Gość: Paradise
IP: *.aster.pl
10.04.04, 15:25
Przeczytałam. Nie mogłam się oderwać - połknęłam jednym haustem całą książkę.
Mam dwojakie odczucia. Niby "jakoś takoś" a drugiej zupełnie mnie ogranęła i
zaanektowała.. Whaczyła się we mnie szybko, znienacka i trzyma mocno.. Jestem
w totalnym zdumieniu i szoku - jakby ktoś obcy podszedł i dał mi w twarz. Nie
mogę sprecyzować co myślę. Niby rozumowo nic specjalnego, a na poziomie
odczuć, serca, intuicji jestem wstrząśnięta - a dokonało się to zupełnie
mimochodem..