majella
02.06.06, 20:02
Nie daje mi spokoju książka, którą czytałam dawno temu. Było to krótkie
opowiadanie o chłopcach i dziewczynie, którzy są na obozie żeglarskim.
Wieczorami widzą dziwne światła z wyspy na jeziorze. Wybierają się tam i
trafiają na "miasteczko przyszłości"- jakiś wojskowy eksperyment.
Poduszkowce, ubrania w spreyu(fajnie:), budynki obracające się do słońca.
Może ktoś skojarzy co to jest?