tad9
06.11.05, 16:00
Cudze chwalicie, swego nie znacie. Na szczęście mamy szperaczy, którzy czasem
wyszperają coś ciekawego i przywrócą TO znalezisko zbiorowej pamięci. Oto,
pan Osęka w ostatniej "GW" przypomniał książkę "Dziedzictwo" napisaną przez
Romana Dmowskiego. Książki (jeszcze) nie czytałem, ale sądząc po "recenzji"
Osęki, trafia ona doskonale w dzisiejsze mody i gusta. Tajne organizacje,
spiski, tajemnice przeszłości! Dzieło Dmowskiego jawi się jako prekursorskie
wobec "Kodu Leonarda". Jakie jeszcze szkarby kryją stare biblioteki?
A panu Osęce dziękujemy za dobrą robotę.