tommy994
11.10.10, 18:01
Witam! Jak w temacie jestem zupełnie nową osobą. Popełniłem kilka wierszy, które to gniją w moim zeszycie. Chciałbym je pokazać. Nie liczę na burzę oklasków, bardziej na krytykę. Pozwólcie, że przedstawię Wam jeden.
"koniec"
Wołam ustami zamkniętymi, starymi
słucham uszami głuchymi od wieloletniego wsłuchiwania się,
patrzę oczami ślepymi.
I gdzie tu szukać pomocy? Drugiego człowieka?
Leżąc w łóżku modlę się o zbawienie.
Co mnie zostało?
Prócz bagażu doświadczenia spoczywającego obok oraz
ciężaru lat.
Pomocy! Ratunku!
Starzeje się!
umieram...
...kochaj mnie...