Gość: Aretha IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.10.05, 13:08 Przejrzałam ksiązke i widzę, że napisana jest staropolskim językiem, jakoś tak dziwnie sie czyta. Napiszcie czy warto Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mathias_sammer Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 13:12 Mam nadzieje, ze nie bedzie juz wiecej wznowien i pewnego dnia czytelnicy zreflektuja sie, ze nalezy czytac inne ksiazki. Moze w przyszlym roku. Trzymjacie sie wydqwcy i nie wydawajcie wznowien. A wlasciwie.. mam to gleboko w d... M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
akondze Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 13:36 Chyba to czytali drwale w Siekierezadzie, pożyczone z wędrownego bibliotekowozu.... a skoro drwale w Siekierezadzie czytali tę książkę, to warto przeczytać jak ktoś jest drwalem. A jak ktoś przez przypadek akurat drwalem nie jest, to też może przeczytać i zastanowić się co by było, gdyby jednak był tym drwalem ;) ---------- ...skwak? Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 13:44 biedna Rodziewiczówna... PS biedny staropolski język... Odpowiedz Link Zgłoś
jottka ooo 05.10.05, 14:14 widzę, że nadeszła stosowna pora, żeby zadeklamować ci ode do żabki:) a z 'lata leśnych ludzi' najbardziej podobał mi sie wiewiór Odpowiedz Link Zgłoś
imlardis2 Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 14:41 Pewnie, że piękna klasyka! Ale nie wszystko co zalicza się do klasyki nie wszystkim musi się podobać! Odpowiedz Link Zgłoś
wuk Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 15:05 Jest to jedna z moich ukochanych książek z dzieciństwa. Do tej pory lubie do niej wracac, zazwyczaj poźną jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 16:50 Postawiłaś dwa pytania i otrzymasz dwie odpowiedzi . 1. LLL to piękna klasyka kiczu . Nie wytrzymała próby czasu . 2. Po obłędnym dla języka polskiego okresie Młodej polski ( poczytaj sobie Przybyszewskiego lub Brzozowskiego ) LLL wydaje się być napisane klasyczną , ascetyczną polszczyzną . Ale po 100 latach wali od tego myszą , że hej . Po Kuczoku i Shutym będzie też tak dawało za kilkadziesiąt lat . Może czas najwyższy coponiektóre ramoty zacząć tłumaczyć na "nasz" język ? Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 16:55 ben-oni napisał: >Może czas > najwyższy coponiektóre ramoty zacząć tłumaczyć na "nasz" język ? masz na mysli taki dialog: - Stefcia, jesteś zajebista laska - rzucił ordynat. - Spoko facet, wrzuć se na luz - spłoniła się piękna Stefcia Rudecka. NIGDY W ZYCIU! Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 17:04 zaba_pelagia napisała: > NIGDY W ZYCIU! > > Jesteś na 100% pewna, Żabuś, że ta Grochola to współczesny remix Pręgowatej?:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 17:08 myślisz, że Stefcia z XXI w. nie tylko zbudowałaby dom, puściła ordynata w trąbe, ale i dała po łbie wrednej Melanii B.? hm, ciekawa teoria Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 17:17 Po pierwsze byłaby wyzwolona feministką, po drugie gustowałaby raczej w ordynatkach niz w ordynatach, po trzecie byłaby chora na boreliozę, albo coś o równie ładnej nazwie, po czwarte razem z w/w Melania zawiązałyby spisek mający na celu ukrócenie władzy ordynatów i zesłanie ich do mrocznych lochów. No i oczywiście cały romans rozwinąłby się i skończył na Forum Ksiązki, żeby było ze światowym blichtrem i XXI wiecznie:) Ale to już by musiał Sapkowski napisać, nie Grochówa.:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 17:19 Daleko idziesz w inwencji twórczej . "Nasz" język rozumiem jako "literacką polszcyznę" końca XX wieku . "Tłumaczyć" rozumiem jako usuwanie rzeczy ( form gramatycznych , stylistycznych , składniowych ) , których dziś nikt nie strawi . Dotyczy to także niektórych wyrazów . A propos , może wiesz co znaczy słowo SKWERES , szukałem w kilku słownikach i nic ( znalazłem coś takiego w starym tłumaczeniu Conrada ). Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Skweres 05.10.05, 17:59 www.slownik-online.pl/kopalinski/A0F2A7A2A79FEDB7C125658E008295F7.php U Fredry pewnie też znajdziesz to słowo. A ja je pamiętam z jakichś wierszyków dla dzieci. Nadmieniam, że nie mam jeszcze 100 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Skweres 05.10.05, 19:49 nieno, hajota, sie założę, że musisz pamiętać to trudne słowo z wierszyka dla dzieci nieco starszych: "Tu pod tą gruszką drzemał Kościuszko!" Dopieroż robi się skweres! "A pod tą drugą Kołłątaj Hugo załatwiał mały interes!" cnd:) Odpowiedz Link Zgłoś
hajota No właśnie! Dzięki! 05.10.05, 19:57 Od paru godzin myślę nad tym, wyciągam z zakamarków pamięci, już wiedziałam, że Boy-Żeleński, że rymuje się z "interes", tylko całości nie zdążyłam odtworzyć. I teraz pytanie: jeśli zgodnie z sugestią przedpiścy wyrzucimy "skweres", to co w zamian i z czym zrymować? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: No właśnie! Dzięki! 05.10.05, 20:16 nasuwa mi sie kończący kadencje szef ipn-u:) no prawie jak słowacki sie czuje, on TEŻ rymował autodafe i żyrafę ale pójdzie do renowacji i modernizacji, lobotomia pienkna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
hajota jeszcze jak pasuje 05.10.05, 20:28 jottka napisała: > nasuwa mi sie kończący kadencje szef ipn-u:) no prawie jak słowacki sie czuje, > on TEŻ rymował autodafe i żyrafę Tu pod tą gruszką drzemał Kościuszko (zajmie się nim Leon Kieres!) i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: jeszcze jak pasuje 05.10.05, 20:37 orany, no faktycznie geniusz poetycki wreszcie mi sie ujawnił:) nie masz to jak życzliwa pomoc choć tak apropo konia to kościuszce chyba już dość dawno wykazali, że był carskim sługusem i żeby spadał, duch w narodzie nie ginie, szlag by Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: jeszcze jak pasuje 07.10.05, 18:41 Ha, nie masz to jak stara gwardia! Jakoś nie zaglądałam tu ostatnio, ale zachęcona przez Hajotę wpadłam, oczywiście skweres od razu mi się właściwie skojarzył, tylkoście mnie ubiegły! Osobiście, kocham takie zakurzone wyrazy i cieszę się, kiedy ktoś otrzepie je miotełką z piór. Na zarzut rzekomej nieczytelności języka "staropolskiego" mam od lat ten sam argument: jakoś Sapkowskiego nikt ze słownikiem nie czyta, a przecież roi się tam od dawno nie używanych znaczeń. A Rodziewiczówna zawsze miała zwolenników i przeciwników, nie do każdego jej styl przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 18:38 przebóg! i jak to sobie wyobrażasz? sugerujesz napisanie od początku wszystkich tekstów literackich od Gilgamesza do, powiedzmy, Małej Apokalipsy? zabicie historii języka? zabicie pięknych słów (żeby nam więcej żaden ambaras nie sprawiał kłopotu), bo się komuś nie chce sprawdzić w słowniku, co to był świerzop? zabicie historii? i moze jeszcze zastąpienie dyliżansu Pendolino, no bo kto ma teraz czas zastanawiać się, co to był dyliżans... BREDNIE, koleś, BREDNIE! Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 06.10.05, 11:51 Ale z Ciebie ekstrema . Nie wszystko , a co do Ramajany i innych Mahabharatów to zauważ , że nowy przekład Biblii już jest . Młodzi Francuzi nie czytają Balzaka i Hugo bo ci zacni panowie w swym geniuszu posługiwali się 17-oma czasami . Dzisiejszy maturzysta znad Sekwany teoretycznie zna 14 czasów , a w zastosowaniu jest 5 do 7 . Oni po prostu muszą te książki czytać z podręcznikiem starej gramatyki i ortografii w ręku . To bardzo męczące . Sienkiewicz i Prus , a nawet Żeromski pisali bóty , róra i Jakób . Jakoś ortografię mistrzów da się unowocześnić , choć to "zbrodnia na geniuszu" . A co z resztą ? Mam propozycję , dajmy licealistom do zanalizowania zdanie : " Po jagodach podwiki płynęły ślozy" . W efekcie usłyszymy stukot opadających szczęk . Tekst wygląda na pisany w języku polskim , i co z tego . Ja stary jeszcze go zrozumiem . Następnie wytłumacz przyszłym maturzystom kto to zacz , ta PODWIKA i zadaj pytanie : Jak duże jagody może ona mieć ? Przyrównaj do znanych ci owoców . Wśród odpowiedzi nie zabraknie ani czerwonej porzeczki ani arbuzów (tej odpowiedzi z pewnością udzieli "lubieżny Artur" z przedostatniej ławki) , a śmichów i poszturchiwań między chłopcami nie będzie końca . I przeczyta taki licealista całą książkę pełną takich kwiatków i nie zrozumie nic . I powie kiedyś swej progeniturze : To durna książka , lepiej jej nie czytaj , bo i tak nic nie zrozumiesz ! Oczywiście każdą lekturę można wyposażyć w zajmujące pół strony przypisy ( tak jak w Ossolinemowej serii ) , tylko jak to czytać ? Tłumacząc z szacunkiem do tekstu ! W XIX w. było kilkadziesiąt rodzjów powozów ( tak jak dziś samochodów ). Kabriolet - dziś to zupełnie co innego ! A skot ? A ochędóstwo i konsjerżka ? Pomijam literaturę barokową , bo ta jes juz kompletnie odleciana . Ułatwiajmy sobie życie . Skoro Moliera czytamy w przekładzie na język dzisiejszy , to dlaczego nie mamy tego prawa w odniesieniu do literatury własnej? Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 ben-oni, jestes rozbrajajacy 06.10.05, 12:48 to przetlumacz jeszcze "oswiaty kaganiec" i co będzie do rymu, zamiast szańca/też nieaktualne oczywiście/. A tak w skrócie ci powiem, że pleciesz jak Piekarski na mękach. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: ben-oni, jestes rozbrajajacy 06.10.05, 12:58 No właśnie . Nawet nie widzisz różnicy między kagańcem a kagankiem . Bo kto dziś to widział ? chyba tylko w skansenie . A co do poezji to zupełnie inna broszka , bo mowa wiązana rządzi się innymi prawami niż dramat i proza . Szekspir w staropolskim tłumaczeniu byłby torturą dla uszu . Nie nawołuję do masakry w stylu Czeczota ( zamiana mickiewiczoskiego "boskiego diabła" na "marną istotę" czy inny "marny puch" . W prozie jednak niewielkie korekty są niezbędne dla zrozumiałości . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nienietoperz Ratunku... IP: *.univ-fcomte.fr 10.10.05, 16:31 Ben-oni drogi, jesli Twoim zdaniem porzadny maturzysta (innymi slowy osoba, ktora zdala egzamin dojrzalosci, zawierajacy miedzy innymi przedmiot "jezyk polski") ma nie rozumiec zdania o podwice, jagodach i slozach, to co ma rozumiec? Tekst z gazety codziennej, i to niezbyt trudnej? Dlaczego np. palajaca dziecielina ma byc latwiejsza w trawieniu? Z uklonami, nienietoperz Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 06.10.05, 13:43 proponuję zacząc od napisania nowoczesną polszczyzną zdanie "daj, ja pobruczę, a ty poczywaj" a potem zrobić sondę wśród maturzystów czy rozumieją takie słowa jak muszkieterowie, katarynka i Bogurodzica... Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 10.10.05, 18:14 zaba_pelagia napisała: > proponuję zacząc od napisania nowoczesną polszczyzną zdanie "daj, ja pobruczę, > > a ty poczywaj" To chyba raczej tak szło "Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj ... " To "ać" jest bardzo ważne, kto wie czy nie najważniejsze, bo "pobruszę" (nie - "pobruczę") to jeszcze jakoś można sobie przetłumaczyć, a i "poczywaj" - też, ale "ać" ? ;-) Tak tylko czepiam się drobiazgów :-) by podnieść wątek bo ciekawy wielce i wypowiedzi też. > a potem zrobić sondę wśród maturzystów czy rozumieją takie słowa jak > muszkieterowie, katarynka i Bogurodzica... No, to jest łatwe, tyle to jeszcze zrozumieją :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Ben-oni, czy jestes kuzynem Szkoly.be ? 06.10.05, 19:39 Szkola.be promuje reforme ortografii i uzywa podobnych argumentów co ty - ze dla dobra młodziezy trzeba zarżnac historie jezyka widoczna w tekstach róznych. Watek na F. o jezyku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=28788047&v=2&s=0 i drugi tez piekny na F.Ortografia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=28782837&v=2&s=0 Licealista oczytany zrozumie i slozy, i jagody, i podwike. Antyczytelnik nawet w wieku 50 lat nie załapie, bo te słowa wyszły z powszechnego uzycia dosc dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Język staropolski skończył się w XVIII w. 05.10.05, 17:25 Pani Rodziewiczówna pisała współczesną sobie polszczyzną, jak Sienkiewicz w powieściach niehistorycznych np. w "Rodzinie Połanieckich" i wielu autorów współczesnych powieści - Prus w "Lalce", Żeromski w "Przedwiośniu" i tak dalej przez dwudziestolecie międzywojenne, wojnę, prl i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: Lato leśnych ludzi- piekna klasyka czy nudny 05.10.05, 17:33 jak to z Rodziewiczówną bywało, nie zapomniano jeszcze? Pomijając język to potwornie nudne no i kicz pierwszej klasy. Jeżeli takowa jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Nic nie wolno zmieniać i koniec!!! 07.10.05, 17:01 Niektórzy chcieliby zrobić z literatury "Panią domu" albo inny "Fakt" czy "Super Express". Trzeba się uczyć - także uczyć czytać, nawet w wieku 100 lat. Niemieckie pisemka obrazkowe zalały Polskę i oto efekt, że Polki i Polacy nie zadają sobie trudu, by czytać, ale oglądać litery i obrazki... Odpowiedz Link Zgłoś