Gość: olsik
IP: *.naleczow.sdi.tpnet.pl
07.12.02, 23:56
... bo dla mnie to strzał w 10.
Jeżeli nie wiecie o co chodzi zachęcam do odwiedzenia stronki (oczywiście darmowa)
A tak w skrócie to wygląda tak. Jeżeli macie jakąs np. niepotrzebną książkę rejestrujecie ją na bookcrossing. Dostajecie numer który wraz z krótką informacją piszecie na okładce książki. Następnie... zostawiacie książke gdzieś w jakimś publicznym miejscu. Znalazca wysyła nr ksiązki na stronę i wpisuje się do "virtualnego dziennika ksiązki" (można więc śledzić drogę jaką przebyła i następnie np. nawiązać kontakt z poprzednim właścicielem). Potem książkę czyta i jak chce znowu ją wypuszcza w świat...
fajne nie :)