Gość: ann IP: 10.40.41.* 05.09.01, 16:57 Kto z Was - po przeczytaniu "Moskwy-Pietuszki" - wybrałby się w taką niesamowitą "podróż"? A w rosyjskich pociągach wszystko się może zdarzyć... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: imbir Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 193.227.223.* 11.09.01, 08:28 Wystarczy W-wa - Wołomin w sobotę. Masz to samo, albo jeszcze lepiej. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czorny Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 10.10.15.* 01.02.02, 12:23 bujda !!!!!!!! czy w tym pociągu za przejechanie jednego km. płaci sie 1 g wódki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 10.40.41.* 29.11.01, 16:40 Przywołuję ten wątek specjalnie dla Sigi (z wątku o Dostojewskim), jak bardzo chcesz, to prześlę Ci przepisy na drinki - mam w wersji polskiej, rosyjskiej i nawet na CD w wykonaniu aktorów jednego z moskiewskich teatrów! Pozdrawiam!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
freud Re: MOSKWA-PIETUSZKI 29.11.01, 17:12 Gość portalu: ann napisał(a): > Przywołuję ten wątek specjalnie dla Sigi (z wątku o Dostojewskim), jak bardzo > chcesz, to prześlę Ci przepisy na drinki - mam w wersji polskiej, rosyjskiej i > nawet na CD w wykonaniu aktorów jednego z moskiewskich teatrów! > Pozdrawiam!!!!! Oj, dzieki! Bylbym niezmiernie zobowiazany... Te drinki byly wprost rewelacyjne, nie wiem tylko czy udaloby sie dzisiaj dostac skladniki. W sumie politura oczyszczona chyba jest dostepna, ale nie pamietam innych. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Sigi Odpowiedz Link Zgłoś
czorny10 do ann 01.02.02, 12:27 mam prośbę. czy mógłbym dostać od Ciebie przepisy na koktejle w pliku mp3 ? byłbym niezmiernie wdzięczny. to by mogło rozwiązać wiele życiowych p[roblemó. na prawdę. z góry dzięki . czorny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 10.40.41.* 29.11.01, 17:25 Dobra, w przyszłym tygodniu postaram sie przesłać - szukaj już żigulowskiego piwa, a i politura sie przyda!!!!!!!!:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
freud Re: MOSKWA-PIETUSZKI 29.11.01, 17:28 Gość portalu: ann napisał(a): > Dobra, w przyszłym tygodniu postaram sie przesłać - szukaj już żigulowskiego > piwa, a i politura sie przyda!!!!!!!!:):):) A wlasnie! Piwo zigulowskie... Pamietam, mam znajomych w Moskwie, moze przesla na Swieta, a moze da sie zastapic Zywcem? A pamietasz ten wykres na ktorym okreslal swoje stany trzezwosci i upojenia? Jak to bylo? I co bylo na osi odcietych a co na rzednych? Pozdrawiam, Sigi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKa Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 147.102.10.* 30.11.01, 13:37 > A wlasnie! Piwo zigulowskie... Pamietam, mam znajomych w Moskwie, moze przesla > na Swieta, a moze > da sie zastapic Zywcem? Chyba lepsze bedzie jakies tanie, takie z najtanszych marketow - Kaper, itp. Politura - czy to nie zwykly spiryt? Jakze popularny w ruskich pociagach... (razem ze sloninka obowiazkowo)... Ksiazki nie czytalem, ale chyba poszukam, bo i tytul brzmi milo (kto mi przypomni, ktory mniej wiecej przystanek metra to byl, wewnatrz dookolnej, jak na zewnatrz to w ktora strone i jak daleko?), Moskwe poznalem troche, ruskie pociagi tez (a wlasciwie ukrainskie, bo w Rosji mialem szczescie do tych lepszych, znam jedynie z opowiadan znajomych)... Aha, czy opisana byla jazda latem i okna "zakrytu na zimu"? Czy jakze jest jakze charakterystyczna dla plackart wygodka? Nastupnaju stancju: Nowyje Czerniamuszki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 10.40.41.* 30.11.01, 17:13 e > > Nastupnaju stancju: Nowyje Czerniamuszki ;) Sleduściaja stancja Nowyje Cieriomuszki!!!!!!! Uważajemyje pasażyry, pri wychodie iz pojezda nie zabywajtie swoich wiesti!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) :) Nowyje Cieriomuszki to moja ulubiona nazwa stancji metro! A tak na marginesie, to czyżby stancja Bielajewo była znana???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKa Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.12.01, 15:45 > Sleduściaja stancja Nowyje Cieriomuszki!!!!!!! A u mnie mowili Czieriamuszki! ;) > czyżby stancja Bielajewo była znana???? Trafiony... czyzby akademik Puszkina byl znany? Bo wlasnie tam nocowalem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 62.148.86.* 30.11.01, 11:46 Gość portalu: ann napisał(a): > Kto z Was - po przeczytaniu "Moskwy-Pietuszki" - wybrałby się w taką > niesamowitą "podróż"? A w rosyjskich pociągach wszystko się może zdarzyć... Taka podróż może sie zdarzyc tylko u Wienieczki Jerofiejewa. Tak samo jak w mojej ukochanej "Nocy Walpurgii" nic nie jest tym czym moglo by sie wydawac. A nawiazujac do watku o drinkach - na studiach robilismy sobie wariacje na ich temat, oczywiscie z troszke bardziej "pijalnymi" skladnikami Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MOSKWA-PIETUSZKI-AUTOR !!!!! 01.12.01, 04:14 kto to napisal? szukam po tytule i nic, chce kupic dla Taty w prezencie przez empik internetowy i nijak bez autora, pilne dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imbir Re: MOSKWA-PIETUSZKI-AUTOR !!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 14:01 Kup szanownemu Tacie Wienedikt Jerofiejew "Dzieła prawie wszystkie". Widziałem w Empiku. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojcio Re: MOSKWA-PIETUSZKI-AUTOR !!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 20:51 W Moskwie nie każdy wie kim był Majakowski , ale jak destylować politurę wie każdy ,a jest to główny składnik świątecznego drinka .Gdyby ktoś znał smak "Łez konsomołki " to chętnie posłucham opini bo ten drink zaintrygował mnie najbardziej.Pozdrówki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
marcinuss Wujcio tu jest !!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.12.01, 22:23 Widzać ten człowiek lubi sobie elegancko walnąć małe co nie co. Cze i witam na forum. hłe, hłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darkyl Re: MOSKWA-PIETUSZKI IP: 192.168.2.* / 217.11.136.* 01.12.01, 21:08 Tak nawiasem bylem w Moskwie w teatrze na sztuce, na podstawie tej ksiazki.Niezla calkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
freud Do Ann! 04.12.01, 16:22 Moskwa-Pietuszki hop na gore listy! Ann, obiecalas mi przepisy na drinki a'la Jerofiew... Juz skladniki trzeba zaczac zbierac, Swieta za pasem... Przeslij mi prosze na priva, albo jeszcze lepiej pusc na Forum, niech i inni skorzystaja. Dzienks, Sigi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: ... IP: 172.16.3.* 07.12.01, 14:28 Nie wiem czy Ann Ci już podesłała te drinki, ale ze swej przepastnej pamięci wyciągnęłam przepis na "Balsam kanaański": denaturat (1 część) ciemne piwo (2 części) oczyszczona politura (1 część). Wszystkie składniki do dostania w Polszy, więc na świąteczny stół jak znalazł. Uwaga - gryzie w język! Smacznego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
freud Dzieki 07.12.01, 14:49 Pat, Dziekuje baaardzo! Pozwol, ze przylacze sie do grona Twoich wielbicieli... Co za kobieta! Nie dosc, ze czyta Prousta i Joyce'a w oryginale to jeszcze... Wiem, ze jestem ktorys tam w kolejce, ale nie planujesz czasem ponownego zamazpojscia? Pozdrawiam bardzo serdecznie, Sigi Gość portalu: Pat napisał(a): > Nie wiem czy Ann Ci już podesłała te drinki, ale ze swej przepastnej pamięci > wyciągnęłam przepis na "Balsam kanaański": > denaturat (1 część) > ciemne piwo (2 części) > oczyszczona politura (1 część). > Wszystkie składniki do dostania w Polszy, więc na świąteczny stół jak znalazł. > Uwaga - gryzie w język! > > Smacznego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: ... IP: 193.0.74.* 10.12.01, 18:24 freud napisał(a): > Pat, > Dziekuje baaardzo! > Pozwol, ze przylacze sie do grona Twoich wielbicieli... Co za kobieta! Nie dosc > , ze czyta Prousta i Joyce'a w > oryginale to jeszcze... Wiem, ze jestem ktorys tam w kolejce, ale nie planujesz > czasem ponownego zamazpojscia? > > Pozdrawiam bardzo serdecznie, > Sigi > No wiecie co, panowie! Czy wy się wszyscy zmówiliście, żeby mnie na siłę wyciągnąć z depresji?! A już mi zaczynało być dobrze z tą enigmatyczną melancholią... Musicie się umówić z Imbirem co do kolejności kolejnych mężów... A co do drinków, to polecam też "Psią krew": piwo żygulowskie (100 g) szampon "Bogacz Sadko" (30 g) Rezol, płyn do zwalczania łupieżu (70 g) klej BF (15 g) płyn hamulcowy (30 g) Dezynsektal, środek owadobójczy (30 g). Tylko pamiętaj, że musi tydzień stać. I pilnuj, żeby wszystkie ingredienty były jak w przepisie. Zmienialiśmy ze znajomymi marki szamponu, płynu na łupież itp. i zapewne dlatego nie było to zbyt smaczne. Po prostu wyszedł zupełnie inny drink! Pa! PS. A przy okazji, drogi Zygmuncie - właśnie się zmagam (na polu zawodowym) z Twym dziełem "Objaśnianie marzeń sennych" i przyznam się szczerze, że podawane przez Ciebie przykłady są czasem dość mętne... Odpowiedz Link Zgłoś
freud Droga Pat! 11.12.01, 17:48 Droga Pat, > PS. A przy okazji, drogi Zygmuncie - właśnie się zmagam (na polu zawodowym) z > Twym dziełem "Objaśnianie marzeń sennych" i przyznam się szczerze, że podawane > przez Ciebie przykłady są czasem dość mętne... coz, nie ukrywam, iz piszac "objasnienie..." w Roku Panskim 1900 czulem sie troszku pioniersko bo i cala moja teoria, chociaz juz o dosyc silnych podstawach ciagle ewoluowala z pierwotnej mazi. Zreszta moj konflikt z Breuerem w temacie seksualnosci jako podstawy nerwic dal mi tez w kosc. Nie ukrywam, ze troche pomoagala mi momentami "Biala Dama", jesli wiesz co mam na mysli. Wiem, ze prace te moga byc niejako metne i czasami niejasne. Jednak wnioskujac z Twych postow mniemam iz jestes kobieta o wybitnej inteligencji i na pewno potrafisz wysnuwac trafne wnioski z posredniej jakosci danych. Odsylam tez do lektury mojej "nastepczyni" Karen Horney, ktorej chociaz z przyczyn osobistych serdecznie nienawidze (suka powalila mnie na lopatki), jednakowoz w opini znakomitej wiekszosci ogolu wspolczesnych psychoanalitykow nie tyle uzupelnila co wniosla nowa jakosc do tej znakomitej a jakze trudnej nauki. Zalaczam bardzo glebokie wyrazy szacunku, Sigmund (cichy wielbiciel Pani talentow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: ... IP: 193.0.117.* 12.12.01, 15:12 Drogi Sigi! Doskonale Cię rozumiem - też nie znoszę Karen Horney. Według niej jestem tak potwornie neurotyczna, że tylko się zabić (to już moja interpretacja). Osobiście jestem wielką wielbicielką Lacana, jeśli brać pod uwagę Twoich następców i kontynuatorów, ale oczywiście Ty jesteś bezkonkurencyjny! Pozdrawiam, Pat PS. Pozdrowienia dla Anny. Odpowiedz Link Zgłoś
freud Re: ... 12.12.01, 16:06 Gość portalu: Pat napisał(a): > Drogi Sigi! > Doskonale Cię rozumiem - też nie znoszę Karen Horney. Według niej jestem tak > potwornie neurotyczna, że tylko się zabić (to już moja interpretacja). Osobiści > e > jestem wielką wielbicielką Lacana, jeśli brać pod uwagę Twoich następców i > kontynuatorów, ale oczywiście Ty jesteś bezkonkurencyjny! > > Pozdrawiam, Pat > > PS. Pozdrowienia dla Anny. No fakt, stary poczciwy Jaques jest mi blizszy niz ta malpa Horney... Jak mozna kwestionowac role plci w rozwoju osobowosci???!!! Wyolbrzymiajac przy tym wplywy spoleczne. Oczywiscie kultura ksztaltuje osobowosc vide moje dzielo "Kultura zrodlem cierpien", ale jest to oddzialywanie wtorne, podczas gdy pierwszorzedny wplyw maja jednak doswiadczenia z wczesnego dziecinstwa z naciskiem na seksualnosc... Przepraszam, tak mi sie wyrwalo. Troche nie w temacie. Pozdrawiam, zalaczam uklony. Przeslalbym w zalaczniku bukiet roz gdybym tylko mogl. Zatem niech bedzie jedynie wirtualne wyobrazenie. Sigi PS. Z Anna nie uklada mi sie najlepiej ostatnio ale przekaze pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: ... IP: 193.0.74.* 13.12.01, 10:51 freud napisał(a): > No fakt, stary poczciwy Jaques jest mi blizszy niz ta malpa Horney... Jak mozna > kwestionowac role plci w rozwoju > osobowosci???!!! Wyolbrzymiajac przy tym wplywy spoleczne. Oczywiscie kultura k > sztaltuje osobowosc vide moje > dzielo "Kultura zrodlem cierpien", ale jest to oddzialywanie wtorne, podczas gd > y pierwszorzedny wplyw maja jednak > doswiadczenia z wczesnego dziecinstwa z naciskiem na seksualnosc... > > Przepraszam, tak mi sie wyrwalo. Troche nie w temacie. > Pozdrawiam, zalaczam uklony. > Przeslalbym w zalaczniku bukiet roz gdybym tylko mogl. Zatem niech bedzie jedyn > ie wirtualne wyobrazenie. > > Sigi > > PS. Z Anna nie uklada mi sie najlepiej ostatnio ale przekaze pozdrowienia Dziękuję za róże - rzadko spotykany kolor, musiałeś się nieźle natrudzić nad ich znalezieniem. Doceniam. A co do Anny, to weź pod uwagę, że dużo zrobiła dla Twojej koncepcji rozwoju psycho-seksualnego, więc daj córce szansę... Pozdrawiam, Pat Odpowiedz Link Zgłoś