Dodaj do ulubionych

Rozmowa - Stanisław Lem

IP: *.nat.p-s-inter.net 27.12.05, 13:58
gorąco polecam rozmowę z Stanisławem Lemem. W kraju Rydzyka niezwykle to
ważna postać. Można tutaj:
wiadomosci.onet.pl/1302741,2677,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: 194.146.216.* 27.12.05, 15:34
      Mnie rowniez podobała się ta rozmowa. Trochę nie wieżę w taka pesymistyczną
      wizje, ale mówi nasz jeden z niewielu mentorów. Należy go słuchać
    • Gość: rosomak Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: 82.160.104.* 28.12.05, 08:01
      Stasiu Lem jak zwykle jest wspaniały!!!
    • Gość: joasia Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 09:28
      dobrze, ze jest jeszcze w naszym kraju osoba, ktora nie boi sie mowic prawdy o
      Polsce i swiecie, bez "owijania w bawelne" i zbednych kompleksow.
      mila lektura :)
    • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 28.12.05, 12:04
      Zauważcie, że Lem już przekroczył 80-kę i stoi nad grobem, a jako dogmatyczny
      ateista zdaje sobie sprawę, iż umrze całkowicie. Stąd jego pesymizm i bardzo
      czarna wizja świata. Dodając do tego tradycyjne już u Lema socjalistyczne
      poglądy i polityczną poprawność (a więc umusłowe ograniczenie) można
      powiedzieć, że dziadzio niknie w oczach.
      • kazek100 Re: Rozmowa - Stanisław Lem 31.12.05, 14:34
        "Dodając do tego tradycyjne już u Lema socjalistyczne poglądy i polityczną
        poprawność (a więc umusłowe ograniczenie)"

        wybacz - pzremyślałeś te słowa? Można się zgadzać z Lemem lub nie, ale tak czy
        owak lepiej przemyśleć swe wypowiedzi. Polityczna poprawność bywa zabawna, ale
        jest dla Ciebie "Umysłowym ograniczeniem"? Na drzewo! (albo na forum
        radiamaryja, a przepraszam, nie ma takiego...)
    • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 28.12.05, 18:10
      Ta rozmowa nie powinna nigdy się odbyć, nie ze względu na poglądy szacownego pana Stanisława, z
      którymi w warstwie politycznej się nie zgadzam, lecz jego niskiego poziomu intelektualnego, że tak
      napiszę. Jako że to, rzeczywiście, był wielki pisarz, dziwi mnie argumentacja jaką zahacza mnie
      codziennie przechodząc obok pewnej pijalni piwa. Mizeria. Piszę to z przykrością, bo cenię jego
      dawniejszą twórczość. Ale nawet jego "Bomba megabitowa" miała swoje wybitne momenty, choć nieco
      zużyta jako całość. Ostatni wywiad to zlepek oskarżeń: "ten jest debil", "ten nikczemnik", "ci to durnie",
      a "świat się stacza". Albo białe, albo czarne. O prawdziwej prawicy pan Stanisław ma pojęcie takie samo
      jak "moherowy beret" (jedynie "brytyjską" ocalił). Bush to głupek, a "Kwaśniewski zna języki" (tu
      płakałem ze śmiechu - notabene Bush-głupek zna lepiej angielski od naszego "magistra"). Takie
      ględzenie jest przykre.

      Bo każdy może powiedzieć, że ktoś jest dureń i że "marność nad marnościami" i że w zasadzie warto
      żyć, ale nie wiadomo po co. Wiecie co?

      "Jedyne co warto, to upić się warto".
      • tad9 Re: Rozmowa - Stanisław Lem 28.12.05, 20:12
        karol.mojzesz napisał:

        > Ta rozmowa nie powinna nigdy się odbyć, nie ze względu na poglądy szacownego
        pa
        > na Stanisława, z
        > którymi w warstwie politycznej się nie zgadzam, lecz jego niskiego poziomu
        inte
        > lektualnego,


        To (smutny) fakt.
        • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 12:32
          "To (smutny) fakt"
          Właściwie dlaczego? Następny lewak sie skompromitował.
          • Gość: Hecyk Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 12:34
            Co, prawda o lewicy udającej prawicę, czyli PiS i LPR, w oczka kole?
            • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 12:56
              W oczy kole ignorancja Lema, który defuniuje Piś i LPR jako prawicę.
              • Gość: Hecyk Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 13:35
                A ty słyszałeś, jak samych siebie definiują te partie?
                • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 14:52
                  A co to ma do rzeczy?
              • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 13:35
                Otóż to! Można mieć różne poglądy, ale żeby tak wielkie nazwisko jak LEM nie potrafiło zdefiniować: co
                to jest prawica??? To jakbym ja wyglądał przez okno na grających na trawniku w gałę smarkaczy i na
                podstawie tej ich szczeniackiej gry snuł rozważania o upadku footballu... Zgroza. Napiszę szczerze, że
                jeszcze jestem pod wrażeniem tego wywiadu - upadek... upadek... upadek. To nie kompromitacja. To
                jest KONIEC ŚWIATA.

                I jak, do diabła, można twierdzić, że Bush to głupek (choć to nie mój faworyt, mimo że republikanin),
                skoro samemu wyszło się na... mniejsza o to.
                • Gość: Kazek Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.nat.p-s-inter.net 04.01.06, 16:21
                  O "prawicy" mozna by długo gadać (myślę, że akurat Lem tak samo śmieje się z
                  tej niby "prawicowości", jak i Wy, tylko trochę sobie upraszcza dyskusje, w
                  końcu jakiejś terminologii trzymać się trzeba, a te partyjki akurat tak się
                  określają. Inna recz, że kto w takim razie w Polsce jest w ogóle prawicą?
                  Przecież również nie Korwin-Mikke i satelici, bo on też ochoczo rozdawałby kasę
                  tym, których akurat popiera. I też chodzi o kasę z podatków - to tylko jeden
                  przykład).

                  Więc Lem na nikogo nie "wyszedł". To wyjątkowo bysty facet, z dystansem do
                  rzeczywistości, trochę artysta. Czepiać się terminologii można pewnie zawsze.
                  Natomiast Bush, to jakiekolwiek by się miało poglądy polityczne, tytan
                  intelektu niestety nie jest. Mi tam się podoba zresztą nawet nie samo
                  stwierdzenie, ale sposób jego sformułowania. Bush ma bowiem gorsze wady, niż
                  bycie "głupkiem". Na przykład jest zwykłym kłamcą (broń masowego rażenia).
                  • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 20:03
                    Gość portalu: Kazek napisał(a):

                    > O "prawicy" mozna by długo gadać

                    Jak i o lewicy, jak i o kobietach, jak i o życiu...

                    > (myślę, że akurat Lem tak samo śmieje się z
                    > tej niby "prawicowości",

                    Na rozbawionego to on nie wygląda.

                    > jak i Wy, tylko trochę sobie upraszcza dyskusje, w
                    > końcu jakiejś terminologii trzymać się trzeba, a te partyjki akurat tak się
                    > określają.

                    Nic nie rozumiem.

                    > Inna recz, że kto w takim razie w Polsce jest w ogóle prawicą?

                    Najpierw odpowiedz sobie na pytanie: co to jest prawica? Moim zdaniem - nie masz pojęcia.

                    > Przecież również nie Korwin-Mikke i satelici, bo on też ochoczo rozdawałby kasę

                    Nic nie rozumiem (???).

                    > tym, których akurat popiera.

                    A kogo popiera?

                    > I też chodzi o kasę z podatków - to tylko jeden
                    > przykład).

                    Był jakiś przykład. Podaj, wtedy będziemy rozmawiać.

                    > Więc Lem na nikogo nie "wyszedł".

                    Bym polemizował.

                    > To wyjątkowo bysty facet, z dystansem do
                    > rzeczywistości, trochę artysta.

                    Nie, to wielki artysta, ale ostatnio jakby mało bystry.

                    > Czepiać się terminologii można pewnie zawsze.

                    Nie wiem, nie znam się na tym.

                    > Natomiast Bush, to jakiekolwiek by się miało poglądy polityczne, tytan
                    > intelektu niestety nie jest.

                    Tu się zgadzam w całej rozciągłości. To człowiek "lewy". Niestety, Lemowy kochany "Olo" też nie
                    grzeszy intelektem, o moralności nie wspominajmy.

                    > Mi tam się podoba zresztą nawet nie samo
                    > stwierdzenie, ale sposób jego sformułowania. Bush ma bowiem gorsze wady, niż
                    > bycie "głupkiem". Na przykład jest zwykłym kłamcą (broń masowego rażenia).

                    Kurczę, no to chyba, rzeczywiście, to szatan jakiś. Nasz "Olo" przy nim to małe miki. Taki se chłopek
                    roztropek, tylko że fryzurę ma lepiej ułożoną i lubi publicznie pociągnąć. No i udaje, że zna języki
                    obce. Tak sobie ostatnio pomyślałem, że Lem chyba zna słabo języki obce (co brzmi niedorzecznie),
                    skoro nie słyszał tego rzekomo dobrego English "Ola". Ale kogo to obchodzi? "Ola" nie chcą nawet w
                    szmatławej ONZ.
                    • Gość: Kazek Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.nat.p-s-inter.net 04.01.06, 20:17
                      No to może jednak przeczytaj najpierw mój post uważnie, bo żeby odpowiedziec na
                      Twoje pytania, to bym musiał drugi raz to samo pisac.
                      fakt, że troche mi se nie chciało pisac o oczywistościach. Ale w takim razie te
                      uzupełnie. Korwin Mikke np. popierał wprowadzenie religii do szkół, co w końcu
                      kosztuje podatnika pieniądze. Ani to libaralne, ani prawicowe (no chyba, zę
                      stawiamy znak równości między prawicowością, a religijnością> Ale gdzie tu
                      szacunek do prywatnej własności).
                      Niestety, to ja Ciebie nie rozumiem. Czy lpr i pis nie okreslają sie jako
                      prawica? Po co sam fak takiego ich samookreslenia negować? I ja tylko o tym
                      pisałem.
                      Zarzucasz mi jakiś brak pojęcia, a nie wysiliłes się niestety wcale. Co dośc
                      typowe dla polskiej prawicy. Ale niech i tak będzie - może po prostu Ty mi
                      wytłumacz?
                      "Byś polemizował" - ja wiem. Tylko ja proszę o argumenty. I z gory zaznaczam,
                      że argument typu "lewactwo" uważam za zbyt niepoważny, by na niego odpowiadać.

                      Co do Olka, to jednak wolałbym, abyśmy więc o samym Stasiu mowili. Ale nawet
                      jesli. Ty chyba ironizujesz, ale akurat faktycznie przy klamstwach Busha, to
                      Olek jest święty. Ja za Kwaśniewskim przepadam średnio, ale takie teksty to
                      mnie akurat smieszą. Najwięcej kłamstw zarzucali mu Ziobro i Giertcyh, wybacz,
                      ale goście o wiarygodnośći Urbana, i z tego co zrozumiałem, pochodzący z
                      partii, których tez nie szanujesz. No bo chyba nie chodzi Ci o kwestie
                      magistra, prosze mi tu nie wciskać kitu, że głosowałes na niego, a potem się
                      okazało, że ma niepełne wyższe (bo tak to się akurat nazywa). Zaznaczam, że
                      jednak o tym mi się nie chce, są na to inne fora, wystarczająco mocno obsadzone
                      przez studentów Rydzyka. Nie miłuję Kwasniewskiego i wole gadac o literaturze.
                      Choc wole Kwasniewskiego niż 99% naszej "klasy politycznej".
                      • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 22:08
                        Gość portalu: Kazek napisał(a):

                        > No to może jednak przeczytaj najpierw mój post uważnie, bo żeby odpowiedziec na
                        > Twoje pytania, to bym musiał drugi raz to samo pisac.

                        Nie musisz. Zostałeś już przeze mnie dobrze prześwietlony.

                        > fakt, że troche mi se nie chciało pisac o oczywistościach. Ale w takim razie te
                        > uzupełnie.

                        Proszę.

                        > Korwin Mikke np. popierał wprowadzenie religii do szkół, co w końcu
                        > kosztuje podatnika pieniądze.

                        Pod warunkiem, że pan Janusz jest za szkolnictwem publicznym. A o tym nic mi nie wiadomo.

                        > Ani to libaralne, ani prawicowe (no chyba, zę
                        > stawiamy znak równości między prawicowością, a religijnością.

                        Kto stawia, ten stawia. Ja nie stawiam. CO TO JEST PRAWICA? Najpierw musisz na to odpowiedzieć,
                        inaczej nie wiesz, co poruszasz.

                        > Ale gdzie tu szacunek do prywatnej własności).

                        No, gdyby szkoły były prywatne, a tego chce pan Janusz, wtedy owo poszanowanie samo-się-realizuje.

                        > Niestety, to ja Ciebie nie rozumiem. Czy lpr i pis nie okreslają sie jako
                        > prawica?

                        Być może się określają. Nie odpowiadam za czyjeś widzi-mi-się. Ja się na to nie nabieram. Był taki
                        jeden w szpitalu na Sobieskiego, ktory uważal się za Napoleona. I co? Uwierzyłbyś mu?

                        > Po co sam fak takiego ich samookreslenia negować? I ja tylko o tym
                        > pisałem.

                        Ja neguję. To bardzo ważne jak się określamy.

                        > Zarzucasz mi jakiś brak pojęcia, a nie wysiliłes się niestety wcale. Co dośc
                        > typowe dla polskiej prawicy.

                        A już wiesz co to jest PRAWICA?

                        > Ale niech i tak będzie - może po prostu Ty mi
                        > wytłumacz?

                        Nie. Ty się wysil.

                        > "Byś polemizował" - ja wiem. Tylko ja proszę o argumenty. I z gory zaznaczam,
                        > że argument typu "lewactwo" uważam za zbyt niepoważny, by na niego odpowiadać.

                        Przecież to oczywiste, że to nie argument. Ale takimi bełkotami operował pan Stanisław Lem w
                        ostatnim wywiadzie, co odebrałem jako kompromitację polskiej inteligencji.

                        > Co do Olka, to jednak wolałbym, abyśmy więc o samym Stasiu mowili.

                        To znowu oczywiste. "Olo" pojawił się przywołany przez "Stasia".

                        > Ale nawet jesli. Ty chyba ironizujesz,

                        Tak, to prawda.

                        > ale akurat faktycznie przy klamstwach Busha, to
                        > Olek jest święty.

                        Tak, zgoda, ostatnio bawił w Watykanie. A tak na poważnie - Ty wiesz w ogóle co się dzieje na świecie?

                        > Ja za Kwaśniewskim przepadam średnio, ale takie teksty to
                        > mnie akurat smieszą. Najwięcej kłamstw zarzucali mu Ziobro i Giertcyh, wybacz,
                        > ale goście o wiarygodnośći Urbana, i z tego co zrozumiałem, pochodzący z
                        > partii, których tez nie szanujesz. No bo chyba nie chodzi Ci o kwestie
                        > magistra, prosze mi tu nie wciskać kitu, że głosowałes na niego, a potem się
                        > okazało, że ma niepełne wyższe (bo tak to się akurat nazywa). Zaznaczam, że
                        > jednak o tym mi się nie chce, są na to inne fora, wystarczająco mocno obsadzone
                        > przez studentów Rydzyka. Nie miłuję Kwasniewskiego i wole gadac o literaturze.
                        > Choc wole Kwasniewskiego niż 99% naszej "klasy politycznej".

                        Aspiryna... ciepły okład na pewne części ciała... ziarnko pieprzu... a na koniec pół szklanik spirytusu. Z
                        pewnością pomoże.
                        • kazek100 Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 22:18
                          Pan Janusz wyraźnie optował za religią w szkołach publicznych. Nie ma zresztą
                          takiego państwa, w którym istniałoby tylko szkolnictwo prywatne lub społeczne.

                          piszesz: "No, gdyby szkoły były prywatne" Przecież takowe jest. Oczywiście
                          tylko jako jedna z form. jak wszędzie. Najwyżej proporcje sa rózne.

                          Słuchaj, mi mało imponuje Twój sposób dyskutowania - "podzielić czyjąś
                          wypowiedź na krótkie fragmenty, przyczepić się do pojedynczych słów i w ten
                          sposób nie odpowiedzieć na żadna z kwestii". bez sensu taka rozmowa. A może to
                          Ty się wysil? i napisz coś konkretnego? Wtedy spróbuję odpowiedzieć.

                          a potem znów argumenty na poziomie wyzwisk. Treści! kolego. spróbuj. Zrozum, ja
                          naprawde chciałbym z Toba podyskutować, ale jak? Przecież albo wyzywasz, albo
                          bawisz się slowami, a tak naprawde jeszcze o niczym nie napisałeś. Ufam, że to
                          tylko przeoczenie, więc do dzieła. Czekam. Ale jak ma być dalej na tym
                          poziomie, to bez sensu.
                          • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 06.01.06, 17:12
                            Nie będę dyskutowal z kimś, kto od pewnego czasu unika odpowiedz: co rozumiemy przez pojęcia
                            Prawicy? Dużo krzyczysz, bijesz pianę, ale to u Ciebie brakuje treści. Plączesz problemy, wypaczasz
                            wypowiedzi innych. Jak nie znasz problematyk UPR-owskiej, to się nie ośmieszaj. Powodzenia.
                            • Gość: Kazek Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:12
                              Przecież ani na chwilę nie podjąłeś dyskusji. Wyrywałeś z moich wypowiedzi po
                              pół zdania i zadawałeś do nich kolejne, równie oderwane, pytania. Na moje
                              pytania nie odpowiadałeś. Trochę na zasadzie "wiem, ale nie powiem". W końcu
                              nawet nie zrozumiałem, co Ty właściwie temu Lemowi zarzucasz. Fakt, pora
                              kończyć. Pozdrawiam.
                              A sam fakt, że tak szybko domyśliłem się, że jesteś zwolennikiem UPR, partii w
                              końcu niewielkiej (by nie powiedzieć, marginalnej), wskazuje, że jednak coś tam
                              wiem na temat. Nieprawdaż?
                              • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 10.01.06, 13:23
                                Jakiś Ty śliczny!

                                Po pierwsze, nie przeceniaj się, po drugie, odpowiedz na PYTANIE, które Ci zadałem (co to jest
                                Prawica?). Nic nie wyrywałem z Twojego postu, tylko zdanie po zdaniu punktowałem. A Ty nic nie
                                odpisałeś, tylko uderzyłeś w te swoje fanfary. Jeśli nie umiesz czytać i nie wiesz, co napisałem o Lemie,
                                to zamilcz. Źyczę zdrowia.
                                • Gość: Kazek Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.nat.p-s-inter.net 10.01.06, 20:37
                                  No widzisz, jak słabo.
                                  Przecież od tygodnia nic innego nie robię, jak proszę, abyś mi o tej prawicy
                                  objaśnił, więc widać uznaję, że znasz temat lepiej. I żadnego konkretu nie moge
                                  się doprosić. Tak naprawdę to wyraźnie pokazałeś, że sam takowej definicji nie
                                  znasz i poza tą żenującą praktyką dzielenia czyjejś wypowiedzi, która
                                  nazywasz "punktowaniem", a ja nazywam pustosłowiem, do powiedzenia masz malutko
                                  (Fakt, że żyjąc w Polsce można zgłupieć, bo nasza prawica to albo ma jakieś
                                  dziwne totalitarno-komunistyczne ciągotki - lpr, pis, albo żyje w świecie
                                  fantasy - Korwin).
                                  Nie zaprzeczysz, że rozpoznałem Twoje sympatie bez problemu (nie dlatego, abym
                                  byl jakiś super bystry, ale dlatego, że niestety wypowiadasz się w sposób
                                  bardzo typowy).
                                  A oprócz kwestii "prawicy" to co właściwie napisałeś o Lemie? Słuchaj, naprawdę
                                  szkoda serwera, więc pozdrawiam i to moja ostatnia wypowiedź, na pożegnanie
                                  szczera i sympatyczna rada - jak nie znamy się na temacie jakiegoś wątku, to
                                  niekoniecznie trzeba się wypowiadać, nawet jeśli ideolo nakazuje. Róznież zyczę
                                  zdrowia, a przede wszystkim spokoju.
                                  • karol.mojzesz Mój drogi, harcerzu! 11.01.06, 19:31
                                    Gość portalu: Kazek napisał(a):

                                    Przecież od tygodnia nic innego nie robię, jak proszę, abyś mi o tej prawicy
                                    > objaśnił, więc widać uznaję, że znasz temat lepiej. I żadnego konkretu nie moge
                                    > się doprosić.

                                    Było odwrotnie. Pisałeś bzdury okropne o prawicy, nie gorzej od Lema, więc zapytałem, czy wiesz w
                                    ogóle: co to jest prawica? Cisza i odrwacanie kota ogonem. A skoro nie wiesz, szkoda czasu na
                                    pogawędki z "papugą tresowaną". Po prostu dla mnie nie jesteś żadnym przeciwnikiem w tej dyskusji, z
                                    powodu Twojej ignorancji i jakiegoś bełkotu. Plujesz "prawicowymi" partiami jak śliną i wciąż mylisz
                                    "pseudo-prawicę" z Prawicą (PiS, LPR itd.). Jak nakręcona maszynka. Ale co tam Ty! Jak już ktoś taki jak
                                    Lem opowiada bzdury z dziedziny polityki (i nie tylko), włos się jeży człowiekowi. I o tym był ten wątek,
                                    mój drogi harcerzu.
      • totalna_apokalipsa Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 13:36
        . Bush to głupek, a "Kwaśniews
        > ki zna języki" (tu
        > płakałem ze śmiechu - notabene Bush-głupek zna lepiej angielski od naszego "mag
        > istra"). Takie
        > ględzenie jest przykre.

        No cóż, zapewne dość trudno byłoby nie znać języka ojczystego, tzn, jakby
        Kwaśniewski znal angielski lepiej od Busha, to dopiero byłaby ciekawostka....
        Ubawiłam się niezle przy tym zdaniu:))))))))))))
        • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 13:58
          Pisałem to żartobliwie.

          A na poważnie: co my mamy z tych języków "magistra" (oprócz "angielskiego" pewnie zna świetnie
          rosyjski, tylko że nic mu to nie daje w rozmowach z Putinem)?

          Notabene: angielski "magistra" jest fatalny. Ostatnio w USA nie odważył się mowić z łba, tylko z
          karteczki cieniutko. Jak do niego mówili, to był tłumacz (!!!) Kiedyś podsłuchałem ten jego English i
          muszę powiedzieć, że znam wielu przyzwoitych ludzi, znających ten język perfekt ze skończonym
          doktoratem. Tylko o czym to świadczy? O niczym. Prezydent jest nie od języków. W efekcie: mieliśmy
          prezydenta kłamczucha, nieuka, cwaniaczka i pijaczka. Nigdzie go nie chcą w organizacjach
          międzynarodowych, mimo że językowo świetny.
    • totalna_apokalipsa Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 13:33
      Jakiś czas temu zrobiono eksperyment, który miał na celu sprawdzenie czujności
      polskiego społeczeństwa na wypadek ataku terrorystycznego: w miejscu publicznym
      położono podejrzaną paczkę. I co? Ktoś zawiadomił policję? Nie, bo jakiś nasz
      rodak po prostu ten pakunek ukradł...

      To jest dla mnie kwintesencja tego, co mysle o Polsce, w różnych nastrojach -
      czasami z wsciekłościa, czasami na smutno, czasami pokładając się ze smiechu nad
      tym wszystkim itp... Polak ukradł rzekomą bombę...Lem jest już starszym
      człowiekiem, patrzy na wszystko dośc pesymistycznie, ale ma tak z 70% racji.
      Wszystko, co pisze o polskiej nauce to prawda, a nawet swięta prawda--------->
      mamy setki szkół , a nie mamy nauki...
      • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 13:42
        Ta historyjka z paczką tłumaczy geniusz Lema? Raczej paranoję. Codziennie widuję jakieś podejrzane
        paczki i typki. Czy nastąpił atak terrorystyczny?

        Nie dajmy się zwariować. Jakby terrorysta chciał zrobić nam kuku, to i stu Lemów nie pomoże. Ten
        przykładzik Lema brzmi jak mądrość z SuperExpressu czy innego Fakta. Do diabła, z paczką!
        • Gość: Hecyk Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 13:57
          Ci w Londynie i Madrycie też mówili, że przecież żadnego zamachu nie było.

          O takich jak ty właśnie Lem mówił. Głowa w piasek i udawać, że nie ma problemu.
        • totalna_apokalipsa Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 14:04
          a historyjka z paczką tłumaczy geniusz Lema? Raczej paranoję. Codziennie widuj
          > ę jakieś podejrzane
          > paczki i typki. Czy nastąpił atak terrorystyczny?

          A jakbby nastapił?
          Chodzi o to, że Polak ukradłby paczkę z radem, bo przecież nie ma właściciela.A
          Niemiec w 80% zadzwoniłby, że stoi jakaś dziwna paczka od kilku godzin na
          parkingu czy gdzieś. To jest to samo zachowanie, które sprawaia, że przechodzi
          się masowo na czerwonym swietle i kradnie z hipermarketów kompletne bzdety typu
          wieszak na ubrania, bo nikt nie widzi. Chodzi o zasadę i wieczną
          rozpierducho-prowizorkę, która jest typową cechą naszego charakteru,
          • madana Re: Rozmowa - Stanisław Lem 29.12.05, 16:43
            Ktoś pisał o Lemie,że to autorytet, któego należy słuchać. Dla mnie czytanie tego wywiadu było przykrą czynnością, bo lubię go jako pisarza. A wylazło z niego malkontenctwo,lewactwo itp.Proszę mi wskazać myśl szczególnie głęboką lub wartą zauważenia/rozważenia, bo mnie takiej nie udało się dostrzec.A szkoda...
            • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 30.12.05, 07:49
              Lem pokazał, że człowiek o wysokim IQ może być strasznym ignorantem.
            • Gość: Kazek Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.nat.p-s-inter.net 04.01.06, 19:05
              można by wskazać zapewne, ale jak wskazać, skoro dla Ciebie argumentem w
              dyskusji jest np. epitet "lewactwo". to jest takie płytkie - mówisz "lewactwo"
              i koniec dyskusji. Tak jakby o każdym, kto ma jakieś prawicowe poglądy
              mówić "faszysta". Byłoby mało zabawnie, prawda?
              szkoda...
    • Gość: rosomak Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: 82.160.104.* 30.12.05, 15:16
      wygrałeś Stasiu!!! poczytaj co wypisują te nieuki z moherem na głowie, nawet
      nie zrozumieli, że to o nich właśnie mówisz, te karły z zadupia Europy właśnie
      szczają sobie do mleka... Smacznego!!!
      • Gość: M Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.elk.mm.pl 01.01.06, 19:32
        Wiesz, rosomaku, przezywanie kogoś moherowym beretem niekoniecznie musi obrażać. Lepiej być moherem niż lewakiem.Dobrze, że Ty, rosomaku, zrozumiełeś, pojąłeś, zostałeś oświecony, poobrażałeś innych.Lem po prostu udowodnił,że wykształcenie czy wiedza nie zawsze są tożsame z mądrością. Szkoda, bo pisarz z niego niezły.
        • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 01.01.06, 19:58
          Trzeba przyznać, że Lem jako kwintesencja naukowego prymitywizmu swietnie się
          sprzedał. Jak słysze powazne wypowiedzi w tej arcy-komicznej sprawie - to nie
          wiem co powiedziec...
          • Gość: Fipro Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 20:00
            Najlepiej nic nie mów.
        • kazek100 Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 19:13
          M - argument o "lewactwie" jak zwykle jest żenujący, bo jak zwykle używa się
          go, gdy nie ma się nic do powiedzenia. Ale nawet, gdyby "lewactwo" (co to jest
          w ogóle?) uznac za uosobienie wszelakiego zła, to w takim razie należałoby
          między "lewactwem" a moherem postawić znak równości. Ponieważ moher jest
          kwintesencją ciemnoty, zabobonu, hipokryzji i podwójnej moralności. Mówiąc
          krótko moher jest kompromitacją po prostu. I dzięki Stasiu, że o tym mówisz!

          Ja się nie ze wszystkim z Lemem zgadzam. Ale w tym kraju moherowych hipokrytów
          takie głosy są bardzo cenne. I niestety nieliczne. kolega M - jak zwykle po
          stronie większości. Cóz za odwaga w walce z lewactwem, które jak wiadomo, w
          naszym kraju jest największym zagrożeniem. Np. dziś nie pada snieg i moje
          dziecko nie jeździ na sankach. zaraz ktoś napisze, że to wina lewaków.
          Straszne, koledzy.
    • Gość: autor nieznany Prawda kole w oczy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.01.06, 20:36
      Lem obserwuje cały ten polski burdel od wewnątrz i z zewnątrz (zachodnia prasa +
      porównanie rzeczywistości polskiej z zachodnią), dlatego może sobie pozwolić na
      wygłoszenie swojego zdania na ten temat bez ogródek i poprawności politycznej. A
      że jest człowiekiem starszym, mogą mu skoczyć. Najwyżej z zemsty nie pochowają
      go na jakiejś Skałce i co z tego. Nobilitacja w skisłym narodzie. Mieszkam na
      zachodzie i podzielam ogląd polskiej rzeczywisości pana Lema. Polska sama się
      kompromituje i stacza. Tak jakby becikowe i radio było najważniejszymi punktami
      polskiej gospodarki. Prawda kole w oczy. Jak moher nalezie do oczu też nie
      zauważa się wszystkiego. Idzie się wtedy do kościoła, bo tak jest łatwiej.
      Grzebanie w przeszłości też jest łatwiejsze, niż wymyślenie jakiś rozsądnych
      rozwiązań gospodarczych na lepszą przyszłość.
      • Gość: gamoń Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 01.01.06, 23:56
        Jesli ktoś chce zerknąć na świat od prymitywno-naukowej strony - to tylko moge
        zachęcić do lektury wypocin tego peseudo-literata.
        • Gość: lesny Re: Prawda kole w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 00:02
          Ajajaj, ale się gamoń dowartościował! Taki Lem to zero w porównaniu z gamoniem i
          paroma innymi dyskutantami.
          • Gość: gamon Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 02.01.06, 00:24
            fan club starego tertyka, widzę, że jest pręzny - może to i jest jakaś
            nobilitacja dlaludzi z kompleksaami
            • kazek100 Re: Prawda kole w oczy 04.01.06, 19:16
              a potrafisz wyjasnić swój jakże głęboki epitet "prymitywno-maukowy"?
              niestety, ale to raczej głupi nobilitują się tym, że pośmieja się z jakichs
              profesorków. A tak można prosto żyć, nie? Powrzeszczeć, koms słabszemu
              przyłożyc, jakims wulgaryzmem pisarczyka podsumować. super jest!
      • baltazarus Re: Prawda kole w oczy 02.01.06, 08:16
        Niestety Polska idzie w tym samym kierunku co tzw. Zachód czyli Unia Europejska
        czyli w stronę socjalizmu. Rządzą u nas socjaliści (pobożni i bezbożni na
        zmianę) i to jest największy problem. Rozwój i postęp to rządy prawicy, której
        w Polsce praktycznie nie ma i to jest problem jakiego niby rozsądny człowiek -
        Lem nie dostrzega.

        PS. W jakim kraju żyjesz, że wygłaszasz takie opinie?
        • Gość: gamoń Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 02.01.06, 09:39
          co ty bredzisz przedmowco, skup aie na wygarnieciu 5-ligowemu pisarzowi sf....
          • baltazarus Re: Prawda kole w oczy 02.01.06, 10:51
            Skup się na wymysleniu jakiegoś argumentu.
            • Gość: gamoń Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 02.01.06, 11:07
              a po co mam szukac, przeczytałem kilka bzdurnych książek panal. i to mi
              wystarczy, poraza mnie bezczelnosc z jaką ten obnosi sie ze sowja wiedza, prawda
              jest okrutna, ani z niego naukowiec, ani pisarz, z obu rzeczy pownien odebrac
              korepetycje - tylko jak mniemam za pozno...
              • Gość: jaaa Re: Prawda kole w oczy IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:15
                Gamoniu, zostań więc przy swoim zdaniu, chyba nikt Cię nie zmusza do czytania
                Lema na siłę :)
                • Gość: gamon Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 02.01.06, 11:24
                  musiałby stanąć przede mną pluon egzekucyjny - by zadać mi taką katusze i zmusic
                  do czytaniagrafoamnii jezykowej i naukowej
                  • Gość: jaaa Re: Prawda kole w oczy IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:30
                    Może dlatego, żeś prawdziwy Gamoń, nie doceniasz Lema?

                    gamoń - «człowiek nierozgarnięty, niezaradny, powolny, gapa, gamajda»
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=16117
                    :))
                    • Gość: gamon Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 02.01.06, 11:35
                      gdybym czytał LEma - to byłby /mój/ upadek
                      • karol.mojzesz Re: Prawda kole w oczy 02.01.06, 20:31
                        Panowie - spokojnie! Bez emocji. Lem to świetny pisarz (warsztat, niektóre futurologiczne wizje), nie
                        wolno nazywać go grafomanem, bo to nieprawda. Grafomanów mamy bez liku w kręgu zbliżonym do
                        NIKE (poza wyjątkami, oczywiście). No, ale Lem się skompromitował tym wywiadem w sposób
                        oczywisty. Wszystko co napisał jest strzałem do tarczy z odleglości kilku metrów, ale zamiast "10-tki"
                        mamy dziurę w ścianie. Przecież tu nie chodzi o "moherowe berety". Cała jego analiza sytuacji jest do
                        bani, bo to nie jest analiza, a rzucanie przekleństw jak jakiś sztubak lub pijaczek spod budki z piwem
                        (ma prawo, ale żal świetnego pisarza). Jakieś dziecinne skojarzenia, naiwność, brak argumentów, bełkot
                        itd. Rzeczywiście, Polska nie ma dobrej prasy na Zachodzie, ale Lem jeszcze bardziej ją pogrążą, a
                        najgorsze że nie wskazuje właściwych przyczyn polskiego "bagna". To kręgi, które on popiera je
                        stworzyły. Lem już 10 lat wcześniej przejawial w dziedzinie polityki rozumowanie dziecinne (eseje). Nie
                        ma do tego głowy i już. Dlatego powinien cicho siedzieć, bo to nie jest przeciwnik do dyskusji.
                        Niestety.
                        • baltazarus Re: Prawda kole w oczy 02.01.06, 21:00
                          Zgadzam się i pozdrawiam.
                          • Gość: gamoń Re: Prawda kole w oczy IP: *.chello.pl 02.01.06, 21:05
                            a ja się nie zgadzam, Lem żenującym pisarzem jest, lem żenuje
                            • kazek100 Re: Prawda kole w oczy 04.01.06, 19:20
                              a ja w ogóle nie wierze, że czytałes Lema. Cokolwiek Lema, więc proszę, nie
                              wymslaj. Biorac pod uwage głębie Twojej argumentacji, mało wierze, że cokolwiek
                              czytałeś.
                              Bo tak jak wyżej ktoś napisał - o wywiadzie można róznie mysleć (choć prosze
                              nie posługiwac sie równie żenującymi argumentami, co epitety "lewactwo").
                              natomiast styl pisarza jest świetny bogaty, i to jest mimo wszelakiej
                              różńorodności gustów faktem.
                              A jeśli nawet Tobie by nie "leżał", to madrze byłoby to traktować jako
                              indywidualny pogląd. Wiesz, ja lubię piłke nozną, nie lubię Chelsea Londyn, ale
                              nie będę gadał głupot, że Chelsea to słaba druzyna. Tyle.
                          • karol.mojzesz Re: Prawda kole w oczy 04.01.06, 21:37
                            No i ja pozdrawiam. Nie było okazji, bo zawsze jest tak, że bardziej zajmują nas "przeciwnicy". Na tym
                            forum czasami wrze, no bo ci adwersarze, no i ci zapaleńcy, terroryści intelektualni, a czasami chciałby
                            człowiek pogadać z kimś normalnym, rozsądnym. Pozdrawiam w każdym razie.
                            • Gość: Kazek Re: Prawda kole w oczy IP: *.nat.p-s-inter.net 04.01.06, 21:49
                              Przepraszam, że wtrącę, ale nie zauważasz, że robisz dokładnie to, co
                              krytykujesz?
                              Np. używasz bardzo agrysywnych argumentów (może sam jesteś "terrorystą
                              intelektualnym"?). Określenie "zapaleniec" też tu pasuje jak najbardziej. Ach
                              ta typowa dla prawicowych aktywistów podwójna moralność...
                              Oczywiście rozsądny to ten, kto ma takie poglądy, jak Ty? Wybacz, ale to
                              strasznie płytkie. Jeszcze raz przepraszam za wtrącenie i wyłączam się, chyba,
                              że przeczytam jakieś konkretne argumenty).
                              Moje przeprosiny są szczere, wiem, że tego się nie powinno robić.
                              • karol.mojzesz Re: Prawda kole w oczy 05.01.06, 15:49
                                Dla mnie małolatem jesteś.
                                Najpierw odpowiedz na pytanie: co to jest PRAWICA. A potem głos zabieraj!
                                • kazek100 Re: Prawda kole w oczy 05.01.06, 16:45
                                  Wiesz, ja mam tyle lat, że akurat epitet "małolat" jest dla mnie bardzo
                                  sympatyczny. Niestety (NIESTETY!) bardzo dawno go nie słyszałem...
                                  Jeżeli chodzi Ci o moje wtrącenie, to już dwukrotnie przeprosiłem, i bez
                                  przesady. O wiele gorsze zwyczaje są codziennością na tym forum, szczególnie w
                                  wykonaniu osób o prawicowych poglądach.
                                  natomiast jeszcze raz grzecznie i szczerze proszę, byś mi wytłumaczył, czym
                                  jest prawica. Co prawda to nie to forum, ale dla Ciebie było to bardzo ważne
                                  przy okazji S. Lema, a na użycie terminologii Lema się nie zgodziłeś (choć w
                                  tym wątku byłoby to akurat najprostzsze i najbardziej użyteczne). Już kilka
                                  razy mi zarzuciłeś, że nie wiem, czym ta magiczna prawica jest, Lem też nie
                                  wie, nawet sama prawica nie wie (ta typu lpr czy Pis nie wie - choć tu to
                                  akurat się zgadzam, ze to taka "specyficzna" prawica, bo ich poglądy
                                  ekonomiczne to raczej jakiś socjalistyczno - fantastyczny kolnglomerat), no
                                  więc zlituj się i powiedz, niech się czegoś nauczę.
                                  A tak szczerze powiedz - zgadłem od razu, że jesteś sympatykiem Korwina_Mikke,
                                  prawda? Jak stoję w kolejce do lekarza, to czasem mam podobne myśli, co Korwin.
                                  Ale całościowo jego poglądy to jednak fantastyka. Np. ponawiam pytanie - jak
                                  wyobrażasz sobie państwo, w którym istnieją tylko szkoły prywatne? To nie to
                                  forum, ale w końcu Korwin też w Fantastyce publikował, więc na serio pytam.
                                  • karol.mojzesz Re: Prawda kole w oczy 05.01.06, 21:49
                                    Nie, nie, nie... nie jesteś męski, sorry.

                                    To Ty napisz, co to jest PRAWICA. Jak to opiszesz, ja będę z Tobą gadał.
                                    • Gość: Kazek Re: Prawda kole w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:14
                                      Alez to Ty jestes specjalista od "prawicy" po raz dziesiąty Cie grzecznie
                                      prosze, napisz. Szczerze prosze. A tu nic. A może jednak twoje argumenty to
                                      taka "sztuka dla sztuki"? (jesli dalej nie będzie konkretów, to szkoda serwera.
                                      • karol.mojzesz Re: Prawda kole w oczy 10.01.06, 16:16
                                        A może ja jestem lewicowiec? No to się kochamy!

                                        Teraz bez żartów... Jeszcze raz - ostatni zresztą - proszę Cię, napisz co to jest PRAWICA? Ja pierwszy
                                        zapytałem. Ja wiem. Gwarantuję. Ty - nie wiesz. Spróbuj posurfować. Znaleźć coś. Ale nie wiem, czy to
                                        Ci wyjdzie.

                                        Napiszę co chesz, kochany, jeśli tylko Ty cokolwiek napiszesz w sensie merytorycznym.

                                        CO TO JEST PRAWICA?
                                        • Gość: Kazek Re: Prawda kole w oczy IP: *.nat.p-s-inter.net 10.01.06, 20:45
                                          Myślę, że jeśli to ktoś z zawnątrz przeczytał, to ma niezły ubaw. Dwóch gości
                                          licytuje się na to, co jest prawicą. Jeno że ja nie wiem, a Ty wiesz, Mnie ta
                                          niewiedza nie przeszkadza w uznaniu dla Lema, Tobie Twoja wiedza przeszkadza,
                                          więc wybacz stary, ale logicznie - to Ty powinieneś wyjaśnić, dlaczego. A tu
                                          nic. NIC.

                                          W pewien sposób natomiast to Ty doskonale pokazujesz, czym jest prawica: Wiele
                                          hałasu o nic. Zadęcie. Merytoryczna ignorancja (w tym wypadku w tamacie -
                                          twórczość Lema). Duże kłopoty z kulturą osobistą. Jeszcze większe z pisaniem na
                                          temat.

                                          Z mojej strony to wszystko. Pozdrawiam kolegę i spieszę na jakiś inny wątek, w
                                          którym porozmawiam sobie o książkach, a nie będe sie mocował z
                                          jakimś "punktowaniem".
                                          • speer Re: Prawda kole w oczy 11.01.06, 10:47
                                            Gość portalu: Kazek napisał(a):

                                            > Myślę, że jeśli to ktoś z zawnątrz przeczytał, to ma niezły ubaw. Dwóch gości
                                            > licytuje się na to, co jest prawicą. Jeno że ja nie wiem, a Ty wiesz, Mnie ta
                                            > niewiedza nie przeszkadza w uznaniu dla Lema, Tobie Twoja wiedza przeszkadza,
                                            > więc wybacz stary, ale logicznie - to Ty powinieneś wyjaśnić, dlaczego. A tu
                                            > nic. NIC.
                                            >
                                            > W pewien sposób natomiast to Ty doskonale pokazujesz, czym jest prawica:
                                            Wiele
                                            > hałasu o nic. Zadęcie. Merytoryczna ignorancja (w tym wypadku w tamacie -
                                            > twórczość Lema). Duże kłopoty z kulturą osobistą. Jeszcze większe z pisaniem
                                            na
                                            >
                                            > temat.
                                            >
                                            > Z mojej strony to wszystko. Pozdrawiam kolegę i spieszę na jakiś inny wątek,
                                            w
                                            > którym porozmawiam sobie o książkach, a nie będe sie mocował z
                                            > jakimś "punktowaniem".



                                            Brawo! Pieknie wytlumaczyles nadetemu bufonowi, czym jest ta jego prawica :-)))
                                            A ja dorzuce jeszcze sztandarowe haslo nadetych prawicowcow, ktore kieruje do
                                            kolegi prawicowca: "spieprzaj dziadu!"
    • Gość: jaco Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 08:09
      Cenię Lema jako pisarza, jednak ten wywiad jest jakiś taki...marny.
      Chwilami czułem sie zażenowany tak prymitywnymi wypowiedziami człowieka,
      którego uważam za wielkiego intelektualistę.
      A to "znał języki" - faktycznie cudowne :))))
      • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 11:46
        Obawiam, sie, ze w Polsce gdzie mamy (podobno) wielki narod, a spoleczenstwo
        (na pewno) zadne, glos Lema to jak czytanie Szekspira krowom w oborze.
        • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 12:12
          Przypomina to raczej sytuacje gdy krowy nie dają mleka, bo mają zawiązane
          cycki, a jakiś ćwok ze wsi twierdzi, że to dlatego, iż są głupie.
          • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 12:42
            >Przypomina to raczej sytuacje gdy krowy nie dają mleka, bo mają zawiązane
            >cycki, a jakiś ćwok ze wsi twierdzi, że to dlatego, iż są głupie.

            "jeśli jakiś idiota coś dziś powie, to 40 filozofów nie wystarczy, żeby to
            odkręcić" Stanislaw Lem
            • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 12:45
              "jeśli jakiś idiota coś dziś powie, to 40 filozofów nie wystarczy, żeby to
              odkręcić" Stanislaw Lem

              To o sobie mówił?
              • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 12:54
                baltazarus napisał:

                > "jeśli jakiś idiota coś dziś powie, to 40 filozofów nie wystarczy, żeby to
                > odkręcić" Stanislaw Lem
                >
                > To o sobie mówił?

                mowil o takich kamiennych mozgach jak twoj.
                • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 13:18
                  Na razie to Lem okazał się być kompletnym ignorantem w zakresie nauk
                  politycznych i ekonomii.
                  • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 13:52
                    baltazarus napisał:

                    > Na razie to Lem okazał się być kompletnym ignorantem w zakresie nauk
                    > politycznych i ekonomii.

                    Uczyl Marcin Marcina.
                    • Gość: gamon Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 03.01.06, 15:00
                      chciałoby się rzecz dosyć, 50 postów wystarczająco dowartosciowało, tą literacka
                      i intelektualna popłuczynę,
                      • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 15:48
                        Gość portalu: gamon napisał(a):

                        > chciałoby się rzecz dosyć, 50 postów wystarczająco dowartosciowało, tą
                        literack
                        > a
                        > i intelektualna popłuczynę,

                        Jesli Lem wedlug ciebie jest intelektualna popluczyna, to jak nazwac stan
                        twojego umyslu... slow brakuje.
                        • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 03.01.06, 16:07
                          Fakt że mam stosunek do lema jaki mam - dobrze świadczy o moim umyśle, natomiast
                          zastanów się nad własnym lemo-zaczadzeniem...
                          • Gość: antytroll nie karmić trolla nt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 16:25
      • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 03.01.06, 19:57
        Już miałem więcej nie pisać o tej rozmowie, ale widziałem dzisiaj na ulicach stolicy niezwykły obrazek.
        Otóż, popsuł się BMW i holował go samochód marki Polonez. Rzadki widok. I właśnie, drogi pan
        Stanisław, będąc świadkiem owego wydarzenia, wysnułby wniosek, że Polonezy są lepszymi
        samochodami od BMW. Taka właśnie jest wartość tego nieszczęsnego wywiadu, jak to chore
        spostrzeżenie samochodowe.
        • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 09:07
          karol.mojzesz napisał:

          > Już miałem więcej nie pisać o tej rozmowie, ale widziałem dzisiaj na ulicach
          st
          > olicy niezwykły obrazek.
          > Otóż, popsuł się BMW i holował go samochód marki Polonez. Rzadki widok. I
          właśnie, drogi pan Stanisław, będąc świadkiem owego wydarzenia, wysnułby
          wniosek, że Polonezy są
          > lepszymi
          > samochodami od BMW. Taka właśnie jest wartość tego nieszczęsnego wywiadu, jak
          t o chore
          > spostrzeżenie samochodowe.

          Kolejny delikwent, ktory wie, co by Lem powiedzial. Zagraj w totka - przy
          takich zdolnosciach na pewno poplaci.
          • karol.mojzesz Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 12:12
            Ja, kolego, nie wiem - co by Lem powiedział, ja wiem ? co powiedział. I włos się jeży na głowie. Moim
            zdaniem to pan St. Lem powinien zagrać w totka - jako wróżbita.
        • Gość: rosomak Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: 82.160.104.* 04.01.06, 09:47
          hmm... w normalnym kraju to BMW pewnie by sobie spokojnie jechało na lawecie z
          firmy ubezpieczeniowej albo zaprzyjaźnionego warsztatu... ale na zadupiu Europy
          dalej najlepsze do holowania jest autko sąsiada...
          • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 04.01.06, 10:10
            Na litość boską, dosyć tych postów, nie dowartościowujmy litecko-naukowej szumowiny.
            • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 10:17
              Gość portalu: gamoń napisał(a):

              > Na litość boską, dosyć tych postów, nie dowartościowujmy litecko-naukowej
              szumowiny.

              Dziecko, zastanow sie co mowisz, zanim zaczniesz obrazac czlowieka, ktory
              powinine dostac Nobla.
              • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 04.01.06, 10:21
                Może i powienie dostać, wszak tak wiele miernot tę nagrodę dostało, że warto
                bygo wrzucić do tego worka.
              • hajota Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 10:52
                speer napisał:

                > Gość portalu: gamoń napisał(a):
                >
                > > Na litość boską, dosyć tych postów, nie dowartościowujmy litecko-naukowej
                >
                > szumowiny.
                >
                > Dziecko, zastanow sie co mowisz, zanim zaczniesz obrazac czlowieka, ktory
                > powinine dostac Nobla.
                >

                Speer, nie przejmuj się. Przyjdzie starszy brat (ten 16-letni) i przepędzi
                gamonia od komputera.
                • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 04.01.06, 11:42
                  Ano przyjdzie syn i spyta - tato jak to było kiedy 20 lat temu czytałeś brednie
                  lema, wypożyczane z biblioteki publicznej z miescie B.
    • Gość: alienor Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.crowley.pl 04.01.06, 12:56
      No, nie wiem... Lubie Lema-pisarza, ale ta rozmowa mnie rozczarowala: wszyscy
      sa glupi, temu brakuje rozumu, tamto jest bez sensu. Totalny krytycyzm, ktory
      mnie sie jednak kojarzy z bezrozumnoscia: czesto ludzie, dla ktorych wszystko
      jest glupie i bez sensu sami sa glupi i w taki sposob probuja to ukryc.
      Oczywiscie Lema to nie dotyczy, bo co do wysokiej jakosci jego umyslu nie mam
      watpliwosci, jednak ta rozmowa mnie rozczrowala, jako jałowa.
      • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 13:13
        Gość portalu: alienor napisał(a):

        > No, nie wiem... Lubie Lema-pisarza, ale ta rozmowa mnie rozczarowala: wszyscy
        > sa glupi, temu brakuje rozumu, tamto jest bez sensu. Totalny krytycyzm, ktory
        > mnie sie jednak kojarzy z bezrozumnoscia: czesto ludzie, dla ktorych wszystko
        > jest glupie i bez sensu sami sa glupi i w taki sposob probuja to ukryc.
        > Oczywiscie Lema to nie dotyczy, bo co do wysokiej jakosci jego umyslu nie mam
        > watpliwosci, jednak ta rozmowa mnie rozczrowala, jako jałowa.

        A dla mnie cala ta rozmowa jest po prostu wylozeniem kawy na lawe - demaskuje
        moherowe elity, ktore dorwaly sie do wladzy - wyniesione do tej wladzy, prez
        Polske B. Niby nic odkrywczego, ale jak widac powyzej wielu ludzi nie zdaje
        sobie z tego sprawy. Lem jest poza tym odwazny, ze nie boi sie takich rzeczy w
        Katolandzie powiedziec.
        • Gość: alienor Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.crowley.pl 04.01.06, 13:59
          Poczytalam wypowiedzi powyzej i smutno mi: dla prokaczynskich Lem to idiota, a
          dla anytkaczynskich - superrozumny filozof. Niewazne, co mowi, niewazne, kim
          jest, liczy sie tylko, czy jest za, czy przeciw.
          • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 14:12
            Nieprawda, bo ja jestem "antykaczyński" i Lem nie jest wg mnie "superrozumnym
            filozofem".
            • Gość: alienor Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.crowley.pl 04.01.06, 14:23
              Zgoda, modyfikuje: dla antykaczynskich i antylewicowcow.
              • speer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 04.01.06, 15:20
                > Zgoda, modyfikuje: dla antykaczynskich i antylewicowcow.

                Podczas gdy swiat idzie do przodu w grajdolku kaczki dziwaczki jest lepiej a
                nawet gorzej.
                • Gość: gamon Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 05.01.06, 13:59
                  Jedyny plus jaki przydarzył się Lemowi to SOlaris i to że tak piękny film z tego
                  zrobił Tarkowski. To majstersztyk, zrobić z racjonalnego gówna piekny
                  uduchowiony film. Ale staremu pie.. Lemowi film się nie spodobał. Może to
                  byla zawiść, ja taki nieudacznik, a ktoś ma taki talent.
                  • mathias_sammer Re: Rozmowa - Stanisław Lem 05.01.06, 14:38
                    Gamon, sledze Twoje wypowiedzi od pewnego czasu. Dzieki za nie i za
                    obiektywizm:)

                    M.S.
                    • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 05.01.06, 14:44
                      Zamist sledzenia forum, mozesz sledzic kobiety - w agencji detektywistycznej...
    • tetee Re: Rozmowa - Stanisław Lem 05.01.06, 18:09
      Po przeczytaniu tego wywiady stwierdzam, ze pan Lem nie powinnien brac sie za
      komentowanie sytuacji politycznej w naszym kraju. Zatesknilam bardzo za
      felietonami Andrzeja Szczypiorskiego, ktory zawsze trafial w dziesiatke swoimi
      komentarzami. najsmutniejszy jest fakt ze pan Lem jak i osobe go popierajace
      nie identyfikuja sie w ogole z Polska. Piszecie o "moherowych beretach" (na
      marginesie uwazam ze naduzywanie tego okreslenia swiadczy o dosc niskim
      poziomie intelektualnym) o "Kaczolandzie" i tym jak bardzo pani Kaczynska jest
      brzydka. Nie zgadzam sie ze wszystkim co sie dzieje obecnie w naszym kraju, ale
      nalezy zachowac jakis umiar i pamietac ze to dotyczy naszej ojczyzny. Mam
      wrazenie, ze pan Lem piszac o zadupiu zapomnial, ze pisze o wlasnej ojczyznie.
      Uwaza sie za obywatela swiata, zapomnial, ze jest Polakiem. Twierdzenie, ze
      Kwasniewski jest najwspanialszym politykim po ulaskawieniu pana Sobótki jest po
      prostu zenujace. Poza tym sam sie przyznal, ze w Charakowie byl pijany - wiec
      czy oby na pewno to takie cudowne dziecko? Wszyscy maja zabawe piszac "mohery" -
      nie naduzywajcie jednak tego okreslenia bo być może sami nimi jestescie!
      Pdpisuje sie pod wszystkim co napisal karol.mojzesz, zgadzam sie w 100%. Mam
      wrazenie, ze wiele osob broni Lema - bo tak wypada!
      • Gość: alienor Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.crowley.pl 05.01.06, 18:27
        > Pdpisuje sie pod wszystkim co napisal karol.mojzesz, zgadzam sie w 100%.
        Naprawde? Zagladam, co on tam napisal i juz w pierwszym poscie widze
        tekst "niski poziom intelektualny Lema". I pod tym sie podpisujesz? To pisarz,
        filozof, futurolog, jego ksiazki przetlumaczono na 40 jezykow.
        Ludzie, zachowujcie jakis umiar, zastanowcie sie, co piszecie, przeczytajcie,
        co napisaliscie, zanim to wyslecie. Zamiast pisac eufemistycznie "Lem jest
        glupi", mozna napisac "Nie zgadzam sie z Lemem w zadnym punkcie". Tak bedzie
        kulturalniej i sympatyczniej i zamiast wylewania pomyj bedzie mozna
        podyskutowac, o tym, co Lem powiedzial w tej konkretnej rozmowie, a nie o tym,
        jaki Lem jest i co powinien robic, a czego nie. Tak bedzie mniej "zadupiowo".
        • Gość: gamoń Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 05.01.06, 18:33
          Lenina przetłumaczono na więcej niż 40 języków i co, mein kampf też na więcej i
          co z tego wynika,
          a tete gratuluję lem niedobry, dobry szczypiorski - a trzeba rzecz że zamienił
          stryjek siekierkę na kije, marny pisarz i donosiciel do tego...
          • tetee Re: Rozmowa - Stanisław Lem 05.01.06, 19:54
            Chodzi mi felietony Szczypiorskiego we Wproscie i POlityce, a nie o jego
            powiesci. Uwazam, ze malo jest osob ktore tak trafnie potrafilyby opisac
            sytuacje w Polsce po roku 89, byl swietnym publicystą. Szczypiorski wcale nie
            uwaza, zw wszystko co polskie jest pieknie...krytykuje czesto i ostro, ale mam
            wrazenie, ze pisze o naszych polskich problemach, a nie o "zadupiu"!
        • tetee Re: Rozmowa - Stanisław Lem 05.01.06, 19:49
          Tak podpisuje sie pod stwierdzeniem, o niskim poziomie intelektualnym Lema, bo
          uwazam, ze tak bylo w chwili udzielania tego wywiadu. Twierdze, ze trzezwo
          myslacy czlowiek nie moze wychwalac prezydenta, ktory tak naprawde jest zwyklym
          oszustem. Nie oceniam p. Lema jako pisarza, tylko jako Polaka komentujacego
          biezace wydarzenia. Generalnie stan jego umusłu jest mi obcy, ale nie jest to
          istotne, poniewaz wypowiadam sie tylko w kontekscie tego wywiadu. Najbardziej
          smuci mnie wrazenie, ze edlug pana Lema wszyscy Polacy to nieuki, a on jeden
          oswiecony....
          • Gość: gam Re: Rozmowa - Stanisław Lem IP: *.chello.pl 05.01.06, 21:51
            tetee porabało ci sie z tym szczypiorskim, było dwie publicystyczne kanalie w
            ciągu ostatnich 16 lat - Szczypiorski i Małachowski. Ku uciesze ludzi o dobrym
            smaku publicystycznym /Kisiel, Słonimski, Waldorff, paru innych/ obaj pomarli i
            nie mecza już ludzi...
            • baltazarus Re: Rozmowa - Stanisław Lem 05.01.06, 22:01
              Dokładnie. Radzę poczytać co pisał (nawet wierszyk się znajdzie) o
              Szczypiorskim Marian Hemar, którego nie można wtłoczyć w ramki antysemity, co
              często czyni się z ludźmi krytykującymi różnych Szczypiorskich (czy jak tam
              naprawdę temu kapusiowi) i innych Lemów za antypolonizm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka