Biblia dla niedowiarka

02.07.02, 10:07
Zawsze chciałam przeczytać Pismo Święte, tylko nie wiem jak się do tego
zabrać. Ktoś polecił mi czytanie "od deski do deski" tyle, że już na początku
znalazłam tyle sprzeczności, że kompletnie zgłupiałam. Może nie powinnam
jednak brać tak wszystkigo dosłownie, sama nie wiem. A może to dlatego, że
trudno mi uwierzyć w istnienie Boga i szukam dowodów jego nieistnienia.

Czy ktoś z Was przeczytał całą Biblię? Jak to zrobiliście i na co
zwracaliście uwagę? Przyznam jednak, że nie chcę przeczytać Bibli aby mnie
nagle oświeciło i nawróciło - traktuję ją jako "książkę" napisaną przez ludzi
i dla ludzi.

    • aric Re: Biblia dla niedowiarka 02.07.02, 10:45
      Ciężko cokolwiek mówić o Bibli z pozycji niewierzącego. Chyba jedynie traktując
      ją jako czasami zadziwaiająco ciekawą literaturę. Biblia jest jakby księgą
      napisaną przez ludzi, którzy zostali natchnieni przez Boga. Ale. Niestety to co
      jest dzisiejszą Biblią nie jest całkowitym zbiorem ksiąg. Są to wybrane przez
      wysokich urzędników kościelnych księgi, które zosyały sztucznie sklecone.
      Jednak czytając Biblię bardzo często zadziwiała mnie. Oczywiście są księgi
      przez które nie przebrnąłem. Zdecydowanie polecam Pierwsze pięć, Ezechiela,
      Hioba, i prawie wszystkie starego testamentu, są zdecydowanie ciekawsze. Z
      nowego zdecydowanie Apokalipsę. Jest jakby to powiedzieć najbardziej zakręcona.
      Najbardziej ciekawi mnie co stało się w Bibli z Jezusem między wiekiem
      dziecięcym a chyba 30 rokiem życia.
      • bukowski27 ciekawe jakabylaby biblia, 02.07.02, 12:23
        gdyby zostala napisana w dzisiejszych zcasach.
    • Gość: wp Re: Biblia dla niedowiarka IP: 213.77.11.* 02.07.02, 21:53
      jeny to sie nazywa pytanie,
      ale niech tam. Faktycznie przeczytalem kiedys Biblie od deski do deski.
      Wprawdzie z pozycji wierzacego ale zawsze... :-)
      Wydaje mi sie ze podstawa to motywacja. Ja po prostu, chcialem
      wiedziec co w Bibli jest, szczegolnie we fragmentach
      zadko cytowanych... I udalo mi sie. Jest to ksiega tak roznorodna ze
      aby polecac cos to trzeba wiedziec czego ktos szuka... Fakt, osoba
      niewierzaca przy czytaniu Piecioksiegu moze byc zainteresowana,
      ale przy prorokach to zycze powodzenia...
      Sorry, ale mysle ze trudno bedzie Ci przebrnąc przez pare tysiecy stron
      w celu szukania tam potwierdzenia swojej niewiary...
      A swoja droga czemu człowieka niewierzącego dziwia niekonsekwencje
      w zwyklej ksiązce beletrystycznej :-) oj ktos cos kreci ...
      pzdr i milej lektury
      • katbiel Re: Biblia dla niedowiarka 03.07.02, 09:56
        > Sorry, ale mysle ze trudno bedzie Ci przebrnąc przez pare tysiecy stron
        > w celu szukania tam potwierdzenia swojej niewiary...
        > A swoja droga czemu człowieka niewierzącego dziwia niekonsekwencje
        > w zwyklej ksiązce beletrystycznej :-) oj ktos cos kreci ...

        Ojej chyba rzeczywiście niezbyt trafnie to ujęłam, chodziło mi o to, że
        całkowicie podświadomie mogę szukać tych dowodów. A co do tych niekonsekwencji i
        sprzeczności to chodzi o to, że zabrałam się do Biblii jako do jednej książki (
        a więc w jakiś sposób logicznie powiązanej od początku do końca ), a przecież to
        jest zbiór ksiąg, opowiadań, mitów, poematów itd. Z tego mogę jedynie
        wywnioskować, że niekonieczne jest czytanie "od deski do deski" - mam nadzieję,
        że tak mi się uda.

        A swoją drogą umieściłam taki sam post na grupie dyskusyjnej i również
        otrzymałam ciekawe wskazówki, no i jakby kogoś interesowało link do planu
        czytania Biblii, zaproponowanego w sieci:
        mateusz.logon.bydgoszcz.pl/duchowosc/wobi/plan/index.htm

    • Gość: ZAWALITA Re: Biblia dla niedowiarka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 18:15
      Witam! Jestem w podobnej sytuacji. Od jakiegoś pół roku podchodzę do bibli.
      Mam za soba niecałw 10 ksiąg-jest róznie; dla mnie najciężej przejść przez
      powtóżenia(a jest ich sporo)i opisy co prawda inne ale bardzo podobne do siebie-
      jak to na przykład Żydzi bili sie z 5 ludzami z rzędu albo na zmianę słuchali i
      odchodzili od Jahwe(ktoś zliczył ile to razy tak się przekomarzali?)
      Oczywiście nie wytrzymałem i przeskoczyłem też dalej do księgi która
      spowodowała że w ogóle biblię kupiłem-do Eklezjasty oczywiści:arcydzieło
      "Pisaniu wielu ksiąg nie ma końca,
      a wiele nauki utrudza ciało."

      król aforyzmów
Pełna wersja