Dodaj do ulubionych

Autentyczne nazwy???

IP: *.starachowice.vectranet.pl 21.06.12, 16:20
Witam chciałbym zapytać czy podczas pisania np. książki można posługiwać się Autentycznymi nazwami np: sklepów,marek samochodów,nazw alkoholi. Czyli powiedzmy że w miejscowości X jest sklep Y to ja np. podczas pisania książki mogę napisać że "chodziła do sklepu X" ??? to legalne?? przypadek drugi załóżmy że jest jakieś bardzo znane whisky o nazwie Y też można go użyć itp. Głównie czy to legalne i czy można się tym posługiwać??????
Obserwuj wątek
    • autumna Re: Autentyczne nazwy??? 22.06.12, 07:58
      Czemu by miało być nielegalne? Poza tym chyba czytałeś kiedyś jakąś książkę? Nietrudno zauważyć, że normalnie się używa nazw. Problem mieć możesz tylko jak kogoś obsmarujesz - np. że w autentycznym sklepie spożywczym X przy ulicy Y jest syf i biegają szczury, a właściciel fałszuje daty ważności na produktach.
      • Gość: xxxxxx Re: Autentyczne nazwy??? IP: *.starachowice.vectranet.pl 22.06.12, 21:55
        Przeszukiwałem internet ale nie znalazłem podobnego tematu.... Masz coś co może to potwierdzić??:) Wolałbym być pewien........
    • marghe_72 Re: Autentyczne nazwy??? 22.06.12, 23:51
      Stieg Larrson nie miał z tym problemu ;)

      A muszą padać konkretne nazwy? Nie wystarczy "sklep spożywczy / meblowy /cukiernia" ? :)
      Mnie to za każdym razem wygląda na reklamę..
      • zona_mi Re: Autentyczne nazwy??? 23.06.12, 17:00
        Czasami bardziej naturalnie brzmi: pampers niż pielucha jednorazowa, albo adidasy niż juniorki/obuwie sportowe.
        Tak samo z markami samochodów, papierosów i pewnie innych rzeczy.
        Byle nie przesadzić.
    • tialuna Re: Autentyczne nazwy??? 23.06.12, 01:05
      Użycie nazwy jest moim zdaniem dopuszczalne, kiedy wyraźnie wymaga tego fabuła książki, np. dla podkreślenia ekskluzywności używanej przez bohatera marki, lub wprost przeciwnie. Niedopuszczalne jest umieszczanie autentycznych nazw w takim kontekście, jakby to on został do nich dopasowany, a nie one do niego. Wtedy to brzmi jak nachalna reklama.
      Innym przykładem na "nie" jest ewidentne popisywanie sie przez autora (co naprawdę widać, i co razi) znajomością marek, np aut, gdzie zamiast napisać zwyczajniejaką marką samochodu przyjechał bohater, dodaje się do tej marki szerek niezrozumiałych dla czytelnika cyfrowych, tudzież literowych oznaczeń w/w marki.
      Reasumując, osobiście nie zetknęłam się z przypadkiem, gdzie redaktor wyrzucił autorowi autentyczną nazwę czegoś tam, gdzie użycie tej nazwy było absolutnie uzasadnione, np model auta, markę kawy, perfum, obuwia, czy wprowadzenie słowa skype - zamiast komunikator internetowy.
      • Gość: asdfghjk Re: Autentyczne nazwy??? IP: *.starachowice.vectranet.pl 23.06.12, 08:54
        To może podsumujmy..... Waszym zdaniem można, ewentualnie w razie czego ktoś korygujący w wydawnictwie niech się martwi.
        • zona_mi Re: Autentyczne nazwy??? 23.06.12, 17:01
          Tak :)
      • qw994 Re: Autentyczne nazwy??? 23.06.12, 10:37
        > Użycie nazwy jest moim zdaniem dopuszczalne, kiedy wyraźnie wymaga tego fabuła
        > książki, np. dla podkreślenia ekskluzywności używanej przez bohatera marki, lub
        > wprost przeciwnie.

        Przykładem jest książka "American Psycho", użycie całej masy nazw marek różnych produktów jest tam absolutnie uzasadnione :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka