Gość: wuz
IP: 81.193.177.*
28.09.04, 20:28
od początku wywiadu odnosi się wrażenie, że został przeprowadzony w pośpiechu,
że dziennikarz nie przejmował się szczególnie odpowiedziami, miał swoje
wypisane pytania i reszta niewiele go obchodziła. przykry brak reakcji,
elastyczności.
pod koniec wywiadu rodzi się wrażenie, że dziennikarz nie "rozmawiał", jak
sugeruje się w podpisie, ale przesłał pytania, na które dostał pisemną
odpowiedź. doprawdy, taki styl wywiadowczy nie przystoi.