chiara76
02.12.15, 14:01
Po dobrej przygodzie z "Czarnym domem" Petera Maya (w którym to irytowało mnie końcowe zachowanie jednej z bohaterek i hmmm, ciężki temat "tradycji" opisanej w książce) kontynuuję czytanie książek tego autora i teraz "Człowiek z Wyspy Lewis" na tapecie.