IP: 193.0.117.* 15.04.05, 17:08

Ależ się ubawiłem podczas czytania najnowszego numeru "Lampy". Dunio
oświadczył ni mniej ni więcej, że jak mu Ministerstwo Kultury nie da dotacji,
to podwyższy cenę z 11 zł do 16. I żeby ludność masowo wysyłała listy do MK z
żądaniem tej dotacji.

Drogi Duniu, chyba cię przegięło w lewą stronę. Niby z jakiej racji podatnicy
mają bulić kasę na promowanie tych młodocianych grafomanów? Skro coraz ci
gorzej idzie, to oznacza, że popyt na grafomanów jest słaby. I bankrutuj waść
z godnością, a nie domagaj się z tupetem publicznych pieniędzy.

Obserwuj wątek
    • Gość: L Re: "Lampa" IP: *.p-s-inter.net 15.04.05, 21:30
      Słusznie.
      z tym uzupełnieniem, że największym grafomanem i ignorantem jest sam Dunio.
      Dopóki utrzymuje się sam, nic mi do tego, choc opinię mam jak najgorszą. Ale
      żeby podatnik do ignoranta dopłacał???
      • dr.krisk Re: "Lampa" 15.04.05, 21:34
        A co jest to Dunio i ta lampa? Bo nie wiem...
        • ada08 Re: "Lampa" 15.04.05, 21:40
          dr.krisk napisał:

          > A co jest to Dunio i ta lampa? Bo nie wiem...

          Dunin-Wąsowicz.
          Lampa i Iskra boża.
          Nie wiesz ??? To jak Ty żyjesz, nieboże ???
          :-)

          No dobra tam, bez tej wiedzy całkiem nieźle da się żyć :-)
          Reszta w wyszukiwarce. Google może być :-)
          a.
          • dr.krisk Re: "Lampa" 15.04.05, 21:44
            ada08 napisała:

            >> No dobra tam, bez tej wiedzy całkiem nieźle da się żyć :-)
            > Reszta w wyszukiwarce. Google może być :-)
            > a.
            Taki sprytny to ja tez jestem :)
            Tylko ze wyszukiwarka pokazala mi ze dwa miliony linkow do producentow lamp
            sciennych i biurkowych!
            No to wolalem zapytac Osob Wyksztalconych....
            KrisK

            • ada08 Re: "Lampa" 15.04.05, 21:53
              dr.krisk napisał:

              > Taki sprytny to ja tez jestem :)
              > Tylko ze wyszukiwarka pokazala mi ze dwa miliony linkow do producentow lamp
              > sciennych i biurkowych!
              > No to wolalem zapytac Osob Wyksztalconych....

              Ja tam specjalnie ukształcona nie jestem , ale tego Dunina widziałam kiedyś
              w telewizorze. W programie ''Dobre ksiązki'', które wcale nie wydały mi się
              dobrymi, ale ja tam się nie znam, bo nie mam wykształcenia humanistycznego, to
              mogę się mylić.
              Jednak zapamiętałam go jakoś, a ta Lampa to podobnież kultowa, to udaję,
              przez snobizm, że znam.
              a.
              • Gość: bylem lampowcem Re: "Lampa" IP: *.toya.net.pl 17.04.05, 21:53
                stara lampa i iskra boza byla kultowym artzinem, obecnie lampa to tylko
                popluczyny komercyjne.. i tyle..
              • Gość: cwirruss Re: "Lampa" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.05, 16:17
                heheh a najlepsze jest to,ze w ostatnim zdaniu wcale nie sklamalas ;) ale masz
                cieta...klawiature;)
    • ada08 Re: "Lampa" 15.04.05, 21:48
      Gość portalu: tiger napisał(a):

      >
      > Ależ się ubawiłem podczas czytania najnowszego numeru "Lampy". Dunio
      > oświadczył ni mniej ni więcej, że jak mu Ministerstwo Kultury nie da dotacji,
      > to podwyższy cenę z 11 zł do 16. I żeby ludność masowo wysyłała listy do MK z
      > żądaniem tej dotacji.
      >
      > Drogi Duniu, chyba cię przegięło w lewą stronę. Niby z jakiej racji podatnicy
      > mają bulić kasę na promowanie tych młodocianych grafomanów? Skro coraz ci
      > gorzej idzie, to oznacza, że popyt na grafomanów jest słaby. I bankrutuj waść
      > z godnością, a nie domagaj się z tupetem publicznych pieniędzy.
      >


      Może niech się Dunio zwróci o dotację unijną ?
      Tylko że to nie jest taka prosta sprawa, bo trzeba wniosek wypełnić.
      A wypełnienie porządne takiego wniosku jest trudne. Może nawet bardziej
      trudne niż napisanie współczesnej powieści. Co prawda są już u nas firmy
      wyspecjalizowane w pisaniu takich wniosków do UE, ale to znowuż kosztuje,
      za darmo nic nie ma. Zatem tak czy owak potrzebna będzie dotacja z krajowej
      instytucji, na pokrycie kosztów wypisania wniosku o dotację.
      a.

      • dr.krisk Czy to, to to: 15.04.05, 21:56
        "nowe teksty Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, Jacka Podsiadło, Sławomira
        Shutego, Agnieszki Drotkiewicz i Pawła Konjo Konnaka" - no fakt, bez pomocy
        Panstwa Polskiego sie nie obejdzie.
        Mialem kiedys znajomego Literata Prowincjonalnego. Glowny nurt jego tworczosci
        stanowilo pisanie podan, wnioskow itp. do rozmaitych organow panstwowych
        zajmujacych sie kultura. Nawet niezle z tego zyl - tu dotacja do wydawnictwa,
        tu jakasic doplata... Nie wspomne o licznych wyjazdach na warsztaty literackie,
        od czego watroba mu o malo co nie eksplodowala...
        KrisK
        • ada08 Re: Czy to, to to: 15.04.05, 22:03
          dr.krisk napisał:

          > "nowe teksty Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, Jacka Podsiadło, Sławomira
          > Shutego, Agnieszki Drotkiewicz i Pawła Konjo Konnaka" - no fakt, bez pomocy
          > Panstwa Polskiego sie nie obejdzie.

          Akurat Jacka Podsiadło wierszyki poznałam bez pośrednictwa tej Lampy.
          Niezłe, uważam. Jeśli zaś chodzi o Shutego i Drotkiewicz, to tylko
          przejrzała i dałam sobie spokój. Konjo Konnaka znam , jak Dunia, z
          telewizora, gdzie zakładał zamaszyście nogę na nogę i rżał przy tym
          okropnie, ale moze i dobrze pisze, kto go tam wie ...

          A Tkaczyszyn-Dycki to chyba psojdonim jaki dziwny ? No przecie niepodobna,
          żeby tak się nazywać, a ?

          Dobranoc na dziś wszystkim :-)
          a.
        • after_eight Re: Czy to, to to: 17.04.05, 00:29
          > nowe teksty Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, Jacka Podsiadło, Sławomira
          > Shutego, Agnieszki Drotkiewicz i Pawła Konjo Konnaka"

          jestem gotowa podpowiedzieć Duninowi, w kórej fundacji może się starać o
          dotację, byleby tylko przestał promować tę nieszczęsną Drotkiewicz...
          • maga_ Re: Czy to, to to: 17.04.05, 10:11
            otóż to, otóż to.
            Drotkiewicz pisarka, Drotkiewicz recenzentka, Drotkiewicz przeprowadzająca
            wywiady...
            i na żadnym polu jakoś nie zachwyca.
            żeby nie powiedzieć gorzej...
        • ryza_malpa1 Re: Czy to, to to: 18.04.05, 08:03
          Czym sie rózni Literat Prowincjonalny od Nieporwincjonalnego?
          Czy tym czym Prasa Bardzo Lokalna od Prasy Krajowej?
          To znaczy ze tez pisze o nieszczęsnych kundelkach, awariach rury z wodą na
          Wrotkowie, zmaganiach olimpijczyków matematycznych na powiatowym stopniu
          olimpiady oraz o walce za szrotówkiem i wełnianką???
          • dr.krisk Troche trudno odpowiedziec. 18.04.05, 21:38
            No bo to jedyny literat jakiego znam. Gdybym znal jakiegos Literata
            Wielkomiejskiego (LW) to potrafilbym przeprowadzic stosowna analize porownawcza
            pomiedzy LW a LP (Literat Prowincjonalny).
            Moj egzeplarz LP byl jakis taki przywiedly i sczernialy za mlodu. Rozpaczliwie
            samotny oraz obdarzony duza rodzina, ktorej utrzymanie spedzalo mu sen z
            powiek. Srodowisko w ktorym mieszkal skladalo sie glownie z czerstwych i
            prostolinijnych obywateli, nijak nie chcacych zrozumiec rozterek
            paraliterackich, kryzysow tworczych itp. Usilowal ow czlowiek znalezc
            potwierdzenie sensu swego istnienia poprzez zapisanie sie do ZLP, oraz obfita
            prace organizacyjna: zalozenie Kola Literackiego na szczeblu powiatowym,
            korespondencje z Warszawa (ach, Warszawa...), wywiady w prasie lokalnej.
            Unikalem go jak moglem, bo az ociekal smutkiem....
            KrisK
            • ryza_malpa1 Re: Troche trudno odpowiedziec. 20.04.05, 09:59
              Biedny ten literat...
              Ładnie to tak takiemu biedaczkowi na forum bruździć?
              A można wiedzieć z jakiej był prowincji? Bo moze z mojej??
              • dr.krisk Re: Troche trudno odpowiedziec. 20.04.05, 19:10
                ryza_malpa1 napisała:

                > Biedny ten literat...
                > Ładnie to tak takiemu biedaczkowi na forum bruździć?
                > A można wiedzieć z jakiej był prowincji? Bo moze z mojej??
                Od razu bruzdzic.... Sympatyczny z niego czlowiek, ale jakos tak przywiazany do
                swego pisarstwa, ze az zal bylo patrzec.
                Z prowincji on byl: warminsko-mazurskiej.
    • Gość: anka Re: "Lampa" IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 11:43
      napisz to mu na forum lampy
      www.lampa.art.pl/forum/
      • pmkowski Re: "Lampa" 18.04.05, 11:51
        Dunin o papierze: "(...) szary czy żółtawy papier, na którym "Lampę" drukujemy,
        wcale nie jest tańszy od białego. Jest to nasz świadomy wybór zarówno
        estetyczny jak ekologiczny - w odróżnieniu od pism wydawanych na białym
        papierze, drukując na materiale z odzysku dbamy chociaż trochę o lasy."

        Petycje do MK też na białym papierze, ale w kopertach z odzysku?
        • Gość: tiger Re: "Lampa" IP: 193.0.117.* 19.04.05, 11:44

          Naprawdę warte lektury są w "Lampie" wywiady, ostatnio z Głowackim i Brylewskim.
          Co do drukowania prozy "młodych zdolnych" to oczywiście jest to bełkotliwa
          grafomania i może nie jest to wina Dunia, ale młodego pokolenia które ma wiele
          tupetu, ale za grosz talentu.

          Czasmi przyjemnie poczytać dział publicystki-recenzji, np. jakiś czas temu
          wydrukowano opis kultowej podobno na Zachodzie książki o Molwanii, fikcyjnym
          kraju w Europie Wschodniej, gdzie brak jest nowoczesnej stomatologii. Troszkę
          dla nas obraźliwe (dla nas - POLAKÓW!!!), ale popłakałem się ze śmiechu.
          Apeluję do polskich wydawców - natychmiast wydajcie tę książkę, w tej chwili!

          Absolutnie świetny był też opis wyjazdu na dziką Ukrainę, ten hotel z żyjątkami
          pod poduszką, ta "etażna" ganiająca z pyskiem, bo za późno się wraca z miasta,
          ta grupa matrosów (?), co to napalili się na dziewczyny (Drotkiewicz
          przerażona!) - cacuszko.

          Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki naprawdę istnieje, ale nie wiem, czy to pseudonim,
          bo kto naprawdę może się tak kretyńsko nazywać? Regularnie co rok widzę w TV
          jakiegoś rozczochranego krytyka, który stwierdza - jest w Polsce poeta
          genialny, ale niewypromowany i dlatego nieznany, jest nim... Eugeniusz
          Tkaczyszyn-Dycki!!! To nazwiko to dla mnie metafora młodocianej grafomanerii,
          która lansuje się poprzez znajomości w światku renenzenckim.

          Tak w ogóle dla mnie "Lampa" może nawet kosztować i 333 zł, i tak nie kupuję
          tylko czytam w Empiku. Polecam innym tę metodę.
          • Gość: kow Re: "Lampa" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.05, 21:46
            no, tkaczyszyn-dycki odcina sie od jakichkolwiek ukladow w srodowiskach
            literackich, poza tym, jesli juz, blizej mu raczej do koterii wroclawsko-
            opolskich zwiazanych z tamtejszym Biurem Literackim (na ile sie orientuje), a
            nie do warszawki i towarzystwa PDW. po trzecie, rocznikowo jest z wczesnych lat
            60. po czwarte, nikt go specjalnie nie promiuje - rzeczywiscie jest swietnym
            poeta, jednym z najoryginalniejszych, jacy od 1989 pojawili sie w tym kraju
            prosze zglebiac nieco bardziej temat, o ktorym sie pisze.
            • braineater Re: "Lampa" 19.04.05, 22:05
              Ad Tkaczyszyn - nie jest zły, miewa wiersze doskonałe i naprawdę dośc długo już
              istnieje
              ad Lampa - beletrystyka be, dział recenzencki - cudo - doskonale subiektywny,
              dobrze pisany z nader ciekawym zestawem tekstów i muzyki co numer - generalnie
              może kosztować te 16 zeta, bo i tak kupuję (a Kultura Popularna kosztuje 18 zet
              i to już jest skandal:)
              Pozdrowienia:)
          • Gość: anka Re: "Lampa" IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:43
            Opis wyjazdu na Ukraine - cacuszko? No zobacz, jak kazdy inaczej odbiera pewne
            tresci, bo mnie ten opis zniesmaczyl. Wlodarski silac sie na dowcip zrobil
            sobie wielkie jaja z tej eskapady - a przy okazji i z narodu ukrainskiego. Nic
            im tam sie nie podobalo (tez mi koneserzy, jezeli juz - to chyba tylko
            trunkow!). Moze to wlasnie przez to alkoholowe zamroczenie nie zauwazyl on tam
            zadnego sympatycznego czlowieka? Bufetowa-slonica, pomocnice-poczwarki,
            przypadkowa wspolpasazerka - ukrainska Wenus w zielonym berecie, o siwo-
            fioletowych wlosach, wsiekle czerwonych poszminkowanych ustach i zdezelowanej
            klawiaturze zebowej,strazacy z Doniecka - co drugi imie Siergiej, etazowa -
            prekambryjski potwor, straszydlo, ktore czlapalo do swojej speluny! Wszedzie
            szarosci i czernie (od czego im tak pociemnialo w oczach?). Ciekawe co nasza
            polska zlota "mlodziez" (bo z zachowania - nie dorosli) zrobila z ta butelka
            szmpana, ktora "z obrzydzeniem" dowiozla do Polski? Uraczyla nia Dunia?
            Jezeli Wlodarski przejawia takie uzdolnienia w ludzkich charakterystykach,
            niech podobnie dowcipnie opisze siebie, swoje kolezanki i Dunia. Czyzby takie
            cuda?
            • dr.krisk Doplaty do wszystkiego? 20.04.05, 19:20
              Gość portalu: anka napisał(a):

              > Opis wyjazdu na Ukraine - cacuszko? No zobacz, jak kazdy inaczej odbiera
              pewne
              > tresci, bo mnie ten opis zniesmaczyl.
              To ciekawe, bo czytalem kiedys w "Swiecie Motocykli" (jest takie czasopismo,
              bynajmniej nie artystyczne...) opis wyprawy polskich motocyklistow na
              wzmiankowana Ukraine. Bardzo rozny od tego ktory omawiasz: bez tego glupawego
              rechotu mlodocianej inteligencji... Ale to proste motocyklisty byli, a nie
              elytka.....

              A wracajac do spraw dotacji do tego rodzaju periodykow: niezaleznie czy sa one
              doskonale, czy kiepskie, powinny same szukac sponsorow. Dotacja panstwowa?
              Prosze bardzo: do wiejskiej biblioteki. Znam taka spora wies w warminsko-
              mazurskiem, gdzie wlasnie zlikwidowano punkt biblioteczny. Ksiegozbior nie byl
              w nim uzupelniany od osmiu lat.... a od czterech lat zadne dziecko z tej wsi
              nie ukonczylo zadnej szkoly ponadpodstawowej.
              Pani Drotkiewicz & reszta powinni utrzymac sie sami.
              I tyle.
              KrisK
              • Gość: kk Re: Doplaty do wszystkiego? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.04.05, 21:11
                znam gorsze przyklady marnowania kasy przez Ministerstwo Kultury niz dotowanie
                jednego z nielicznych ciekawych pism kulturalnych, naprawde
                • dr.krisk Ja tez znam... 20.04.05, 21:16
                  .. ale mysle, ze trzeba zdecydowac sie na pewne priorytety. Bo niedlugo krag
                  potencjalnych czytelnikow takich pism bedzie mozna pomiescic w jednej
                  warszawskiej kawiarni... A naprawde byloby szkoda.
                  Dla mnie takim priorytetem jest dostep do ksiazki dla dzieciakow z takich
                  miejscowosci jak opisalem.
                  I tyle...
                  KrisK
                  • Gość: anka Re: Ja tez znam... IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:14
                    Popieram wiejskie dzieciaki! I porzadne wydawnictwa tez powinny je popierac,
                    tak jak to robi Wydawnictwo Czarne. Dla dzieciakow ze swojej wsi (i
                    okolicznych) wspolorganizowalo pracownie komputerowa, wycieczki do miast,
                    wystawy prac fotograficznych maluchow (przy wspolpracy z GW).

                    free.ngo.pl/stowarzyszenie.krzywa/
    • Gość: staly czytelnik chocby za drukowanie takich autorow jak... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.05, 22:20
      Paweł Soszynski czy Stanislaw Tekieli - jesli chodzi o proze
      Tkaczyszyn-Dycki, Wojciech Wencel czy Tadeusz Dabrowski - o poezje
      reportersko-eseistyczno-impresyjno-satyryczne teksty Włodarskiego
      felietony Bratkowskiego i recenzjo-felieton Maslowskiej
      wywiady Koronkiewicza (i czasem zenskiego duetu Drotkiewicz, Dziewit tez)
      eseje Malinowskiego
      za komiksy Sienczyka

      TO DOFINANSOWANIE SIE NALEZY!
      • Gość: Don Antoniones Re: chocby za drukowanie takich autorow jak... IP: *.mapster / *.mapster-net.com.pl 20.04.05, 00:42
        ke pasa amigos?
        donde quiero por favore donde por que hay Lampa escribo to buy how i where?!
        i like dunin's name - who is he?! hihi?!
    • Gość: Nu! Re: "Lampa" IP: *.gce.gliwice.pl 20.04.05, 14:18
      Czytam i kupuję Lampę, jak mi wpadnie pod rękę.
      Pismo sympatyczne i nigdy nie żałowałem wydanych pieniędzy.
      Jeżeli nie dotować takich wydawnictw, to jakie dotować?
      • Gość: tiger Re: "Lampa" IP: 193.0.117.* 21.04.05, 15:10

        Emilian Kamiński dostał z Brukseli 5 milionów złotych na swój, absolutnie
        prywatny teatr. Duniu, no idzże do tej Unii całej, od niej bierz dotację(
        choćby i z funduszów rolnych) ale nie obdzieraj naszych polskich dzieci,
        łobuzie!
        • Gość: wiśnia Re: "Lampa" IP: *.vnet.pl / *.vnet.pl 21.04.05, 21:35
          a mnie irytują okładki Agaty Nowickiej;/
          • Gość: tiger Re: "Lampa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 12:13

            wywiady!!!!!


            muzyka.onet.pl/lampa/
    • Gość: minister Re: "Lampa" IP: *.mapster / *.mapster-net.com.pl 27.04.05, 18:46
      to niby co lepiej dawac na tworczosc, akant i studium, ktorych nikt nie czyta i
      wychodza od wielkiego swieta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka