labbb
20.05.05, 11:03
Potraktujcie ten post poważnie. Żona dotąd brała Dianę, ale ponieważ na
pewien okres musiła odstąpić z antkoncepcji hormonalnej (zabieg chirurgiczny)
przeszliśmy na prezerwatywy. Jestśmy 'starym' małżeństwem z dziećmi, więc
jesteśmy szcześliwą (przynajmniej pod tym względem ) rodziną.
Kupujemy na przemian gumy w sklepach i ostatnio w aptece - dla pewności.
Ale nic z tego. Na 3 sztuki 2 pękają. Tylko moje wyczucie sprawia, że wyciągam
nim... (choć wiem, że to może być złuda, że zdążyło się...)
Używamy gum firmy Unimil z datą ważności do 2009 roku!
Zastanawiam się, czy przyczyną tego nie może być tyłogzgięcie żony?
Czy używając gumy trzeba delkiatnie jak z jakjkiem?
Chyba nie?
Piszę, bo tym razem nie wyczułem i .... fucki....