Dodaj do ulubionych

Bruno Schulz

IP: *.abo.wanadoo.fr 28.12.02, 16:40
Od lat zaczytuje sie poezjoproza Brunona Schulza, ktorego uwazam za
nawybitniejszego znawce polszczyzny XX wieku (no dobra, na rowni z Lesmianem,
i niech bedzie jeszcze Gombrowicz - przy czym pan Witold mial talent do
przedrzezniania, do wykpiwania, podczas gdy pan Bruno wydaje mi sie bardziej
tworczy, a nie tylko odtworczy). Wobec tego mam pytanie: czy w obecnych,
smutnych coelhowsko-grocholskich czasach Sklepy i Sanatorium jeszcze do kogos
przemawiaja?
Obserwuj wątek
    • Gość: undula Re: Bruno Schulz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 23:11
      Proza Brunona Schulza nie należy do łatwych w odbiorze tak w kwestii językowej
      jak i w warstwie ideologicznej.Dla wielu jest ona po prostu zbyt trudna.Wydaje
      mi się,ze nie można tej,jakże pięknej i wyjątkowej, prozy zrozumieć nie mając
      chociaż nikłego pojęcia o życiu pisarza.W jednym ze swych nielicznie
      zachowanych listów Schulz napisał, iż pragnie dojrzeć do dzieciństwa.Te słowa-
      jak sądzę-są kluczem do jego prozy.Polecam również książkę Jerzego
      Ficowskiego "Regiony Wielkiej Herezji"-wlaśnie ukazało się jej wznowienie.Poza
      tym, wydaje mi się,iż porównanie do Gombrowicza (ani do Leśmiana) nie jest na
      miejscu.Krótka charakterystyka Gombrowicza jest szalenie stereotypowa i
      płytka.Schulz jest zupełnie niepowtarzalnym pisarzem( chociaż jeszcze za jego
      życia pojawił się człowiek, który -z marnym skutkiem- próbował go
      naśladować),Gombrowicz też.Obaj zaś, są jednymi z najbardziej uniwersalnych
      polskich pisarzy.
      • Gość: nikt Re: Bruno Schulz IP: *.abo.wanadoo.fr 28.12.02, 23:46
        Porownanie z Lesmianem i Gombrowiczem dotyczy mistrzostwa jezykowego, niczego
        innego (Gombrowicz jednak czesto w jakis sposob kogos powtarza (Paska) lub
        przypomina (Szekspira), - alez czy sam nie twierdzi w Dzienniku, ze nalezy
        mowic "powiedzialem, napisalem" tylko "powiedzialo mi sie, napisalo mi sie"?
        Niemniej jego uniwersalnosc nie ulega watpliwosci. Mam na mysli przede
        wszystkim "Kosmos" i "Slub" ). Wracajac do Schulza, swiat dziecinstwa
        (tzw. "Genialna epoka") stanowi rzeczywiscie jeden z kluczy do jego tworczosci.
      • Gość: bobek Re: Bruno Schulz IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 16:36
        Undula, co Ci jest? Po co Ty tego Nikta tak tlamsisz z wysoka polonistycznego?
        Przeciez to On, a nie Ty, wymyslil zwierzenia o Schulzu. Chwala Mu za to! To
        jest cienki srut z grubej rury Twoje "kwestie jezykowe" i "warstwy
        ideologiczne". Juz wole wynurzenia Karoliny. A Ty pewnie tez tak naprawde
        czytasz Bruna z wypiekami na twarzy. Przeciez On te proze wymyslil chcac uwiesc
        pewna pania. A moze nie On wymyslil? Moze troszke podplagiatowal? Przeciez
        wiesz o tym na pewno. Tak Ci tym "srutem" dopieklem, ale Cie lubie, bo lubisz
        Schulza. Ale skoro sie odslaniasz, to prosze, powiedz: napisal Schulz
        legendarnego "Mesjasza', czy nie napisal?
      • waldekszprycha Re: Bruno Schulz 03.01.03, 17:43
        O ilez piekniejsza jest proza brunona
        gdy znasz zycie tego kulfona!
    • dr.krisk Przemawiają, jak najbardziej! 29.12.02, 00:15
      No i obejrzałbym sobie film "Sanatorium pod klepsydrą". Hassa on był chyba?
      Widziałem tylko raz, ale nie byłem w nastroju.
      Pozdrowienia.
      KrisK
      • ada08 Re: Przemawiają, jak najbardziej! 29.12.02, 07:53
        dr.krisk napisał:

        > No i obejrzałbym sobie film "Sanatorium pod klepsydrą". Hassa on był chyba?

        Wojciech Has zrobił ten film.
        Oglądałam, uważam że była to tzw. ambitna porażka :-)
        Chyba prozy Schulza nie da się sfilmowac.

        Pozdr.
        a.
    • ada08 Re: Bruno Schulz 29.12.02, 07:55
      Niedawno poczytałam sobie ''Księgę listów'' Schulza.
      Tam ''inny'' Schulz, uwikłany w codzienne problemy....
      a.
      • Gość: czytelnik Re: Bruno Schulz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 21:58
        Uwielbiam klimat "Sklepow cynamonowych",
        szczegolnie czesci pod tym wlasnie tytulem.
        Mysle, ze nie trzeba "siedziec po uszy" w
        prozie Schulza aby to zrozumiec - tego nie
        trzeba rozumiec, to trzeba po prostu przezyc.
        pzdr
    • Gość: F.G Re: Bruno Schulz IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.12.02, 16:13
      Ostatnio czytałam Sklepy cynamonowe i musze przyznać szczerze, że utwór ten nie
      wywarł na mnie dużego wrażenia. Wręcz przeciwnie, zniechęciłam się do czytania
      jego dzieł.
      Może dzieje się tak dlatego, że lubię literature realistyczną, a deformacja
      świata nie przemawia do mnie. Jak komuś dorobek literacki Schulza się podoba,
      to z pewnością Coelho i Grochola nie stoją na drodze do tego aby jego utwory
      przemawiały do nas. Pozdrawiam wszystkich którzy, kochają się w jego twórczośći.
    • Gość: Karolina Schulz jest cudowny! IP: *.gliwice.pl / 192.168.1.* 31.12.02, 16:24
      Schulz jest niesamowity! Bo jego świat żyje własnym życiem, bo jego proza
      pachnie (naprawdę!), bo da się to wszystko usłyszeć, dotknąć niemal!
      Uwielbiam pierwsze opowiadanie ze "Sklepów..." - "Lato" albo "Lipiec", nie
      jestem pewna tytułu. Zawsze mi przy nim duszno, gorąco...A "Nemrod"? - ta
      kwintesencja "szczeniakowatości". Albo zamglone, dławiące, zadymione,
      kadzidlane opowiadania z "Sanatorium..." Sporo czytałam o prozie Schulza i dużo
      mogłabym o niej powiedzieć od strony teorii i historii literatury. Ale wolę
      właśnie tak! - wolę przeżywać, wąchać, dotykać, smakować... wolę wszystkimi
      zmysłami wczytywać się w ten świat niesamowity!
      I tak mi się wydaje, że "przeciętnemu czytelnikowi" wcale niepotrzebna przy
      czytaniu znajomość biografii Schulza, niepotrzebne wszelkie "metateksty" żeby
      rozumieć i zaczytywać się tą prozą.
      To nie znaczy, naturalnie, że nie mógłby ich znać - to byłoby jak najbardziej
      wskazane, oczywiście. Ale chcę powiedzieć, że ta twórczość mówi sama za siebie -
      a przemawia pełnym, dźwięcznym, donośnym głosem.
    • hania_76 Re: Bruno Schulz 02.01.03, 10:20
      Przemawiają, przemawiają. Może także dlatego, że cohellowsko-grocholskie
      produkcyjniaki nijak przemówić do mnie nie potrafią?
      • Gość: aimarek Re: Bruno Schulz IP: 212.191.66.* 03.01.03, 09:03
        Do dziś zastanawiam jak udało się Schulzowi wyczarować taki świat jak w
        "Sklepach" za pośrednictwem samych słów. Rzeczywiście ma się wrażenie, że ten
        świat żyje, pulsuje, odurza zapachami, zachwyca kolorami. Niesamowite.
        "Sanatorium" podobało mi się troszkę mniej, ale to też wspaniała literatura.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka