Dodaj do ulubionych

Sposób na książki

IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.06.06, 22:03
Miałam na studiach taką koleżankę, która zrobiła sobie spis lektur z klasyki
literatury i alfabetycznie według nazwisk autorów je czytała:) Co o tym
sądzicie?
Obserwuj wątek
    • miau25 Re: Sposób na książki 14.06.06, 22:10
      Hmm..A czy dotrwala do "zet"? :)
      Takie to czytanie na sile..
      • Gość: Myszor Re: Sposób na książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 22:58
        Ja bym chyba nie dotrwała. Fakt - dla mnie czytanie na siłę.
    • babcia.vveatherwax A co w tym złego? 14.06.06, 22:48
      Metoda jak metoda. Co kto lubi... Kolejność alfabetyczna nie jest ani trochę
      gorsza ani lepsza od innych systemów układania listy lektur.
    • mamarcela Re: Sposób na książki 14.06.06, 23:00
      Dziadek Cesi z "Szóstej klepki", gdy przeszedł na emeryturę, zaczął robic
      dokładnie tak samo :)
      • Gość: majka Re: Sposób na książki IP: *.chello.pl 14.06.06, 23:06
        ja tak często robię ale sobie mieszam,i bynajmniej nie uważam że czytam na siłę
      • Gość: jjj Re: Sposób na książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 23:59
        heh, też chciałam podać dziadka Żaka za przykład:)
    • sophia76 Re: Sposób na książki 15.06.06, 00:11
      Tez kiedyś miałam swój sposób.
      Najpierw zaczęłam od polskich autorów i przeczytałam prawie wszystko
      T.D.Mostowicza, Chmielewskiej, Musierowicz, Sienkiewicza, Prusa,
      Makuszyńskiego, M.Rodziewiczówny. Z innych to J.verne, L.M.Mantgomery, troche
      Zoli, Londona.
      To był sposób - autorami:)
      Potem dałam sobie z tym sposobem spokój, ale nie było to czytanie na siłe
      (jeżeli jakaś sie nie podobała - odkładałam) Mostowicza każda ksiązka mi się
      podobała, tak samo jak Chmielewskiej.
      Myślę, że sposób dobry jak każdy inny. Ja po prostu nie wiedziałam co czytać
      (oprócz lektur szkolnych) wiec sięgałam po jednego autora. Jeżeli jedną książkę
      dobrze sie czytało, to chciałam przeczytać więcej jego pozycji:)
      Dlatego rozumiem Twoja kolezanke:) Może z natury jest dokładna, lubi planować -
      wszystko musi mieć swój porządek itd..więc i na czytanie obmyśliła sobie plan;)
      • 3promile Re: Sposób na książki 15.06.06, 00:44
        Ćwiczyłem temat pt. antologia. Daaaawno. Zmęczyłem Kapuścińskiego, Dos Passosa i
        Irvinga tą metodą, ale nie polecam - po pewnym czasie człowiek zaczyna traktować
        to jako obowiązek, a nie przyjemność...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka