Dodaj do ulubionych

Nie dla taty cytaty :/

12.03.06, 18:56
Przeczytane już wszystko, i książki przywiezione ze sobą, i tych kilka, które
są w tym wiejskim domu. Nawet stare podręczniki do polskiego po ciotce już
przeczytane i nieużywany, ubiegłoroczny kalendarz ścienny, który ma 365
obustronnie zadrukowanych kartek, przeczytany też. Nie mam co czytać.
Wreszcie na strychu, pełnym gratów i pajęczyn, gdzie sama ze sobą bawię się w
dom, znajduję książkę bez okładki i strony tytułowej. Dziwna to książka,
jeszcze takiej nie czytałam. Nie zawiera opisów, o niczym nie opowiada. Są
tylko imiona bohaterów i ich rozmowy. Czasem ktoś długo mówi sam do siebie. A
czasem pojawia się informacja, że ktoś wchodzi albo wychodzi. Albo że mówi
coś na stronie.
Dziwna książka, a jednak zaczyna mi się podobać, wciąga mnie, bawi. Czytam ją
w kółko, znam już imiona wszystkich postaci, chwytam nawet dowcip.

HARPAGON
Wydziedziczam cię!

KLEANT
Jak się ojcu podoba.

HARPAGON
I darzę cię moim przekleństwem!

KLEANT
Schowaj, ojciec, dla siebie swoje dary.

Śmieszy mnie i zachwyca ten krótki dialog, powtarzam go sobie półgłosem łażąc
boso po podwórzu i płosząc kury albo siedząc "w domu", który sobie urządziłam
na strychu. Szczególnie silne wrażenie robi na mnie ostatnie zdanie tego
dialogu.

Lato się kończy, wkrótce wyjadę, ale jeszcze przed wyjazdem będę tu
obchodziła urodziny, moje siódme urodziny. Nikt o nich nie pamięta, wszyscy
pracują w polu albo doją krowy, karmią świnie, kto by tam pamiętał o jakichś
urodzinach!.
Ale ja pamiętam. I tata na pewno pamięta.

Nadchodzi ten dzień. Tata zajeżdża na podwórze swoim pięknym autem.
Przyjeżdża na moje urodziny i po to, żeby mnie stąd zabrać. Wychodzę na ganek
ubrana w przecudną sukienkę i lakierki. Tata wyciąga z bagażnika wielką
paczkę obwiązaną kolorowymi wstązkami, prezent dla mnie, i idzie z nią do
mnie promienny, uśmiechnięty.
Wszyscy porzucają swoje prace, zbiegają się, patrzą na nas z podziwem. Ktoś
zaklaskał, inni mu wtórują , tata zaczyna biec ku mnie, kolorowe wstążki
fruwają. A ja schodzę majestatycznie ze schodków, kroczę ku tacie i gdy już
jestem całkiem blisko niego zatrzymuję się i, zakładając ręce za plecy, mówię
zimno i dobitnie: " Schowaj, ojciec, dla siebie swoje dary".

" ..... Co to się działo, co się działo, uzdrowiska pół ze śmiechu się
skręcało. I skręciłoby do końca biednych ludzi, gdyby wreszcie się basista
nie obudził ....." - śpiewał kiedyś Wojciech Młynarski - " ..... bo miewamy
czasem głupie sny, ale potem się budzimy - i ....".

I ... Ojciec nie dał mi szansy odegrania tej wstrząsającej, godnej
teatralnego oskara sceny, w której siebie i jego obsadziłam w głównych
rolach ....
Nie przyjechał. Jak zwykle nie przyjechał. I jak zwykle nie pamiętał o moich
urodzinach. Do domu, do mamy, wracałam pociągiem pod opieką ciotki, uwożąc ze
sobą obszarpany tomik Moliera z niewykorzystanym cytatem.

A z ojcem spotkałam się dopiero po latach, w obcym kraju, w którym
zamieszkał.
Tym razem stworzył mi okazję do zagrania Moliera wręczając wytworny, i jak
najbardziej realny, pakiecik z prezentem w środku.
Tylko że wtedy już mi się jakoś nie chciało potraktować go cytatem, który tak
długo pieściłam w sercu. Zresztą - byłam już dorosła i czytałam już inne
książki.

Obserwuj wątek
    • braineater Re: Nie dla taty cytaty :/ 12.03.06, 19:13
      10/10
      10 za fabułę
      10 za styl
      10 za pointę
      10 za całokształt

      P:)
      • formaprzetrwalnikowa Re: Nie dla taty cytaty :/ 12.03.06, 20:08
        zgadzam się.
        <ukłon z kapeluszem w dłoni>
    • kubissimo Re: Nie dla taty cytaty :/ 12.03.06, 21:58
      cudenko :)
    • eeela Re: Nie dla taty cytaty :/ 13.03.06, 13:27
      Wreszcie, kurde, cos dobrego sie pojawilo do krytykowania :-)
      Bedzie jeszcze?
      • braineater Było:) 13.03.06, 16:00
        Mulka - jak na razie - Completed:

        Pierwszy zakup

        Słabośc w lędźwiach

        Wisia

        Zabierz swe dary

        P:)
        • eeela Re: Było:) 13.03.06, 16:19
          O Wisi czytalam, pamietam. Dobre, ale nie zrobilo na mnie wielkiego wrazenia,
          jako ze jestem powszechnie znanym wrogiem sentymentalizmu (nie kazdego, ale
          tamten mnie troche odtracil). Pierwszy zakup nie byl tekstem literackim. O
          Umberto Pesco niezle :-)))
    • nienietoperz Re: Nie dla taty cytaty :/ 13.03.06, 15:44
      Dolaczam wyrazy podziwopoparcia.

      Nntpz,
      myslacy o ksiazkach, jakie czytal, czyta, i co komu moze w zwiazku z tym powiedziec.
    • staua Re: Nie dla taty cytaty :/ 13.03.06, 21:06
      Bardzo dobre. Dolaczam do Eeeeli z prosba o wiecej.
    • meteorah Re: Nie dla taty cytaty :/ 13.03.06, 22:52
      Pod wrażeniem jestem...
    • autumna Re: Nie dla taty cytaty :/ 14.03.06, 09:02
      Ode mnie wyrazy zachwytu za maksimum treści w minimum tekstu. Ileż tu było próbek literackich do oceny, gdzie z tekstu na cały ekran nie szło dojść, o czym właściwie autor chciał napisać?
    • Gość: lalka temat IP: *.cdma.centertel.pl 07.05.15, 16:09
      chciałabym kiedyś stworzyć coś równie dobrego
      • Gość: kalka Re: temat IP: *.29.164.106.threembb.co.uk 07.05.15, 16:31
        ładne i smutne. Ciekawe czy autorka czyta forum czy chciałby dopisać ciąg dalszy.Czy był to tylko
        ., "proporzec pamięci" flashback z taty na raty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka