Dodaj do ulubionych

Realne stawki

12.05.04, 15:13
W postach zamieszczanych na tym forum i na zaprzyjaznionym forum Tlumaczenia
co jakis czs pojawiaja sie pytania o obowiazujace stawki.

Od razu uprzedzam, ze nie mam zamiaru nikomu zagladac do kieszeni!
Sadze, ze warto zrobic orientacyjne zestawienia realnych, placonych obecnie
stawek za przeklady roznego typu, teksty autorskie, redakcje i korekte
tekstow w roznych wydawnictwach (polskich, zagranicznych dzialajacych w
Polsce, duzych, malych, srednich, zlokalizowanych w miastach wojewodzkich i
stolicy).

Na poczatek wiadomosci (juz wczesniej opublikowane na tym forum)na temat
stawek za redakcje tekstow:
- 180 zl brutto za arkusz (9 zl za str) - srednie wydawnictwo w Warszawie,
2001 r.
- 9 zl za strone - biuro tlumaczen, ktore wygralo przetarg na przeklad
dokumentow unijnych - Warszawa, 2003-4 r.

- polowa powyzszej stawki - Krakow, 2004
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Realne stawki 12.05.04, 15:20
      Uzupelniam o dane z czerwca 2003:
      tlumaczenia dla Larousse-Polska, (encyklopedia!)
      - 25 zl brutto/str
    • millefiori Re: Realne stawki - za przeklady poezji 12.05.04, 15:53
      2,5-5 zl za linijke (Warszawa, 2003, duze wydawnictwo)
      • yanga Re: Realne stawki - za przeklady poezji 12.05.04, 17:54
        Jak to 9 za stronę? Tekstu literackiego? Mnie płacą 23 za stronę (duże
        wydawnictwo warszawskie). Inne - także warszawskie - 1500 zaliczki i potem 6%
        od ceny zbytu, ale pierwsza wypłata pół roku po ukazaniu się książki. Nie wiem,
        czy to korzystne, pierwszy raz podpisałam taką umowę.
        • millefiori Re: Realne stawki - 9 zl za redakcje 1 str tekstu 12.05.04, 19:04
          yanga napisała:

          > Jak to 9 za stronę? Tekstu literackiego?

          ----9 zlotych brutto za zredagowanie strony tekstu, niekoniecznie literackiego.
          dane: Millefiori (2001, Warszawa), Marysia - watek tlumaczen dokumentow UE,
          (Warszawa, 2003-04, redakcja tekstów dokumentow unijnych)

          Mnie płacą 23 za stronę (duże
          > wydawnictwo warszawskie). Inne - także warszawskie - 1500 zaliczki i potem 6%
          > od ceny zbytu, ale pierwsza wypłata pół roku po ukazaniu się książki. Nie
          wiem,
          >
          > czy to korzystne, pierwszy raz podpisałam taką umowę.

          ---------Za przeklad czy redakcje?
          • millefiori Re: Realne stawki - tlumaczenia 12.05.04, 19:09
            30 zl brutto, a pod koniec prac 10 zl za strone przekladu tekstu aktów prawnych
            UE, przepuszczonych wstepnie przez Tradosa (biuro tlumaczen Warszawa, 2003-04,
            dane w watku dokumentow unijnych:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=11645758&a=12127861
        • millefiori Re: Realne stawki - za przeklady poezji 12.05.04, 19:36
          yanga napisała:

          Inne - także warszawskie - 1500 zaliczki i potem 6%
          > od ceny zbytu, ale pierwsza wypłata pół roku po ukazaniu się książki. Nie
          wiem,
          >
          > czy to korzystne, pierwszy raz podpisałam taką umowę.

          Ta umowa jest korzystna dla wydawnictwa, nie dla Ciebie.
          • yanga Re: Realne stawki - za przeklady poezji 13.05.04, 11:39
            Może, ale zobacz, co napisałam o tej książce na "stoliku". Ja po prostu
            MUSIAŁAM to przetłumaczyć, a wydawnictwo jest nienegocjowalne - bo państwowe
            (tak!). Stawki, które podałam, są oczywiście za przekład, redakcji podejmuję
            się teraz tylko wyjątkowo.
    • theotherme Re: Realne stawki 12.05.04, 19:09

      Warszawa, wydawnictwo będące częścią międzynarodowego koncernu,literatura
      piękna, 500-530 zł za arkusz (czyli ok. 23-24 zł za stronę).

    • hajota Re: Realne stawki 12.05.04, 19:34
      Literatura non-fiction (popularnonaukowa i prawie naukowa), rok 2003
      - Warszawa, koncern zagraniczny, 600-630 zł za arkusz
      - Warszawa, duże wydawnictwo, 525 zł
      - Warszawa, małe ambitne wydawnictwo, 500 zł
      - Warszawa, wydawnictwo akademickie, 13,50 za stronę brutto (zasłyszane)
      - Poznań, duże wydawnictwo, zjechali z 450 na 340 zł za arkusz
    • sex_time Re: Realne stawki 14.05.04, 09:11
      millefiori napisała:

      > W postach zamieszczanych na tym forum i na zaprzyjaznionym forum Tlumaczenia
      > co jakis czs pojawiaja sie pytania o obowiazujace stawki.
      (...)

      Czy jest sens mówić o "obowiązujących stawkach"? Myślę, że w Polsce Anno Domini
      2004 obowiązują relacje podaży i popytu.
      • millefiori Re: Realne stawki 20.05.04, 17:39
        sex_time napisał:

        > millefiori napisała:
        >
        > > W postach zamieszczanych na tym forum i na zaprzyjaznionym forum Tlumaczen
        > ia
        > > co jakis czs pojawiaja sie pytania o obowiazujace stawki.
        > (...)
        >
        > Czy jest sens mówić o "obowiązujących stawkach"? Myślę, że w Polsce Anno
        Domini
        >
        > 2004 obowiązują relacje podaży i popytu.

        Dlatego staramy sie zebrac informacje o realnych stawkach.
        • skazanynasukces Re: Realne stawki 08.07.05, 19:07
          Ja biore od biur tlumaczen okolo 25-28 PLN za strone / 1800 znakow,
          a jak mam bezposrednio klienta, to 40 PLN za strone.

          WIem, ze niektore biura tlumaczen schodza ponizej 18 PLN/strone.

          Kolega ze stolicy mowil, ze za ekspress z angielskiego na francuski potrafil
          wziac 150/strone/1500. I ze mu bardzo dziekowali....

          a drugi kolega z Walbrzycha jest szczesliwy, jak mu klient da 20 PLN za strone.
          • lkish21 Re: Realne stawki 25.08.05, 15:42
            a kolega z lublina ma stawki podobne, chociaz przyznam, ze najwiecej za express
            udalo mi sie zgarnac 95 pln/1600:) no ale coz, nie bede za duzo wymagal, w
            koncu jestem dopiero na 3 roku:)

            dodaje do listy WD w Sandomierzu- 380pln za arkusz(ksiazka bardzo prosta w
            tlumaczeniu).
    • deanna1 korekta merytoryczna - książka 10.07.05, 20:23
      3 zł za stronę (1800 znaków bez spacji)
      • milou_milou tłumaczenie 30.08.05, 15:51
        polsko-francuskie nie mniej niż 45 zł/strone 1800

        francusko-polskie nie mniej niż 40
        Warszawa
    • bzowa 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukowy) 03.10.05, 15:24
      Jestem żółtodziobem ;).
      Mam za parę dni podpisać pierwszą w życiu umowę. Jak się dowiedziałam, dostanę
      za korektę książki popularnonaukowej (w niedużym, ale prężnym krakowskim
      wydawnictwie) po jednym złociszu za stronę. Wydaje mi się, że to mało...
      Tekst jest naszpikowany wyrazami obcymi i łacińskimi nazwami gatunków.
      Ze wstępnej rozmowy o wymaganiach wynika, że to, co oni nazywają korektą, jest
      chyba raczej adiustacją. Jest to praca zbiorowa i przynajmniej jeden z autorów
      (jeszcze nie widziałam reszty) pisze tak, że trzeba będzie przeredagować każde
      zdanie, żeby usunąć błędy logiczne i stylistyczne.

      Moja sytuacja nie pozwala mi na grymaszenie, więc zgadzam się na wszystko i
      traktuję jako punkty doświadczenia. Od czegoś trzeba zacząć :).
      Pozdrawiam
      E.
      • barbara7 Re: 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukow 03.10.05, 15:55
        To bardzo niska stawka, ale sama piszesz, że jesteś żółtodziobem i bardzo
        potrzebujesz dorobku i to chyba jest w tym momencie ważniejsze niż pieniądze.
        Nawiasem mówiąc, chyba trochę mylisz korektę z redakcją, a redakcję z
        adiustacją. Z tego co piszesz, to wydawnictwo spodziewa się raczej redakcji (a
        może adiustacji też). Wysyłam Ci krótkie wyjaśnienie na priva.
        Nie martw się, jeśli zgodziłaś się bez negocjacji, to błąd, ale takie błędy
        popełniamy z różnych przyczyn, często właśnie dlatego, że boimy się stracić
        zlecenie. A może jeszcze da się trochę podbić stawkę?
        Powodzenia
        • bzowa Re: 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukow 03.10.05, 16:52
          Dziękuję :).
        • lisekrudy Re: 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukow 03.10.05, 17:47
          barbara7 napisała:

          > Z tego co piszesz, to wydawnictwo spodziewa się raczej redakcji (a
          > może adiustacji też). Wysyłam Ci krótkie wyjaśnienie na priva.

          A czy nie moglabys zamiescic definicji tych pojec tutaj? Czym dokladnie rozni
          sie redakcja od adiustacji?
          • barbara7 Re: 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukow 03.10.05, 18:11
            Najkrócej:
            Redakcja dba o merytoryczną, logiczną i językową poprawność tekstu;
            adiustacja o wygląd (wielkość czcionek, pogrubienie, kursywę, interlinie,
            nagłówki itp.
            Korekta sprawdza, czy uwagi dotyczące redakcji i adiustacji nie zostały
            pominięte w przygotowaniu do druku oraz poprawia literówki i błędy, jeśli gdzieś
            się uchowały.
            W praktyce bywa różnie. Odkąd weszła technika komputerowa często łączy się
            redakcję z adiustacją (bo teraz ręcznej roboty nie jest za wiele). Ale korekta
            powinna być oddzielna.
            • lisekrudy Re: 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukow 03.10.05, 20:28
              Definicja korekty nie budzi moich watpliwosci. Ale to, co okreslilas jako
              adiustacje (wielkosc czcionki, interlinie, swiatlo itd.) ja bym raczej nazwal
              redakcja techniczna.
              • barbara7 Re: 1 zł za stronę korekty (tekst popularnonaukow 03.10.05, 21:15
                Właśnie wymieniłam na ten temat poglądy z dziewczyną z edytorstwa. Wysłałam jej
                nawet przykłady, które sama otrzymałam.
                Tak jak napisałam, zdefiniowano nam adiustację na studiach podyplomowych. Tak
                przyjęłam i całkiem nieźle z tą wiedzą funkcjonowałam :)) A tu masz!
                Zajrzałam na encyklopedia.servis.pl/wiki/Adiustacja i tam przeczytałam,
                że adiustacja polega na ręcznym nanoszeniu znaków przy redakcji (merytorycznej i
                technicznej) oraz przy korekcie.
                • lisekrudy No, masz! 04.10.05, 01:51
                  Ja tymczasem zajrzalem do Slownika jezyka polskiego PWN, ktory adiustacje
                  jeszcze inaczej definiuje: «przygotowanie tekstu do druku pod względem
                  stylistycznym, ortograficznym i graficznym» sjp.pwn.pl/haslo.php?id=211
                  (Kopalinski na ten temat dosc podobnie: adiustować - przygotować tekst do druku
                  pod względem ortograficznym, interpunkcyjnym, stylistycznym i graficznym)



                  • barbara7 Re: No, masz! 04.10.05, 08:14
                    Fajnie, wszyscy posługujemy się tym terminem i każdy inaczej go rozumie. Ale
                    brzmi dobrze: "Adiustowałam ten tekst" :)))), cokolwiek by to nie znaczyło.
    • koszalek_opalek Re: Realne stawki 03.10.05, 17:22
      Pisze głównie dla dzieci. Wiersz - od 20 do 100 zł w zależności od ilości
      wersów, opowiadanko - 200 zł za 3000 - 3500 znaków (chociaż czasami przekraczam
      ten limit), tekst piosenki - średnio trzy zwrotki + refren - 300 zł.
      Oczywiście po zainkasowaniu kasy trace wszelkie prawa do decydowania o losie
      tekstów:(
      Może mógłbym się nawet z tego utrzymać, jadnak zlecenia nie są zbyt częste i na
      wszelki wypadek "dorabiam" sobie ne etacie w tradycyjnej firmie:)
      Ale z tego co się dowiedziałem twórcy o znanym już nazwisku za takie same prace
      mogą spodziewać się kilka razy 4 -5 razy wypłaty.
      • koszalek_opalek Re: Realne stawki 03.10.05, 17:24
        4 -5 razy większej oczywiście:))))
        • avalokitesvara Stawka za tłumaczonko 03.12.05, 00:08
          Czy stawka 15zł/1800 znaków bez spacji za książkę robioną na "szybko" to stawka
          mieszcząca się w polskich realiach tłumaczeniowych, czy już wyzysk???
          • szwedzka.pl Re: Stawka za tłumaczonko 03.12.05, 00:14
            Bez spacji? Czyli wydawnictwo chce samo sobie porozdzielać wyrazy? 15 zł/1800
            znaków to jest ok. 330 zł za arkusz (ale arkusze liczy się ze spacjami). Zobacz
            wątek z grabarzem.

            Paweł
            • m.malone Re: Stawka za tłumaczonko 04.12.05, 20:45
              Nieporozumienie!

              Spacja:
              1.odstęp między słowami w wierszu;
              2.odstęp między wierszami (wtedy ze spacjami - ok 30 wierszy na stronie x 60 znakow = 1800 znaków; Arkusz aut. (wyd) to 40 000 znaków - obojętnie czy ze spacjami (2) czy bez nich)
              • barbara7 Re: Stawka za tłumaczonko 04.12.05, 23:30
                Z definicji:
                Arkusz wydawniczy tekstu zawiera 40 000 znaków typograficznych. Za znak uważa
                się każdą literę, cyfrę, znak przestankowy i odstęp między słowami.

                Nie jestem krezusem finansowym, ale nie rozmawiałabym z żadnym wydawnictwem,
                które usiłuje liczyć znaki bez spacji. Nawet nie chodzi o pieniądze, ale o pewną
                postawę wobec tłumacza i redaktora.

                Podobał mi się pomysł, który pojawił się kiedyś na forum, żeby przed wysyłką do
                wydawnictwa, które liczy bez spacji, wysłać tekst bez spacji - zgodnie z
                zamówieniem.
                • avalokitesvara Re: Stawka za tłumaczonko 05.12.05, 23:53
                  A ja jeszcze podrążę ten temat, bo dotyczy znajomej, bliskiej osoby. Renomowane
                  wydawnictwo poszukuje osoby do przetłumaczenia książki z języka słowiańskiego.
                  I po przetłumaczeniu dwóch próbek - i ocenie dobrej, wydanej przez korektora,
                  proponuje się 15 zł za 1800 znaków właśnie bez spacji. Jest to pierwsze
                  profesjonalne tłumaczenie na taką skalę tej osoby. W trakcie tłumacznenia
                  okazuje się, że wymagania są bardzo wysokie, a terminy bardzo gonią. Redaktor
                  np. oprócz błędów rzeczywistych poprawia właściwe formy czym oczywiście dodaje
                  niepotrzebnej pracy. Pojawiają się liczne obiekcje i odsyłanie do poprawy,
                  praktycznie dobrego tekstu. Po wszystkich wyrazach niezadowolenia następuje
                  propozycja przetłumaczenia kolejnej książki...Najprościej byłoby powiedzieć "no
                  comments", ale może jednak jakieś się pojawią...
                  • hajota Re: Stawka za tłumaczonko 06.12.05, 10:57
                    Wydawnictwo jest "renomowane" zapewne tylko we własnym mniemaniu. Od lat
                    współpracuję z różnymi wydawnictwami, a o praktyce "bez spacji" nie słyszałam.
                    To jest owszem, słyszałam, ale nie w kontekście wydawnictw, tylko biur tłumaczeń
                    typu firma krzak ("robiliśta w burakach, rybach, śrubach, a tera zajmijta się
                    tłumaczeniami"). Stawki rzędu 15 zł zdarzają się, zwłaszcza w małych
                    wydawnictwach naukowych, ale nie tylko. Generalnie stawki za tłumaczenia książek
                    są niższe od stawek za tłumaczenia, nazwijmy to umownie, "komercyjne"
                    (uwierzytelnione, techniczne, prawnicze itp.) i tak jest na całym świecie.
                    Prześlij mi na priva, jeśli można, nazwę wydawnictwa, bom bardzo ciekawa.
    • pampeliszka w Czechach 22.12.05, 19:16
      za tłumaczenie z czeskiego na polski, 250 koron czeskich za strone A4 (minus
      podatek 19%)
      • avalokitesvara czeskie tłumaczenie na polski 10.01.06, 15:28
        Widzę, że nawet wątek czeski się znalazł. To ja bym chciał zapytać Znawców ile
        może sobie zażyczyć za stronę początkujący tłumacz za tłumaczenie
        specjalistycznej książki ekonomicznej z czeskiego na polski? Polskie
        wydawnictwo, więc raczej te minimalne stawki ;) 50? 40? 30? 20? zł
        Pozdrawiam
    • loisaida Re: Realne stawki 28.12.05, 14:42
      Podaję za serwisem korba.pl, który z kolei powołuje się na artykuł z
      "Rzeczpospolitej" (z roku 2001):

      PRZYKŁADOWE STAWKI PŁACONE TŁUMACZOM W WYDAWNICTWACH
      Amber - 280-450 zł
      Zysk i S-ka - 200-500 zł
      Rebis - 350-450 zł
      Prószyński i S-ka - 480-580 zł
      (oczywiście za arkusz)

      Można tam również przeczytać:

      "W wydawnictwach tłumacz może zarobić około trzech tysięcy złotych
      miesięcznie, pod warunkiem że dziennie tłumaczy około siedmiu stron
      maszynopisu. (...) Najniższe stawki za arkusz (40 tys. znaków)
      to 200 zł, najwyższe to ponad 1000 zł. Średnia krajowa wynosi
      ok. 350 zł za arkusz".

      Artykuł pochodzi z 2002 roku. Cały tekst można znaleźć tutaj:
      praca.korba.pl/absolwenci/1,5707,491,art.html
      Co o tym sądzicie?
      • hajota Re: Realne stawki 28.12.05, 16:10
        Zysk raczej na pewno nie płaci już 500 za arkusz. Słyszałam o stawkach rzędu 300
        zł za beletrystykę (dla tłumaczki z dużym dorobkiem) i 340 zł za literaturę
        popularnonaukową. Moja współpraca z nimi zakończyła się na 400 za arkusz - 2
        lata temu.
        • donatta Re: Realne stawki 12.01.06, 22:55
          Tłumaczenie z angielskiego:
          360-550 PLN za arkusz wydawniczy, wydawnictwa spoza W-wy (Kraków, Sandomierz,
          Łódź, Poznań)

          Praca autorska (materiały do nauki języka):
          90 PLN za stronę znormalizowanego maszynopisu z odstąpieniem praw autorskich do
          tekstu
          konkretna zaliczka plus tantiemy w wysokości 8% za umowę autorską -licencyjną
          W obu przypadkach wydawnictwa spoza W-wy

          Znam jeszcze ceny za opracowywanie haseł słownikowych, ale chyba nie ma tu
          leksykografów :-)
          • millefiori Re: Realne stawki 20.04.06, 21:27
            donatta napisała:


            > Znam jeszcze ceny za opracowywanie haseł słownikowych, ale chyba nie ma tu
            > leksykografów :-)

            Wklej, prosze, nigdy nic nie wiadomo;)))
    • ziutttek a ile za recenzję wewnętrzną? b/t 10.01.06, 21:24
    • ryfka81 Re: Realne stawki 03.02.06, 18:19
      550-600 zł za arkusz (25-27 zł/ 1800 znaków)
      jęz. ang.
      przepisy kulinarne
      mała warszawska agencja współpracująca z dużym wydawnictwem

      26 zł/str.
      jęz. ang.
      warszawskie biuro tłumaczeń
      • millefiori Re: Realne stawki - poezja- z innego watku 20.04.06, 20:35
        • Re: Jakie stawki za tłumaczenie poezji...
        egradska 20.04.06, 13:58 + odpowiedz

        Nie zabrzmi to może optymistycznie, ale cóż... Wydawnictwo, z którym
        współpracowałam kilka lat temu, miało jedną na tłumaczenia poezji i prozy ("co
        z tego, że przetłumaczyć trudniej, skoro i sprzedać trudniej"). W ub. roku
        udało mi się opublikować tłumaczenia 4 wierszy (długich) w dwumiesięczniku
        literackim, za co dostałam 160 zl brutto...
    • riella Re: Realne stawki 20.04.06, 21:12
      A gdzie jest to forum tlumaczenia???
      • millefiori Re: Realne stawki 20.04.06, 21:15
        Tu, na forum GW:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10100
        Poza tym w watku "linkowniczym" nr 1 , w kolorze szarym, rozpoczynajacym kazda
        strone tego forum.
        • millefiori Re: Realne stawki 20.04.06, 21:18
          Tu: forum.gazeta.pl/forum/0,0.html
          • riella Re: Realne stawki 22.04.06, 08:20
            Dzięki.
            • olabogga Re: Realne stawki 24.10.06, 12:52
              witam, chciałam dorzucić swoje trzy grosze. doświadczenie jako tłumacz mam
              niewielkie, robię to dorywczo. tłumaczę teksty z prasy zagranicznej dla portalu
              internetowego. 40 zł/stronę brutto

              monografia przedsiębiorstwa państwowego: 2000 zł/arkusz netto.
              ciekawi mnie jakie są stawki za książki popularnonaukowe, poradniki,
              przewodniki. napisałam jedną w 2002 roku (wyszła w 2003), oddałam wszystkie
              prawa i dostałam ok. 12000 zł/netto. tantiem nie przewidziano. książka miała 6 i
              1/4 arkusza objętości.
              • olabogga Re: Realne stawki 24.10.06, 12:53
                aha, monografia była na zlecenie firmy warszawskiej, a wydawnictwo książkowe
                było z poznania.
    • bzowa Korekta językowo-stylistyczna... 22.11.06, 15:24
      w Krakowie - 4zł brutto za 1800 znaków. Obowiązki obejmują redakcję tekstu
      tłumaczonego + wszystkie poprawki po złamaniu - druga korekta za tę samą stawkę.

      Przy okazji zapytam - czy ktoś wie, jakie jest średnie wynagrodzenie korektora
      na etacie? A redaktora? A redaktora technicznego lub korektora DTP?

      Pozdrawiam i dziękuję :)
    • wrobliszon Czasopismo 05.01.07, 19:14
      Niszowe, nikłonakładowe czasopismo (nie wspomagane reklamami) płaci autorowi
      artykułu w granicach 60 do 80 złotych brutto za stronę druku (około 9000
      znaków).

      Ciekawie jest z fotografiami. Jeżeli chciałbym swój tekst zilustrować zdjęciem
      z archiwum CAF-u, to PAP zażyczył sobie 100 złotych netto za prawo + ADM 30
      złotych za zrobienie kopii zdjęcia (co ciekawe, skan z negatywu jest droższy od
      odbitki papierowej). A na cenę nie miał żadnego wpływu nakład w którym zdjęcie
      będzie opublikowane! Tyle samo zapłaci tygodnik "masowy", jak i czasopismo
      specjalistyczne o niewielkim nakładzie.
      O wiele lepiej współpracuje się z archiwami niemieckimi, gdzie (do naszych
      potrzeb) płacimy za prawo do publikacji wraz ze skanem 27 euro.
      Jeżeli porównać ogólny poziom cen, to polscy monopoliści są STRASZNIE drodzy!

      Co ciekawe, również w tym wątku nikt się nie wypowiadał na temat nakładu -
      Autorzy mówią o stawkach, ale bez podania czy dotyczy to rozpowszechniania w
      nakładzie tysiąca egzemplarzy, czy stu tysięcy :)
      Niby Autora to nie obchodzi - ale to właśnie "rynek" (czyli ilosć odbiorców)
      decyduje o wycenie owoców naszej pracy.
    • thornhill Tłumaczenia - beletrystyka 18.03.07, 18:08
      2007 rok:

      - 580-600 zł brutto za arkusz - duże warszawskie wydawnictwo,

      - 400 zł brutto za arkusz - duże wydawnictwo spoza Warszawy.

    • ash_wednesday Re: Realne stawki - redakcja przekładu 04.04.07, 13:18
      Na ile można wycenić pracę redaktora: tekst literacki, XIX-wieczny, słaby
      (literacko słaby) przekład z francuskiego - trzeba właściwie przepisać, żeby
      było po polsku?
      Małe wydawnictwo, Kraków.
      • jacek1f Ashu:-) Jeśli jesteś redaktorem, dobrym... 04.04.07, 17:35
        to żądałbym 200-220 zł za arkusz (pod 10 zł za stronę...)No dobra, odsune
        warszawskie spojrzenie, :-) i wtedy 180-190 :-)

        Jesli jesteś wydawcą i chcesz zlecić taka ppracę, to znajdzisz spokojnie kogoś
        (ale nie wiem, czy dobrego) za 5 zł (nooo maks ^ zł) za stronę, co daje 110-130
        zł za arkusz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka