Dodaj do ulubionych

Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac?

IP: *.pool.mediaWays.net 19.11.04, 12:48
Bardzo jestem ciekawa ile ksiazek zdazycie przeczytac rocznie. Ja robie sobie
od kilku lat listy przeczytanych powiesci. W ostatnich latach, czytalam okolo
15 rocznie, a w tym roku udalo mi sie przeczytac 35 ksiazek. Jak sami
widzicie to dla mnie wielki wyczyn:-). Mam tez wytlumaczenie dlaczego w tym
roku liczba przeczytanych przezemnie ksiazek wzrosla. Siedze w domu i
wychowuje moja corcie, wiec wieczorami mam wiecej czasu... Szkoda,ale chyba
od nastepnego roku, pojde do pracy...wtedy dziecko i praca:-(
a moja lista ksiazek do przeczytania jest DLUGA...
pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • gdur Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 19.11.04, 19:09
      Kiedyś czytałem sporo. Nie liczyłem, ale to było ok. 100 książek rocznie.
      Potem miałem okres czytania tylko prasy i publicystyki. Beletrystyka była
      sporadyczna.
      Od kilku lat znów wróciłem do książek beletrystycznych ale czytam na poziomie
      tylko ok. 50 książek rocznie (3 - 5 miesięcznie, zależnie od grubości)
      • Gość: camel 100??? IP: 62.53.163.* 23.11.04, 11:52
        to wychodzi srednio 1 na 3 dni... jestes rencista?

        ;)
        • Gość: Kati Re: 100??? IP: *.przeclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 14:51
          Ja czytam ok 10 miesięcznie a jestem nauczycielką i to na dwóch etatach. Tylko
          leniwi wymawiają się odczytania brakiem czasu.
          • arilo Re: 100??? 23.11.04, 16:11
            o widze, ze masz cos wspolnego z moja mama, ktora podobnie jak ty czytala
            zawsze tony ksiazek - rowniez dokladnie tak samo jak ty byla nauczycielka
            pracujaca na dwoch etatach.Obecnie jest emerytka - pracuje tylko kilka godzin w
            tygodniu - ale czyta tyle samo.

            Pozdrawiam
          • Gość: iwi 10 tygodniowo? IP: *.pool.mediaWays.net 23.11.04, 20:57
            10 tygodniowo??? ojej to juz mi naprawde trudno uwierzyc, naprawde trudno....
            ale uwierze:-) po to zadalam przeciez to pytanie, no nie?:-)
            napisz prosze jakie sa twoje ulubione powiesci, jesli zdazysz oczywiscie.
            a propos leniwi, moja mama zawsze mowila na mnie len, gdy lezalam i czytalam i
            nic nie pomagalam w domu.
            pozdrawiam
            • Gość: minutka_k Re: 10 tygodniowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 23:11
              Kati napisała 10 miesięcznie, nie tygodniowo
              • Gość: iwi Re: 10 miesiecznie? IP: *.pool.mediaWays.net 24.11.04, 10:23
                ojej masz racje:-), ale to i tak DUZO!!! Pod
                • daimona 10 miesięcznie to przeciętna 30.11.04, 14:19
                  bywa i 5 tygodniowo - jeśli dorwę się do jakiegoś ciekawego składu książek :)

                  Acha, czytuję tylko wieczorami i w autobusach.
          • camel_3d Kati.... 24.11.04, 21:55
            moze gdybys posiedziala od 9 do 20 z 1 godzinna przerw przed komputerem to bys
            nie mowila, ze tylko leniwi wymawiaja sie brakiem czasu. Po prostu oczy tego
            nie wytrzymuja.
            • Gość: Joter Re: Kati.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 10:26
              Guzik prawda. Jeszcze jeden pretekst! Ja siedzę nie mniej godzin (interesy),
              ale zawsze znajdę czas na książki (3-4 tygodniowo!). A przy komputerze siedzę
              efektywnie, nie grzebię, na co uda się trafić. Oczy siadają, fakt, ale uważam,
              że wcale nie WYŁĄcznie od komputera (mam przeszczep 1 soczewki i czeka mnie
              drugi w oku 2., ale... tak dostałem NOWE oczy!). Nikomu tego nie życzę, ale
              uważam to tylko za PRETEKST i WYMÓWKĘ.
          • margala Re: 100??? 31.03.05, 12:44

            Gość portalu: Kati napisał(a):

            > Ja czytam ok 10 miesięcznie a jestem nauczycielką i to na dwóch etatach.
            Tylko
            > leniwi wymawiają się odczytania brakiem czasu.

            ciekwai mnie ile z nich pamiętasz?
            • Gość: Linka Re: 100??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:32
              Hmm, zastanawiam się jaki w tym problem. Czytam średnio 8 miesięcznie i
              zapamiętuję. Żadnego problemu nie ma.
        • Gość: agg Re: 100??? IP: *.b-m.pl 25.11.04, 08:16
          Mój mąż ma to samo: jedna książka w trzy dni, chyba, że lektura jest sucha od
          faktów i bardzo pojemna. Nie jest rencistą, po prostu mężem bez obowiązków ;)
      • Gość: gość Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.bb.online.no 12.08.05, 13:55
        najchetniej czytalabym 1 dziennie ale to nie mozliwe pon8iewaz sie ucze.
        rocznie udaje mi sie preczytac ok 100 ksiazek.
    • chiara76 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 19.11.04, 19:59
      myślałam , że tylko ja sobie spisuję listę przeczytanych książek, a tu miła
      niespodzianka, że nie. W dodatku od jakiegoś czasu piszę sobie ocenę, w
      gwiazdkach, przyznaję od 5* do 1*. JAk dotąd udało mi się przeczytać 45
      książek. Nie wszystkie to powieści, niektóre to zbiory przypowieści, inne
      reportaże, no, ale te też liczę. Pozdrawiam.
      • Gość: iwi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.pool.mediaWays.net 20.11.04, 16:00
        haha ale fajnie to tak jak ja:-)porobilam sobie w zeszycie takie tabelki i tam
        wpisuje autora, tytul ksiazki, oraz ocene w gwiazdkach, tyle ze od 1-3. Planuje
        od nowego roku jednak powiekszyc ilosc gwiazdek(daje wiecej mozliwosci oraz
        szersza palete zroznicowania).Pozdrowienia!
    • ada08 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 19.11.04, 20:07
      Gość portalu: iwi napisał(a):

      > Bardzo jestem ciekawa ile ksiazek zdazycie przeczytac rocznie. Ja robie sobie
      > od kilku lat listy przeczytanych powiesci. W ostatnich latach, czytalam okolo
      > 15 rocznie ...

      A cienkie były czy grube ? ;-)
      a.
      • Gość: iwi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.pool.mediaWays.net 20.11.04, 16:01
        rozne:-)
        • kaaarolinkaa Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 21.11.04, 01:43
          czytam ok. 3 ksiazek tyg (raz 1 raz 4) wiec sie wyrównuje :) Policzmy zatem:
          3x4=12x12=144 . Duzo, mysle wiec ze ok. 120, liczac okresy w ktorych czytam
          mniej, ale nie ma takich okresów,sa dni. W tyg. czytam 1 ksiazke, pozostałe 2 w
          sob i niedz. , czasem gdy sa 4 dni wolne (ostatnio), przeczytałam 6. Wiec duzo.
          Niestety nie spisuje, bo nie mam czasu. Pamietam.
          • Gość: iwi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.pool.mediaWays.net 21.11.04, 13:07
            WOW, zazdroszcze i podziwiam:-) tez bym chciala tak szybko czytac:-)
            • cwkslegia_acab_88 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 21.11.04, 14:24
              To zapisz się na kurs szybkieog czytania :)
              Ja czytam mniej więcej 3 ksiazki tygodniowo - w wakacje 5. czyli wychodzi
              170... Ale mysle,ze w praktyce wyjdzie 130 w potyach 140...
              • Gość: lagnis Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.chello.pl 21.11.04, 16:24
                ...ta i z połowy nic nie zrozumiałes ani zapamiętałes.


                Ja w tym roku przeczytałem około 44 książek.
                • cwkslegia_acab_88 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 21.11.04, 19:09
                  Gość portalu: lagnis napisał(a):

                  > ...ta i z połowy nic nie zrozumiałes ani zapamiętałes.

                  uwierz mi,ze zrozumialem i zapamietalem...
    • dori7 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 21.11.04, 20:54
      i znowu watek z serii "kto da wiecej, kto da wiecej??"

      bleeeeee!
      • saurapl Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 21.11.04, 21:40
        Dochodzę do 200 rocznie,ze średnią stron ok.320.I nie jest to kwesia licytacji
        a zwyczajnej miłości do książek i ku mojej radości dużej ilości wolnego czasu
      • Gość: iwi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.pool.mediaWays.net 22.11.04, 10:34
        przeciez kazdy moze pytac co chce, a ty poprostu nie wchodz do watkow ktore sa
        blllleee
    • Gość: asica Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 22:22
      Uuuu, to super macie. 200, 150 rocznie? Nieźle. ja daje radę około 50 rocznie.
      Też robię listy dokąd spotkałam sie z tzw. statystykami ile ksiązek czyta
      precietny Polak. Wiadomo, że mało. Wówczas zaczęłam liczyć.... ale 200
      rocznie... aż się nie chce wierzyć... gratuluję.
      • lemuriza Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 22.11.04, 09:04
        też lubię czytać, bardzo, ale...
        czy Wy przy takiej ilosci rpzeczytanych książek macie czas na coklwiek innego?
        na miłość, rodzinę, inne pasje??? przecież na świecie oprócz tylu pieknych
        książek jest jeszcze tyle pieknych rzeczy:)
        żadna skrajnośc nie jest dobra, a czy to nie jest już jakas skrajność?
        Być może się mylę.
        • lemuriza Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 22.11.04, 09:08
          a moze pracujecie w bibliotece lub księgarni?:)
        • saurapl Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 22.11.04, 10:07
          Nie pracuję ani w księgarni ani w bibliotece-jestem studentką i mimo że czytam
          tyle książek udaje mi się znależć czas zarówno na kursy językowe jak i częste
          wyjścia z przyjaciółmi(chociaż czasami zdarza mi się wybrać książkę zamiast
          spotkania albo spóźniź się na takowe bo nie mogę doczekać się zakończenia;-
          )).Część z tych książek jest światową klasyką-rzeczywiście wartościowe
          pozycje,które czyta się zdecydowanie dłużej,a część to hity ze światowych list
          bestsellerów-czasami też wartościowe ale przede wszystkim zdecydowanie szybciej
          się je czyta.Pozdrawiam wszystkich książkowych maniaków.
    • agnieszka34 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 22.11.04, 09:26
      Ja tez usilowalam zrobic sobie liste przeczytanych ksiazek w tym roku ale
      porzucilam ten zamiar, bo mi sie wkradly ksiazki, ktore sie szybko czyta a ktore
      jakosciowo sa takie sobie i juz nie wiedzialam, czy je wpisywac na liste czy
      nie. W koncu liczy sie jakosc, nie ilosc. Proponuje czytac dwie dobre ksiazki w
      miesiacu. Mysle, ze jesli sie uwaznie czyta to nie za malo. Cos wy tu z tymi
      setkami przeczytanych ksiazek krecicie...

      Agnieszka
      • Gość: Opty Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 11:58
        Czytam około 3-5 miesięcznie x 12 = 36 do 60. Są oczywiście książki lekkie w
        odbiorze, więc takie szybciej się czyta. Np. mam takie , które czytam w dwa dni
        a są takie , które czytam już dwa lata. Spisu nie robię, bo trzeba było to
        zrobić dosyć dawno temu.
        Ciekawi mnie czy po kursie szybkiego czytania też czyta się z przyjemnością? A
        czy wogóle można zwolnić to czytanie (żeby przedłużyć przyjemność)?
        Pozdr.
        • agnieszka34 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 22.11.04, 12:39
          Czyli czytasz tzw. ksiazkowy Fast food.

          Dobra ksiazka potrzebuje mojego czasu, zeby byc dobrze przetrawiona;-)

          Agnieszka
        • Gość: onaaa Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:27
          O właśnie, chodzi tylko o ilość ? nikt nie pyta "jakich" książek ?
          Powieści np. Chmielewskiej czytam błyskawicznie - jedną w jeden dzień (plus
          zarwana noc), ale inne czytam dłużej.
          Jeśli wliczyć np. Normana Daviesa (choć to nie powieści), którego czytam od
          roku, to wyszłoby mi średnio kilka na miesiąc (2-5).
          Mało ? może nawet mniej, może więcej, ale na statystyki właśnie nie mam czasu
          (a głównie ochoty).
          I czytam w zasadzie tylko przed spaniem, w wannie oraz w autobusie.
          Chyba kiepsko wypadam, ale na kurs szybkiego czytania na pewno się nie wybiorę,
          nie rzucę się też na byle co żeby poprawić ilość

      • Gość: iwi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.pool.mediaWays.net 22.11.04, 14:12
        ja wpisuje wszystko(o ile zdolam te marne doczytac do konca). Robie sobie przy
        tytulach gwiazdeczki, taka ocena ile ksiazka byla warta...
      • arilo Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 16:18
        jestem podobnego zdania - 2 ksiazki w miesiacu to jest ok liczba.
        Np. w " Wielkim Gatsby" - glowny bohater rozil sobie liste co powinien robic
        itp.na niej umiescil rowniez jako naczelny punkt - jedna ksiazke - lub
        wartosciowe czasopismo tygodniowo. Mysle, ze nie ma co czytac dokladnie
        wszystkiego co nam wpadnie w reke -= na to szkoda zywota - ale tylko to co
        naprawde warto. Dla mnie czytanie oznacza przyjemna - a czytanie dla ilosci -
        to troszeczke nie w tym kierunku - nie tedy droga

        Pozdro
        • saurapl Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 18:16
          Nie czytam wszystkiego co mi wpadnie w ręce,są to na zmianę książki bardziej
          bądż mniej wartościowe-ale jeżeli jakaś książka mi nie pasuję i czuję że z
          naszej znajomości nic nie będzie to po prostu ją odkładam-dlatego nie marnuję
          czasu na coś co mi nie leży.A ocenianie co jest dobrą a co złą literaturą jest
          sprawą bardzo indywidualną i to co dla Ciebie jest stratą czasu może być dla
          mnie pasjonującą lekturą.A zresztą w tych czasach ważne żebyśmy czytali
          cokolwiek i zachęcali do tego innych.Pozdrawiam
    • Gość: greg Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.04, 23:24
      Robisz sobie co roku liste przeczytanych ksiazek?! O jezu, jaka ty nudna
      jestes. Pewnie jestes ksiegowa albo czyms takim. Pochlastac sie mozna.
      • saurapl Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 11:09
        Dla mnie to nie jest kwestia bycia nudnym lub nie.Była to zwykła ciekawość-
        trochę trudno mi było uwierzyć że przeciętny Polak czyta nie więcej niż jedną
        książkę rocznie-chciałam sprawdzić za ile osób wyrabiam normę i tak to się
        zaczęło.
        • chiara76 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 11:13
          a ja lubię swoją listę (a księgową nie jestem:), bo jak potem ktoś mnie prosi,
          żeby mu polecić coś do czytania, to wtedy mogę sięgnąć i coś polecić. Właśnie z
          uwzględnieniem na podziały, czy to ma być coś poważniejszego, czy może, jak
          ktoś nie jest w nastroju , coś lżejszego na poprawę humoru.
    • Gość: Daniel Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.piotrkow.net.pl 23.11.04, 00:23
      Nie chce mi się szczegółowo wyliczać, ile wśród przeczytanych przeze mnie
      książek było powieści. Wyjaśniam, że w czasie studiów (1998-2003) w mojej
      lekturze dominowały książki popularnonaukowe i naukowe, powieści natomiast w LO
      (1994-1998) i przez ostatnie 1,5 roku (oprócz powieści także wspomnienia,
      literatura faktu itp.). Czasem jako pozycja czytelnicza jest krótki dramat,
      generalnie kilkadziesiąt stron (najkrótszy - "Nowe Wyzwolenie" Witkacego, chyba
      kilkanaście?), ale znowu inne obejmują 2- czy 3-tomowe powieści, więc średnia
      się jakoś wyrównuje (obecnie najchętniej czytam książki 200-300-stronicowe,
      chyba że mnie coś naprawdę BARDZO zainteresuje, może być grubsze...)

      1994 (maj - grudzień) - 61 książek
      1995 - 82
      1996 - 55
      1997 - 88
      1998 - 92
      1999 - 47
      2000 - 77
      2001 - 84
      2002 - 68
      2003 - 57
      2004 (do 20 listopada włącznie) - 60
      • Gość: Daniel Lista przeczytanych książek IP: *.piotrkow.net.pl 23.11.04, 00:39
        Chiara76 wspominała o liście przeczytanych książek - ja też taką mam (inaczej
        nie podałbym tych danych liczbowych:))
        Poza tym mam skorowidz, w którym wg autorów (alfabetycznie) wpisuję książki,
        które (ewentualnie) mam ochotę przeczytać. Założyłem dla wygody w tym roku,
        czasem gdzieś się wyczyta inf. o książce, "a może bym to przeczytał", powieści
        nie kupuję (koszt i brak miejsca w mieszkaniu), więc czasami udaje się "zdobyć"
        daną książkę po kilku m-cach czy nawet latach (nie ma pośpiechu, zawsze jest
        coś do czytania;))

        Listę założyłem w 1994 r. (miałem 15 lat), wpisałem na początku ok. 70 pozycji
        przeczytanych wcześniej (od 1987, kiedy czytałem niektóre "Samochodziki"
        Nienackiego, do wiosny 1994), potem w 2000 r. dopisałem jeszcze 10 tytułów,
        które mi się przypomniały z dzieciństwa. Tak więc ponad 600 książek
        przeczytałem przez ostatnie 10 lat.

        Dodam, że byłem kompletnym "maniakiem książkowym" w wieku 15-16 lat, czytałem
        aż za dużo (kilka godzin dzień w dzień), co doprowadziło mnie do swego rodzaju
        znużenia i zarzucenia czytelnictwa na parę m-cy na przełomie 1995/1996 r.
        Byłem wtedy o wiele mniej wybredny, czytałem "co mi w rękę wpadło" (niektórych
        nie chciało by mi się teraz czytać;)), niektóre wręcz ze snobizmu ("Wicehrabia
        de Bragelonne" Dumasa - teraz bym się w ogóle nie brał za powieść pisaną w XIX
        w., składającą się z 3 tomów po 400 str. każdy;))...
        Jednak jeszcze później, nawet pod koniec LO, miałem tendencję, że jak zacząłem
        czytać książkę, to już musiałem ją skończyć. Tak więc zmęczyłem "Kamień na
        kamieniu" Mysliwskiego i "Zaklinacza koni" Evansa (może się komuś podobają te
        książki, dla mnie to były najgorsze gnioty, ale to temat na inny wątek;))

        Teraz czytam wyłącznie dla przyjemności :)
        • staua Re: Lista przeczytanych książek 23.11.04, 17:12
          Czesc Daniel,
          tak czekalam, czy sie wypowiesz w tym watku (byles pierwsza osoba, od ktorej uslyszalam na tym
          forum o liscie przeczytanych ksiazek i ciekawa bylam, czy kontynuujesz). Moim zdaniem to swietny
          pomysl, choc jeszcze nie zaczelam go realizowac, mysle o tym. Na razie mam tylko dlugie listy (zeszyt)
          ksiazek DO przeczytania, ale poniewaz odkreslam tam te przeczytane i dopisuje na ich temat
          komantarze (gdzies tak od roku) to jest to rowniez swego rodzaju spis ksiazek przeczytanych...
          Pozdrawiam
      • Gość: greg Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.04, 14:51
        Ty to chyba dziewczyny nie masz i nie miales! Taka lista, to oznaka psychopaty.
    • Gość: Doyle Lonnegan Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.11.04, 00:37
      Hah...! Gdybym mial robic listy ksiazek przeczytanych od 3. roku zycia... good
      luck! Kilkanascie tysiecy tytulow, AFAICT.
      • anmanika Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 08:48
        Jako nalogowiec czytam przecietnie 1 ksiazke co dwa dni, co daje roczna na ca:
        182,5 ksiazek rocznie;)) + czasopisma.
        • hopik Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 13:57
          >Jako nalogowiec czytam przecietnie 1 ksiazke co dwa dni, co daje roczna na ca:
          > 182,5 ksiazek rocznie;)) + czasopisma

          a moze... lub czasopisma:-))))
        • boziem Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 17:31
          Witam w klubie.Ajuz myslalam, ze jestem nienormalna i na dodatek zarazilam
          syna.Od prawie 40 lat czytam ponad 100 ksiazek
          rocznie,roznych:powiesci,esejow,biografii,podrozniczych,poradnikow
          itd.Skonczylam studia,potem dwa razy podyplomowe,zalozylam szczesliwa
          rodzine,urozdilam 2 synow,z mezem wybudowalismy dom i zalozylismy ogrod,ktory
          jest nasza pasja,uwielbiam podroze /male i duze/,a poza tym od 14 lat jestem
          szefowa sredniej wielkosci firmy i od 3 miesiecy ucze sie angielskiego.Czytanie
          ksiazek zupelnie nie przeszkadza mi w zyciu,ale poza rodzina i znajomymi
          bibliotekarkami wstydze sie zwierzac ze swojej pasji komukolwiek./Acha,nie
          dorobilam sie specjalnego majatku,ale to raczej nie z powodu braku casu,ktory
          pochlania mi czytanie a z braku talentow w tym kierunku
    • Gość: rastadam Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 23.11.04, 15:28
      Zapisywać (i siłą rzeczy numerować) książki zacząłem w zeszłym roku. Długo nie
      dzieliłem się z nikim ze znajomych tą informacją. Oczami wyobraźni widziałem
      już te uśmieszki politowania, a sądząc po niektórych komentarzach tego wątku
      miałem dużo racji. Miło mi więc widzieć, że część z was bawi się podobnie.
      No więc tak, w zeszłym roku przeczytałem 172 książki, w tym jestem w trakcie
      czytania 225-tej (N. Czernyszewski - Co robić?).
      Od razu wyjaśniam, że studiuję, mam dziewczynę, przyjaciół i rodzinę. Myślę, że
      nikt z moich bliskich nie może czuć się zaniedbany. Co innego szkoła, ale to
      już zupełnie inna historia.
      Wszystkie te książki to powieści. Z zasady nie czytam poezji, dramatów,
      autobiografii itp. W czasach liceum przeszedłem okres fascunacji literaturą SF,
      więc to już też mam za sobą. Znaczną większość książek z mojej listy znaleźć
      można w bibliotece pod hasłem literatura piękna (z tegorocznych tylko jeden
      Grisham, jeden King, dwa Pratchetty i nieszczęsny Dan Brown "podchodzą" pod
      tzw. literaturę popularną). Nie wybieram książek specjalnie cienkich żeby
      zawyżyć średnią, nie o to tu chodzi. Przeciętne powieść liczy około 350 stron i
      przy większej ilości to się wyrównuje, na dwie 200stronnicowe przypada jedna
      licząca 600). To wszystko jest oczywiste i właściwie pozbawione znaczenia, a
      wspomniane tu jedynie po to żeby żaden kolega nie twierdził że Harlequinami
      podbijam średnią.
      Wszystkim czytajęcym polecam założenie własnego spisu. Mnie oduczyło to na
      zawsze odkładania niedokończonej książki na wieczne nieprzeczytanie, i
      minimalizuje ryzyko pożyczenia czytanej już kiedyś książki (a mojej mamie
      zdarza się to regularnie). Dlatego cieszę się, że część z Was robi to samo, z
      chęcią zobaczyłbym Wasze listy (z ocenami również).
      Pozdrawiam wszystkich zapisujących i nie zapisujących, ważne, że czytających!
      • bumm Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 15:57
        Mnie też ogarnęło uczucie ulgi, kiedy zobaczyłem tę dyskusję, bo okazuje się,
        że zapisywanie książek nie jest dziwactwem odosobnionym :-) Moim zdaniem takie
        zapisywanie ma jeden zasadniczy plus: łatwo przypomnieć sobie przeczytane
        książki, rzut oka na tytuł i pamiętam, co to było i czy mi się podobało.
        Inaczej książki tonęłyby w mroku niepamięci - kto pamięta, co czytał 5 lat
        temu? Pewnie, że nie chodzi o bicie rekordów, każdy przecież prowadzi tę listę
        dla siebie.
        • chiara76 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 16:01
          zgadzam się:)
        • Gość: iwi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.pool.mediaWays.net 23.11.04, 21:08
          wlasnie!
      • Gość: iwi PROSZE WPISYWAC LISTY I OCENY:-) IP: *.pool.mediaWays.net 23.11.04, 21:07
        o wlasnie! to swietny pomysl,prosze wpisywac "listy 2004"(od stycznia do teraz)
        i oceny!!! ja chetnie poczytam:-) jutro jak zdaze to podam
        swoja.pozdrowienia!!!!
    • arilo Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 16:06
      ja czytam jak to sie mowi pasjami tzn. jakios okres przerwy i pozniej kilka
      ksiazek itp. 2 lata temu skonczylem studia - a poniewaz trwaly 5 lat - i byl to
      tryb wieczorowy =- czytalem wlasciwie niewiele tzn. np. w czasie przerw
      wakacyjnych lub ferii zimowych - w tym czasie nie liczac rzecz jasna literatury
      fachowej - czyt. ok 5-10 ksiazek.
      A obecnie to mysle, ze jest to liczba powyzej 20 -tu - ale czy przekraczam 30 -
      trudno mi powiedziec. Staram sie czytac tylko to co naprawde warto mam kilku
      swoich ulubionych pisarzy -i bardzo chetnie poznajenowych.

      Pozdro
    • rubeus Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 16:48
      hmmm... nigdy nie podliczałem ile w ciągu roku czytam książek...
      przeciętnie ok. 5-6 książek miesięcznie... ostatnio trochę mniej...
      Nie prowadzę spisu tego co przeczytałem...
    • z3r0 1 KSIĄŻKA 23.11.04, 16:52
      Przez ostatni rok przeczytałem 1 książkę. Z nudów w pociągu, poza tym mama mi
      dała na urodziny, więc nie chciałem robić siary.

      Ogólnie nie czytam, bo mnie to męczy i nie mam na to ochoty.

      W przyszłym roku przeczytam około zera książek.
    • Gość: Kaoru Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:06
      Zawsze czytałam dużo książek... W tym roku zdaje maturę i niestety, czasu
      brakuje mi nawet na czytanie lektur szkolnych... Na szczęście nadrobie sobie
      wszystko w wakacje. Pozdrawiam wszystkich maniaków i moli książkowych! :)
    • scrilla Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 23.11.04, 21:50
      JA srednio czytam 2-3 ksiazki tygodniowo czasem zdarza sie jedna na dzien.
      Zamilowanie do ksiazek odziedziczylam po rodzicach ;) oboje nadal czytaja
      pokazne ilosci ale troche mniej niz ja. Natomiast moja starsza siostra to
      fenomen bo w zyciu moze z 10 ksiazek przeczytala ;)
      • Gość: Alisio Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 22:23
        Czytam nałogowo od wielu lat. Niestety nie zapisujję naani autorów ani tytułów
        przecztanych ksiażek.Mam dwa pytania do czytajacych wiele ( te drobne kilka
        ksiazek w tygodniu).Cz y wracacie do niektorych ksiażek po kilka razy? Czy
        Wasze gusta wraz zwiekiem zmienają się. Ja ostatnio łapię się na tym, że
        czytuję głownie wspomnienia, pamiętniki i listy. Beletrystyka zaczęła mnie
        nudzić. Może to chwilowe. Serdecznie pozdrawiam wszystkich moli ksiązkowych.
    • Gość: Laurien kolejny nałogowy pożeracz książek dołącza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 22:13
      Ja też należę do nałogowych czytaczy, najchętniej beletrystyki.I też zapisuję
      książki przeczytane- od wielu lat. Zaczęłam zapisywać jeszcze w podstawówce-
      zarówno te, które przeczytałam , jak i te, które zamierzałam przeczytać. Ten
      nawyk mam do dzisiaj.
      W czytaniu nie przeszkodziły mi szkoły, studia ani tzw. dorosłe życie,
      założenie rodziny...Czytam wszędzie (nawet nad garnkiem gotując zupę czy w
      zatłoczonym autobusie :-) ) i dużo. Trudno powiedzieć coś o średniej, bo to
      jest zmienne, ale ok. 3-4 książek tygodniowo.To jest pochłanianie, nie
      czytanie. Nie umiem żyć bez książek, a każda wyprawa do biblioteki to moje małe-
      wielkie święto.
      W ostatnich kilku dniach były to: Anchee Min- "czerwona Azalia", Gina B. Nahai-
      "Pawi krzyk" i Og Mandino- "Wybór" (1 na dzień z zahaczeniem o kawałek cennego
      snu w nocy)
      Pozdrawiam wszystkich uzależnionych!
    • Gość: Karola Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.11.04, 09:12
      Cześć!

      Bardzo lubię czytać, ale rocznie jestem w stanie przeczytać góra 20 książek,
      mimo, że czytam kilka naraz. Wolnego czasu mam dość dużo, ponieważ kończę pracę
      ok. 16.00 i po południu mogę robić, co chcę, ale poza czytaniem książek lubię
      robić wiele innych rzeczy. Ktoś napisał, że czyta 10 książek miesięcznie... czy
      to jest naprawdę możliwe? Przecież poza pracą i książkami istnieje jeszcze
      mnóstwo innych ciekawych zajęć, np. chodzenie do kina, teatru, spotykanie się
      ze znajomymi, jeżdżenie na rolkach...
      • bumm Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 24.11.04, 10:44
        Pewnie, że się da przeczytać 10 książek miesięcznie. Ja pracuję normalnie, w
        domu jestem około 18, prowadzę życie rodzinne i jeszcze często mam robotę w
        domu i teraz czytuję 5-10 książek miesięcznie: sporą tego część w autobusach do
        i z pracy. Mam wrażenie, że to jest kwestia nawyku. Nałogowi czytacze sięgają
        po książkę w każdej wolnej chwili, więc lektura idzie im szybko. Ktoś, kto
        czyta mniej, często traktuje czytanie jako odrębną czynność, na którą trzeba
        znaleźć stosowny czas. Jak się ma łaknienie na książkę, w ciągu dnia znajdzie
        się mnóstwo chwil na czytanie ;-)
    • kamkap Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 24.11.04, 10:28
      Ja tez lubie czytac. Z zamilowania do ksiazek wzial sie moj zawod. Pracuje w
      bibliotece, ale wbrew stereotypom w bibliotece sie pracuje a nie czyta ksiazki.
      Niestetey nie mam czasu czytac duzo. Pracuje, mam male dziecko.Jak mi sie uda
      przeczytac 1 ksiazke w tygodniu to jest sukces.
      • Gość: Karola Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.11.04, 10:41
        Hej! Ja również pracuję w bibliotece i mimo to (jak napisałam wyżej) nie czytam
        dużo, ponieważ w pracy jest to niemożliwe.
      • Gość: Karola Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.11.04, 10:42
        Hej! Ja również pracuję w bibliotece i mimo to (jak napisałam wyżej) nie czytam
        dużo, a w pracy jest to niemożliwe.
        • Gość: bibi Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 12:35
          Nigdy nie przyszło mi do głowy spisywać książek, które przeczytałam,
          ale to świetny pomysł i teraz zacznę to robić!!!
          Sama jestem ciekawa ile czytam bo nie wiem.
          Tak mi się wydaje, że ze 2-3 w miesiącu, w wakacje i jak jestem chora to
          więcej.
          Czytam przed snem (ale tylko jak nie jestem zbyt zmęczona),
          czasem jak gotuję to czytam w wolnej chwilce,
          czasem czytam też w kibelku :-),
          ale najwięcej czasu to mam na czytanie w soboty, niedziele i święta.
          Kiedyś czytałam w autobusach, ale teraz jeżdżę samochodem.
          Kiedy byłam w liceum i na studiach to czytałam więcej niż teraz.
          Ale ogólnie - zawsze mam jakąś książkę w czytaniu i nie potrafię życ bez
          książek.
          Pozdrawiam.
    • Gość: ravkoxm Ojojoj IP: *.wroc.zigzag.pl / *.wroc.zigzag.pl 24.11.04, 14:47
      Też robię listy, od prawie 10-ciu lat.
      W poprzednim roku czytałem baaardzo dużo. Nie mam przy sobie drugiego
      kalendarzyka, więc nie powiem dokładnie, ale przez trzy ostatnie miesiące roku
      było tego 22 sztuki, a że pracowałem akurat jako tzw. ochrona (czasu co
      niemiara) - przez cały rok było podobnie: 5-10/miesiąc. W tym roku zmieniłem
      pracę i do końca czerwca przeczytałem 27 książek, od tej pory do dzisiaj + 5.
      Generalnie - książki pochłaniam, chociaż wcale nie czytam 'sposobami' (nie mam
      zaufania, wolę standardowo) i ...absolutnie nie jestem domatorem w grubych
      okularkach i ciepłych kapciach.
      Hm, to by wychodziło, że łącznie przeczytałem dopiero ok. 500...
      ...A ostatnio nadrabiam zaległości w filmach;)
      Pozdrawiam:)
    • marghot Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac 24.11.04, 14:52
      listy co prawda nei robię, ale czytam mniej więcej 2 powieści w miesiącu,
      czasem zdarzą się 3.
      Także obstawiam ok. 27 powieści (nie liczę oczywiście innych pozycji, jak
      nowele, felietony etc.)
    • Gość: asica moja lista 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:33
      Od września spadła mi wydajność- zmieniłąm pracę. Czytam różnie, w zalęzności
      od nastroju i potrzeby- lekko i powążnie. Wiekszośc kupuję. Na ogół już nie
      pudłuję z książkami- umiem wybrać to co mi sie spodoba, od kilku lat nie mam
      pozycji nieprzeczytanych. W tym roku "zmeczył" mnie " Archipelag wysp ...."-
      książka "zdobyczna"- tzn. wygrana.

      Książki 2004


      1. Lesio- Chmielewska
      2. Głupcy umierają- Puzo
      3. Czarodziejska Góra- Mann
      4. Czekolada- Harris
      5. Miasto utrapienia- Pilch
      6. Świat Suzie Wong- Mason
      7. Harry Potter I więzień Azkabanu- Rowling
      8. Gnój- Kuczok
      9. Wieczór polkowy w Tall Pine- Landvik
      10. Adieu. Przypadki księdza Grosera- Gregorczyk
      11. Pokuta- McEvan
      12. Książe przypływów- Conroy
      13. Dziewczynka w czerwonym płaszczyku- Ligocka
      14. Dolores Claiborne- King
      15. :-)Przygotowanie próbek środowiskowych do analizy- Napieśnik J
      16. Piękny umysł- Nasar
      17. the commitments- Dayle
      18. Listy z Rabarbaru- Redliński
      19. Miłość w czasach zarazy- Marquez
      20. Daj mi!- Dienieżkina
      21. 11 Minut- Coelho
      22. Kobieta w podróży – Ligocka
      23. Hańba- Coetzee
      24. Bidul- Maślanka
      25. Los utracony- Kertesz
      26. Archipelag wysp pingwinich- Villquist
      27. Złoty pelikan- Chwin
      28. Kolekcja namiętności- Śniadanko
      29. Sekret hiszpańskiej pensjonarki- Mendoza
      30. Narty Ojca Świętego- Pilch
      31. Obnażona- Harrison
      32. Człowiek w cieniu- Rylski
      33. Historia o Nikiforze- E. A. Banach
      34. Cząstki elementarne- Houellebecq
      • Gość: Daniel Moja lista 2004 IP: *.piotrkow.net.pl 25.11.04, 02:22
        W tym roku przepracowałem łącznie 3,5 m-ca (do 12 I i 26 IV - 23 VII 2004),
        ogólnie czasu dosyć dużo...

        Przeczytałem w 2004:

        1. Zarys dziejów Związku Walki Młodych Ziemi Piotrkowskiej 1945-1948
        (maszynopis w magazynie archiwalnym, którego wtedy pilnowałem)
        2. Noah Gordon - Rabin
        3. Noah Gordon - Medicus
        4. Joanna Olczak-Ronikier - W ogrodzie pamięci
        5. Jerzy Pilch - Pod Mocnym Aniołem
        6. Edmund Niziurski - Adelo, zrozum mnie!
        7. Noah Gordon - Szaman
        8. Wiktor Gomulicki - Wspomnienia niebieskiego mundurka
        9. Isaac Bashevis Singer - Krótki piątek
        10. Woody Allen - Bez piór
        11. Tadeusz Chróścielewski - Dzieje miłości Alberta i Józefiny
        12. Ewa Nowacka - Tysiąc soboli i jedna dziewczyna
        13. Henri Murger - Sceny z życia cyganerii
        14. Mór Jókai - Węgierski magnat
        15. Joanna Siedlecka - Pan od poezji. O Zbigniewie Herbercie
        16. Naftali Lau-Lavie - Zraniony lew. Autobiografia
        17. Isaac Bashevis Singer - Niewolnik
        18. Joan Lindsay - Piknik pod Wiszącą Skałą
        19. Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Ostatnia brygada
        20. Isaac Bashevis Singer - Spuścizna
        21. József Holdosi - Królewskie węże
        22. Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Czeki bez pokrycia
        23. Giuseppe Tomasi di Lampedusa - Lampart
        24. Susan Vreeland - Pasja Artemizji
        25. Daniel Boulanger - Czy zna pan Maronne?
        26. Margaret Atwood - Pani Wyrocznia
        27. Isabel Allende - Portret w sepii
        28. Peter Ustinov - Mój Drogi Ja
        29. Rubem Fonseca - Wielkie emocje i uczucia niedoskonałe
        30. Roman Dziewoński - Irena Kwiatkowska i znani sprawcy
        31. Piotr S. Wirski - Stanisław i Izabela. Epilog "Lalki"
        32. Barbara Młynarska-Ahrens - Zielnik rodzinny
        33. Andrzej Dołęga-Łada - Syn Nikodema Dyzmy
        34. Hanna Kister - "Pegazy na Kredytowej". Wspomnienia
        35. Ephraim Kishon - Z zapisków podatnika
        36. Maria Ukniewska - Strachy
        37. Zbigniew Fras - Galicja (z serii "A to Polska właśnie")
        38. Marek Krajewski - Koniec świata w Breslau
        39. Israel Zamir - Mój ojciec Bashevis Singer
        40. Ignacy Chodźko - Pamiętniki kwestarza
        41. Nigel Watts - Jak napisać powieść
        42. Andrzej Pilipiuk - Kroniki Jakuba Wędrowycza
        43. Jacek Kolbuszewski - Skarby Króla Gregoriusa. O poszukiwaczach skarbów w
        XVII i XVIII wieku
        44. Camilla Mondral - Bieg przez stulecie
        45. O. Hieronim Warachim OFMCap. - Kapucyńska Odyseja przez Podole i Wołyń
        46. Joseph Roth - Fałszywa waga
        47. Karol Grünberg - Ewa Braun. 15 lat z Hitlerem
        48. Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Znachor
        49. Dorota Adamkiewicz, Roman Chyła - Sandomierz. Przewodnik
        50. Jan Marcin Szancer - Curriculum vitae
        51. Elżbieta Jackiewiczowa - Wczorajsza młodość
        52. Andrzej Pilipiuk - Czarownik Iwanow
        53. Paulo Coelho - Pielgrzym
        54. Andrzej Stanisław Kowalczyk - Giedroyć i "Kultura"
        55. Andrzej Pilipiuk - Weźmisz czarno kure...
        56. Mikołaj Kopernik - O obrotach ciał niebieskich i inne pisma
        57. Tracy Chevalier - Dama z jednorożcem
        58. Borys Sawinkow - Wspomnienia terrorysty
        59. Michele Slung - Wśród kanibali. Wyprawy kobiet niezwykłych
        60. Władysław Terlecki - Dwie głowy ptaka

        Ostatnią z wymienionych skończyłem czytać 20.11.2004.

        Teraz czytam:
        Andrzej Zawada - Dwudziestolecie literackie (z serii "A to Polska właśnie") -
        przeczytałem ok. 2/3
        • lemuriza Re: Moja lista 2004 25.11.04, 08:39
          Ludzie Kochani, popatrzcie na siebie tak z boku...
      • Gość: iwi Re: moja lista 2004 IP: *.pool.mediaWays.net 25.11.04, 12:40
        napisz mi prosze, jak podobaly ci sie ksiazki romy ligockiej, bo tez mam zamiar
        po nie siegnac...
      • Gość: iwi przeczytane ksiazki 2004 IP: *.pool.mediaWays.net 25.11.04, 13:01
        1. "milosc i wygnanie"-I.B singer
        2. "Julita i hustawki"-H. Kowalewska
        3. "Sztukmistrz z Lublina"-I.b. singer
        4. "rozwazna i romantyczna"-j.austen
        5. "krystyna corka lavransa"-S.undset
        6. "dziewczeta z nowolipek"-P.gojawiczynska
        7. "nostalgia aniola"-a.sebold
        8. "kochalem ja"-a.gavalda (po niemiecku)
        9. "chcialbym, zeby ktos gdzies na mnie czekal"-a.gavalda(po niemiecku)
        10. "numer szesc"-v.olmi(chyba jeszcze nie ukazala sie w przekladzie polskim)
        11. "oskar i pani roza"-e.e.schmitt (po niemiecku)
        12. "jezyk trolli"-m.musierowicz
        13. "Wszystko jest mozliwe"-m.papuzinska
        14. "Czasami wolam w niebo"-t.s.matzke(po niemiecku)
        15. "szosza"-i.b.singer
        16. "portret w sepi"-i.allende (po niemiecku)
        17. "Maly ksieze"(po niemiecku)
        18. "Poszukiwacze muszelek)-r.pilcher (po niemiecku)
        19. "Jezdziec miedziany"-p.simons(po niemiecku)
        20. "Biala bluzka"+"cma"-a. osiecka
        21. "maria i magdalena"-m.samozwaniec
        22. "rozstania"-m.dygat
        23. "krystyna i chlopy"-m.samozwaniec
        24. trzynasty miesiac poziomkowy"-k.siesicka
        25. "rok smoka"-j.rudnianska
        26. "akty wiary"-e.segal(po niemiecku)
        27. "siostra"-m.saramonowicz(po niemiecku)
        28. "concerto dámore"-a.bolecka
        29. "biedna pani morris"-m.dygat
        30. "ester"-s.chwin
        31. "gnoj"-kuczok
        32. "ostatnie historie"-o.tokarczuk
        33. "zly"-tyrmand
        34. "szpetni czterdziestoletni"-a.osiecka
        35. ulica marzycieli-r.mc.l Wilson

        teraz czytam "kroniki portowe"

        nie wszystkie ksiazki w mojej liscie to powiesci, troche przecze wiec samej
        sobie, zadajac pytanie tytulowe. wybaczcie...
        • chiara76 Re: przeczytane ksiazki 2004 25.11.04, 13:08
          hej, widzę, że mamy podobny gust. Ja bardzo lubię poczytać Samozwaniec, a
          propos, czytałaś może jej drugą książkę wspomnienie o jej siostrze "Zalotnica
          Niebieska"? Polecam, zresztą i "Marię i Magdalenę" bardzo lubię. JAk chcesz, to
          napisz do mnie na prova, pogadamy o ksiązkach, możemy coś sobie nawzajem
          polecić. Pozdrawiam.
          • iwka_j Re: przeczytane ksiazki 2004 25.11.04, 13:41
            to ja iwi! wlasnie zalozylam sobie staly nick:-) chetnie odpisze ci na priva,
            tylko, ze niewiem jak...:-(
            • chiara76 Re: przeczytane ksiazki 2004 25.11.04, 14:24

            • chiara76 Re: przeczytane ksiazki 2004 25.11.04, 14:24

            • chiara76 Re: przeczytane ksiazki 2004 25.11.04, 14:25
              sorry, coś źle wcisnęłam, email dostałam i odpisałam, mam nadzieję, że dotarł.
      • saurapl Moja Lista-od stycznia 25.11.04, 14:33
        Przedstawiam również swoją listę-powieści+inne przeczytane książki:
        1.Życie Pi-Y.Martel
        2.Morderstwo na polu golfowym-A.Christie
        3.Książka poniekąd kucharska-J.Chmielewska
        4.Świat Zofii-J.Gaarder
        5.Nieznośna lekkość bytu-M.Kundera
        6.Mężczyzna w brązowym garniturze-A,Christie
        7.Czuwanie-J.Grisham
        8.Król afer-J.Grisham
        9.Krokodyl z kraju Karoliny-J.Chmielewska
        10.Trzynaście zagadek-A.Christie
        11.S@motność w sieci-J.L.Wiśniewski
        12.Lewa,wspomnienie prawej-K.Kofta
        13.Niespodziewany gość-A.Christie
        14.Harry Potter I
        15.harry Potter II
        16.Harry Potter III
        17.Harry Potter IV
        18.Harry Pooter V-J.K.Rowling
        19.Bezbronne Imperium-T.Goodkind
        20.Sekret hiszpańskiej pensjonarki-E.Mendoza
        21.Tajemnica wawrzynów-A.Christie
        22.Nigdy w życiu
        23.Serce na temblaku-K.Grochola
        24.Wyższa Konieczność-M.Crichton
        25.Czarna kawa-A.Christie
        26.Paragraf 22-J.Heller
        27.Za duży blask-T Sobolewski
        28.Romans na receptę-M.Szwaja
        29.Gra Geralda-S.King
        30.Dopóki starczy światła-A.Christie
        31.Historie miłosne-J.Lloyd,E.Rees
        32.Napad-R.Cook
        33.Kod Leonarda da Vinci-D.Brown
        34.Wczesne sprawy Poirota-A.Christie
        35.Dolores Claiborne-S.King
        36.Dom duchów-I.Allende
        37.Łowca dusz-A.Kava
        38.Pajęczyna-A.Christie
        39.Ja wam pokażę-K.Grochola
        40.Język Trolli-M.Musierowicz
        41.Znachor-T.Dołęga-Mostowicz
        42.Opiekunowie-D.Koontz
        43.Kocie worki-J.Chmielewska
        44.Jeden fałszywy ruch-H.Coben
        45.Fałszywa pamięć-D.Koontz
        46.Grom-D.Koontz
        47.Przy blasku księżyca-D.Koontz
        48.Rzeźnia nr5-K.Vonnegut
        49.Stukostrachy-S.King
        50.Nocne dreszcze-D.Koontz
        51.Diabeł ubiera się u Prady-L.Weisberger
        52.Oliwkowy labirynt-E.Mendoza
        53.Twarz-D.Koontz
        54.Zimny ogień-D.Koontz
        55.Drzwi do grudnia-D.Koontz
        56.Ostatnie drzwi przed niebem-D.Koontz
        57.Gringo wśród dzikich plemion-W.Cejrowski
        58.Zapiski stanu poważnego-M.Szwaja
        59.Złe miejsce-D.Koontz
        60.Blondynka w dżungli-B.Pawlikowska
        61.Kątem oka-D.Koontz
        62.Rok wilkołaka-S.King
        63.Cyfrowa twierdza-D.Brown
        64.W pajęczynie mroku-M.H.Clark
        65.Nie trać nadziei-M.H.Clark
        66.Zimne piwo i krokodyle-R.Smith
        67.Fatalna sława-W.Holden
        68.Kocia kołyska-K.Vonnegut
        69.Śniadanie u Tiffany'ego-T.Capote
        70.Dżuma-A.Camus
        71.Sekretne życie pszczół-S.Monk Kidd
        72.Los powtórzony-J.L.Wiśniewski
        73.Talki w wielkim mieście-M.Piątkowska,L.Talko
        74.Monty Python,Tylko słowa
        75.Najczarniejszy strach-H.Coben
        76.dzieci z Bullerbyn-A.Lindgren
        77.Książe przypływów-P.Conroy
        78.Proces-F.Kafka
        79.Hobbit,czyli tam i z powrotem-J.R.R.Tolkien
        80.Do czytanaia po prysznicem-Z.Kałużyński
        81.Ucho,gardło,nóż-V.Rudan
        82.Blondynka śpiewa w Ukajali-B.Pawlikowska
        83.Ostatni sędzia-J.Grisham
        84.W imperium słońca-K.Muller

        A teraz czytam Marię i Magdalenę-M Samozwaniec
        Aż trudno uwierzyć że tyle tego wyszło;-).
        Pzodrawiam wszystkich czytających
        • iwka_j Re: Moja Lista-od stycznia 25.11.04, 16:44
          a mozesz napisac cos wiecej o ksiazce pt."sekret hiszpanskiej pensjonarki".czy
          podobala cie sie?
          • saurapl Re: Moja Lista-od stycznia 25.11.04, 23:43
            Generalnie dużo bardziej podobała mi się pierwsza wydana w Polsce książka
            Mendozy tzn."Przygody fryzjera damskiego" ale dla kogoś kto tak jak ja lubi
            bardzo zwariowane kryminały jest to książka godna polecenia.
            Pozdrawiam
        • Gość: uszczypnij_muzo Re: Moja Lista-od stycznia IP: *.toya.net.pl 06.12.04, 21:38
          Tak, policytujmy się jeszcze trochę. Kto da więcej? Nie twierdzę, że nie
          przeczytałaś tylu książek, bo i czemu nie? Byłoby to prawdopodobne. Wrodzona
          nieufność jednak podpowiad, że i ja mógłbym taką listę (ba, obszerniejszą
          nawet) skonstruować na poczekaniu i chwalić się, że udało mi się przeczytać te
          90 książek w ciągu roku. Ale po jaka cholerę, pytam? Ile i co ktoś jest
          (powinno być)jego prywatną sprawą i przypominam, że książki czytamy nie po to,
          by chwalić się ilością przeczytanych dzieł. Miłej licytacji...
          • saurapl Re: Moja Lista-od stycznia 07.12.04, 07:30
            Jak już pisałam to nie chodzi o to żeby sprawdzić kto da więcej.Fajnie jest
            odkryć że wbrew sondażom są jeszcze ludzie którzy potrafią poświęcić część
            swojego wolnego czasu na książki.Jeśli chodzi o Twoją niewiarę to nic na nią
            nie poradzę-ja wiem jaka jest prawda(tak samo moje otoczenie) i ocena kogoś
            takiego jak Ty nie interesuje mnie za bardzo.Poza tym widząc co ktoś przeczytał
            możemy się zapytać lub podzielić wrażeniami bądź też coś po prostu doradzić.Nie
            wiem czy jesteś w stanie to zrozumieć.Pozdrawiam miłośników książek(i ich
            list)!
            • iwka_j Re: Moja Lista-od stycznia 07.12.04, 09:27
              jest dokladnie tak jak napisalas. Ja niewiem komu potrzebne sa te klotnie i
              sprzeczanie sie czy wierzy lub nie.to smieszne... i naprawde mniej potrzebne
              niz nasze listy.

              A co do listy, to ja osobiscie ciesze sie, ze kilku czytelnikow opublikowalo
              swoje. Fajnie jest tak moc przeczytac co wpadlo w rece innym ludziom i
              popatrzec co ewentualnie mogloby zainteresowac mnie.Pozatym u mnie budzi sie
              ciekawosc gdy widze ludzi z ksiazkami, czy to w tramwaju, czy to w ksiegarni
              gdy kupuja, zawsze lubie podejrzec co tam maja w rece...
              Pozatym ludzie pisza recenzje ksiazek, felietony itp. zachecaja sie do czytania
              w rozne sposoby, dlaczego nie w taki oto sposob? dlaczego ci to przeszkadza?
              pozdrowienia
            • Gość: uszczypnij_muzo Re: Moja Lista-od stycznia IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 22:03
              > Fajnie jest odkryć że wbrew sondażom są jeszcze ludzie którzy potrafią
              poświęcić część swojego wolnego czasu na książki

              Nie mogę się z tym nie zgodzić.

              > Ja wiem jaka jest prawda

              No proszę, ja też wiem jaka jest prawda.

              >Nie wiem czy jesteś w stanie to zrozumieć.

              Spodziewałem się usłyszeć więcej "wysublimowanych" inwektyw pod moim adresem -
              "nieoczytany idiota", "zakompleksiony dzieciak", tudzież inne. Zmartwię cię,
              ale nawet taki idiota, jakim zapewne jestem w twoim mniemaniu, jest w stanie
              zrozumieć taką rzecz. Poza tym - jeżeli chcesz się dowiedzieć n/t danej
              książki, to naprawdę nie musisz konstruwać jakichś list, rankingów i licytacji.
              Po to są różne fora tematyczne, by wprost pytać "co sądzicie o książce tej-i-
              tej", a wszelkie, jak już napisałem, licytacje - "ile czytasz książek", "jak
              szybko czytasz" są, moim skromnym zdaniem absolutnie zbędne. Podkreślam - MOIM
              zdaniem, nie uzurpuję sobie "prawa" do prawdy w tej kwestii.
              • saurapl Re: Moja Lista-od stycznia 08.12.04, 08:32


                >
                > "Spodziewałem się usłyszeć więcej "wysublimowanych" inwektyw pod moim
                adresem -
                > "nieoczytany idiota", "zakompleksiony dzieciak", tudzież inne. "

                Takich rzeczy z mojej strony się nie spodziewaj.Chciałam żebyś zrozumiał,że wg
                nas takie forum jest potrzebne i fajne-skoro ludzie się tu wpisują i rzadko
                zdarzają się takie osoby jak Ty negujące sens istnienie takiego wątka.Masz
                prawo do własnego zdania ale pozwól,że to my ocenimy czy traktujemy to jako
                swoistego rodzaju "wyścig szczurów" czy też traktujemy to
                jako,np.potwierdzenie,że osoby takie jak my(robiące listy)nie są
                osamotnione.Pozdrawiam
              • iwka_j Re: Moja Lista-od stycznia 08.12.04, 09:47
                "Poza tym - jeżeli chcesz się dowiedzieć n/t danej
                książki, to naprawdę nie musisz konstruwać jakichś list, rankingów i licytacji"

                My wiemy, ze nie musimy, ale chcemy.

                "Po to są różne fora tematyczne, by wprost pytać "co sądzicie o książce tej-i-
                tej", a wszelkie, jak już napisałem, licytacje - "ile czytasz książek", "jak
                szybko czytasz" są, moim skromnym zdaniem absolutnie zbędne".

                No tak twoim zdaniem sa zbedne, a moim nie. Zgadzam sie z tym, ze dla
                niektorych sa zbedne i nic nie daja, dlatego nie wpisuja sie poprostu...
                omijaja takie watki.akceptuje to! nie krytykuje nikogo...
                Ale mnie interesuja i jest jeszcze kilka osob ktore tez interesuja listy i
                dlaczego nie moglibysmy sie wymieniac??? dlaczego musimy sie z tego tlumaczyc,
                bo tacy jak ty maja podejrzenia, ze licytacje itp.? Mozesz nawet miec takie
                podejrzenia twoja sprawa! ale musisz tez zaakceptowac, ze moze byc inaczej, ze
                inne sa powody. Jezeli juz ktos ci odpisuje na twoje podejrzenia i tlumaczy jak
                to u niego wyglada, to zaakceptuj to.

                "Po to są różne fora tematyczne, by wprost pytać "co sądzicie o książce tej-i-
                tej"

                Przeciez nudne byloby takie forum gdzie mozna zadawac tylko takie pytania i
                wszystko inne budziloby podejrzenia...
                A po drugie to dzieki takim wymienianiu tytulow, moze natrafic sie pokrewna
                dusza, taka o podobnym guscie i zainteresowaniu. Fajnie jest odkryc na liscie,
                ze ktos czytal podobne ksiazki jak ja... To moje zdanie.
                • Gość: uszczypnij_muzo Re: Moja Lista-od stycznia IP: *.toya.net.pl 08.12.04, 16:38
                  No i proszę, wymiana zdań zaprowadziła nas donikąd i była kompletnie bezowocna.
                  Poza tym - ja nie mam podjrzeń w tej sprawie, są to raczej przekonania.

                  > Fajnie jest odkryc na liscie, ze ktos czytal podobne ksiazki jak ja...

                  Nie ma w tym nic "fajnego" moim zdaniem. Owszem, dobrze jest się dowiedzieć, że
                  Pan X czyta Kinga, którego szanuję, a pani Y jest fanką Dostojewskiego, ale nic
                  poza tym. Skoro chcecie robić listy "swoich" przeczytanych książek, to ja wam
                  tego nie zabronię, wszak wolność wypowiedzi mmay w naszym kraju. Co nie zmienia
                  faktu, że cały czas takie "łechtanie" swojego ego jest absurdalne i niczemu nie
                  służy prócz zaspkojenia swojego egoizmu. Myślę, że nic więcej nowego w tej
                  dyskusji nie zostanie powiedziane.
                  • iwka_j Re: Moja Lista-od stycznia 08.12.04, 18:27
                    no pewnie, ze nie! a czego oczekiwales, ze ci przytakniemy??? powiemy tak on ma
                    racje i bardzo sie wstydzimy tego, ze opublikowalismy nasze listy... to, ze nic
                    z tej"dyskusji" nie wyniknie bylo juz do przewidzenia po twoim pierwszym poscie
                    w tej sprawie. Mysle, ze dlatego, ze ty masz swoje zdanie (przekonanie), a ja
                    swoje zdanie, (ale nie przekonanie). a to dlatego, ze moge tylko napisac jak to
                    jest w moim wypadku, a co do innych to niewiem... choc mysle, ze maja podobne
                    powody publikowania listy, jak ja.
                    Jezeli sa to twoje przekonania, a nie podejrzenia to moim zdaniem jestes bardzo
                    szybki w ocenach ludzi i ich postepowan i nie dajesz szansy, ze moze byc
                    inaczej.
                    wyobraz sobie, jak bys sie czul gdybym ja podejrzewala, a nawet byla
                    przekonana, ze twoje posty swiadcza o twojej zazdrosci co do ilosci
                    przeczytanych przez niektorych forumowiczow ksiazek!
                    moze napiszesz, ze byloby ci to moje przekonanie obojetne... nic dziwnego, bo
                    mnie tez jest twoje obojetne:-)pozdrawiam!!!
                    • Gość: asica Re: Moja Lista-od stycznia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 19:24
                      Ja umieściłam listę, jako pierwsza. Cóż, raczej nie mam możliwości licytowania
                      się- podałam ile przeczytałam i już. Są osoby, które czytają wiecej- ja też bym
                      chaciała. Nie chce mi się snuć przypuszczeń czy ktoś "przekłamał" swoją listę.
                      Ja nie mam kompleksów na tle czytelnictwa, czasem poprawiam sobie nastrój
                      rozmyslająć o znajomych, którzy szczycąc się dyplomem z kierunków
                      humanistycznych lub typowo językowych nie czytają nic. Mimo to często ich
                      usprawiedliwiam: brakiem czasu, obowiązkami, rodziną, przemeczeniem... Dla mnie
                      ksiązka to najlepszy wypoczynek, dla innych jest to jakas czynność- ja
                      odpoczywam.
                  • saurapl Re: Moja Lista-od stycznia 08.12.04, 21:44
                    Publikując moją listę chciałam pokazać,że jeżeli się chce to można dużo czytać-
                    czas zawsze się znajdzie.Jestem studentką-większość dnia spędzam na uczelni-
                    znajomi też raczej nie marudzą że nie mam dla nich czasu-przeciwnie-to głównie
                    ja jestem inicjatorką wszelkiego rodzaju wyjść czy spotkań a mimo to udaje mi
                    się znaleźć czas na czytanie.A wymiana zdań z Tobą jest bezcelowa ponieważ
                    pojawiłeś tu z konkretnym założeniem:że to co robimy jest bezsensowne i
                    beznadziejne,próbowałam zmienić Twoje podejśćie ale widzę,że głową muru nie
                    przebijesz.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: uszczypnij_muzo Re: Moja Lista-od stycznia IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 15:23
                      >głową muru nie przebijesz.

                      Potrzebny Ci będzie do tego dynamit.

                      >tu z konkretnym założeniem:że to co robimy jest bezsensowne

                      Owszem i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dyskusja zbliża się do fazy "moja
                      jest tylko racja" więc proponuję ją zakończyć. Chociaż zgadzam się z tym, że
                      czas na czytanie zawsze się znajdzie i jeżeli coś mnie bardziej denerwuje na
                      forach niż listy zespołów, których ludzie słuchają, czy też przeczytanych
                      książek, to są to wymówki typu "Nie czytam wiele książek, bo jestem studntem i
                      nie mam na to czasu" (oczywiscie wiem, że są ludzie którzy naprawdę nie mają
                      czasu na czytanie - ale jest to niewielki odsetek). Dla chcącego nic trudnego..
                      Tym optymistycznym akcentem kończę ten bezcelowy spór.
      • iwka_j Re: moja lista 2004 26.11.04, 09:19
        przepraszam, jeszcze jedno pytanie:-) napisz jeszcze cos o
        ksiazce "nikifor".dziekuje z gory za odpowiedz!
    • Gość: asica Ligocka i "Historia o Nikiforze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:20
      Generalnie uwielbiam wspomnienia i biografie.

      Książki Ligockiej bardzo mi sie podobały. Ligocka opowiada smutną historię
      swojego zycia od wczesnego dzieciństwa i przeżyć w gettcie " Dziewczynka w
      czerwonym płaszczyku" aż po czasy powojenne- trudne małżeństwo, emigrację do
      Austrii, wracające spomnienia z getta śmierci najbliższych. Wiesze wrażenie
      zrobiła na mnie książka Olczak- Ronikier w " ogrodzie pamięci", wspomnienia
      Moniki Żeromskiej i KONIECZNIE " Rozstania" Magdy Dygat, mimo to polecam i
      Ligocką. Jest dobra, daje do myślenia.

      "Historia o Nikiforze" jest niezwykła i przejmujaca. Jest to także książka
      nietypowa, bo poprze fakt, że Nikifor był upośledzony, przygłuchy, miał
      problemy z mówieniem, historię jego zycia poznajemy tyko poprzez pryzmat autora
      książki. W zasadzie nie ma tutaj przytaczania zadnych dialogów ( bo jak?),
      Nikifor nie pisał tez listów. Był analfabetą, z trudnością podpisywał swoje
      prace. Ksiązke czyata sie jednym tchem, zawiera dużo zdjęć, to jak żył Nikifor,
      jak byl postrzegany w swojj rodzinnej Krynicy przejmuje do głebi. Polecam
      gorąco.
      • iwka_j Re: Ligocka i "Historia o Nikiforze" 03.12.04, 12:33
        bardzo dziekuje za opisy. napewno siegne po te ksiazki. mam jeszcze pytanie,
        czy owe opisy "aż po czasy powojenne- trudne małżeństwo, emigrację do
        Austrii, wracające spomnienia z getta śmierci najbliższych". znajduja sie
        w "dziewczynce..." czy to juz nastepne ksiazki?
        • Gość: asica Re: Ligocka i "Historia o Nikiforze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 00:06
          Te wątki są poruszane już w "Dziewczynce..." natomiast szerzej rozwinete w "
          Kobiecie...". Myślę, że jesli spodoba Ci sie pierwsza ksiązka, przeczytasz
          drugą. Najnowszej pozycji R. Ligockiej jeszcze nie czytałam.
    • Gość: mona lisa Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: 195.205.189.* 27.11.04, 12:41
      W ciągu roku to nie wiem ale w ciągu ostatnich 2 miesięcy pzreczytałam 13
      książek.
    • Gość: formerA27 Re: Ile powiesci rocznie udaje wam sie przeczytac IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 16:44
      Miedzy 18-28. Kiedys nawet zapisywalam, co, w ktorym roku czytalam, ale jakos
      porzucilam te praktyke. Troche szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka