wizadora
05.08.05, 14:44
Chora ksiazka. Trzeba byc chyba psychopata zeby cos takiego napisac. Nie
widze absolutnie zadnego powodu dla zamieszczenia tak koszmarnej dawki
okrucienstwa. Ostatni raz bylam w podobnym szoku po przeczytaniu Malowanego
Ptaka Kosinskiego chociaz tam mozna jeszcze zrozumiec autora ze zamiescil
rownie potworne opisy najprzerozniejszych okucienstw.
Ale to? Na dodatek lekko traci grafomania...
Jesli ktos czytal to prosze o opinie.