sierzant.podsiadlik
02.02.11, 13:17
Skleroza boli, dotychczasowe poszukiwania nie dały rezultatu, więc pozwalam sobie wrzucić zapytanie na forum: szukam tytułu młodzieżowej książki wydanej na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - rzecz była o samotnej matce (zwanej Musią) z trójką dzieci (najmłodsze miało na imię Konstanty, ksywa Bączek). Rodzinka dziedziczy dom; w tle są perypetie związane ze złym ojcem tudzież ewentualnym nowym absztyfikantem matki. Matka haruje na kilku etatach, co by utrzymać familię, a w chwilach wolnych czyta "Przekrój"; młodzież natomiast odznacza się dużą wyobraźnią (pamiętam scenę, w której Bączek, zmęczony upałem, płynie przez wyimaginowane jezioro, po czym odbiera realnie dzwoniący telefon rzucając zdanie "Chwileczkę, tylko dopłynę do brzegu").
Może ktoś pamięta, co to było i kto to napisał? Będę wdzięczna za pomoc.