Dodaj do ulubionych

Rekordowy Potter

IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 02.02.04, 21:07
Bardzo fajne ksiazki. Na poczatku myslalem ze to jakas dziecinada ale po
przeczytaniue I tomu moj stosunek zmienil sie o 360 stopni. Polecam V czesc
rowniez dobra jak reszta :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Bigos Rekordowy Potter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:11
      To przejdzie do historii jako jedyna ksiazka ktora sie tak sprzedawala!
      Rowling do konca zycia bedzie zyc w dostatku. Oby sie tylko nie rozmyslila i
      nie chciala napisac pozostalych czesci...
      • Gość: kamyk Re: Rekordowy Potter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:22
        wow duzo... ale tez fakt ze znam osoby ktore pottera palily w ognisku czy cos
        taiego bo go nienawidza.... :|
    • Gość: McGyver Re: Rekordowy Potter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:26
      Nie zgadzam sie z Twoja opinia, lecz zaznaczam, iz mowie to z pozycji
      zdeklarowanego przeciwnika "Potteryzmu", a nawet wiecej- mistycyzmu i magizmu.
      Z premedytacja nie czytalem i nie ogladalem ani jednego tomu i musze
      powiedziec, ze nawet jezeli ta seria jest dobra, to jest "tylko" dobra w ramach
      swojego gatunku. Zdecydowanie bardziej cenie "techniczne" sci-fi i pomimo
      podwazenia zalozen w kolejnych czesciach idealem jest dla mnie Matrix.
      Zdecydowanie wole pokonywanie slabosci jednostki oraz systemu niz liczenie na
      rozdzke i latanie na miotle. To jest dziecinada...
      • Gość: Neo Re: Rekordowy Potter IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 22:38
        Ja lubię i Matrixa i Pottera. Boli mnie to ale to muszę powiedzieć, że Matrix
        jest bardziej szkodliwy od Harry'ego, ponieważ bardziej wpływa na psychikę.
        Jakiś koleś zabił ojca i matkę, bo mówił, że są Agentami...DOROSŁY facet.
        O tym, że ktos wskoczył na miotłę i próbował poszybować z okna, to jeszcze nie
        słyszałem. Jestem jednym z największych fanów i jednego i drugiego, dlatego
        będę bronił i jedno i drugie. POTTER RULEZZ, MATRIX TEŻ.
        • Gość: McGyver Re: Rekordowy Potter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 23:46
          No moze to kwestia niesamowitej wizji roztoczonej przez MATRIX. To jest takie
          rzeczywiste... choc moze niektorych przytlacza...
          Nie atakuje tu Pottera, tylko uwazam, ze blizej mu do bajki niz do
          rzeczywistosci, ale moze to wlasnie pociaga ludzi do czytania go... Ja wole
          jednak wizje bardziej zwiazane z rzeczywistoscia.
          Moze ktos tu sie zdenerwuje(nie mam takiego zamiaru), ale dla mnie nie ma
          roznicy miedzy Potterem a opowiescia o Smoku Wawelskim, Koziolku Matolku czy
          Shreku...
          Pozdrawiam milosnikow Harry'ego :))
          • Gość: maruda Re: Rekordowy Potter IP: *.gdynia.mm.pl 03.02.04, 01:33
            Gość portalu: McGyver napisał(a):

            > jednak wizje bardziej zwiazane z rzeczywistoscia.
            > Moze ktos tu sie zdenerwuje(nie mam takiego zamiaru), ale dla mnie nie ma
            > roznicy miedzy Potterem a opowiescia o Smoku Wawelskim, Koziolku Matolku czy
            > Shreku...

            ***************

            Co tak ostrożnie? Boisz się wywołać burzę?

            Masz trochę racji. Ale nie do końca. Harry Potter dla gatunku jest czymś w
            rodzaju hamburgera z macdonalda. Własnie jego kontakt z rzeczywistością czyli
            możliwość obecności świata magii w naszej tu i teraz jest przyczyną jego
            popularności.
            Taka książkowa telenowela nie wymagająca od czytelnika, ani przemyśleń, ani
            specjalnej wyobraźni.
      • asci Re: Rekordowy Potter 03.02.04, 11:12
        Odopwiadam McGyverowi - jeśli z premedytacją, jak sam piszesz, nie czytałeś
        żednej z tych książek ani nie oglądałeś filmów, to jak możesz mówić że to
        dziecinada, liczenie na różdżkę, latanie na miotle. Sam się podkładasz, jesteś
        niewiarygodny. A jeśli chodzi o pokonywanie słabości jednostki to jednak
        polecam przeczytanie książek o Harrym - więcej tam walki z własnymi
        niedoskonałościami, zastanawiania się nad własną wartością, godnością, honorem
        niż w pseudofilozoficznym bełkocie z Matrixa. Owszem pierwsza część robiła
        wrażenie bardzo dobrym pomysłem, podejściem do tematu, ale reszta to już nudny,
        namoptany do granic wytrzymałości, napuszony, nafaszerowany efektami
        hollywoodzki szmelc.
    • Gość: Elvis 360 stopni czyli wcale (nt) IP: *.punkt.pl 03.02.04, 03:57
    • Gość: grobo To przykre i tyle! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 08:07
    • Gość: Mike To jakaś paranoja IP: 217.153.25.* 03.02.04, 12:50
      bachorów, książka jest przeciętna tylko bachory wpadły w szał - a to już jest
      nie do opanowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka