Dodaj do ulubionych

najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW

IP: *.crowley.pl 22.06.04, 12:35
Jak uwazacie - która z ksiazek z kolekcji GW zasluguje na miano najlepszej
ksiazki, a której nie powinno tam wcale byc. Wiem, ze nie da sie tych ksiazek
ze soba porównywac, ale jestem ciekawa Waszych opinii.
Obserwuj wątek
    • nela22 Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 22.06.04, 14:02
      Za najlepsza uwazam "Tortillę flat" Steinbecka a najgorsza Dzieła Nawarony
      MacLean.
      • Gość: pszemcio Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:21
        najgorsze Działa na warony i A. christie...najlepsza? hmmmm....Mistrz i
        Małgorzata, W strone Swaana, Lollita
        • Gość: Młoda Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.devs.futuro.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 19:16
          Hejka! Ja osobiscie z wymienionych ksiazek czytalam tylko Mistrza i Malgorzate,
          ale uwazam, ze wszystko przede mna! Swoj glos oddaje na powiesc Bulhakowa!!!
          PS. czy ktos nie wie co z konkursem na recenzje ksiazek wygadawanych przez GW??
          • albaa Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 30.06.04, 00:47
            No tak - z tym Mistrzem i Małgorzatą to się całkowicie zgadzam. Też nie
            czytałam wszystkich tych książek, ale...coś w tej było niesamowitego. I jeszcze
            100 lat samotnośći - cóż mogę powiedzieć - Marquez to dla mnie ktoś!
    • Gość: lola Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.crowley.pl 23.06.04, 09:43
      Najlepsza to "Lolita", a najgorsza to "Imie rózy". Pewnie wiele osób sie ze mna
      nie zgodzi, ale ja przebrnelam tylko przez kilkadziesiat stron i dalej nie
      moglam - moze bylam wtedy jeszcze za mloda, bo czytalam ja w I klasie liceum?
      • j_karolak Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 23.06.04, 11:30
        Pedofilska, obrazoburcza książka!
        • Gość: Początek Początek pedofilskiej ,obrazoburczej książki... IP: *.devs.futuro.pl 23.06.04, 11:37
          "Lolita, światło mego życia, płomieniu mych lędźwi.Mój grzechu, moja duszo.Lo-
          li - ta: czubek języka schodzący w trzech stąpnięciach wzdłuż podniebienia, aby
          na trzy trącić o zęby.Lo. Li. Ta.
          Była Lo, po prostu Lo,rankiem , gdy stała , metr i czterdzieści osiem
          wzrostu,cztery stopy dziesięć , w jednej skarpetce.W rybaczkach Lola.W szkole
          nazywała się Dolly. Na wykropkowanej linii do wypełniania Dolores.A w moich
          ramionach zawsze Lolita.(...)"
          (tłum.R.Stiller)

          I tak moi Państwo wygląda pedofilska książka :) Oby ich więcej Bóg zsyłał...
          • Gość: bobofriut "You can always count on a murderer... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 15:23
            ...for a fancy prose style".

            U Słomczyńskiego jest jeszcze ładniej. A najpiękniej niestety w oryginale:

            "Lolita, light of my life, fire of my loins. My sin, my soul. Lo-lee-ta: the
            tip of the tonge taking a trip of three steps down the palate to tap, at three,
            on the teeth. Lo. Lee. Ta.
            She was Lo, plain Lo, in the morning, standing four feet ten in one sock. She
            was Lola in slacks. She was Dolly at school. She was Dolores in the dotted
            line. But in my arms she was always Lolita."
            • j_karolak Re: "You can always count on a murderer... 24.06.04, 09:35
              Wnikliwa analiza upadku człowieka. Po co? Żeby oswoić perwersję? Żeby zniszczyć
              moralny odruch obronny? Żeby znieczulić na zło?

              Sami sobie odpowiedzcie.
              • Gość: pszemcio Re: "You can always count on a murderer... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 18:47
                to że czytelnik nie jest w stanie pojąć arcydzieła nie jest winą arcydzieła ani
                artysty, ale głupoty czytelnika
              • Gość: Autor_:D Re: "You can always count on a murderer... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 16:44
                ostatni raz sie do Ciebie panie karolaku odzywam...
                oto Twoj post, z archiwum wziety:

                Re: Gdzie wyrwać małolatę?
                Autor: j_karolak
                Data: 05.01.2004 08:58

                + odpowiedz na list

                --------------------------------------------------------------------------------
                Ja wyrywam na dworcu Centralnym w okolicach kasy do kolejki WKD - może nie są
                zadbane, ale nie przesadzajmy, ja też się w Paryżu nie urodziłem. Ja też lubię
                lody.

                Pozdro!

                hehe:
                Wnikliwa analiza upadku człowieka. Po co? Żeby oswoić perwersję? Żeby zniszczyć
                moralny odruch obronny? Żeby znieczulić na zło?

                Sam sobie odpowiedz!

                • j_karolak Ironia!!! 28.06.04, 08:39
                  Sprawdź w słowniku!
        • Gość: pszemcio Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 18:43
          homofobia jest najczęściej wynikiem skrywanego i tłumionego homoseksualizmu...z
          pedofilofobią jest pewnie podobnie...zapraszam do seksuologa Karolaczku
        • Gość: Autor_:D Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 16:41
          Apel! Zignorujecie tego trola karolaka...

          jego wywody BYLY smieszne, ale teraz sa tylko wnerwiaja

          karolaku nie chcę(my?) cie tu!
      • Gość: Autor_:D Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 16:39
        >ale ja przebrnelam tylko przez kilkadziesiat stron

        :) no te pierwsze kilkadizesiat stron moze byc ciezkie... ale potem jest juz
        duzo lepiej ;) Eco wyjasnia to nawet w "dopiskach na margniesie..."

        pzdr
      • Gość: Renata Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.filar.pl 29.06.04, 08:27
        Właśnie czytam "Imię Róży" i wiem, że wrócę do tej książki niejeden
        raz.Rzeczywiście nie czyta się lekko tej powieści(czytam ją ze słownikiem w
        ręku, co znacznie spowalnia proces czytania), ale myślę, że następnym razem
        czytanie będzie już samą rozkoszą.
    • __jw Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 23.06.04, 12:52
      Nie ma najlepszej. Wogóle co to za pytanie. Jeśli już zadajesz pytanie to
      zapytaj, która się najbardziej podoba lub najmniej.

      Działa Nawarony... nie potrafię dość jak coś takiego może stać obok Mistrza i
      Małgorzaty na jednej półce.

      Pozdrowienia:
      __jw
    • krooll Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 24.06.04, 00:07
      Z tych ktore czytalem najlepsza to "Mistrz i Małgorzata" (wlasnie czytam drugi
      raz) . "Imie Rozy" tez bylo dobre. A najgorsza? mysle ze takiej nie ma. kazda
      ksiazka ma cos w sobie. nie kazda ksiazka musi miec jakies wielkie wartosci
      zyciowe. ksiazke mozna tez czytac po prostu dla rozrywki badz zabicia czasu. ot
      co
    • Gość: sendenada Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 08:58
      Najbardziej lubię "Mistrza i Małgorzate", a najmniej do tej kolekcji pasują
      mi "Działa Nawarony"
    • billyboyd Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 24.06.04, 09:12
      Czytam piątą książkę z serii ("Imię róży", wcześniej dane mi było się zapoznać
      z "Rokiem 1984", "Mistrzem i Małgorzatą", "Dżumą" i "Dziesięcioma Murzynkami"
      Christie, które tutaj wydają pod zmienionym tytułem -nie mogę spamiętać,
      jakim :-)). Jak na razie trudno mi krytykować, bo wszystkie pięć książek mnie
      zachwyca/zachwyciło. Ale najlepszy jest chyba "Mistrz i Małgorzata". Co jest
      najgorsze? Jak już wspomniałem: nie wiem. Wiem natomiast, czego na pewno z
      serii nie przeczytam: "Dział Nawarony" i "Kronik marsjańskich".
      • lemuriza Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 24.06.04, 14:15
        Nie czytałam ich wszystkich, ale jestem swieżo po lekturze "Blaszanego
        bębenka", więc głosuję na tę ksiązkę w kategorii najlepsza:)
    • behemot.to.kot moje najlepsze z Kolekcji GW 24.06.04, 14:52
      Gość portalu: Maryna napisał(a):

      > Jak uwazacie - która z ksiazek z kolekcji GW zasluguje na miano najlepszej
      > ksiazki, a której nie powinno tam wcale byc. Wiem, ze nie da sie tych ksiazek
      > ze soba porównywac, ale jestem ciekawa Waszych opinii.

      w mojej pierwszej trójce są:
      Mistrz i Małgorzata
      Sto lat samotności
      Blaszany bębenek

      do pierwszych dwóch mogę powracać w każdej chwili i miejscu, nieważne też jest
      czy zaczynam od pierwszego czy ostatniego rozdziału. każdą przeczytałem po
      kilka razy, ale nigdy się nie nudzę czytając. z Marquezem miałem kiedyś tak, że
      od razu po skończeniu zaczynałem ponownie. obydwie powieści są niesamowitą
      ucztą ducha, wyobraźni i humoru. chociaż MiM z każdym czytaniem wyzwala we mnie
      coraz więcej jakowegoś smutku. może to po prostu lata lecą i w ogóle poważniej
      na życie spoglądam.

      a Grassa dażę po prostu wielkim sentymentem. temetyka pogranicza, styku dwóch
      kultur, narodów jest mi bardzo bliska. Grass namalował takie właśnie miejsce w
      sposób doskonały. zresztą włąściwie wszystkie jego powieści mówią o tym samym.
      za ten "klimat pomiędzy" lubię też Bienka, Lenza oraz naszych Huelle, Chwina.

      nie twierdzę, że te powieści najlepsze. innych nie znam aż tak dobrze. bałbym
      się powiedzieć, która książka najgorsza.

      pozdrawiam,
      btk

      ps: nie mówcie nic Karolakowi
      • apia2 Re: moje najlepsze z Kolekcji GW 25.06.04, 16:02
        Ja stawiam zdecydowanie na Sto lat samotności, cudowna książka.
        • indiaaa Re: Sto lat samotności 25.06.04, 22:14
          czytałam raz niestety nie bardzo tą książkę zrozumiałam, jak wyjdzie w kolekcji
          zdecydowanie jeszcze raz przeczytam może będzie lepiej..;)
      • Gość: pszemcio Re: moje najlepsze z Kolekcji GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 09:54
        sorrry za pytanie...nie śmiej się...w zasadzie wszystkich autorów znam oprócz
        dwóch....kto to Bienek i Lenz???..
        • Gość: patyk :) Re: moje najlepsze z Kolekcji GW IP: *.local4.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 16:30
          Bienek i Lenz - pisarze niemieckojęzyczni XX wieku.
          Horst Bienek napisał tzw. cykl gliwicki (mieszkał na tych ziemiach). Do tego
          cyklu nalezy np. "Pierwsza Polka", a Siegfried Lenz napisał np. "Lekcja
          niemieckiego". Ta książka jest bardzo interesująca, polecam jako lekturę.
          A jeśli chodzi o najciekawszą wg mnie oczywiście to może być "Lolita"
          albo "Blaszany bębenek", ale tak na prawdę trudno wydawane przez gazetę
          wyborczą ksiazki ze sobą porównywać, bo są tak różne. Najgorsza - no cóż każdy
          ma inny gust. Mnie osobiście jakoś do zestawienia nie pasuje Christi.
          • behemot.to.kot Re: moje najlepsze z Kolekcji GW 28.06.04, 09:39
            Gość portalu: patyk :) napisał(a):

            > Bienek i Lenz - pisarze niemieckojęzyczni XX wieku.
            > Horst Bienek napisał tzw. cykl gliwicki (mieszkał na tych ziemiach). Do tego
            > cyklu nalezy np. "Pierwsza Polka", a Siegfried Lenz napisał np. "Lekcja
            > niemieckiego". Ta książka jest bardzo interesująca, polecam jako lekturę.

            dziękuję za wyręczenie
            z Lenza to jeszcze "Muzeum ziemi ojczystej", może trochę monotonna, ale ciekawa
            tematyka
    • Gość: cham i prostak Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 24.06.04, 15:01
      Walić książki, wole se telewizje obejrzeć.
    • klymenystra Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 26.06.04, 10:01
      nie czytalam wszystkich, ale "sto lat samotnosci" to chyba ta naj naj naj..
      czytalam ja juz ze 4 razy i na pewno wroce.
      "lolita" tez piekna
      a "imieniem rozy" wlasnie sie zachwycam- nie spodziewalam sie czegos az tak
      dobrego i swietnie napisanego
      najgorsza? jeszcze nie wiem.
    • Gość: Maryna wyniki IP: 193.19.143.* 27.06.04, 17:32
      Podsumowalam dotychczasowe glosy i tak przedstawiaja sie wyniki:

      Najlepsza:
      1.Mistrz i Malgorzata (6 glosów)
      2.Lolita (4)
      3.Blaszany bebenek i Sto lat samotnosci (po 3)
      4.Imie rózy i W strone Swanna (po 1)

      Najgorsza:
      1.Dziala Nawarony (4)
      2.I nie bylo juz nikogo (2)
      3.Imie rózy (1)
    • Gość: tervaniemi Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 21:04
      Tych książek nie można po prostu porównywać. Zwłaszcza, gdy się ich nie
      czytało... Skąd wiecie, ze Działa Navarony to kiepska książka? Film był
      świetny... A "I nie było już nikogo" to arcydzieło w swoim gatunku. Jak
      przeczytacie, to się dowiecie dlaczego. Majstersztyk!
    • Gość: jaga75 Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 08:40
      Takie pytanie (o ile w ogóle) powinno zostać postawione raczej na koniec całej
      serii książkowej, bo ostatecznie nie każdy musiał wszystko czytać i trudno mieć
      zdanie jeśli nie zakosztowało się wszystkiego. Ja osobiście też nie wszystko
      mam za sobą, ale na pewno jeszcze trochę przed, więc wstrzymuję się póki co od
      głosu.
      • rrumianek dorzuciłabym Człowieka 28.06.04, 13:46
        bez właściwości Musila
    • Gość: Ata Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.04, 20:18
      Lolita jest zdecydowanie najlepsza. Najgorszych nie ma w tej kolekcji.
    • Gość: Ewelina Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 23:57
      Najlepsza "mistrz i Małgorzata"... I książka A.Christie "Dziesięciu murzynków"
      (tylko pod innym tytułem)...
      Najgorsza.... Tu obstawię Grassa. Zaczęłam zytac "Szczurzycę" i nie
      przebrnęłam... Ciężka lektura. Pewnie "Bębenek" to podobny klimat...
    • Gość: Andy Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.zch.sarzyna.pl / 213.199.195.* 29.06.04, 14:25
      najgorsza na pewno "lolita" - z najlepszą zawsze jest największy problem. Jeśli
      ująć że jest to książka do której się najczęściej wraca to chyba "mistrz i
      małgorzata"...
    • asica.r Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW 30.06.04, 00:22
      Przyznaje się bez bicia że nie czytałam wszystkich tych ksążek, więc trudno mi
      oceniać. Ale na pewno "Sto lat samotności", "Rok 1984", "Ja Klaudiusz" są
      niesamowite i godne polecenia. Z przyjemnością do nich wrócę. Jeżeli chodzi o
      najgorszą to nie mam pojęcia. Każd ksiązka jest inna i "coś w sobie ma" jakieś
      przesłaie czy zmusza do zastanowienia nad jakimś tematem. No chyba że
      Harlekiny:) choć też można czegoś nowego tam się dowiedzieć....
    • Gość: Marcin Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.kielce.net.pl 30.06.04, 10:33
      Witam
      Dziwi mnie troche ta nagonka na "Działa Nawarony".
      Według mnie to świetna ksiązka i ciężko ją porównywać do np. "Mistrza i
      Małgorzaty", która również świetną książką jest.
      Pozdrawiam
    • Gość: agucha Re: najlepsza i najgorsza ksiazka z Kolekcji GW IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.06.04, 18:39
      oczywiscie "mistrz i malgorzta" za cudowna ironie , przewrotnosc , doskonale
      poczucie humoru i wychwytywanie absurdow z zycia wzietych....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka