Dodaj do ulubionych

Pearly-prośba o radę.

02.03.08, 22:02
Witajcie, na Waszym forum występuje dzisiaj gościnnnie smile normalnie
rezyduję na Lobby Biuściastych jakby ktoś chciał sprawdzić czy to
nie kryptoreklama.Czytałam wątek o Lady Comp na forum NPRu ale temat
zszedł oczywiście na aspekty religijne i nie ma za wiele konkretów o
maszynce..
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=68766106&v=2&s=0
Szukalam też u Was na forum ale pustki o Pearly..
Jestem studentką i nie stać mnie na Lady Comp ani Baby comp a pearly
jest najtanszym komputerkiem Czy ktoś używał i moze coś na ten
temat wiecej powiedzieć? bo na firmowej stronie producenta to
wszystko trochę wygląda jak propaganda wink
Proszę darujmy sobie dywagacje na temat przekonan religijnych
(szukam alternatywy dla NPRu), skupmy się na faktach. Pozdrawiam
serdecznie i z góry dziękuję za rady!
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Pearly-prośba o radę. 02.03.08, 23:14
      I zgadnij kogo spotkasz jak tylko wejdziesz na antykoncepcje?

      O ladycompach itp tutaj malo, bo forum jest jednak nastawiona na antykoncepcje a
      nie naturalne metody PLANOWANIA RODZINY. Jednak z poczucia obowiazku poczytalam
      sobie troche na ten temat i wyszlo mi, ze jednak skorka za wyprawke, lepiej
      kupic zeszyt w kratke, budzik i dokladny termometr, ew. testy owulacyjne.
      Wyjdzie taniej, nawet jak zaszalejesz i kupisz termometr elektroniczny wink a
      dokladnosc bedzie porownywalna.

      Ale poczekaj az nglka sie wypowie, ona tu robi za eksperta od npru.
    • turzyca a i nie przejmuj sie... 02.03.08, 23:19
      ...tu Cie raczej nikt o kryptoreklame nie posadzi. Az sie zdziwilam Twoim postem
      dopoki nie kliknelam w link i nie przeczytalam dwoch pierwszych postow. Makabra.
      Tu kryptoreklama jest dozwolona do upojenia i tak sie skonczy informacja, ze
      kazdy sobie musi dobrac metode z pomoca lekarza. ;]
      • ungore dzieki :) 02.03.08, 23:28
        to juz chyba wole rosyjską ruletke niz zeszyt.. zabieram sie do tego
        od dawna i po 2 miesiacach brakuje mi sil.. no nic , w kazdym razi
        dziekuję za odzew smile
        • turzyca Re: dzieki :) 03.03.08, 00:48
          to sie nie nazywa rosyjska ruletka ;P
          w sumie i tak i tak co rano musisz wykonac jakas ilosc czynnosci. Bedzie Ci sie
          chcialo bawic sie z komputerkiem?

          Nie wiem dlaczego chcesz korzystac z NPR, ale jesli inne metody tez wchodza w
          gre, to my tu dobre jestesmy w doradzaniu. smile
          [ew. odezwij sie do mnie na priv, lobbystki maja specjalne uprawnienia wink]
    • sigrid.storrada Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 00:13
      Gdybym nie chciała dziecka, nigdy bym nie zaufała takiej maszynce, która mierzy
      tylko temperature. Dziewczyny w tamtym wątku z npr mają rację - ten jeden objaw
      to za mało. Może Ci się lekko podwyższyć temperatura, bo Cię przewieje, a ta
      maszynka uzna, że to owulacja. Bez sensu na to wydawać pieniądze, chyba że
      planuje się dziecko. Już prędzej zaufałabym npr.
      • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 02:32
        ano i ja się zgadzam z powyższą wypowiedzią. temperatura to decydowanie za mało,
        bo temperatura potwierdza tylko przebycie owulacji, czyli możesz zapomnieć o
        seksie przed owu, co często wiąże się tylko z kilkoma (do 10-12 przy dobrych
        wiatrach) dniami na współżycie. Zakładając oczywiście, że urządzenie sę nie
        pomyli bo o ile mi wiadomo, Lady nie przestrzega żadnej metody, stosuje własną,
        tak jak Bioself. Z resztą już kilka razy poruszałam sprawę Bioselfu. W
        pierwszych miesiącach stosowania, czyli jakiś rok temu, może półtora - miałam 1
        cykl w którym Bioself bez żadnych podstaw wskazał mi, że dane dni są niepłodne.
        W tym dniu test owulacyjny był dodatni a moja znajomość metod dała mi jasno do
        zrozumienia, że dzień jest płodny. Radzę uważać.

        Natomiast wcześniej wspomniany zeszyt w kratkę - proszę, nie poróbuj Autorko NPR
        do rosyjskiej ruletki jeśli nie znasz zasad. To jak wypowiadać się gospodarce
        Chin na podstawie tego, co się przeczyta w brukowcach. Wypada najpierw poczytać
        trochę o wieloobjawowej.
        Polecam badanie temperatury wraz z odczuciami śluzu i ew. szyjką. Takie
        połączenie jest znacznie bardziej skuteczne niż sama temperatura czy sam śluz a
        wg najnowszych badań niemieckich naukowców - ryzyko zajścia w ciążę przy
        precyzyjnym stosowaniu wieloobjawowej wynosi 0,2 - 0,6 przy porównaniu do
        tabletki dwuskładnikowej jednofazowej: 0,1 - 0,2, jednoskładnikowej +/- 0,5 itp.
        • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 02:36
          Napisałam Lady chodziło o Pearly ale w zasadzie i tak wychodzi na to samo. Żadne
          ze znanych mi urządzeń elektronicznych nie przestrzega zasad NPR, tylko wymyśla
          się program, który być może docelowo miał naśladować metody NPR ale w efekcie
          stało się ciut inaczej.
          To już prędzej urządzenie będzie rosyjską ruletką niż prawidłowo zanalizowany
          wykres.
        • doral2 Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 08:31
          nglka napisała:

          "..co często wiąże się tylko z kilkoma (do 10-12 przy dobrych wiatrach) dniami
          na współżycie..."


          i jak w końcu one nadejdą to człowiek może nie mieć ochoty, albo być zmęczonym,
          albo zbyt zajętym, albo mieć tysiąc jeszcze innych powodów dla których akurat
          nie pójdzie do łózka...

          i tak mamy już tyle ograniczeń,niezależnych od nas i na własne żądanie jeszcze
          sobie zakładać kaganiec na seks?? to ja jednak już wolę antykoncepcję w
          dosłownym tego słowa znaczeniu...

          to tak off topic...
          • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 15:51
            No cóż, nie jest to metoda dla wszystkich. Te 10-12 dni przy dobrych wiatrach
            określało stosowanie samej termicznej. Wieloobjawowa daje szerszy wachlarz z
            uwagi na więcej funkcji (obliczenia najkrótszego cyklu, zmiany w śluzie i
            szyjce; decyduje objaw występujący najwcześniej). U mnie dni płodnych w cyklu
            było ok 9-10 co przy 35 dniach da około 25 bezpiecznych dni (odejmując
            miesiączkę która trwała zazwyczaj 3-4 dni = 21, 22 dni, w których mogłam
            bezpiecznie folgować, do woli).
            Oczywiście są osoby, które mają za sobą wśród ostatnich 12 cykli cykl krótszy
            niż 26 i takowe nie mogą korzystać w ogóle z okresu niepłodności
            przedowulacyjnej, jeśli ciąża nie wchodzi w grę - do tego mają krótką fazę
            lutealną (czas od owulacji do miesiączki), co może być zmorą i takim osobom
            współczuję, szczerze - szczególnie jeśli korzystają z czystego NPR (tj bez
            globulek, prezerwatyw).
            Są osoby, które stosują NPR ze względu na wiarę a są te osoby, które stosują MŚP
            bo nie chcą bądź mają dość trucia się hormonami. I na prawdę są osoby zadowolone
            z tych metod - choć nie każdemu bym poleciła, bo odpowiedzialność jednak większa
            niż "łyknąć pigułkę".
            • turzyca Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 16:57
              1) Moglabys rozwinac jak wyglada stosowanie NPR u osob z bardzo krotkimi cyklami
              (zalozmy ze ponizej 24 dni, zdaje sie ze 18 to juz minimalna norma, wezmy np. 21
              dni)?

              2) O ile dobrze pamietam nie ma alternatywy npr i pigulka. Sa jeszcze
              prezerwatywy (takze dla alergikow), spirale, srodki barierowe dla kobiet typu
              diafragma czy kapturek, srodki plemnikobojcze, a poza Polska rowniez operacyjne
              pozbawienie plodnosci. Sprowadzanie calych rozwazan o mozliwosciach
              antykoncepcji do frazy "albo npr albo pigulki" podwaza sens dyskusji.

              Bylabym rowniez wdzieczna, gdybys zachowala neutralnosc jezyka, to sprzyja
              rzeczowosci dyskusji.
              • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 17:32
                Nie ograniczyłam rodzaju antykoncepcji albo-albo. nie wypowiadałam się na temat
                wszelkich dostępnych środków anty - nie wiem w którym miejscu tak to odczytałaś?
                Podałam przykład porównując do pigułki. I tyle. Byłabym wdzięczna gdybyś
                zachowała neutralność w osądach, bo dopowiadasz sobie.

                NPR u osób z cyklami krótszymi od 26 dni (jeśli minimum 1 spośród ostatnich 12
                miał mniej)- wygląda w sposób identyczny jak u każdej innej osoby z założeniem,
                o którym wspomniałam, czyli nie ma niepłodności przedowulacyjnej. Zakłada się
                więc płodność od 1 dc aż do potwierdzenia przebycia owulacji. Ostatni objaw
                płodności + 3 lub 4 dni.
                • doral2 Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 17:54
                  czyli że przy cyklach krótszych można sobie "folgować" do woli przez zaledwie
                  kilka dni....czy naprawdę w XXI wieku trzeba aż tak sobie od "ust" odejmować??

                  czasem się zastanawiam, że to chyba trzeba mieć dużo czasu na obserwację śluzu,
                  szyjki, mierzenie tempki i takie tam....
                  może to i dobra metoda, ale nie dla mnie, nie mam czasu zastanawiać się nad
                  śluzem codziennie rano...
                  • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 18:02
                    Nic nie trzeba, każdy decyduje za siebie smile Nikt nie broni komukolwiek, by
                    stosował coś innego.
                    MŚP natomiast to Metody Świadomej Płodności (przekładając na język ludzki to tzw
                    NPR bez barier - ze stosowaniem wszelkich wspomagaczy typu globuklka, kapturek
                    dopochwowy, prezerwatywa). MŚP stosują osoby, które nie ufają samej
                    antykoncepcji mechanicznej a mają krótkie cykle i stosunkowo duże potrzeby. W
                    pozostałych dniach, tj bezpiecznych - opierają się na obserwacjach określających
                    dajmy na to - rozpoczętą niepłodność poowulacyjną, wówczas rezygnują z
                    dodatkowych zabezpieczeń.
                    Hm... powiem Ci że na początku może się tak faktycznie wydawać, potem wchodzi w
                    nawyk jak każda inna czynność, tj choćby robienie siku smile Przy okazji wizyty w
                    łazience sprawdzasz śluz. Szyjkę sprawdza się raz dziennie (szyjka nie jest
                    koniecznością).
                    Co kto woli.
                • turzyca Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 19:41
                  Odczytalam to w tym miejscu: "osoby, które stosują MŚP, bo nie chcą bądź mają
                  dość trucia się hormonami." Stosujac te retoryke mozna rownie dobrze napisac "na
                  spirale decyduja sie osoby, ktore nie chca ryzykowac watykanskiej ruletki."
                  Obydwa twierdzenia sa rownie nieprawdziwe, czyz nie? I o ile uprzejmiej byloby
                  sformulowanie w stylu "osoby decydujace sie na dany rodzaj antykoncepcji, bardzo
                  czesto z jakichs wzgledow nie chca lub nie moga stosowac innych metod
                  antykoncepcji takich jak np. ..."

                  Ja mam ciezkie uczulenie na bardzo silnie wartosciujace sformulowanie "truc sie
                  hormonami". Tak samo zreszta irytuje mnie mylenie metod NPR z kalendarzykiem
                  (zastosowane w powyzszym przykladzie).
                  • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 20:07
                    Dlatego odniosłam się do nieobiektywnej oceny.
                    MŚP to metody świadomej Płodności akceptujące używanie prezerwatyw, kapturków,
                    globulek i innych, wszelkich wspomagaczy, jeśli ktoś nie uda antykoncepcji samej
                    w sobie albo obserwacjom albo jedno i drugie. Są ludzie, który opierają się na
                    obserwacji, wyliczeniach, do tego stosują środki antykoncepcyjne niehormonalne i
                    unikają współżycia w dni najwyższej płodności.
                    Tu nie ma miejsca na dyskryminację żadnych metod.

                    Zacytowałaś fragment a nie całość. napisałam, że "SĄ osoby, które stosują MŚP,
                    bo nie chcą bądź mają dość trucia się hormonami." a to już całkowicie zmienia
                    znaczenie tego, co napisałam. W zacytowanym przez Ciebie fragmencie zakodowana
                    jest informacja, że wszystkie osoby stosujące MŚP mają dość trucia się
                    hormonami. W pełnym zdaniu napisanym przeze mnie widnieje informacja, że są
                    takie osoby. Dlatego napisałam pod Twoim postem, że to był PRZYKŁAD.
                    Równie dobrze można napisać, że są osoby, które stosują spiralę hormonalną bo
                    mają dość globulek i prezerwatyw. i dlaczego takie zdanie miałoby zostać uznane
                    za nieprawdziwe albo jeszcze lepiej - za "nieneutralne w języku"?

                    widzę właśnie, że masz ciężkie uczulenie - reagujesz nawet na coś, co było w
                    brzmieniu czymś zupełnie innym, ale nie oskarżaj mnie o złe intencje jeśli nie
                    odczytałaś zdania w sposób neutralny.
                    Samo przyznanie się do alergii powoduje, że nie jesteś neutralna w ocenie tego
                    typu wiadomości.

                    Mylenie kalendarzyka z NPR to inna sprawa. równie dobrze mogłabym napisać, że ŚĄ
                    osoby, które stosują tabletki antykoncepcyjne, bo nie chce im się mierzyć
                    temperatury. Czy takie zdanie z góry byłoby nieneutralne językowo?
                    • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 20:13
                      A co do trucia się hormonami - jest cała masa osób, która właśnie uważa, że
                      antykoncepcja hormonalna jest truciem się. I mają prawo do tego, by tego
                      sformułowania użyć, bo nic nie jest dla organizmu całkiem neutralne. Część z
                      takich osób stosuje MŚP co jednocześnie = są osoby stosujące MŚP które uważają,
                      że nie ma po co "truć się hormonami".
                      Tak samo jak są osoby, które mogą stwierdzić, że NPR jest wg nich ciemnogrodem.
                      I również mają prawo do wyrażenia swojej opinii.
                      I w żadnym miejscu nie napisałam, że to moje zdanie. Napisałam to, co obserwuję.
                      Jeśli coś może być dwojako odczytane to pytaj a nie oceniaj, bo właśnie pochopna
                      ocena wskazuje, że Twoje podejście nie jest neutralne.


                      Co innego rozmowa o skuteczności bo tu się obijamy o badania, niepodważalny dowód.
                      • turzyca Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 20:33
                        Dobra, po uzupelnieniu "co autor mial na mysli" proponuje zawieszenie broni i
                        zakonczenie tego offtopu, ok?








                        PS Czy ja juz pisalam, ze bardzo cenie Twoja obecnosc na tym forum? Uwazam, ze
                        to bardzo wartosciowe, jesli ktos, kto sie naprawde zna na NPR, dopowie swoje
                        zdanie. W dodatku jestes pierwszym nprowcem, ktory przyszedl tutaj z rzetelna
                        wiedza, a nie z obelgami czy proba nawracania.
                        • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 04.03.08, 09:32
                          > Dobra, po uzupelnieniu "co autor mial na mysli" proponuje zawieszenie broni i
                          > zakonczenie tego offtopu, ok?

                          Reflektuję smile

                          > PS Czy ja juz pisalam, ze bardzo cenie Twoja obecnosc na tym forum? Uwazam, ze
                          > to bardzo wartosciowe, jesli ktos, kto sie naprawde zna na NPR, dopowie swoje
                          > zdanie. W dodatku jestes pierwszym nprowcem, ktory przyszedl tutaj z rzetelna
                          > wiedza, a nie z obelgami czy proba nawracania.

                          Cieszę się, że nie jestem postrzegana jako kolejna postrzelona, choć nie dziwię
                          się czasem takowym reakcjom. Sama nie lubię, gdy się mnie na siłę nawraca a
                          przekonywanie do własnej ideologii jako jedynej słusznej - uważam za bezsens.
                          I co lepsze, takie osoby zamiast przekonać - po prostu odstraszają.
        • turzyca Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 11:42
          nglka napisała:
          > Natomiast wcześniej wspomniany zeszyt w kratkę - proszę, nie poróbuj Autorko NP
          > R
          > do rosyjskiej ruletki jeśli nie znasz zasad.

          Nglko, czytaj prosze uwaznie i ze zrozumieniem. Autorka watku nie napisala, ze
          NPR to ruletka. Napisala, ze _woli_ rosyjska ruletke _niz_ zeszyt, bo sie do
          prowadzenia zeszytu zabiera od dawna i zawsze konczy sie to fiaskiem po dosc
          krotkim czasie.
          • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 15:44
            Racja racja, nie doczytałam. Przepraszam smile
            • ungore Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 17:48
              No wlasnie chiałam sprostować bo zagmatwałam z ta ruletką.. wink
              Do NPRU miałam już kilka podejść ale brakuje mi samozaparcia.. może
              wlasnie wszystko rozbija się o lenistwo? boję się, że jestem na tyle
              roztrzepana, mam nieregularny styl życia (jak wiekszosc ludzi
              XXIwieku wink itp. itd. i jakoś.. chyba byłabym bardziej skłonna
              uwierzyć komputerkowi niż własnej głowie. wiem, ze to brzmi
              idiotycznie ale coś w tym jest. Na razie nie jestem w związku, ani
              nie planuje seksu wiec to chyba dobry czas żeby wybadać swój
              organizm.. Z różnych względów m.in ideologicznych mam 3 wyjscia:
              a) komuterek
              b) zeszyt , ołówek, termometr lub prowadzenie wykresu na serwisach
              typu 28dni itd.
              c) nic

              To ostatnie od razu wykluczamy big_grin serwis internetowy to niepotrzebna
              strata kasy.. a ten komputerek.. chyba sama sobie wmawiam, że jest
              najlepszym wyjsciem uncertain
              • nglka Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 18:08
                Ungore, jeśli zaniedbasz np stałe godziny pomiaru to wierz mi, e maszyna
                zwariuje i wskaże Ci wszystkie dni potencjalnie płodne lub jeszcze gorzej -
                pomyli się.
                Jeśli nie czujesz się na siłach, nie chce Ci się - to zrezygnuj bo to na prawdę
                metoda dla tych, którzy chcą. Pomiar o tej samej godzinie to żaden problem.
                Jeśli natomiast chcesz ale się boisz i nie ufasz, to proponuję spróbować. Bo nic
                nie tracisz.
                nastawiałam budzik o jednej godzinie i mierzyłam automatycznie, odruchowo,
                termometrem elektronicznym z 2 miejscami po przecinku z pamięcią pomiaru, więc
                mogłam spać bez oporu po pomiarze bez konieczności wybudzania i zapisywania.
                na stronie 28dni.pl są eksperci, pomagają w analizie, śledzą Twój wykres jeśli o
                to poprosisz. Na forum NPR: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
                też siedzą Nauczyciele Metod jak i osoby nie będące nauczycielami ale pomagające
                innym. Tam możesz skonsultować swoje obawy, odczucia, poprosić o pomoc w analizie.
                • ungore Re: Pearly-prośba o radę. 03.03.08, 19:38
                  Może rzeczywiście najprostsze rozwiązania są najlepsze... Dziękuję
                  za słowa dodające odwagii i za tak szeroki odzew smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka