książka dla mamy?

IP: *.student.harvard.edu 22.05.04, 08:44
Szukam dobrej książki dla Mamy na 26. maja. Czy przychodzi Wam coś na myśl?
Zapytajcie swoich mam, co ostatnio czytały i co im się podobało, albo co
ostatnio podobało sie Wam? Myślę raczej o rzeczy nie za trudnej (Mama nie ma
nawyku czytania, ale chciałbym ją do tego zachęcić), ale też nie chcę wydawać
pieniędzy na jakąś Grocholę czy coś w tym rodzaju. Szukam czegoś dobrego albo
mądrego, albo i takiego i takiego. W "wymowie ogólnej" niech będzie to raczej
rzecz pogodna (może być również zabawna po prostu!) Może być i bardziej "do
refleksji" - Mama jest osobą wrażliwą i uczuciową, za to nie przypadło by jej
zapewne do gustu coś przeintelektualizowanego. Nie musi to być największa
literatura, ale niech będzie przyzwoite. Może być powieść, zbiór
opowiadań/reportaży (choć te ostatnie zdają się być ostatnio głównie
przygnębiające), autobiografia, wywiad-rzeka...

Byłbym bardzo wdzięczny za sugestie!

(Acha, no i rzecz jasna chodzi mi o pozycje dostępne obecnie na rynku.)
    • Gość: gadzina Re: książka dla mamy? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.04, 09:24
      jesli biografie- moze "kwiat pustyni" waris dirie? to o kobiecie, ktora
      przeszla wiele, o zyciu w Afryce, ale tej mniej ucywilizowanej. mamom sie
      zazwyczaj podoba
      • Gość: Marghe_72 Re: książka dla mamy? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.05.04, 14:20
        "W Tańcu" J. Harris. Opowiadania.
        M.
    • Gość: madame Re: książka dla mamy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 18:19
      Piszę trochę na wyczucie, bo trzeba dobrze znać preferencje czytelnicze danej
      osoby, by dokonać właściwego wyboru...
      Moja Mama (którą udało mi się kiedyś "nawrócić" na czytanie) chętnie sięga po
      książki Romy Ligockiej(np.Kobieta w podróży,Dziewczynka w czerwonym
      płaszczyku), przeczytała wszystkie dzieła Remargue'a(polecam Łuk tryumfalny)i
      Hessego - to takie powieści do poduszki:) Bardzo lubi przeglądać książki
      ks.Twardowskiego. Można spróbować coś z dorobku Coetze (np.Hańba, Czekając na
      barbarzyńców)... nie wiem czy mogę to polecić, bo nie czytałam, ale Nagroda
      Nobla w 2003 o czymś świadczy. Jeśli chodzi o reportarze to Kapuściński jest
      sprawdzoną "firmą". A może Mistrz i Małgorzata, Portret Doriana Graya albo
      Nieznośna lekkość bytu? To klasyka, choć trochę kontrowersyjna jak dla mojej
      Mamy, więc chyba lepiej nie ryzykować...Ja też chciałam kupić Mamie coś z
      literatury i w końcu zdecydowałam się na "Madame" Antoniego Libery - tak do
      poczytania na dobranoc. Myślę, że się spodoba.:)
      • Gość: Michał Re: książka dla mamy? IP: *.student.harvard.edu 22.05.04, 21:08
        Dzięki za rekomendację Remarque'a. Sam chętnie przeczytam!
    • lunatica Re: książka dla mamy? 22.05.04, 19:10
      świetne książki...

      "Rok w prowansji" Peter Mayle

      "Bywaliśmy tu częstokroć już wcześniej jako turyści, rozpaczliwie spragnieni
      naszej dorocznej dawki dwóch trzech tygodni prawdziwego ciepła i jaskrawego
      słońca. Ile razy stąd wyjeżdżaliśmy, obiecywaliśmy sobie, że pewnego dnia
      zamieszkamy tu na stałe (...). A teraz, poniekąd ku naszemu zdumieniu,
      zrealizowaliśmy to marzenie. Spaliliśmy mosty za sobą. Kupiliśmy dom, wzięliśmy
      lekcje francuskiego, pożegnaliśmy krewnych i przyjaciół, zabraliśmy nasze dwa
      psy i zostaliśmy cudzoziemcami".
      I tak oto Peter Mayle osiadł wraz z żoną w romantycznym wiejskim domu gdzieś
      miedzy Avinionem i Aix.
      Ta przeprowadzka była początkiem pełnego rozkoszy i amorów... roku w Prowansji.
      Książeczka, napisana dowcipnie i ze smakiem, malująca znane i mniej znane
      oblicza barwnej krainy, urzekła już miliony czytelników na całym świecie."
      za: www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?
      oferta=202441&ret=wys51297912

      lub
      "Pod słońcem Toskanii" Frances Mayes

      "Pod słońcem Toskanii to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych
      przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z
      wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem
      włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych przez siebie potraw -
      bo jest ona wielkim smakoszem i doskonałą kucharką; dwa rozdziały książki to po
      prostu zestaw niezwykle oryginalnych przepisów kulinarnych."

      za: www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?
      oferta=285470&ret=wys51298006
      • Gość: Michał Re: książka dla mamy? IP: *.student.harvard.edu 22.05.04, 21:33
        Dzięki! "Rok w Prowansji" wygląda mi na dobry wybór...
    • Gość: szamanka Re: książka dla mamy? IP: *.lodz.mm.pl 22.05.04, 22:43
      ja bym poleciła książki Nickolasa Spraksa, zwłaszcza "List w butelce" bardzo
      poruszająca,nie jakięś tak romansidło. Z biogaricznych "Fride" ale
      sfabularyzowaną wersje Barbary Mujici, pokazuje siłe i słabość kobiet,głownie w
      zetknięciu ze zranieniem."Duma i uprzedzenie" Jane Austen- klasyka.
    • Gość: szamanka Re: książka dla mamy? IP: *.lodz.mm.pl 22.05.04, 22:44
      a tak wogóle, to dzięki za przypomnienie,kompletnie zapomniałam...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja