Dodaj do ulubionych

Literatura wojenna...

IP: 80.240.165.* 23.02.05, 19:01
Jestem tegorocznym maturzystą a na mature ustną z jęz.pol. musze przygotować
prezentacje na temat: "Katastroficzna wizja czasów wojny w literaturze i
malarstwie. Przedstaw problem na wybranych przykładach."
Sporządziłem sobie listę książek o tematyce wojennej z których zamierzam
wybrać na maturę trzy, góra cztery. Które książki z poniższej listy waszym
zdaniem najbardziej nadawałyby się do tego tematu?

"Komu bije dzwon" [Hemingway]
"Wojna i pokój" [Tołstoj]
"Rozmowy z katem" [Kazimierz Moczarski]
"Matka Courage i jej dzieci" [Bertolt Brecht]
"Paragraf 22" [Joseph Heller]
"Gułag" [Anne Applebaum]
"Medaliony" [Nałkowksa]
"Dzienniki" [Anna Frank]
Obserwuj wątek
    • lipa55 Re: Literatura wojenna... 23.02.05, 19:06
      A co Gułag ma wspólnego z wojną?
      • Gość: naz Re: Literatura wojenna... IP: 80.240.165.* 23.02.05, 19:23
        Sorry, moje niedopatrzenie.
        • Gość: _monika_ Re: Literatura wojenna... IP: *.softel.elblag.pl 23.02.05, 19:27
          Ja znam jeszcze "Zolnierz nieznany" autorstwa Veino Linna. POrazka Finlandii w
          drugiej wojnie swiatowej, walczyli z Niemcami przeciwko Rosji.
          • Gość: naz Re: Literatura wojenna... IP: 80.240.165.* 23.02.05, 21:30
            Raczej nie chce już kolejnych propozycji tylko żeby ktoś polecił mi
            najodpowiedniejsze książki z mojej listy, tak abym nie musiał czytać ich
            wszystkich, tylko te najlepiej oddające treść tematu. Generalnie im więcej w
            książce okrucieństwa wojny, jakichś ludzkich dramatów itp. tym lepiej.

            A co do tego "Żołnierza nieznanego" to mogłabyś jakoś rozwinąc jego treść?
            Jeżeli Ruskie zachowywali się w Finlandii tak jak ostatnio w Czeczenni to chyba
            byłbym zainteresowany tą książką. ;-]
    • tygrysio_misio Re: Literatura wojenna... 24.02.05, 01:43
      a moze opszesz swoja wypowiedz o powieciopisartwo malarstwo i o poezje.....np
      Baczynski

      zawsze to wiekszy zakres
      • Gość: cysia Re: Literatura wojenna... IP: *.crowley.pl 24.02.05, 10:33
        Sztandarową pozycją wojenną jest "Na zachodzie bez zmian" Remarqua. Pasuje do
        Twojego tematu jak ulał
        • Gość: justyna Re: Literatura wojenna... IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 24.02.05, 16:44
          B.dobra pozycja na Twoja liste to "Mlode lwy"Shawa,spojrzenie na wojne i od
          strony niemieckiej i od zydowskiej,i od amerykanskiej i angielskiej...
    • Gość: naz Re: Literatura wojenna... IP: 80.240.165.* 24.02.05, 17:15
      Przeciez pisałem już, że nie chce kolejnych propozycji tylko wskazanie mi
      najodpowiedniejszych książek z mojej listy. Chce po prostu wiedzieć w której z
      nich okrucieństwo wojny jest ukazane w najbardziej dobitny, przerażający
      sposób... Najchętniej prosiłbym jakiś ranking ułożony w kolejności od
      najbardziej "katastroficznej" książki do najmniej. ;-]
      • Gość: _monika_ Re: Literatura wojenna... IP: *.softel.elblag.pl 24.02.05, 17:24
        "Zolniez nieznany"
        Dokladnie juz nie pamietam tej ksiazki, pzreczytalam ja rok temu.
        Finlandia walczyla razem z Niemcami, mieli zdobyc jakies miasto w Rosji.
        Pozniej nastapil tragiczny odwrot, w ktorym zgineli prawie wszyscy bohaterowie.
        Wydaje mi sie, ze ta ksiazka raczej ma na celu ukazanie bezsensu wojny, tego jak
        gina mlodzi ludzie, w jakich warunkach zyli (a jak wiadomo, wtedy w Finlandii
        bylo dosyc ciezko).
        Mozesz na necie znalec jakas recenzje, na pewno bedzie dobra ;)
      • lipa55 Re: Literatura wojenna... 24.02.05, 17:26
        Gość portalu: naz napisał(a):

        Najchętniej prosiłbym jakiś ranking ułożony w kolejności od
        > najbardziej "katastroficznej" książki do najmniej. ;-]

        a podzielisz się z nami oceną maturalną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka