02.12.09, 19:57
Z racji nazwy tego forum, postanowiłam teraz trochę "pomamrotać".
W sumie szkoda, że nikt nie wpadł na to, by nazwać je: "Marudnik
wydawniczy",albo jeszcze lepiej - "Gromociosacz wydawniczy", bo szczerze mam
ochotę "pociosać" kilka gromów.
Pisałam Wam o wydawnictwie X i Y? Wydawnictwo X zostawiam, dziś będzie o Y.
Otóż szanowne wydawnictwo Y zaprosiło mnie na rozmowę, aby przedyskutować
sprawę wydania powieści. Wyznaczyli termin, miejsce - oczywiście w ich
siedzibie. Tłukłam się więc przez trzy województwa pociągiem, by ostatecznie
dowiedzieć się, że prezes jest chory, a zadzwonić do mnie, bym się nie
fatygowała - jakoś nie zdążyli. Pani sekretarka nie miała bladego pojęcia w
czym rzecz, ale obiecała się ze mną skontaktować w ciągu kilku dni, przysłać
umowę, którą podobno prezes przygotowuje. Niestety przez następne dwa tygodnie
nikt się nie odezwał z żadną umową, nikt nawet nie wpadł na pomysł, żeby mnie
chociaż jednym słowem przeprosić.
Ktoś chętny napisać mi coś miłego?
Coś na pocieszenie, na uspokojenie, na zatrzymanie mamrotania? Błagam.
Obserwuj wątek
    • lucyolejniczak Re: Ratunku! 02.12.09, 20:11
      To jest zwykłe chamstwo i tyle. Aż nieprawdopodobne. Mogę Cię tylko przytulić na
      pocieszenie :(
    • skajstop Re: Ratunku! 02.12.09, 21:23
      Powinnaś chyba celem ostrzeżenia podać nazwę tego wydawnictwa... i tego drugiego
      również :)
    • ariz Re: Ratunku! 02.12.09, 21:29
      Przerażające! Nie umiem zrozumieć czegoś podobnego! Wyobrazić sobie w ogóle... Prezes jest jakims zupełnym d......
      Zooloza, jakże pocieszyć Cię po takich przeżyciach? Nie wiem, chyba się nie da... trzymaj się, co mogę powiedzieć.
      Może następnym razem po prostu zadzwonić, żeby potwierdzić spotkanie, choć to przecież oni powinni uprzedzić.
      Pozdrawiam Cię serdecznie...
    • ojuciasan Re: Ratunku! 02.12.09, 21:41
      Rzeczywiście aż się prosi, żebyś ujawniła, co to za wydawnictwo, ku przestrodze.
      I raczej nie wydawaj u takich swojej książki, nie warto. Już pokazali, co
      potrafią. Na pewno znajdziesz porządnego wydawcę, lepiej swoje odczekać, niż
      współpracować z niepoważnymi ludźmi. Współczuję.
    • zona_mi Re: Ratunku! 02.12.09, 23:01
      Nie wiem jak to nazwać - potraktowali Cię się obrzydliwie.
      Nie wydawaj u nich!
      Kto to?
    • nobullshit Re: Ratunku! 03.12.09, 02:47
      Późno już, dzieci śpią, więc powiem tak:
      Ch.j im w d.pę. Przez plasterek cytryny, żeby im za słodko nie było.
      A poważnie - i mniej wulgarnie - jeśli "zapomnieli" zadzwonić, to potem mogą
      "zapomnieć" wypłacić honorarium itd.
    • czepialska Re: Ratunku! 03.12.09, 08:11
      Szczerze współczuję i radzę unikać tego "wydawcy" jak ognia.
      Tak sobie myślę, że gdybyśmy wszyscy opisali nasze "przypadki" z
      wydawcami to by powstała niezła księga... Ale wydać ją to
      musielibyśmy (rany ale słowo) sami :)
    • enever Re: Ratunku! 03.12.09, 13:39
      no cóż, standardowe zachowanie standardowego polskiego wydawcy.
      wszystko zgodnie z PN (Polska Norma) ;).

      niestety.
      • monikate Re: Ratunku! 03.12.09, 19:12
        Podaj nazwę, złociutka!
        Mnie tylko nie odpowiadają, choć powinni, ale to już od dawna jest normą.
    • adeptka_online Re: Ratunku! 11.01.10, 21:43
      I co doczekalas się umowy? Mnie przydazyla sie taka sama historia.
      Zastanawiam sie, czy trafilysmy do tego samego wydawnictwa,
      mieszczacego sie w centrum wawy...
      • monikate Re: Ratunku! 12.01.10, 19:36
        Które to??? Nie bądźcie wiśnie, powiedzcie.
    • adeptka_online Re: Ratunku! 13.01.10, 10:19
      Zoo trzymam kciuki za Ciebie i za siebie :) Mam nadzieje, ze to
      tylko trudne poczatki czegos dobrego.
    • mz64 Re: Ratunku! 14.01.10, 19:26
      Nieee... No, aż trudno uwierzyć! Faktycznie, powinnaś podać, które to takie na
      poziomie.
      Na osłodę: po takim stracie... może być już tylko lepiej! I tej wersji się
      trzymajmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka