Dodaj do ulubionych

Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt?

29.03.05, 22:57
Bo ja mam wrazenie ze tak... im wiecej ksiazek kupuje, tym czuje sie
madrzejsza... wspanialsza... niemal doskonala... czy kiedykolwiek mieliscie
uczucie bycia doskonalymi?... pewnie nie... zazdrosccie mi...
Pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • tago_mago Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 29.03.05, 23:47
      N******* strikes back... strzeżcie się!
      ---
      this could be the day
    • szaraiwka Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 00:06
      oj to uloz sobie z tych ksiazek cokol i napawaj sie takim dodajacym wartosci
      piedestalem :-)

      A czy jak sie ma 10 000 egzemplarzy tej samej ksiazki to wartosc mieszkanca tez
      wzrasta? To dopiero ladna ilosc
    • lipa55 Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 08:08
      nie
      najwyżej liczba
      ksiązki są policzalne
      ;-P
      • gatta13 Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 16:23
        lipa55 napisał:

        > nie
        > najwyżej liczba
        > ksiązki są policzalne
        > ;-P

        No wiesz, zawsze można kupić 5 kilo w supermarkecie.
        • sutekh1 Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 01.04.05, 16:39
          a jeśli nie mogę mieć bo nie mam na to kaszy a chcę i to bardzo to też jakoś mi
          się inteligencja podwnosi?
    • tanczacy.z.myslami Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 10:39
      nadzieja.zalogowana napisała:

      > Bo ja mam wrazenie ze tak... im wiecej ksiazek kupuje, tym czuje sie
      > madrzejsza...
      A ja - biedniejszy; książki są drogie :((
      A przed świętami trzeba było odkurzyć te wszystkie cholerne półki z książkami...
      Nie czułem się mądrzejszy, co najwyżej bardziej zmęczony.
      Ale jeśli zamienimy w Twoim stwierdzeniu "kupuję" na "czytam"... o, to co innego :))
    • margala mam duszo harlekinuf... 30.03.05, 10:44

      mam bardzo duszo harlekinuf i czóje się wspaniały i coraz mondrzejszy
    • Gość: Zdanka Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: 194.63.135.* 30.03.05, 11:33
      A ja właśnie zakończyłam kolejną robotę:))))), mam 5 litrów cienkiego winka
      prościutko w 4 dni przybyłego z Prowansji w baniaku:)))) i jestem happy. Znów
      mogę cos poczytac dla siebie, nie dla roboty:))))))
      • braineater 5l 30.03.05, 11:38
        winka, to ledwie dwa trzy dni lektury:)
        A jak przyjdą znajomi na grupowe czytanie?
        Pozdrowienia:)
        • Gość: bru zalozmy, ze liczysz trzy - to znaczy dwa ostatnie IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.03.05, 16:16
          na sucho szlo by czytac?????
          ejze, jak czytac, to czytac
        • pieranka Re: 5l 30.03.05, 16:36
          A dasz przeczytać? ;-)
          • Gość: Zdanka Re: 5l IP: 194.63.135.* 30.03.05, 18:32
            Juz testuję:))))))))Niezłe, takie lekko wytrawne:))))))) A co, chcecie
            poczytać ze mną? Ale ja sporo czytam jednym haustem:)))
            • pieranka Re: 5l 30.03.05, 18:44
              Eno, zostaw choć spis treści i okładki!
              • Gość: bru cale piec litrow od tego czytania mu wypija!!!! IP: *.mad.east.verizon.net 30.03.05, 18:54
                a mowia paskudnicy, ze panie w ksiazkach
                zaczytane,
                to mole i ponuractwa,
                a nasze Laseczki pelne fabuly nieokielznanej;
                do swidania pod st.... tego, pod regalem;
                hej, lekturo wiosenna, lekturo!
    • thedabara Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 15:46
      Jak wielkim kretynem trzeba być, żeby 1) zakładać taki durny wątek 2) oceniać
      ludzi na podstawie bogactwa szaf z książkami? Znam ignorantów, mających w domu
      setki książek, których nawet nie otworzyli.
      • Gość: bru no, pewnie - jak miec znajomosci to miec IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.03.05, 16:11
      • pieranka Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 16:37
        e, to prowokacja przecież, kij w mrowisko wsadzony z nadzieją, że się fajnie
        zapultamy i pozłościmy. nudne to się staje już
        • Gość: bru my sie zapultamy? my? co ty, pieranka, IP: *.mad.east.verizon.net 30.03.05, 17:26
          jeszcze takiego nie bylo, ktory by nas zapultal
          Ciebie ktos, na przyklad, zapultal kiedy?
          a Ci wyzej tez czytelnicy
          a i zloscic sie nie ma na co i na kogo
          ja sie pierwszy dopisuje do Autor(a)(ki) watku
          bo swieta prawda - ksiazke sobie kupuje i jestem gosc
          druga - drugi gosc
          trzecia - trzeci gosc
          i rosne
          Autorce wcale nie zadroszcze, bo tez jestem znakomitosc znakomitosci
          jak MY WSZYSCY!!!!!!!!!!!!!!!!!
          a nie?????
          • pieranka Re: my sie zapultamy? my? co ty, pieranka, 30.03.05, 17:43
            owszem, ale w pieleszach.
            jakbym tu rozwinęła swą znakomitość to by miejsca nie starczyło dla innych.
            Nie pultam się, ni złoszczę, łagodnam jak baranek
            • Gość: bru a widzisz? i juz jest lepiej, a o Tobie IP: *.mad.east.verizon.net 30.03.05, 18:31
              tak wlasnie myslalem, jak napisalas,
              i WSZYSCY tutaj tez tak mysla,
              bo jest rownosc, panowie i panie Bracia
              w doskonalosci naszej, hej!
    • pilulka Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 19:09
      buahahahahaaaaa.......
      • meduza7 Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 19:14
        Dokładnie tak samo jak ilość podręczników pod poduszką na stan przygotowania do
        egzaminu. :)
        • sonia40 Re: Czy ilość książek w domu wplywa na intelekt? 30.03.05, 19:49
          A ja się rozmarzyłam.
          Jak więcej by było chętnych do tego, aby sobie kupować książki na dobre
          samopoczucie i takich co kupowaliby je i ustawiali w salonie, aby się chwalić
          przed znajomymi, to i łatwiej by było te książki wydawać i sprzedawać,(o
          zapotrzebowaniu na nowych autorów nie wspomnę). A tak jak jest teraz, to nie
          jest to co, tygrysy lubią najbardziej.
          Widział kto ostatnio książki w salonie jakiegoś nowobogackiego? A może trzeba
          tych wizjonerów od urządzania wnętrz przekonać jakoś, żeby oprócz salonów i
          sypialni na wypasie, proponowali klientom również biblioteki. A potem to i
          winko też by lepiej smakowało.
    • margala odwrotnie 31.03.05, 12:47
      nadzieja.zalogowana napisała:

      > Bo ja mam wrazenie ze tak... im wiecej ksiazek kupuje, tym czuje sie
      > madrzejsza... wspanialsza... niemal doskonala... czy kiedykolwiek mieliscie
      > uczucie bycia doskonalymi?... pewnie nie... zazdrosccie mi...
      > Pozdrawiam...

      moim zdaniem, intelekt ma wpływ na ilość książek w domu a nie ilość książek w
      domu na intelekt.
      • Gość: bru i to sa swiete slowa i jedyna prawda IP: *.nwrk.east.verizon.net 31.03.05, 16:46
        "moim zdaniem, intelekt ma wpływ na ilość książek w domu a nie ilość książek w
        domu na intelekt"
        i tylko ode mnie margala dostaje 100 milionow punktow
        na poczatek
        i wszyscy winopijcy, kpiarze, oburzency i popieracze
        prosze sie tu zrzucac z punktami
        DLA MARGALI
    • Gość: asica Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:40
      hehehe, jeszcze trzeba mieć znajomych, którym te "sterty makulatury" imponują.
      sporo znajomych uważa moje gromadzenie książki za: a) nieszkodliwe natręctwo b)
      marnotrawstwo mamony c) dziwactwo. Ktoś kto czyta chyba nie kupuje DLA
      znajomych na pokaz... swoją drogą jeszcze nie miałam okazji oglądać osobnika,
      który ma imponujący zbiór literatury i nosa do niego nie wsadził.
      • Gość: Zdanka Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: 194.63.135.* 31.03.05, 20:26
        No, ale jakby np odziedziczył, to mógłby być takim przypadkiem:)
        • Gość: asica Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 22:21
          Gość portalu: Zdanka napisał(a):

          > No, ale jakby np odziedziczył, to mógłby być takim przypadkiem:)

          Niby racja, może jest to mozliwe. częściej ludzie szpanują autami, sprzętem,
          ciuchami- ale ksiązkami? to nawet byłby "ambitny snobizm" :) czasem na forum
          padają zarzuty o chwalipięctwo na tle ilość przeczytanych książek albo
          zdolności wyczuwania nosem, chyba, literackiej szmiry (bez czytania :D). Na
          forum to może mieć miejsce, ale wsród ludzi, którzy nie czytają?
          Eeee, oni nie czuja tego bluesa...

          Pozdrawiam wszystkich.

          P.S. w przyszłym tygodniu znowu poszaleję ksiązkowo, już mam 4 wypatrzone :-)
      • Gość: konar Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 31.03.05, 21:15
        Racja! Jak już ktoś wydał kasę na książki, to chociażby po to by je choć raz przejrzeć, jeśli nie przeczytać. Choć przyznam że życie za szybko biegnie i czasem brak czasu powoduje, że jakaś książeczka leży niedoczytana...
        • sonia40 Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? 31.03.05, 22:08
          I bardzo dobrze. Jak już by kupił te książki, to i by przeczytał co nieco.
          chciałabym aby moda taka była. W modnym wnętrzu obowiązkowy regał z książkami.
          O to mi chodziło. Jak coś jest modne to ludzie świra dostają. O ile łatwiej by
          się żyło pisarzom, poetom, wydawcom i księgarzom np. A i ulegający tej modzie,
          może też coś by zyskali czytając książki czasami. Ale to takie marzenia są
          tylko. Chociaż tyle dziwnych rzeczy jest na świecie, że może to jakiś proroczy
          post będzie :))). Też mam znajomych zdziwionych że można gromadzić "makulaturę"
          zamiast np kosztownych drobiazgów.
          • Gość: bru proroczy post - bomba!!!! IP: *.nwrk.east.verizon.net 01.04.05, 18:32
            Sonia - masz pie'c' ode mnie
            znaczy - grabula
    • Gość: blueone Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.05, 22:27
      Ależ oczywiście, że wpływa! Ileż to się trzeba natrudzić, żeby je wszystkie
      pomieścić i znaleźć dość miejsca na nowe półki!
    • Gość: bru zrobilem praktyczne cwiczenie IP: *.nwrk.east.verizon.net 01.04.05, 16:06
      czyli wynioslem wszystkie, doslownie wszystkie ksiazki
      na dwor do ogrodu
      pod jawor
      zmokly na trzech wiosennych deszczach
      wiewiorki umoscily w nich gniazdo
      pokoj biblioteczny wielki i pusty jak salon
      na balangi
      sprawdzalem codziennie stan intelektu
      nie zmienial sie ani nic
      wciaz jestem tak samo inteligentny jak przedtem
      to po co nosic te sterte jeszcze raz do domu
      i wiewiorki ploszyc??????????????
      • sonia40 Re: zrobilem praktyczne cwiczenie 01.04.05, 17:08
        No, jaki żartowniś z ciebie.:)))
        Ciekawe czy wiewiórki też się poznały na dowcipie.
        U mnie w ogrodzie są wiewiórki, ale głupie bo im książek nie daję do czytania.
        Pozdrawiam serdecznie
        ps.
        Mało dowcipów dzisiaj. Wszyscy się tylko martwią.
        • Gość: bru Re: zrobilem praktyczne cwiczenie IP: *.nwrk.east.verizon.net 01.04.05, 18:14
          nie wiem jakie sa moje wiewiorki
          ale widze ze nie czytaja
          zajmuja sie zupelnie czym innym
          wiesz akurat wiosna
          Twoje by czytaly, myslisz?
          zrob praktyczne cwiczenie - poczytaj im na glos
          moze zasiada wokol Ciebie, uszki nastrosza i zmadrzeja
          (zmartwienie? tak mamy zmartwienie, ale to nie na ten durny watek)
          • Gość: blueone Re: zrobilem praktyczne cwiczenie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.05, 18:18
            Zaczynam żałować, że w moim ogrodzie nie ma wiewiórek :(. I komu ja będę teraz
            czytała?
          • braineater Re: zrobilem praktyczne cwiczenie 01.04.05, 18:19
            Lepiej powiedz jak ci te przenosiny na masę mięsniową wpłynęły - bo u siebie
            zauważam po każdym rajdzie antykwaryczno-księgarskim wyraźny wzrost muskulatury
            na lewej stronie ciała, znaczy tej po której noszę torbę...
            I to jest temat na wątek - ksiązki a sprawnośc ogólnorozwojowa a nie jakiś tam
            yntelekt...
            Pozdrowienia:)
            • Gość: bru Re: zrobilem praktyczne cwiczenie IP: *.nwrk.east.verizon.net 01.04.05, 18:24
              wplynely swietnie
              wlasnie na musk
    • Gość: efekt Re: Czy ilosc ksiazek w domu wplywa na intelekt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 15:32
      na intelekt to podobno wpływaja orzeszki ziemne, żucie gumy, regularny seks,
      świeże powietrze i sport.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka