Alice Munro

07.10.11, 14:31
No i przeczytałem "Zbyt wiele szczęścia". Opinie na okładce zabójczo pochlebne, jak niemal zawsze. Recenzent polski, recenzent zagraniczny, pochwała Znanego Pisarza oraz patronaty, i już można wydawać.

A do mnie opowiadania Kanadyjki nie trafiają. To nawet nie tyle opowiadania, co powieści w pigułce. Nie, nie minipowieści lub nowele, a właśnie tak. 9 z tych tekstów zamyka się w 45 stronach, jednak budowę mają niemal jak powieść. Tematyka, zakres czasowy, liczba bohaterów. Pewnie drzewiej tak się pisywało opowiadania, ale dziś? Króluje realizm, opis widzianej rzeczywistości, redukcja psychologii. W drugą stronę - maksymalnie skrócona forma, groteska, postmodernizm, gra konwencją.

Nie jestem przekonany także do tego, co przytrafia się bohaterem Munro. Nie, nie jest to sf, a sprawy i rzeczy, które mogły się stać, jednak najczęściej stawia ich jak nie w sytuacji ekstremalnej to chociażby dziwacznej. Po co? Najfajniejsze są teksty najprostsze.
    • Gość: prezes_frazes Re: Alice Munro IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.11, 10:51
      Bardzo ponure. Brrrrr, nooo moze na jesienna depreche ok.
    • morgen_stern Re: Alice Munro 10.10.11, 16:20
      Kiedyś czytałam jej opowiadania, chyba jakiś inny zbiór i też mnie nie powaliło. Chwilami były nawet... nudne.
    • nienietoperz Re: Alice Munro 11.10.11, 00:25
      Najnowszego zbioru nie czytałem (czeka na półce na swoją kolejkę), ale już choćby teksty z ` Hateship, Friendship, Courtship, Loveship, Marriage' czy z kolekcji `No Love Lost' są absolutnie rewelacyjne; nie darmo od czasu śmierci Carvera często uważa się Kanadyjkę za najlepszego żyjącego autora krótkiej formy całej literatury anglojęzycznej. Munro ma niewiarygodną zdolność opisywania banalnych, prostych historii o uczuciach bez odrobiny sentymentalizmu, a w sposób mocno przekręcający na drugą stronę.
      Proponowana lektura obowiązkowa (zresztą obecna w obu zbiorkach wyżej):
      `The Bear Came Over the Mountain'

      Z ukłonami,
      NN

      • fractale Re: Alice Munro 11.10.11, 12:18
        W tym zbiorze te historie są właśnie nie do końca banalne, i to jeden z moich zarzutów. Bodaj w sześciu pojawiają się, jak to opisać bez zdradzania tajemnicy?, inaczej: bohaterowie są w pewien sposób stygmatyzowani. I przynajmniej w niektórych wydaje mi się to czynione na siłę, choć raz jeszcze powtórzę: nie są to opowiadania nieprawdopodobne. Choć rzeczywiście najbardziej podoba mi się opowiadanie najbanalniejsze, zredukowane.

        I Munro i Carvera znam jeden zbiór (przymierzam się do katedry), oboje mi nie do końca pasuję, ale jednak bliżej mi do Amerykanina. Większa precyzja, dbałość o szczegół tła, zimniejsza, bardziej stonowana, psychologizacja.
        • nienietoperz Re: Alice Munro 11.10.11, 13:14
          Jak tylko przeczytam nowy tomik, chętnie się ustosunkuję.

          Z ukłonami,
          NN
          • hunter_panther1 Re: Alice Munro 10.10.13, 14:18
            Czy czytaliście już tą książkę? mediarivermagazine.pl/alice-munro-dziewczeta-i-kobiety/
        • lipka02 Re: Alice Munro 12.10.13, 14:49
          Ja przeczytałam jak na razie ''Taniec szczęśliwych cieni'' oraz ''Drogie życie''.Podoba mi się język oraz sposób przedstawienia postaci.Te krótkie,życiowe opowiadania czytało mi się szybko i przyjemnie.
          • scarlet22 Re: Alice Munro 13.10.13, 20:25
            Czytałam zbiór opowiadań. Ich wspólną cechą był brak happy endu - wszystkie bohaterki były zagubionomi kobietami, które nieraz same pchały się w pułapkę. Język bardzo prosty. Akurat wtedy byłam po lekturze Coetzee'go, więc styl średnio mi odpowiadał. O wiele większe wrażenie zrobiła na mnie Margaret Atwood.
            • staua Re: Alice Munro 13.10.13, 21:18
              Też wolę Atwood...
              • amused.to.death Re: Alice Munro 13.10.13, 22:14
                Atwood lubię, Munro nie czytałam - jak przeczytam to się wypowiem:)
                • staua Re: Alice Munro 15.10.13, 15:47
                  Przeczytaj opowiadanie, które zalinkowalam na FB: "The Bear Went Over The Mountain" - The New Yorker udostępnił za darmo.
                  Już je kiedyś czytałam w papierowej wersji. Przygnębiające. Ale dobre.
                  • staua Re: Alice Munro 15.10.13, 16:12
                    Sorry, "The Bear Came Over The Mountain":

                    Link
              • a.adas Re: Alice Munro 25.10.13, 21:41
                Mam odwrotnie. Przy bardzo wybiórczym czytaniu obu pań - w tłumaczeniu, co tu pewnie ma spore znaczenie - Munro wydaje mi się pisarką jednak ciekawszą. Nawet jeśli, z mojej perspektywy, nie jest to literatura warta takich ochów i achów jakie na nią od kilku lat spadają.
    • jeepwdyzlu Nobel a dyskusji nie ma 15.10.13, 14:52
      czyżby autorka mało znana?
      kolejny kontrowersyjny Nobel?

      jeep
      • solaris_1971 Re: Nobel a dyskusji nie ma 15.10.13, 14:56
        Niestety czytalam tylko jeden zbior opowiadan, wiec nie mam sie wlaczyc w dyskusje.

        Na pewno po nia siegne, nie tyle ze wzgledu na Nobla ( chociaz z tegom powodu tez ), ile dlatego, ze uwielbiam opowiadania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja