ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI?

21.05.07, 16:42
Ja 8 lat, zero efektow ubocznych.Tolerowalam je rewelacyjnie ( Cilest).
    • 1mzeta Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 21.05.07, 16:47
      Ja już 10-ty rok biorę. Nic na razie się nie dzieje niedobrego. Badania w
      normie. Obecnie cilest.
      • doral2 Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 21.05.07, 20:59
        DWANAŚCIE lat..te same..
        • the_kami Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 21.05.07, 21:24
          Niecałe 10 lat. Przestały mi służyć - tzn. żadnych ewidentnych schorzeń, ale
          przestałam się czuć tak, jakbym nic nie łykała. Normalny cykl wrócił właściwie
          od razu.
          • salma75 Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 21.05.07, 23:20
            Prawie 15 lat na tabsach.
            Najpierw Gravistat - to były chyba wtedy jedne z najlepszych pigułek.
            Potem przeszłam na Marvelon, następnie Minulet (ot takie eksperymenty, bez
            wyraźnej przyczyny), potem była przerwa na urodzenie syna, znowu Minulet,
            przerwa na urodzenie córy, następnie Cerazette i Harmonet. Harmonet spowodował u
            mnie lekki spadek libido i to zmobilizowało mnie do założenia sobie wkładki
            hormonalnej Mirena.
            Próby wątrobowe cały czas prawidłowe, waga wahająca się, jak to całe życie u
            mnie - nie wiążę tego z hormonami, wciąż raczej do szczupłych należę wink.
            Cera lekko przetłuszczająca się, tabletki nie mają na nią niestety wpływu.
            Przez te 15 lat stosowania antykoncepcji hormonalnej czułam sie świetnie, nie
            zauważyłam u siebie skutków ubocznych. Założyłam wkładkę, bo więcej dzieci nie
            planuję no i tak jakoś wygodnie mi nie pamiętać o rytuale codziennego łykania
            tabletki wink
    • florencja29 Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 22.05.07, 09:24
      8 lat. Zaczęłam mieć problemy z ciśnieniem (za wysokim) i zaczęły mnie boleć
      nogi. Po 3 latach chodzenia do lekarzy wiem juz, że moim głównym problemem jest
      arytmia, a nie nadciśnienie. Nie wiem czy to od tabletek. Może tak, moze nie. W
      każdym razie już kiedy miałam 3 lata stwierdzono u mnie jakieś szmery w sercu.
      Może tam trzeba szukać poczatków moich problemów z sercem. Nie wiem. W każdym
      razie tabletek nie biorę już 1,5 roku.
    • lidka_li Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 22.05.07, 14:32
      9 lat i wylądowałam w szpitalu ze stanem przed udarowym (zapalenie podstawy
      mózgu- chyba jakoś tak)- neurolog powiedział, że miałam szczęście, a przyczyną
      były tabletki.
      • emm1 do Lidki_li 22.05.07, 16:05
        Lidka, a robilas wczesniej regularnie badania?wyniki byly ok?
        • doral2 Re: do Lidki_li 22.05.07, 22:09
          a co można powiedzieć o panach ze stanem przedudarowym, którzy tabletek nie
          biorą?? uważam, że to generalizowanie i chodzenie na skróty....
          • lidka_li Re: do Lidki_li 23.05.07, 08:59
            badania robiłam regularnie, chociaż mózgu nigdy nie sprawdzałamwink) bo nie było
            powodów, czułam się dobrze i nagle pewnego ranka otworzyłam oczy i wszystko
            widziałam podwójnie, trwało to w sumie tydzień a następne 2 miesiące miałam
            problem ze wzrokiem, obraz się "trzasł". Ja przyjęłam to wyjaśnienie z ulgą (to
            był naprawdę dobry specjalista) w szpitalu podejrzewali stwardnienie rozsiane,
            więc wierzcie mi - ulżyło miwink)
            • doral2 Re: do Lidki_li 23.05.07, 10:10
              ja bym jednak nie zwalała całej winy na tabletki..skoro badania miałaś w
              porzadku, to moim zdaniem to nie jest wina tabletek...fakt, że bardziej
              sympatyczna jest diagnoza tabletek niż stwardnienia rozsianego, ale nie mozna
              uważać, że jak się zamknie oczy to mnie nikt nie zobaczy...
              • lidka_li Re: do Lidki_li 23.05.07, 11:27
                doral ty mnie nie straszwink)ale na ulotce niektórych pigułek jest taka
                informacja o skutkach ubocznych (podwójne widzenie) to było rok temu, ostatnio
                byłam u gina bo nie uznaje innej antykoncepcji, przepisał mi tabletki,
                powiedział że będzie ok,bo jak nie ma problemów z krążeniem to nic takiego się
                nie może zdarzyć, ale jednak się boję.
                • doral2 Re: do Lidki_li 23.05.07, 12:15
                  mierz ciśnienie....kup najtańszy ciśnieniomierz i po prostu codziennie mierz
                  ciśnienie..i tyle...i zmień gina, skoro on uznaje tylko tabletki..to jakiś
                  fanatyk..(chyba że nie doczytałam i to ty nie uznajesz innej formy
                  antykoncepcji)...skoro masz takie "atrakcje" to może zastanów się nad wkładką...
                  • lidka_li Re: do Lidki_li 23.05.07, 12:21
                    to ja nie uznaje innej antykoncepcjiwink) w zeszłym roku 3 miesiące po
                    odstawieniu tabletek zaszłam w ciążę, jak na razie jeden bobas mi wystarczy,
                    rodziłam przez cc i wkładka najprędzej za półtora roku, jak macica się dobrze
                    zabliźni.
                    • doral2 Re: do Lidki_li 23.05.07, 13:13
                      kto ci to powiedział??? wkładkę można już po pół roku założyć...
                    • florencja29 Re: do Lidki_li 23.05.07, 13:51
                      Nie chce byc w żaden sposób złośliwa, ale tez nie uznawałam innej antykoncepcji.
                      Ale wszystko do czasu. Nadszedł taki dzień, że zwyczajnie zaczęłam się bać dalej
                      brać. Powyżej napisałam dlaczego. Zaczęłam stosować NPR + prezerwatywy. Nie będę
                      pisac, ze jest super, bo po tylu latach tabletek i totalnego luzu w seksie NPR
                      wcale nie jest takie wspaniałe. Ale zdrowie najwazniejsze.
                      Jesli chodzi o dziecko to pewnie jestes szczęśliwa, że stalo sie tak jak się
                      stało. Ja stosowałam tabletki głównie dlatego,ze panicznie bałam się ciąży. I w
                      nia nie zaszłam. A teraz kiedy juz praktycznie dojrzalm do macierzyństwa (trochę
                      późno , mam 33 lata)na razie nie mogę zajść w ciążę, bo biorę leki na arytmię,
                      kt. w przypadku ciąży trzeba odstawić - tylko odstawienie ich w moim przypadku
                      przynajmniej teraz nie wchodzi w grę. W lipcu będę miała rózne badania i wtedy
                      okaże się co dalej.
                      Także w przypadku tabletek (i nie tylko) najlepszy jest zdrowy rozsądek.
    • visanna Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 17.07.07, 15:50
      Triregol przez 7 lat tolerowalam rewelacyjnie. Po 7 latach zaczely mi wypadac
      garsciami wlosy..... minelo po 3 miesiacach od odstawienia tabletek
      • markac28 Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 03.08.07, 12:48
        13 lat
      • goskamaja Re: ILE NAJDLUZEJ BRALYSCIE PIGULKI? 04.08.07, 18:29
        Hej Visanna. Odstawiłas tabletki dlatego że włosy zaczęły Ci wypadać czy
        chciałas zajść w ciążę? Ja też brałam tri-regol przez 9 lat, i teraz planuje
        bobasa, trochę się boję że będę miała problem z zajściem. Byłam optymistką
        dopóki nie zajrzałam na forum. Napisz o swoich doświadczeniach , proszę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja