrytki 20.04.07, 11:38
                        Stefciu,
                        Wiesz z tymi starankami to roznie bywa...ja jestem w 3 cyklu staranek...i mam
                        nadzieje, ze do Trzech razy sztuka;) Sa kobitki co za PIERWSZYM STRZALEM;)
                        zaciazaja, ale sa i takie co czekaja po kilka latek;) Ja w kazdym razie sie
                        ciesze, ze juz zaczelam staranka;) przed zaczeciem myslalam, ze hop siup;) i
                        bedzie Fasolka;)No ale oczywiscie to Wasza decyzja ;)))))
                        Ps.Jacy fachowcy dali Wam popalic?;)
                        Pozdrowioneczka:)
                        • steffka82 Re: do Agafrytki 20.04.07, 12:10
                          Tak, wiem, że to róznie bywa ze staraniami, ale dopiero od 4 miesięcy pracuję i troche nie w porządku wobec firmy by bylo gdybym zaraz w ciąże zaszła;)Moja mama miała problemy w czasie ciąż więc licze sie z tym, że mogę mieć podobnie, szczególnie że nie jestem silna kobietką - 164 cm wzrostu i waga nigdy nie doszla do 50 kg:)No i wygląd dziewczyny góra liceum;)Ale mam dopiero 24 lata(rocznikowo 25, ale do urodzin jeszcze kawal czasu:))więc myslę, ze odłozenie starań na te kilka miesięcy nie będzie miało dużego wpływu..

                          Życze Ci Potworeczko, że by zasada 3 razy sie u Ciebie sprawdziła:)Jak zaczniemy sie starac to niezwłocznie poinformuje ;)
                          Pozdrawiam cieplutko
                        • steffka82 Re: do Agafrytki 20.04.07, 12:13
                          Ps. fachowcy-którzy nam mieszkanko wykanczaja-kompletnie olewaja(brzydko mówiąc) nas, pracę,nasz czas i pienązki marnując materiały(wczoraj zrywalismy całą pogłoge w kuchni (kafelki) :(szkoda gadać..
                              • potworeczka Re: do Agafrytki 07.05.07, 22:30
                                Agfryciu:)
                                Dopiero co wrocilam z majówki:) narazie badam i badam tempke;)jeszcze ok
                                tygodnia czekania;)...jak tylko przepisze z karteczji zapiski z dzialan;)
                                majowkowych to Ci podesle;) Mam nadzieje, ze wtedy pomozesz mi jakos je
                                przeanalizowac:)Mam nadzieje,ze jak nie ten 3 cykl staran to moze chociaz 4
                                bedzie udany;)wtedy mezowi zrobie prezencik urodzinkowy;)
                                Jak Ty sie czujesz Kochana?! Wyszlas juz z tego wstretnego chorobska?!
                                Strasznie sie ciesze, ze Cie slysze;)

                                Buziaczki;)
                                • agafrytka Re: do Agafrytki 07.05.07, 23:16
                                  Hej Potworeczko,jak zobaczyłam Twój post to aż buzię rozdziawiłam i pojawił mi
                                  się rogalik-badzo duży.Też się cieszę,że Cię widzę.Ale,leniuchowałaś trochę?
                                  No ślicznie.Ja też leniuchowałam,a o chorobie już zapomniałam.Mikstura z
                                  czosnku,zrobiona przez mojego męża zrobiła swoje.
                                  Jesteś pilna uczenniczka,no proszę,mierzone tempki.To mi się podoba.Powoli je
                                  tutaj wrzuć,zobaczymy.Zapisz też wszystkie odczucia,żeby był pełen obraz.
                                  Naprawdę życzę samych dobrych owoców-jeżeli chodzi o starania.
                                  Ależ ja jestem ciekawa tego Twojego wykresu...
                                  Co u mnie?Szaleję.To na rowerze,to z dzieciakami na rolkach,a w zasadzie to
                                  tylko z środkowym dzieciem,to kort,to basen-nie odpoczywamy pod tym
                                  względem.Szalejemy a później padamy szybciej niż myślimy.Jest dobrze.Marzą mi
                                  się już wakacje.Wtedy na maksa zajmę się dziewczynkami.
                                  Potworeczko,do jutra,tak?
                                  Dobrej nocki Ci życzę.Buziale słodkie
                                  • potworeczka Re: do Agafrytki 09.05.07, 22:11
                                    Kochana Potworeczko:)
                                    Dopiero dzisiaj moge uaktualnic moj wykresik w komputerku i wyslam Ci go
                                    wlasnie na poczte...Czekam na Twoja opinie.
                                    Starsznie Ci super, ze tak sie sportujesz;) ja mam roleczki ale niestety nie
                                    chce mi sie samej jezdzic;)Moze dlatego, ze jestem poczatkujaca rolkarka;)i sie
                                    boje sama;)
                                    Ciesze sie, ze juz jestes zdrowa i wypoczelas sobie:)))
                                    Ja jasne, ze wypoczelam szczegolnie od pracki:)ale wakacjami tez mozna sie
                                    zmeczyc;)jesli sie na pupie nie moze usiedziec;)
                                    Wysylam Ci wykresik:)
                                    Buziaczki:)i DUUUZY ROGALIK;)z dzemikiem i maselkiem;)
                                      • potworeczka Re: do Agafrytki 11.05.07, 22:35
                                        Dzieki Agafryciu;) Noweymi spostrzezeniami podzielilam sie dzisiaj z Toba na
                                        privie;)Dobrej nocki.Tez mam ostatnio malo czasu i jestem starsznie zmeczona
                                        wiec lece spaciu;)Dopiero wrocilam ale znalazlam czas zeby zajrzec czy jest odp
                                        od Ciebie;)
                                        Buzka:)
                                              • potworeczka Re: do Agafrytki 14.05.07, 22:37
                                                Agafryciu;)
                                                Dzisiaj niestety przyszly plamienia ...to pewnie oznaka zblizajacej sie @.
                                                tempka 37,3 i ciagle dziwny bol brzucha. Co lepsze obserwuje to dopiero od
                                                poczatkiu staran...wczesniej mialam bol brzucha tylko w 1szy dzien@.
                                                No ale grunt, ze pogoda mocno optymistyczna;) nad rankiem pranie musialam
                                                zbierac przed burza z balkonu;)

                                                Buziaczki;) i odpisz cos wreszcie;)
                                                Dobrej nocki
                                                • agafrytka Re: do Agafrytki 14.05.07, 23:19
                                                  Zobacz Potworeczko jaka ze mnie niedobrzyca!Miałam odpisać i dzieciaki
                                                  wyciągnęły mnie sprzed komputera.Przepraszam,zaraz to nadrobię,tylko Ty pewnie
                                                  już śpisz.
                                                  Pewnym oznakiem @ jest spadek tempki.Reszta będzie na gazeciku.
                                                  Trzymaj się,pa,pa
                                                  • agafrytka Re: do Agafrytki 16.05.07, 01:16
                                                    Potworeczko nie zaglądałam jeszcze na gazetowy,ale już widzę,że @ przyszła.
                                                    życzę zatem powodzenia,owocnych starań.
                                                    Będę Ci towarzyszyć.Trzymaj się i bądź bardzo dobrej myśli.
                                                    Pamiętam
                                                  • potworeczka Re: do Agafrytki 16.05.07, 19:25
                                                    Potworeczko dziekuje Ci bardzo za pamiec:)))
                                                    Jasne, ze jestem dobrej mysli:) a jak bedziesz za mnie trzymala kciuki to
                                                    bedzie mi jeszcze dodatkowo razniej;)))
                                                    Buziale;)
                                                  • potworeczka Re: do Agafrytki 07.06.07, 18:24
                                                    Hejka Agafryciu;) Widze, ze nie korzystasz z urokow natury;)tylko jak jak
                                                    zwykle pomagasz Nam:)

                                                    Musze Ci sie pochwailic, ze ciagle mierze temperaturke:)...nawet w weekendy
                                                    budze sie specjalnie o 6 rano zeby o tej samej porze zrobic pomiar;) A to juz 4
                                                    cykl staranek a 2 z NPR;)

                                                    Pozdrawiam cieplutko:)
                                                  • potworeczka Re: do Agafrytki 09.06.07, 22:11
                                                    Ech Agafrcyiu zeby nie zapeszac nie dziekuje:) Narazie mam temperaturke ponad
                                                    linie podstawowa a do Szanownej Pani @;)jeszcze 5 dni:)Pozyjemy zobaczymy:) nie
                                                    chce sie nakrecac:)Tak mi przyszlo do glowy...lekarz ostatnio powiedziala mi,
                                                    ze plamienia przed @sa wynikiem niskiego poziomu progesteronu??? Zapytalam moze
                                                    wysokiego poziomu progesteronu? A ona kategorycznie zaprzeczyla. Ja mialam
                                                    robione badanka w lutym i wtedy w kazdej fazie cyklu progesteronik mialam OK a
                                                    plmaienia przed @ mialam. Ciekawi mnie co myslisz Agafryciu?
                                                    Teraz od 07.06 mam takie lekkie plamienia zolto-brazowem, ale doslownie kropla
                                                    dziennie.
                                                    a co do mierzenia tempki...jestem tak obowiazkowa, ze nie da rady...musze
                                                    przebudzic sie o 6 na 5 minutek i dalej zaspypiam:)
                                                    Pozdrawiam mocniuteczko:)Mam nadzieje,ze trzymasz sie cieplutko:)
                                                  • agafrytka Re: do Agafrytki 09.06.07, 23:19
                                                    Cześć Potworeczko.
                                                    Dzięki za pozdrowienia, u nas wszystko dobrze,trochę ganiamy na korty,dzieciaki
                                                    szaleją-rolkowe szaleństwa,a biedni rodzice muszą za nimi nadążyć.
                                                    Z tym niskim progesteronem to niestety tak jest,ale to logiczne,że progesteron
                                                    przed @ spada.Stąd też te plamienia.Zobacz,nawet jak kobieta jest w ciąży i
                                                    zaczyna plamić,przyczyną jest w pierwszej kolejności spadek progesteronu/co
                                                    jest również przyczyną poronień-między innymi oczywiście/.
                                                    Progesteron miałaś w porządku,ale przed @ zawsze obniża się jego poziom.To jest
                                                    normalne.W jednym przypadku progesteron utrzymuje się na wyższym poziomie przez
                                                    dłuższy czas,jest to ciąża.
                                                    Tymi plamieniami się nie przejmuj.
                                                    Odpoczywaj sobie jutro,przyjemności samych
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka