Dodaj do ulubionych

Przy jakiej książce najbardziej się śmialiście?:)

    • jot58ka Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 15.07.06, 14:45
      "Trzech panów w łódce" Jerome.K.Jerome, wielokrotnie i do łez.
    • piffpaff Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiście 18.07.06, 18:41
      Szwejk, "Klub pickwicka", "08/15 w koszarach" Kirsta ;D
    • adal_bert Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 20.07.06, 13:30
      Bardzo dobra ( w tej kategorii :-) ) rzecz napisał John Barth tj. Bakunowy
      faktor. Ksiazka przygodowa ( dla dorosłych! ) z niesamowitą ilośćią
      przezabawnych elementów począwszy od opisów, sytuację itd. Polecam!
      • Gość: greg Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 23:43
        Do rzeczy, które wymieniliście, a z których się wspólnie zaśmiewamy ("Don
        Kichot", "Szwejk","Trzej panowie w łódce", "Tortilla Flat", "Mikołajek",
        Niziurski - cały, ze szcz. uwzględnieniem "Sposobu na Alcybiadesa", "Pantaleon
        i wizytantki" Llosy - dlaczego wymieniony tylko raz???), dorzucę rzecz
        klasyczną: Rabelais: "Gargantua i Pantagruel" (na początek przeczytajcie o
        utrzyjzadku, a potem poleci... samo!)no i - taki drobiazg - SZEKSPIR. Np.
        komedie, na początek "Poskromienie złośnicy", później trzeba brać środki na
        zatwardzenie...
        Nie znacie czy nie czytaliście "Burzliwego życia Lejzorka Rojtszwańca"
        Erenburga? Niemodny? A śmieszy od trzewi do łez!!! Gorąco polecam.
        Jak klasyka to klasyka: cały Bohumil Hrabal, ze szczególnym
        uwzględnieniem (dla początkujących) "Obsługiwałem angielskiego króla"!!!
        Wreszcie jest "Antologia angielskiej i amerykańskiej poezji niepoważnej"
        w przekładzie Stanisława Barańczaka pt. "Fioletowa krowa". Trzeba dawkować z
        umiarem, by przeżyć...
        Np. "Releksje na temat przełamywania lodów przy nawiązywaniu stosunków
        towarzyskich" Ogdena Nasha:
        Candy
        Is dandy;
        But liquor
        Is quicker.

        Barańczak przetłumaczył w dwunastu wariatach, np. tak:

        Sodowa woda
        To też metoda;
        Lecz prędzej do celu dotrzem
        Scotchem.

        Pozdrówka.
        • elde23 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 25.07.06, 11:29
          Wymieniacie tu całą klasykę humoru, więc nie będę się powtarzać. Proponuję
          natomiast "Taniec kogutów"- Broszkiewicza. Radzę zacząć od opowiadania "Ostatni
          salut brygadiera Greena".Aż dziwne, że wymieniono tę książkę tylko raz, czy dwa.
          Ale dla zabawy, proponuję zagadkę: wszyscy znamy "Trzech panów...", i wszyscy
          wiedzą,że autorem jest Jerome K. Jerome. A kto wie jak rozwinąć to tajemnicze
          "K"?.
          • Gość: greg Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:14
            K. Jerome'a Jerome'a znaczy Klapka, zresztą to już tu ktoś wczesniej napisał.
            Ale, Drodzy, zapomniałem, a o ile sobie przypominam, nikt tej książki jeszcze
            nie wymienił. Rzućcie się do bibliotek i antykwariatów, bo ostatnio nie
            wznawiana...
            O czym piszę: "GREK ZORBA" Kazantiakisa!!!
            Kto czytał, ten wie; kto nie, niech (r)wie... (jak wyżej).

            Pa, pa.
            • elde23 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 26.07.06, 06:22
              Tak, ale mnie chodziło o to, że takie imię nadano mu na cześć dziadka
              wywodzącego się z Czech. I że to czyta się po angielsku tak,jak się pisze po
              czesku.I że być może anglicy nie chcąc łamać sobie języka piszą i mówią "K".
              Pozdrawiam.
              • Gość: not_at_all Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 00:44
                Tylko marginalnie wspomniany był 7 czy 8 tomowy cykl Jamesa Herriota pod
                ogólnym tytułem "Wszystkie stworzenia duże i małe". We wszystkich tomach
                wspaniały humor sytuacyjny. Książka słabo wznawiana, poszczególne tomy osiągają
                całkiem spore ceny na allegro. Podobnym stylem charakteryzuje się "Moja rodzina
                i inne zwierzęta" oraz "Moje ptaki, zwierzaki i krewni" Gerarda Durella - obaj
                autorzy opisują realne sytuacje i wydarzenia ze swego życia, przedziwne
                postacie ludzkie i charaktery- przecudne, wywołujące absolutne salwy śmiechu.
                Ktoś jeszcze wspomniał "Moje życie wśród dzikusów" i "Poskramnianie demonów"
                pisarki kanadyjskiej (ah.. nazwisko umknęło mi z pamięci)też autentyk, pisarka
                opisuje swoje perypetie z czwórką dzieci. Te dwie ostatnie wspaniałe, ale
                myślę, że dla kobiet.
                • zielonamysz Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 13.08.06, 15:03
                  Moje zycie wsrod Dzikusow -autorka Shirley Jackson.
                  Rzeczywiscie obie ksiazeczki strasznie fajne.
                  SJ mlodo umarła.Szkoda.Czytalam jeszcze jedno jej opowiadanie,tez znakomite
                  Loteria.Ale to juz byla fantastyka.
    • Gość: mojzesz dwie? IP: 82.160.248.* 11.08.06, 00:55
      A moze więcej, teraz pamiętam o forrescie gumpie, obu częsciach oraz dziwnym
      przypadek psa nocną porą....AAA i jeszcze rewelacja- osiem cztery mirosława
      nahacza! polecam!
    • Gość: MK Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 09:30
      przy opowiadaniu "Test" z "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema
      • ben333 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 19.08.06, 15:52
        mucha w kokpicie - fantastyczne!!!! pamiętam hihihi
    • sztuka.latania Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 12.08.06, 17:09
      Śmiałam się dużo i mocno czytając Świetlickiego "Dwanaście" - to chyba najlepsza
      książk, jaką w tym roku przeczytałam, przez język i kpiarstwo także bardzo
      dowcipna :)

      pozdrawiam

      soxo
    • Gość: kamila Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.centertel.pl 13.08.06, 14:49
      Dominika Stec " Mężczyzna do towarzystwa", gorąco polecam!!!!!!!
    • Gość: pasek Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 00:04
      5 lat kacetu :) S. Grzesiuka. Komediohorror na podstawie autetntycznych
      wydarzeń sprzed 60-ciu kilku lat.
    • aska90 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 27.08.06, 13:59
      Lesio.
      • chatka_ Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 27.08.06, 18:50
        Ostatnio "Nic nie musze" Stefanii Grodzieńskiej
    • okrent9 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 28.08.06, 03:54
      W każdym wątku o śmiesznych książkach wpisuję "Siedemnastolatka" autorstwa
      Bootha Tarkingtona. Czytałam wielokrotnie, w tym raz po angielsku i raz na głos
      z przyjaciółką. Kiedy jestem chora, automatycznie sięgam właśnie po tę książkę;
      pomaga mi zdrowieć! W czasach mojej młodości czytał to w radiu Fronczewski, z
      młodszym bratem rżeliśmy do rozpuku, więc kiedy zobaczyłam egzemplarz tej
      powieści w antykwariacie, natychmiast nabyłam i była to jedna z najlepszych
      inwestycji w moim życiu :)

      Wspomniano już wielokrotnie "Trzech panów", ja powiem tylko że moją ulubioną
      sceną jest spotkanie Montmorency'ego z kotem.

      Czytałam też świetną małą książeczkę pt. "Jak blefować w branży wydawniczej" -
      zakupioną w Czechach, po czesku, i tytułu czeskiego nie pamiętam w tej chwili
      dokładnie, ale oryginał był chyba angielski...

      A ostatnio nie mogę się oderwać od "Autobiografii" Marka Twaina :) Czy to już
      wyszło po polsku?..
    • paskuda72 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 29.08.06, 14:47
      Do książek,przy których bawiłam się po prostu świetnie muszę zaliczyć "Zbrodnię
      na eksport","Mszę za mordercę"oraz "Piękną kobietę w obłoku spalin" Jeremiego
      Bożkowskiego.To kryminałki z serii z jamnikiem."Zbrodnię..."pożyczyłam
      "niechcący" od sąsiadki.Właśnie urodziłam dziecko i chciałam coś
      niezobowiązującego poczytać.I nie mogłam się oderwać,nie mówiąc o tym,że
      zarykiwałam się tak,że nie mogłam karmić spokojnie synka.Nie dość,że zabawne,to
      inteligentne.I rewelacyjna postać sierżanta Fidybusa.Super.Polecam.Z resztą
      pamiętam,że polecała tego autora na jednej z okładek swojej książki Joanna
      Chmielewska.Naprawdę warto.
    • czesc_gewara Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 30.08.06, 13:01
      Kiedyś natknąłem się na drugą część "Trzech panów w łódce". nazywa się "Trzech
      panów na rowerach". O dziwo nie jest już tak dobra, ale przeczytać można.
    • czarna_inez87 "Wszystko czerwone" 31.08.06, 15:20
      Czytał ktoś "Wszystko czerwone" Chmielewskiej? Ja trafiłam na tą książkę gdzieś
      na strychu, jak miałam 7 czy osiem lat i zaśmiewałam się do łez, mimo, że mały
      szkrab ze mnie wtedy był. A potem mi książkę gdzieś wcięło - kojarzy ktoś to w
      ogóle?
    • pinkdot Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 31.08.06, 18:28
      "Paragraf 22" Hellera:)
    • marbig Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 31.08.06, 18:41
      hmm... Kroniki Jakuba Wędrowycza
      • brakloginu44 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 03.09.06, 19:07
        Paw Królowej
    • Gość: sambora Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.09.06, 23:28
      "Raz do roku w Skiroławkach" Z. Nienackiego - książka filozoficzna ;-),
      traktująca o życiu jako takim, galeria postaci - palce lizać! Rewelacja.
    • dzioucha_z_lasu Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 05.09.06, 12:12
      Lesio i Wszyscyjesteśmy podejrzani Chmielewskiej:D A ostatnio czytamy sobie z
      mamą na głos Karlssona z dachu - genialne! I wcale nie dla dzieci. Kiedyś omal
      nie padłam ze śmiechu czytając "książkę" Margit Sandemo - Tajemnice starego
      dworu. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że czytane to było na głos, z mamą,
      przy napojach procentowych i z własnymi komentarzami :D Dawno się tak nie
      ubawiłam, jak przy lekturze tego pokracznego dziełka
    • eluch_a Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 08.09.06, 15:22
      Zdecydowanie "Kocie worki" Chmielewskiej...
      • jacekm22 Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 08.09.06, 19:29
        12 krzesel
    • Gość: kasiek Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.09.06, 17:11
      Przy całej serii przygód Mikołajka i przy Mistrzu i Małgorzacie
      • judytta Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 09.09.06, 17:52

        Właśnie się śmieję czytając: " Z dzienników botoksowych".
    • czesc_gewara Pytanie do milośników P. Chmielewskiej 14.09.06, 08:49
      Zachęcony w tym wątku do przeczytania "Wszystko czerwone" mam pytanie. Czy
      wszystkie jej książki są tak denne? Podoba wam się, ze bohaterowie bez przerwy
      biegają po domu, wpadaja na siebie i przewracaja, a narratorka oblewa sie farba
      przy wchodzeniu przez okno i smierdzi potem rozpuszczalnikiem ? Dzieki i
      pozdrawiam
      • Gość: mori Re: Pytanie do milośników P. Chmielewskiej IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.07, 16:10
        chmielewska (prawie każda jej książka)
        a "wszystko czerwone" jest bombowe
        m
        • waldemar_batura Re: Pytanie do milośników P. Chmielewskiej 06.02.07, 16:16
          "Lesio", "Maleńkie lato", "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)", jeszcze
          Mikołajek i "Róże pani Cherington".
      • waldemar_batura Re: Pytanie do milośników P. Chmielewskiej 06.02.07, 16:19
        czesc_gewara napisała:

        > Zachęcony w tym wątku do przeczytania "Wszystko czerwone" mam pytanie. Czy
        > wszystkie jej książki są tak denne? Podoba wam się, ze bohaterowie bez przerwy
        > biegają po domu, wpadaja na siebie i przewracaja, a narratorka oblewa sie farba
        >
        > przy wchodzeniu przez okno i smierdzi potem rozpuszczalnikiem ? Dzieki i
        > pozdrawiam

        Tia, ja też uważam, że dzieła Chmielewskiej byłyby znacznie lepsze i
        dowcipniejsze, gdyby obracały się wokół problematyki tropienia książek w
        borgesowskiej Bibliotece - niestety ogół czytelników chyba i tak nie dorósł do
        tak fundamentalnej zmiany.
      • Gość: mysza Re: Pytanie do milośników P. Chmielewskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:27
        to przeczytaj Wojne żeńsko- męską i Pokój żeńsko-męski Hanny Samson. To
        naprawde jest smieszne
        • Gość: kocurro Samson yes, yes, yes! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 07:55
          Samson - WOjna żeńsko-męska
          oraz Pokój żeńsko męski - jak najbardziej! Cholernie złośliwe, cholernie
          aktualne, powalające.
          I podobnie chude, chwilami podobne, ale generalnie z trochę innej beczki, ale
          też parskałam co chwila - Straszne historie o otyłości i pożądaniu
          Fryczkowskiej.
      • Gość: yaneck bukowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 18:04
        Oczywiście nikt nie wspomniał o ksiązkach Charlesa Bukowskiego
    • Gość: Rita Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:12
      Ostatnio "Paw królowej" Masłowskiej i "Narty Ojca Świętego" Pilcha.
    • mo-rel-ka Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 07.02.07, 08:52
      mój mąż ostatnio czyta NARRENTURM Sapkowskiego i co chwile wybucha salwa
      smiechu, ja osobiscie juz dawno nic smiesznego cie przeczytałam, nie pamietam
      • en_veneficam Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 07.02.07, 14:17
        "Wszystko czerwone" Chmielewskiej
        a postac z ksiazki- pan Muldgaard - moj faworyt:)
        pozdrawiam
        • mojboze Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 08.02.07, 15:04
          Mikołajek (cała seria), Chmielewska (szczególnia ta starsza), Dziennik Bridget
          Jones, a ostatnio "Sprawiedliwość według owiec"
    • Gość: rumianek Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 10:35
    • Gość: kocurro Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 08:03
      Głupie to trochę, ale do łez mnie rozbawia antyczna książka kucharska
      Ćwierczakiewiczowej, niedawno wznowiona. Raz ten styl "najlepsze są szynki z
      młodych wieprzów, umyslnie na szynki krótko i niezbytecznie podkarmionych".
      Dwa - te przepisy, no odjazd.
      • karawoj Re: Przy jakiej książce najbardziej się śmialiści 24.05.07, 11:52
        faktycznie dziwne....:))
        Murakami "przygoda z owca" jest smieszna.
        Chmielewska
        jesien w pekinie Viana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka