Dodaj do ulubionych

Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala"

    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 30.09.06, 03:15
      Chcialam tak na marginesie zapytac o jakies dobre ksiazki. Jakie polecacie ?
      Chce zamowic z ksiegarni internetowej no i chetnie poslucham podpowiedzi.
      Tematyka dowolna -oprocz fantastyki.
      • marijohanna Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 30.09.06, 19:26
        ruda!! a wiesz, ze ja tez zaczelam (przypadkiem) od "reginalda"???:))
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 30.09.06, 21:01
          Ja kiedys kupilam wlasnie czesc z Reginaldem i nawet nie wiedzialam ,ze sa inne
          ksiazki z tej serii . Na poczatku jakos bylo zgrabnie wyjasnione jak ona
          znalazla ten list zaczyty w plaszczu . Ciesze sie ze poszperalam na necie i
          dokupilam cala reszte i zaczelam od nowa.
          • monikate Ruda962... 30.09.06, 23:29
            Puszek ci u mnie dostatek, ale nie opłaca sie zbierać, u nas tego biznesa niet.
            Szkoda, no nie?
            Ja przeczytałam niedawno "Krakowską żałobę" Moniki Piątkowskiej, bardzo mi się
            podobała. Aczkolwiek całkiem inna kategoria, niż powieści Krysi N.
            Niedawno omawialiśmy tę powieść na forumn, zara Ci podciągnę ten wątek, cobyś
            się mogła zastanowić :)
            Poza tym wielbię "Lubiewo" Michała Witkowskiego, też ma facet talent do języka,
            też czarny humor i wnikliwie podpatrzona codzienność. Do zastanowienia się i
            pośmiania. Też dobra, kiedy ma się chandrę.
            • monikate Re: Ruda962... 30.09.06, 23:36
              Ruda, tu masz wątek o "Lubiewie", już zarchiwizowany.
              • monikate Re: Ruda962... 30.09.06, 23:38
                I może to:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=47886226&a=47934618
                • monikate Re: Ruda962... 30.09.06, 23:44
                  Z tego wszystkiego wątku nie wkleiłam, oto on:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=37003825&a=37003825
                  • ruda962 Re: Ruda962... 01.10.06, 19:14
                    Dzieki:) Ja juz patrzylam na ta "Zalobe" kilka razy bo jest w mojej ksiegarni
                    netowej . "Lubiewo" - szukam i szukam ale jakos mi nie wychodzi . Pewnie mi sie
                    trafi w koncu jak slepemu psu na obcej wsi.
                    Prosilam o podpowiedz bo czasem opisy w tych ksiegarniach netowych sa bardzo
                    krotkie albo nie potrafia mnie zainteresowac.
                    A dzis dla odmiany zamiast ksiazki to ide do garow .
                    Przyjemnosci zycze i dzieki z link :)
                    • monikate Re: Ruda962... 01.10.06, 21:43
                      A wzajemnie, wzajemnie! Jak pomyła gary, to niech czyta z Bogiem :)
                      • ruda962 Re: Ruda962... 03.10.06, 18:04
                        Niech bedzie pochwalony .
                        Nie mam zas czasu czytac ,moje chamskie zycie jest bardzo przyziemne ostatnimi
                        dniami. Wroce do domu to se chlapne szampana ,bo szampan do wszystkiego pasuje.
                        • monikate Re: Ruda962... 03.10.06, 20:37
                          Bardziej szampan pasuje do przyziemnego życia, niż do bigosu :)
                          • ruda962 Re: Ruda962... 03.10.06, 23:20
                            ...z chamskiego zycia -ciag dalszy........
                            Zamowilam "Zalobe" ale wyczerpal im sie naklad. Obiecali przyslac w polowie
                            pazdziernika. No to czytam "The Botox Diaries" ,- "ambitne" bardzo. Ale bardzo
                            sie przy tym relaskuje , popijajac szampana oczywiscie . A Ty moja droga co
                            teraz czytasz ?
                            • monikate Re: Ruda962... 04.10.06, 19:11
                              Ech, w połowie października, znaczy wkrótce! Radzę ci, cobyś sie za "Lubiewem"
                              zakrzątnęła, moja opinia jest, że warto.
                              Czytam "Legionistkę Susan Travers, wspomnienia barwne jednej Angielki, co to
                              podczas wojny walczyła i nawet do Legii Cudzoziemskiej wstąpiła. Aż mi dziwno,
                              bo kobita typu niebieski motyl, co to tenis, przyjęcia, wyższe sfery, romanse,
                              luksus i wygoda, a tu masz! Ale nic, jestem na początku, potem to może ogarnę.
                              Z szampańskim pozdrowieniem. Na pohybel Frankom!
                              M.
                              • ruda962 Re: Ruda962... 05.10.06, 22:31
                                Szukam ,szukam tego Lubiewa -recenzja mi sie podoba to szukam.
                                Moze i Legionistke znajde . Obecnie przechodze przesilenie jesienne i zasypiam
                                na stojaka. "Czy" kartki ksiazki i spie ,nawet nie marze o czwartej kartce.
                                • monikate Re: Ruda962... 06.10.06, 15:51
                                  A, skoro tak, warto zorganizować sobie "Duszę na skalpelu" naszej Krysi
                                  kochanej. Opisy życia wokół prosektorium powalające,!
                                  • ruda962 Re: Ruda962... 06.10.06, 17:52
                                    heheh to bardzo mi bliski temat :)
                                    • monikate Re: Ruda962... 06.10.06, 18:03
                                      :) no, to sobie porównasz i zweryfikujesz może co nieco :)
                                      • ruda962 Re: Ruda962... 08.10.06, 20:29
                                        Nie ma to jak dobra ksiazka i dobre winko /cholera ,powinnam zmienic na
                                        szampana/. Zamowilam dzis nowa Grochole ,to znaczy Grochola jest "stara" ale
                                        ksiazke ma nowa "A nie mowilam".
                                        Wczoraj bylam w polskim sklepie i widzialam wszystkie te Franki . Przypomnialy
                                        mi sie wszelakie bluzgi Stasienka i Busia.
                                        Lece ,dzis niedziela wiec wiesz ile mozna sie spodziewac puszek po weekendzie ;)
                                        Pozdrawiam i caluje trzy razy /teraz tak modnie/= prawy ,lewy i znowu prawy haha
                                        • monikate Re: Ruda962... 08.10.06, 20:59
                                          Gdzie to modne, gdzie? Na Florydzie?
                                          Napisz, jakie miałaś puszkowe żniwo! :)
                                          • ruda962 Re: Ruda962... 09.10.06, 21:58
                                            W telewizji widzialam ze to modne hehe ,no i na zywca tez widzialam.
                                            Oh zniwo liche bo wiesz ,ze ja na moich chamskich girach daleko nie zajde.
                                            Przytargalam jedna butelke ale to pies ja znalazl i mietolil w pysku cala droge
                                            do domu. No ale pis moj ,to i butelka moja !
                                            • ruda962 Re: Ruda962... 12.10.06, 04:44
                                              SPITA ??????
                                              • monikate Re: Ruda962... 12.10.06, 17:16
                                                Nie śpita, ino nie zawsze obecni! Skoro dotarłaś na swoich chamskich girach do
                                                domu, to bierz się z "Duszę na skalpelu" a potem podziel sie wrażeniami.
                                                • ruda962 Re: Ruda962... 12.10.06, 19:45
                                                  No ale ja Duszy nie mam psia mac no !!!! Szukam wszedzie ale
                                                  nic ,nigdzie ,zapadla sie pod ziemie :(:(:(
                                                  Chyba sie wezme chwilowo za Mydlo z labedziem ,o .
                                                  Wczoraj zas sie polozylam na kanapce z ksiazka i winkiem ,zasnelam po polowie
                                                  strony ,nawet nie zamoczylam ozora w winie . Moja pokraka zas powiedziala ,zem
                                                  spala rozwalona jak zaba. Chyba sie przerzuce na szampana. Jak to bylo
                                                  Igristoje cos tam ,cos tam hahah
                                                  • monikate Re: Ruda962... 12.10.06, 23:00
                                                    "Mydło z łabędziem" dobre jest. Czytaj póki co.
                                                    Weź ta se daj spokój z tym szampanem, nie ma co tak się na France wzorować :)
                                                    Winka się napij, albo może jakiego drinka?
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 16.10.06, 20:49
      Co sie dzieje? Kazda wypowiedz mi zjada przy wysylaniu !!
      Pisalam ,ze ja sie trzymam wina . Wino marki wino;)
      Moni ,jak jestes taka madra to powiedz czym sie roznia sandaly letnie od
      zimowych ,ha ?
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 16.10.06, 21:04
        Ja nie wiem, czy ja mądra jestem. Ja tylko wiem, że sandały zimowe w przyrodzie
        nie występują! Czemu pytasz? :)
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 16.10.06, 21:27
          Oh, no zimowe maja ocieplane paski !!!!
          Bez powodu zapytalam . Tak ,apropo glupich tekstow ,ktore bardzo lubimy.
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 17.10.06, 18:19
            I te paski pewno obszyte futerkiem są? :)
            A "Mydło..." jak?
            • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 17.10.06, 22:26
              No pewnie ze futerkiem ,zapewne rozowym :)
              Mydlo lezy na wannie hahah. Nie zabralam sie za Mydlo bo przyszla Zaloba ale na
              nia tez chwilowo nie mam czasu. Za duzo roboty no i do tego te puszki.
              A Ty co czytasz moja droga ?
    • przewodnikpokrakowie Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.10.06, 17:15
      No, dziewczyny, Nepomucka będzie 22 X na Targach Książki w Krakowie :)
      Tyle że macie trochę daleko...
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.10.06, 19:42
        Fakt, do krakowa ciut daleko, szczególnie dla rudej :(
        A ja sobie czytam rozrywkowo i ponownie paszkwil na wredną szefową "Diabeł
        ubiera się u Prady" :) Obejrzałam film ze świetną Meryl Streep w roli Mirandy i
        tak mi się zachciało ksiAżkę przypomnieć.
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.10.06, 23:07
          O cholera no do Krakowa mi za daleko ,chociaz to moje ulubione miasto.
          Moni to ja w takim razie polecam druga ksiazke tej samej autorki "Everyone
          worth knowing" pod polskim tytulem "Portier nosi garnitur od Gabbany".
          Albo w tym samym klimacie Plum Sykes "Bergdorf blondes" -" Ksiezniczki z Parka
          Avenue". Zycie boagtych laleczek ,slodkie ze az pawia mozna puscic. Franka
          jednak miala weselsze zycie :)
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.10.06, 17:53
            Uważasz, że mimo wszystko życie Franki było fajniejsze? Fakt, ona szefowała w
            domu i gdzie indziej, nie miała nad sobą takiej Mirandy Priestly :)
            • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.10.06, 18:20
              Meduza - oh Busio tez mnie wkurzal. Lapalam sie na tym ,ze jak czytalam to
              bluznilam na niego pod nosem . A jeszcze bardziej na nia ,ze taka przyglupia.
              No ale zakonczenie mnie zaskoczylo ,troche mu na koncu odpuscilam.

              Moni-tamto zycie jest takie perfect ,wszystko ma swoje miejsce i latwo
              przewidziec co bedzie jutro . A u Franki hahah nie wiesz kiedy Ci
              powie "siarap ,zamknij morde". Dzis zaczynam "Mydlo":)
              Czy u Ciebie juz jest zimno ? Brakuje mi zimy przy kominku ........ ale sie
              wtedy czyta :):):)
              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.10.06, 22:22
                No, chłodno się zrobiło, nie lubię :(
                Ale ciuchy, kosmetyki, ten dyskretny (?) urok życia wyższych sfer, ach...
                chciałoby się i dlatego fajnie się o tym czyta.
                U Franki ciekawie było, ale chciałabyś przebywać u niej bodaj 2 tygodnie? Bo ja
                nie! A Consuelę pamietasz? :) "Ta smroda menciny robi w ustach chlapu
                chlap"(odnośnie budasa-przygłupa, mężusia Franki)
                • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.10.06, 23:39
                  Wiesz, gdyby Franka byla troche subtelniejsza to...... jak sie ma dobra prace
                  to kazdego stac na kosmetyki ,nawet te dobre . Ale wiem o czym mowisz ,sama ta
                  atmosfera . Fascynujace ale dla mnie wszystko co jest perfect jest nudne. One
                  nawet nie wiedza jak wyglada sklep spozywczy od srodka. Nieudolni tacy
                  zyciowo ,wszyscy ich wyreczaja nawet w przyziemnych obowiazkach. Czyta sie
                  fajne, cos innego, pomarzyc mozna.
                  Hahah ja u Franki dwa tygodnie ? Ona po dwoch dniach lezalaby juz zamordowana .
                  Chybaze zabilby mnie pierwsza smrod skarpet jej meza .
                  P.S. Pozyczylam Florida story mojej kumpelce . Jedynej Polce jaka mam ale
                  daleko w innym miescie mieszka. Zadzwonila i caly jej komentarz na temat
                  ksiazki byl "O jesssssuuuu" .No i wiecej mowic nie trzeba.
                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.10.06, 23:23
                    oooohoho na pierwszych stronach "Mydla" juz wylukalam przeslawne teksty
                    Stasienka typu "dupy aniolow" hahah
                    • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 21.10.06, 17:42
                      No, Krysia nieraz powtarza te same zwroty, ale ma to swój urok. Ja w kilku jej
                      książkach znalazłam powiedzenie "otrząsnęłam się jak pies po wyjściu z wody".
                      Utrupiłabyś Frankę? :) Weronka nie była taka odważna :)
                      A przypomiasz sobie tę lesbijkę-milionerkę, u której narratorka sprzątała?
                      Missis Lobsos bodajże. Z niej była estetka, prawie jak Miranda Priestly :)
                      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.10.06, 23:05
                        Tak ,pamietam ta "dziewczynke" ,jak o sobie mowila. A pamietasz jak z lupa
                        chodzila i szukala na bialej wykladzinie paprochow ? Albo jak dala jej majtki i
                        tunike ? Pelno dziwakow na tym swiecie.
                        W "Mydle" figuruja fajne nazwiska -Pi..n i Niechuj.
                        Ja za to pamietam jak w moim miescie byl pan ,ktory naprawial rowery i mial
                        szyld z nazwiskiem Pipowski. Byl tez krawiec ,ktory dla przekory chyba nazywal
                        sie Krzywoszyj hahahah
                        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 24.10.06, 17:58
                          No, bo to estetka była, ta missis Lobsos!
                          Ojciec moej szkolnej koleżanki był ginekologiem. Nazywał się Grzebuła :)
                          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 24.10.06, 18:51
                            hahahah Grzebula -tez piknie -pasuje do zawodu ;)
                            Przyznam Ci sie ,ze "Mydlo" jest w miare ok ale "Niedoskonalym" nic nie dorowna.
                            U mnie "mroz"!!!!! w dzien 16 stopni a rano to chyba bylo ze 2 . Zgroza jak na
                            tutejszy klimat. Chyba trza "kakalko" zrobic i czytac.
                            A Tobie juz moja droga gile z nosa leca ?
                            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 24.10.06, 20:53
                              A nienie, na psa urok. Tak "Niedoskonałe..." są niepowtarzalne.
                              A do "Krakowskiej żałoby" już zaglądałaś?
                              • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 25.10.06, 01:00
                                Wlasnie doszlam do tego ,ze Mercedes napisala ksiazke "Niedoskonalosci". No co
                                za "zbieg okolicznosci".
                                Nie ,nie zagladalam do "Krakowskiej zaloby" . Czeka w kolejce po "Mydle". W
                                ogole to kolejka jest taka ,ze chyba do emerytury nie przeczytam tego co na
                                mnie czeka.
                                • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 25.10.06, 20:47
                                  No bo "Mydło..." jest zbeletryzowaną autobiografią Kryśki. Mercedes Fiorelli
                                  inaczej.
                                  Nie przejmuj się, ja mam podobną kolejkę ksiażek :)
                                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 28.10.06, 03:31
                                    Dzis przeczytalam "Halo,Wikta".
                                    A przez weekend moje oczy odpoczywaja. No moze jakies gazetki .
                                    A czytalas moze "O czym marza wilki " Yasmina Khadra /w rzeczywistosci Mohammed
                                    Moulessehoul/ ??
                                    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 03.11.06, 22:41
                                      Ale sie ktos zaczytal......uuuuuuu pewnie dobra ksiazka ze tu nie zaglada ;p;p;p
                                      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 04.11.06, 17:21
                                        A Ty niby nie czytasz? :) Tyle czasu cię nie było. "Mydło..." pewno masz
                                        całkiem za sobą, doradzam "Duszę na skalpelu", 3-cia w rankingu książek Kryśki.
                                        A ja zaczełam "Koniec świata w Breslau" Marka Krajewskiego.
                                        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 07.11.06, 06:02
                                          No czytam ,czytam :):)
                                          "Mydlo..." juz w mydelniczce hahah
                                          No a skad ja mam sobie ta "Dusze ..." wytrzasnac ,co ???? Nigdzie nie ma.
                                          Zmobilizowalam kilka kolezanek w Polsce , z roznych miast . No i dupa
                                          zbita ,niii ma.
                                          "Koniec swiata ...." tez czeka na swoja kolejnosc. Teraz koncze Grocholi "A nie
                                          mowilam".
                                          Jutro jede po nowy regal na ksiazki . Juz wszystko wymierzylam ,wcisnie sie ale
                                          nie wiem co bedzie jak sie ten zapelni ? Chyba sie przeprowadze hahahha
                                        • poledownunder Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 15.11.06, 08:16
                                          i co, jak idzie ten "Koniec swiata"? Bo ja sie strasznie mecze. Wydaje mi sie
                                          ze ksiazka jest niechlujnie napisana (kwiatki typu "wrocil z powrotem") a i
                                          historyjka mnie jakos nie wciaga.
                                          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 15.11.06, 22:44
                                            U mnie "Koniec ........." lezy i czeka na swoja kolej . Ale Moni czyta wiec
                                            moze sie wypowie :)
                                            Ja teraz czytam "Zlodziej twarzy"
                                            • monikate Odnośnie "Końca świata w Breslau" 16.11.06, 16:01
                                              Moni czytała i przeczytała. Nie zauważyłam kwiatków "wrócił z powrotem", ale
                                              zwróciłam uwagę, ze jest piatek 2 grudnia 1927 r. a potem nagle poniedziałek 9
                                              grudnia! Jak to możliwe? Niechlujstwo, fakt. Jeszcze nie sprawdziłam, jak te
                                              daty mają się do 1927 roku.
                                              Poza tym:
                                              1. Powieść czyta się szybko, mimo niedoróbek wciąga, taki lepsiejszy kryminał z
                                              myszką i tłem historycznym;
                                              2. Plastyczny obraz Wrocławia końca lat 20-tych, stylu życia ludzi, itd.
                                              3. Można powiedzieć, że mi się podobało, na zasadzie negacji... coś jakby
                                              przyglądanie się obrzydliwym robakom, mierzi, lecz od razu oczu nie można
                                              oderwać. Ludzie porąbani, a główny bohater Eberhardt Mock to alkoholik, brutal
                                              i szantażysta. Nie w tym stylu, co tatuś u Nepomuckiej, nienie! Typowy
                                              policjant, może on i zdolny, ale strzeż nas Boże przed takimi.
                                              Raz można Krajewskiego przeczytać i wystarczy!
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.11.06, 22:22
      Moni:) mam pytanie za 100 punktow. Powiedz mi co sie dzieje jesli sie wypozyczy
      ksiazke z biblioteki i zgubi ? Musisz za nia zaplacic ,tak ?
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.11.06, 22:27
        Tak. Ale jeśli warto zapłacić za zgubę, tj. jeśli książkę koniecznie trzeba
        mieć na stanie... why not? :)
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 14.11.06, 05:48
          Czytasz w moich myslach :):) Moja siostra znalazla "Dusze" w bibliotece.
          Zadzwonila do wydawnictwa i okazuje sie ze ostatni dodruk byl pod koniec lat 80-
          tych. Chyba musi wypozyczyc i "zgubic" . Oczywiscie zaplaci kare. No zeby
          czlowiek musial sie posuwac do takich numerow. Bedzie dobrze ;)
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 14.11.06, 16:48
            Albo xero zrobić...
            • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 15.11.06, 03:34
              E tam xero . Wiesz jak to jest ,ja lubie miec ksiazke ,czuc jej zapach. Ale
              musze zobaczyc czy jest jako ebook -zanim moja siostra ja pozyczy i "zgubi".
              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.11.06, 19:21
                No, Ruda! Taka zaczytana jesteś? :))
                O "Końcu świata w Breslau" wypowiedziałam się troche wyżej.
                • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.11.06, 23:04
                  Czytam "Zlodziej twarzy" -dobra ksiazka jak ktos takie lubi.
                  Zimno mi ,mam gile do pasa .
                  A do "Konca swiata..." to sie zniechecilam po Twojej recenzji hahah
                  Czy u Ciebie tez tak pizdzi ? U mnie pizdzi jak na te warunki ,zeby bylo 13
                  stopni !!! Jestem blada jak dupa aniola.
                  Powiedz ,ze tez masz gile to bedzie mi razniej :)
                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 19.11.06, 23:19
                    A daj Ty mnie spokój z gilami, nie chcem! Na razie mnie omijają.
                    Hihi, to u nas też Floryda, mamy jak raz 13 stopni. Na razie nie piździ.
                    Nie znam "Złodzieja twarzy", co to je?
                    Czy Twoja siostra zgubiła już wiadomą książkę? :))
                    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.11.06, 04:53
                      No ja Ci powiem ze w zeszlym roku byl przymrozek !! Wstaje rano a tam szron na
                      samochodzie !!!! I zas mi kawiaty zmarzly no :[
                      Prosze ,zobacz sobie tutaj o tej ksiazce www.domksiazki.com/detale.asp?
                      id=18435 .A w ogole kolezanka mi polecila "Pachnidlo"
                      www.domksiazki.com/detale.asp?id=13708 .
                      No jeszcze nie, bo duzo pracuje i mowi ze nie ma jak isc do tej biblioteki ale
                      bede ja cisnac do skutku .
                      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 30.11.06, 17:05
                        Zostawiam pozdrowienia bo cicho tu jak po smierci organisty:):):)
                        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 01.12.06, 17:40
                          Ruda, i ja pozdrawiam! Nie zawsze jest wena do pisania. A co Ty z tą śmiercią
                          organisty? To też z Nepomuckiej, bo nie pamiętam? Jeśli nie, to ładnie Ci się
                          udało napisać w jej stylu.
                          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.12.06, 17:04
                            Czesc Moni:)
                            Ja to nawet mam ostatnio srednia ochote na czytanie ,dukam po kilka stron . A
                            ksiazki ciekawe wiec moze zuzycie materialu /mnie/ wystapilo.
                            Tekst to chyba z Karguli hahah . Lubie tez "spij pryndko" - i jeszcze takie
                            zaakcentowane "prYndko".. Moze mozna spac szybko albo wolniej ? hahaha
                            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.12.06, 17:46
                              Widać można, przeca w świadomości naszej ugruntowane jest powiedzenie: "śpij
                              prędko, bo poduszka potrzebna".
                              Macie pogodę na tej Florydzie? Po co zreszta pytam, przeca to Ameryka, pogoda
                              jest zawsze, a dolary znajduje się na ulicy, ino schylić się po nie trzeba :)
                              Co czytasz?
                              • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.12.06, 19:47
                                hahah bo poduszka potrzebna -dobre.
                                Pogoda jest ale do dupy . Dzis cieplo a pare dni temu chodzilam w puchowej
                                kurtce. Pogoda jest tylko dla bogaczy a ja zamiast tu siedziec to powinnam isc
                                puszki zbierac. Moze i dla mnie zaswieci slonce :)
                                Czytam dwie ksiazki jednoczesnie : "Adrian Mole i bron masowego razenia"
                                oraz "Pani na domkach" . Ta pierwsza czytam dlatego ,zeby mnie ta druga tak nie
                                dolowala.
                                A Ty co czytasz ?
                                • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.12.06, 19:59
                                  Czytam 4-ty tom wspomnień Moniki Żeromskiej, potem mam w planie "Przygodę z
                                  owcą" Murakamiego.
                                  Kto popełnił "Panią na domkach", ja nic nie wiem? Wnosząc z tytułu, historia
                                  traktuje zapewne o jakiejś Weronce?
                                  To puszki jednak trzeba zbierać? I potem na dulary wymieniać? Nie ma tak, że
                                  kasa leży pod nogami?
                                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.12.06, 20:49
                                    A u mnie jeszcze "Zaloba" i "Pachnidlo" w kolejce ."Przygoda z owca " obila mi
                                    sie o oczy.
                                    Trafilas , o kolejnej Weronce www.domksiazki.com/detale.asp?ID=19940
                                    Musze zmienic dzielnice bo moze gdzies zamiast puszek zbieraja z chodnikow
                                    dulary . Musze popytac ale czy to ktos powie ? Same Franki ,siarap zamknij
                                    morde.
                                    • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 03.12.06, 19:59
                                      Widziałam dzisiaj w Empiku "Panią na domkach", ale nie kupiłam. Czy to ksiażka
                                      do przeczytania na jeden raz czy też wraca się do niej? Troche kasy poszło mi
                                      na prezenty i mnie to wstrzymuje, może jeszcze odczekam i kupię :)
                                      Ruda, se poradzisz, Franki nie są Ci do szczęścia potrzebne :)
                                      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 04.12.06, 01:36
                                        "Pani na domkach" ,-jak nie masz za duzo kasy to nie kupuj . To zadne
                                        arcydzielo. Ja przeczytalam bo ja na to inaczej patrze ale jak Ty jej nie
                                        przeczytasz to nic sie nie stanie . W koncu to nie jest Kryska.
                                        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 04.12.06, 22:20
                                          Pewno przeczytam, ale poczekam na okazję do pożyczenia. A
                                          czytałaś "Wakacjuszkę" Zofii Mierzwińskiej? Chyba ze 12 lat temu została
                                          napisana, a tytuł mówi już wszystko. Nic się w temacie nie zmienia,
                                          prawda? "Wakacjuszka" zabawna, także żadne arcydzieło, kudy jej do Kryśki, ale
                                          przeczytać można.
                                          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 06.12.06, 20:21
                                            hmmm szukalam na necie tej "Wakacjuszki" i albo jestem taka "gupia" albo jest
                                            malo informacji na ten temat.
                                            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 07.12.06, 18:13
                                              Tyle, co znalazłam:
                                              www.ksiegarnia.wysylkowa.pl/index.php?l2=2&c=8&nr=372964
                                              Pomyliłam nazwisko. Mierzyńska, nie Mierzwińska.
                                              Co powiesz, Ruda na to, że polska emigracja ekonomiczna nie tylko w Ameryce,
                                              lecz w innych krajach ma takie, nie inne cechy i w sumie podobne osoby,
                                              mentalność, nawet typy urody i wyglądu zostały opisane nie tylko przez Kryśkę
                                              N., lecz i przez Redlińskiego, Pawluskiewicz i w "Wakacjuszce"? Taka czwarta
                                              liga, za przeproszeniem? Czy my w masie tacy jesteśmy czy większość emigrantów
                                              takimi sie staje i dlaczego tak jest?
                                              Mnie się zdaje, że owa czwarta liga jako czwarta ima się najgorszcyh prac,
                                              kombinując iście po polsku przy tym. Bo czwartej lidze nie brak sprytu oraz
                                              tupetu. Zapewne uogólniam, ale...
                                              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 09.12.06, 20:38
                                                Ruda? Niedajbuk poszłaś zbierać puszki? :)
                                                • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 10.12.06, 02:06
                                                  Niiii ,za zimno jest na zbieranie puszkow ;p;p;
                                                  Wracajac do tych "wakacjuszek" wszystkich ,to kazda mniejszosc ,ktora jest w
                                                  grupie zachowuje sie jak Franka. Dlatego ja sobie pozyje chyba do ostatnich
                                                  moich dni z boczku. Moze w kupie cieplej ale ja jednak wole nie frankowac ;) A
                                                  ta ksiazke jesli znajde to na bank przeczytam.
                                                  Zimno u Ciebie ?
                                                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 10.12.06, 13:30
                                                    A nie, ciepło mamy, 13 stopni, tylko dzisiaj ciemno i deszczowo. No, grudzień :)
                                                    Ja tam nie chciałabym być w takiej kupie i frankować. Mnie się wydaje, że
                                                    frankują jedynie takie bardziej proste osoby :) I o słabym charakterze, podatne
                                                    na manipulację. Nie wiem, może się mylę.
                                                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 11.12.06, 07:36
                                                    Dobrze kombinujesz,wlasnie takie osoby frankuja. Nie ucza sie jezyka /bo w tv i
                                                    tak same glupoty/,polegaja na troszeczke bystrzejszych od siebie a tamci tylko
                                                    czekaja zeby ich "wydymac".
                                                    Moja kolezanka tu ostatnio dotarla ,potrzebowala cos zalatwic ,jakies
                                                    papierzysko. Zapytalam wiec Polakow ,ktorych znam a ci ze tak ze mi zalatwia za
                                                    $150. I mam sie cieszyc bo to wyjatkowo po znajomosci. Cos mnie podkusilo i
                                                    zadzwonialm do ambasady a tam mi babka mowi ,ze ja nie musze nawet
                                                    przychodzic ,ze emailem mam jej wyslac ,ze przysle mi te papiery do domu w
                                                    ciagu dwoch dni . Zaplacilam "az" $30 !!!
                                                    Mialam tu stycznosc z wieloma narodami,wszyscy trzymaja sie razem ,pomagaja
                                                    sobie. A Polacy hmmmmmmm tylko patrza jak wykolowac jeden drugiego. Dlatego ja
                                                    sie na takie frankowania nie pisze !!!!!!!! Lubie przebywac z ludzmi od ktorych
                                                    moge sie czegos nauczyc . Przykro tak mowic ale oni gadaja tylko o "domkach"
                                                    albo o tym kto ile ma. Szczerze mowiac jak slysze nasz jezyk gdzies na
                                                    miescie /na szczescie rzadko/ ,to sie odwracam w druga strone. Kiedys
                                                    reagowalam ale szybko sie z tego wyleczylam.
                                                    Ide zobaczyc czy jakies puszki znajde a przy okazji "wylatam" psa .
                                                  • ajtra Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 11.12.06, 14:38
                                                    Przepraszam,że wchodzę nie zaproszona w wątek:) Ale właśnie skończyłam czytać
                                                    Florida story (kupiłam na allegro)i powiem szczerze, że jakoś trudno mi
                                                    uwierzyć,że Polacy na Florydzie potrafią tacy być, jak w tej książce. Przecież
                                                    pani Nepomucka napisała ją w latach 89-91. Widmo Franki pokutuje dzisiaj też????
                                                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 11.12.06, 15:40
                                                    Pokutuje jak najbardziej. Nie tylko na Florydzie. Wszędzie, gdzie mieszka
                                                    polska emigracja panuje i dominuje styl "frankizm".
                                                    A czemu przepraszasz? Wątek jest dla wszystkih, bardzo dobrze, że weszłaś!
                                                    Poza tym jakie wrażenia po "Floridzie..."?
                                                  • ajtra monikate 11.12.06, 16:13
                                                    Przeczytałam "Folridę...", zamknęłam książkę i w pierwszej chwili pomyślałam
                                                    sobie, że pani Nepomucka przesadziła z tymi polskimi charakterami.
                                                    Ale przeczytałam Wasz (a jednak:) wątek i chyba posypię sobie głowę popiołem i
                                                    ukorzę się przed panią Nepomucką.
                                                  • monikate Re: monikate 11.12.06, 16:22
                                                    Lektura tego wątku skorygowała Twoje myślenie? :)
                                                    Uwagi o polskich emigrantach są także w innych książkach Nepomuckiej, bardzo
                                                    zjadliwe. Ale "Florida..." została temu zjawisku całkiem poświęcona.
                                                    Uwierz mi, poznałam dziewczynę Polkę, urzęduje w UK i ista Franka z niej...
                                                    tylko od tamtej głupsza, może dlatego, że młodsza.
                                                  • ajtra monikate 11.12.06, 18:49
                                                    Ręce mnie opadli:))))

                                                    Mówisz,że w UK też urzęduje Franka?
                                                    Hmm...a może dlatego urzęduje,że jednak są i głupsi od niej...
                                                  • Gość: madzia Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" IP: *.hsd1.mi.comcast.net 10.01.08, 01:43
                                                    DOKLADNIE! Czytam wypowiedzi rudej i musze powiedziec ze to chyba
                                                    jakas wysoko myslaca o sobie osoba! Ja mieszkam w ameryce juz 16
                                                    lat, przyjechalam tu jak mialam 14 lat, mam mase przyjaciol polakow
                                                    i amerykancow, i nie widze roznicy. Moze w Michigan jest lepiej pod
                                                    tym wzgledem, nie wiem tak samo jak niewiem jak osoba czytajace
                                                    nepomucka moze tak pisac o swoich- to juz przeciez nie lata 80te jak
                                                    piszesz.
                                                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.01.08, 05:38
                                                    Madziu -sprecyzuj swoja wypowiedz bo ja nie wiem o czy mowisz.
                                                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.01.08, 05:39
                                                    A co to znaczy " wysoko myslaca o sobie" ? i o jakich roznicach
                                                    mowa ?"DOKLADNIE" o co chodzi ?
                                                  • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.01.08, 07:26
                                                    Probowalam z roznych stron ale nie rozumiem Twojej
                                                    wypowiedzi "madziu".
                                                    Czego ona dotyczy ? ksiazek czy mojego stosunku do "moich"??? jak
                                                    ktos czyta Nepomucka to musi miec jakies konkretne zdanie na
                                                    temat "swoich" ?
                                                    Wypowiedz sie bardziej stylistycznie bo chyba nikt nie rozumie o co
                                                    Ci chodzi . A moze Ty nie rozumiesz sarkazmu zawartego prawie w
                                                    kazdej mojej wypowiedzi ,znajdziesz go tez we wpisach Moni.
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 11.12.06, 21:07
      Czesc ajtra :) witam Cie na naszym temaciku .
      Przypomnialyscie mi teraz historie ,ktora nie wiem dlaczego uleciala mi ze glba.
      Kiedy tu przyjechalam dawno temu ,moja babcia przekazala mi prezent typowo
      polski /laleczka Krakowianka / dla swojej przyjaciolki. Taaa ,przyjaciolkami to
      one byly sto lat temu w gimnazjum. Pani Lucja pochodzila z bardzo bogatej
      rodziny . Wyjechali z powodow politycznych zaraz po wojnie . Slaly sobie z
      babcia kartki na swieta i tak przez te wszystkie lata ciagnela sie przyjazn na
      odleglsc. Babunia stwierdzila ze skoro ja za Ocena sie wybieram to dobrze jest
      mnie wyslac w odwiedziny do przyjaciolki skoro w tym samym miescie ,no i warto
      miec pod bokiem kogos kto zna kazdy zakamarek i jakies doswiadczenie tutaj
      posiada. Pani Lucja oh i ah i cala w skowronkach ,ze wnusia przyjaciolki i co
      ona mi nie pokaze ,w czym nie pomoze. Ja nie liczylam na pomoc bo jezyk
      znalam ,forse mialam wiec potrzebna mi byla ewentualnie towarzysko ,jako
      zastepcza babcia. Lucja jednego dnia wyciagnela mnie do swojej
      przyjaciolki ,zydowskiej milionerki . Tamta fantastyczna babcia z jajcem .
      Kiedy wychodzilam miala zapakowany jakis wor /do dzis nie wiem co bylo w
      srodku/ przeznaczony na wydanie biednym . Zaproponowala ze mam zabrac co mi
      sie przyda. Ladnie z jej strony ale powiedzialam ,ze dziekuje ja sobie swietnie
      daje rade i nie bede zabierac komus ,komu moze sie przydac /czyli biednym/. No
      to Lucja mi dala popalic ,ze "bierz co daja ,nie wybrzydzaj ,co za nietakt".
      Nastepnym razem "spotkalam" Lucje wiele lat pozniej na jej wlasnym pogrzebie.
      Polacy dziela sie na dwie grupy = takich ,ktorzy udaja co to nie oni ,jacy
      bogaci i takich ,ktorzy maja a udaja biednych i przyslowiowe gowno zjedza.
      Sa jeszcze tacy jak ja ,banici hahah ,ktorzy zwiazali sie z "innym".
      W Anglii tez robia syf. Anglicy juz chce sie pozbyc Polakow bo powstala w
      Londynie dzielnica biedy ,gdzie Polacy mieszkaja w kartonach. Moja siostra
      mieszkala w Londynie przez 9 miesiecy ,odbywala praktyke bo jest na
      hotelarstwie . No i kto ja okradl dwa razy ? Polacy !!!!!!!!!!!!
      Ja mysle ,ze oni tak frankuja wszedzie, w Polsce tez tylko tam tego tak nie
      widac bo nie ma z czym porownac.
      Czasami kolezanki z Polski mowia ,ze mi odbilo ze sie wstydze odezwac po
      polsku ,ze jestem wielka dama . Nie jestem dama ,wstydze sie czasmi i juz. Ale
      nie za moj kraj tylko za Polakow. Zla opinie mamy na swiecie ,zla.
      Moze napisze kiedys ksiazke hahahah
      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 11.12.06, 22:08
        Donosze iz zakupilam "Zycie erotyczne dyktatorow" . To moze sie fajnie czytac
        ho ,ho
        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 12.12.06, 21:40
          Ruda, a kto napisał to "Życie..."?
          No, i podsumowałaś, jak trzeba, nic dodać...
          Ajtra, frankują niestety wszędzie, Ruda ma rację. Mieszkałam parę miesiecy w
          Paryżu, raz poszłam na takie polskie zgromadzenie i więcej już nie chciałam...A
          jak już wypadło przejść obok większej grupy rodaków (kościół), to wolałam sie
          po polsku nie odzywać, najwyżej "pardon" powiedzieć, aby mnie przepuścili. I
          też żadna wielka dama ze mnie, tylko z powodów, jakie i Ruda miała postępowałam
          w ten sposób.
          Ruda, napisz taką książkę!
          Poza tym niezależnie od tematu emigracji książki Kryśki N. są świetne z innych
          powodów. Obserwatorka z niej przednia. Podpatrzyła i opisała emigrację,
          podpatrzyła i życie sanatoryjne i życie w prosektorium :)
          Oj, wiele, wiele można mówić.
          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.12.06, 17:39
            Teraz tylko zostawiam link na "Zycie........."
            www.domksiazki.com/detale.asp?id=13823
            Reszta pozniej ,bo musze puszki zbierac ;)
            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.12.06, 21:25
              Znaczy, ociepliło się? :)
              • ajtra ruda, monikate 14.12.06, 09:11
                Tak sobie myślę,że "dramat" frankownia zaczyna się czasem już w samolocie,
                autobusie, czy innym środku komunikacji, wiozącym nas do lepszego świata;)
                Nawiązują się kontakty, a potem przychodzi rozczarowanie.
                Nie zawsze, ale przeważnie:)


                • ruda962 Re: ruda, monikate 14.12.06, 20:06
                  Moni - a Ty myslisz ze zbieranie puszek ma cos wspolnego z prognoza pogody ?
                  Zbiera sie zawsze i w deszcz i w slonce !!!

                  ajtra- pewnie masz racje ,ze to sie tak wlasnie zaczyna . Ja mialam to
                  szczescie ,ze kolo mnie siedziala kobieta ktora panicznie bala sie latac .
                  Uchlala sie wiec strasznie i nie mialam z kim "frankowac". Teraz jej za to
                  dziekuje.
                  • monikate Re: ruda, monikate 15.12.06, 20:44
                    Pewnie, pewnie Ruda, coby szybko na dulary wymienić :)
                    Frankowanie to przykład zachowań stadnych. Ciekawe, że zachowania stadne już
                    abstrahując od Nepomuckiej i jej "Floridy..." generalnie są nieciekawe,
                    śmieszne, straszne, tragiczne... często jednocześnie. W stadzie równamy w dół?
                    Dlaczego? Tak myślę, lecz sensownej diagnozy nie wymyśliłam.
                    • ruda962 Re: ruda, monikate 15.12.06, 21:40
                      Moni ja mysle ze teoria jest jedna "w kupie cieplej ,kupy nikt nie rusza" .
                      Wczoraj dostalam przekomiczny telefon czy pojde na polskiego Sylwestra. No
                      skoro przez nascie lat nie bylam to teraz raczej chyba tez nie pojde hahah.
                      Gorsi niz Jehowi .
                      A o mafii moja droga /odpowiadam Ci na tamten temat/ to szczerze
                      polecam "Kobiety na czele mafii" albo "Bella mafia" -film byl nawet na
                      podstawie tej ksiazki.
                    • ruda962 Re: ruda, monikate 15.12.06, 21:42
                      Aaaa zapomnialam . Jeszcze sie wczoraj wypowiedzialam na temat ksiazek Moniki
                      Szwaji /tak sie chyba odmienia Szwaja/ . Czytalas moze ? Robi sie coraz
                      nudniejsza ,trafny miala pierwszy tytul "Jestem nudziara".
                      • ajtra ruda, monikate 15.12.06, 22:20
                        Muszę się pochwalić:)
                        Kupiłam sobie jeszcze dwie książki K. Nepomuckiej. "Moje życie z kosmitą"
                        i "Opowieści na noce bezsenne". Ta ostatnia z autografem autorki.
                        Najbliższe moje noce na pewno będą bezsenne;)
                        Jeśli nie czytałyście tych książek, to obiecuję podzielić się wrażeniami po ich
                        przeczytaniu.
                        • ruda962 Re: ruda, monikate 15.12.06, 22:31
                          No to zycze wspanialego czytania . To "Zycie z kosmita" to chyba jest ciag
                          dalszy ale czego ??? haha nie pamietam . Chyba "Kotki birmanskiej" .
                          Ja nadal poszukuje "Duszy na skalpelu" :(:(:(:(:
                          • monikate Re: ruda, monikate 15.12.06, 22:38
                            1. Tak, to cd. "Kotki birmańskiej". Ajtro, z książek Nepomuckiej najlepszy jest
                            cykl "Niedoskonałe", potem "Florida story", potem "Dusza na skalpelu.
                            2. Ok, Ruda, kupy nikt nie rusza, ale czy stado to zawsze śmierdząca kupa musi
                            być? Czemu ludzie w grupie stają się nieraz gorsi, niż są?
                            3. Hihi, polski Sylwester! Nie idziesz? :) Może w celach prześmiewczych
                            pójdziesz i weźmiesz "sodę" jak Franka? :))
                            4. Moniki Szwaji czytałam niedawno "Rozważną i postrzeloną", więcej nic.
                            Ujdzie, typowa relaksacyjna lektura.
                            5. O mafii uwielbiam wszystko (i dobrą mafię też!), ino nie nadążam z
                            czytaniem...
                            6. Ruda, niech ta Twoja siostra "zgubi" "Duszę na skalpelu", tak przeca
                            planowałyście.
                            • monikate Re: ruda, monikate 15.12.06, 22:42
                              O rany, a o "Opowieściach na noce bezsenne" to przed chwilą się od Ajtry
                              dowiedziałam. Kiedy to wydane i przez kogo?
                              • ajtra ruda, monikate 15.12.06, 23:00
                                "Opowieści na noce bezsenne" - Akapit Press

                                • ajtra Re: ruda, monikate 15.12.06, 23:01
                                  Wydanie I, Łódź 2005
                                  • monikate Re: ruda, monikate 16.12.06, 18:16
                                    Poszukam, a Ty się podziel wrażeniami, jak przeczytasz, dobrze/
                                    • ruda962 Re: ruda, monikate 18.12.06, 22:28
                                      No Moni jak moglas nie wiedziec o tym zbiorze opowiadan ,cio ???? Ja nie
                                      czytalam ale widzialam juz sto razy w ofertach .
                                      Hmmmm dalas mi do myslenia ,moze pojde na Sylwestra i bede zbierac maratialy do
                                      ksiazki hahahah.
                                      Gdybym juz sie nie pokazala to zycze Wam /Moni ,Ajtra/ wesolych Swiat i
                                      aniolow z bialymi dupami :):):):):)
                                      • monikate Re: ruda, monikate 18.12.06, 23:03
                                        Moni nie jest przeca Duchem Świetym!
                                        Za życzenia dziękuję pięknie, tylko po co mi anioły z białymi dupami? Niech
                                        przylecą z workami dobrej waluty, to owszem!
                                        Sylwestra radzę Ci naprawdę przemyśleć. W końcy Wyspiański poszedł na wesele
                                        kumpla i co potem napisał?
                                        Poza tym naprawdę możesz się świetnie bawić... te Franki, Consuele,
                                        Weronki...hihihi, miooodzio, jeśli sie do tego odpowiednio podejdzie.
                                        • monikate Re: ruda, monikate 18.12.06, 23:05
                                          Poza tym tyż wesołych świąt życzę (na razie się pokazuję, ale potem nie będzie
                                          mnie pewnikiem do 8 stycznia) i dużo dularów, co to przeca na ulicy leżą... :)))
                                          • ajtra ruda, monikate 19.12.06, 22:49
                                            Dołączam do życzeń:)
                                            Spotkania mężczyzn Waszego życia z twarzami białymi jak dupy aniołów, Wam nie
                                            życzę, bo może już takowych spotkałyście;)

                                            Życzę Wam nieustającego poczucia humoru i odporności na otaczającą nas
                                            rzeczywistość;)


                                            PS Przeczytałam już pierwsze opowiadanie K.N.
                                            Jak skończę czytać wszystkie, wpadnę tu i zdam relację.


                                            • monikate Re: ruda, monikate 20.12.06, 17:04
                                              Takim mężczyznom mówimy nie!
                                              Wszystkiego dobrego Ajtro i koniecznie zdaj relację z lektury opowiadań Krysi
                                              N. Czy warto kupić, itd.
                                              • ruda962 Re: ruda, monikate 20.12.06, 22:52
                                                Moj ma dupe biala jak dupa aniola hahahha
                                                No kobity bylam w polskim sklepie !!!! Eh bo to przed swietami . Ubralam
                                                okulary i myslalam ,ze mnie nie rozpoznaja . Normalnie mam pomysly jak bystry
                                                Stasieniek albo Wykolejeniec. Kupilam makowca ralodke ,serniczek /nie umiem
                                                piec ,gotowac to taaaa ale piec to niii/, jeszcze piernikow i innych bzdurow .
                                                Zastanawia mnie skad tyle Polakow sie nalazlo ?
                                                Ah jacy wszyscy mili ,ah wesolych i szczesliwego roku i zobaczymy sie w
                                                kosciele a ja tak ,tak i ucieklam hahah. Ja jestem wolna dusza i nie lubie jak
                                                sie mnie przymusza . Az mi sie rymnelo.
                                                A z innej beczki to napisalam wczoraj do wydawnictwa z zapytaniem o Dusze /bo
                                                siostra oporna jesli idzie o "wypozyczenie"/,no i odpisali ze naklad
                                                wyczerpany ,moze bedzie dodruk ale im sie ostala jedna !!!! Zapytalam czy moge
                                                kupic i czekam na odpowiedz. To bylby prezent na swieta ho ho ho.
                                                No to kochane ,jeszcze raz bogatego Gwiazdorka ,zeby mial wor pelen ksiazek .
                                                Najlepszego !!!
                                                • monikate :)) 21.12.06, 16:01
                                                  Jeśli tylką bladą, to ok!
                                                  Ruda, Ty przemyśl świateczno-noworoczną integrację z Frankami, Dziordziami i
                                                  Weronkami. W kościele też! Czy ksiądz nadal sięga taką siatką na motyle na
                                                  długim kiju między najdalej stojących wiernuch, coby ofiarę od nich wydobyć?
                                                  Wesołego świętowania!
                                                  P.S. Coś czuję, że rychło zdobędziesz "Duszę na skalpelu" :)
                                                  • ruda962 Re: :)) 21.12.06, 17:08
                                                    Moni , Twe zyczenia juz sie spelniaja !!!!!!!!!! Napisalam do wydawnictwa i
                                                    zostala im jedna ,jedyna "Duszyczka" i posla ja do mojej siostry !!!!!!!!!! Ale
                                                    sie ciesze ,nawet nie masz pojecia jak ,jak nagi w pokrzywach hahah
                                                    A co ja Ci zrobilam ,ze Ty mi tak zle zyczysz ,jakies tam integracji :[:[
                                                    Moja droga ja do kosciola nie chodze ale zaintrygowalas mnie ta siatka na
                                                    motyle hahah przy okazji powinnam sprawdzic czy chodza dalej z ta kopcaca sie
                                                    torebka !?
                                                  • monikate Ruda962! 21.12.06, 17:38
                                                    Przeca ja dobrze Ci życzę! Niedajpanbuk integracji, ja jedynie sugeruję, że
                                                    udanie się w stosowne miejsca może zaprocentować literacko. Vide nasza Kryśka
                                                    N. i ś.p. Wyspiański.
                                                    Nic nie wiem o torebce, jeszcze kopcącej?? Co to je?
                                                    Jeśli chodzi o siatkę, to w katolickich, polskich kościołach w USA (w NYC i
                                                    Chicago też), ksiundz taką siatką zbiera datki, tj, łapie je, tak jak kto inny
                                                    motyle... no, ichnia tradycja. U nas taca, tam siatka. A idź, idź, sprawdź!
                                                  • ruda962 Re: Ruda962! 21.12.06, 23:35
                                                    To pozwol ,ze ja sie z nimi bede integrowac tylko w polskim sklepie hahah.
                                                    Tak ,tak ja widzialam ta siatke na motyle ale w telewizorze no . Taki badyl
                                                    daleko siegac musi ,im dluzszy ,tym wiecej kasiory.
                                                    No a tlaca torebka to kadzidlo !!! Nie slyszalas ,jak krazyl taki dowcip ,ze
                                                    ktos do ksiedza z kadzidlem powiedzial "e malutka , torebka ci sie tli" hahah
                                                  • monikate Re: Ruda962! 21.12.06, 23:44
                                                    A Kryśka była gościem u Franki i zobacz, jak to zaprocentowało. Chociaż ciężko
                                                    jej było, oj ciężko. Aż się dziwię, że nie walnęła jej w łeb młotkiem, a
                                                    Dżodżiego nie otruła...
                                                    To już wiem, o co biega z tą torebką!
                                                    Spędź święta, aby Ci dobrze było, ja naprawdę dobrze Ci życzę!
                                                  • ruda962 Re: Ruda962! 22.12.06, 22:22
                                                    Ja rowniez jeszcze raz zycze wszystkiego ,co najlepsze :)
                                                    Przez swieta pomysle o tym zbieraniu materialow na ksiazke heheh tj o
                                                    integracji no haha
                                                    Do zobaczenia po swietach :)
                                                  • monikate Ruda962! 23.12.06, 16:56
                                                    Baw się dobrze! Do zobaczenia!!!
                                                    A Frankom na pohybel! :)))
                                                  • ruda962 Re: Ruda962! 27.12.06, 21:36
                                                    Melduje sie po swietach i chyba zaczne szukac ksiazek o dietach !!!!
                                                  • ruda962 Re: Ruda962! 29.12.06, 22:57
                                                    Mam juz "Dusze ........" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    To znaczy moja mama ja ma i pozwolilam jej przeczytac zanim mi wysle. Ale sie
                                                    ciesze :):):):)
    • marijohanna TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.07, 14:33
      odzyskalam moja floryde!!!!!!!!:)))))))))
      • ruda962 Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 07.01.07, 18:07
        mari -no to gratuluje hahaha . Tez najlepiej lubie jak moje ksiazeczki sa w
        domku ,szczegolnie takie.
        • monikate Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 08.01.07, 18:29
          Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, dziewczyny!
          Ruda, diet i ja szukam.
          Jak "Dusza..."?
          Hihi, podczas ferii zetknęłam się w samolocie z "Frankami", jakież to jednak
          przygnębiające wrażenie robi...
          • ruda962 Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 09.01.07, 07:41
            A dziekuje i rowniez przyjemnosci zycze.
            U mnie skala w gore idzie szybko ale na szczescie w dol tez . Popilam sobie
            herbate pu-erh i juz jest ok.
            A "Dusza...." juz do mnie leci ,bede miala na poczatku przyszlego tygodnia.
            Oh a gdzie lecialas jesli mozna zapytac ? Tam gdzie urodzaj "Frankowy" jest ?
            Ja raz mialam "przyjemnosc" leciec z New Jersey do Warszawy "Lotem" .
            Boze ,bron mnie przed korzystaniem z takiego polaczenia !!!!!!!
            Strasznie sie ciesze bo w piatek jade sobie na 4 dni do Daytona . "Moj" bedzie
            uczestniczyl w takich tam zawodach w wodzie a ja ,co ??? A ja ksiazeczki ,
            lezaczek . A sie naczytam ,4 dni byczenia . Nawet jak bedzie ciulowa pogoda to
            w czytaniu mi nie przeszkodzi taaarrraaaa.
            • monikate Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 09.01.07, 17:45
              Leciałam do Anglii i z Anglii. Powrotny samolot zapełniony był "Frankami", czy
              też inaczej "Lidlowcami". Linia brytyjska, ale co z tego? W niczym mi nie
              przeszkadzali, ale wrażenia porażające, ileż takich frankowych ludków z Polski
              egzystuje... I jak łatwo zaiste można z daleka poznać, kto zacz.
              Ja tyż chudnę, a co! Miłej lektury a jak "Dusza" doleci, to napisz, jak Ci się
              widziała.
              Poza tym przeczytałam niedawno "Przygodę z owcą" i "Tańcz, tańcz, tańcz"
              Marukamiego i o dziwo, b. mi się podobały!
              • monikate Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 09.01.07, 17:47
                Aha, konkretnie to Kraków-Bristol-Kraków. Urodzaj frankowy tam jest, jak
                najbardziej. A gdzie na świecie go nie ma?
                • ruda962 Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.07, 05:21
                  Ja mysle ,ze takich frankowcow to sie czuje z daleka. Nie musza sie odzywac
                  nawet . Mnie ogolnie nie przeszladzaja ale najlepiej jak sie trzymaja z daleka
                  ode mnie. Biedna ta Anglia teraz ,przeklinaja Polakow ze az strach . Londyn to
                  teraz jak 10-15 lat temu Berlin . I znowu robimy sobie opinie jak talala.
                  Mam nadzieje ze jednak mialas przyjemny wypoczytek :)
                  Ja ostatnio czytam Roommates -nie mam za duzo czasu wiec tak po 10 karteczek
                  dziennie.
                  A na "Dusze..." czekam i na pewno podziele sie myslami na jej temat.
                  P.S. wlasnie leci "The Godfather" ,wspanialy film a jeszcze wspanialsza
                  muzyka !!!
                  • monikate Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.07, 14:03
                    Nie byłam w Londynie, ino gdzie indziej. Wypoczynek miałam wspaniały, nie tylko
                    z powodu trzymania się z daleka od frankowców. Wiesz, ale w Anglii generalnie
                    mają dobrą opinię o Polakach, wszak nie każdy jest frankowcem.
                    Zazdroszczę Ci, że mogłaś obejrzeć "The Godfather", strasznie rzadko u nas go
                    nadają, a ja też kocham ten film! Książkę zresztą też.
                    • ruda962 Re: TADAM!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.07, 17:27
                      Wiem ,wiem ze nie bylas w Lodnynie ,mialam na mysli ze duze miasta sa oblegane
                      przez frankowcow najczesciej. Dobrze ,ze chociaz jakas garstka pracuje na dobra
                      opinie.
                      A wiesz ,ze jest ksiazka "The Godfather returns" oparta na oryginale ale
                      napisaba przez Mark Winegardner . EEEEE ,mozna przeczytac ale to juz nie to
                      samo. www.amazon.com/Godfather-Returns-Mark-Winegardner/dp/1400061016
                      A jeszcze napisal "The Godfather revenge" www.amazon.com/Godfathers-
                      Revenge-Mark-Winegardner/dp/0399153845/ref=pd_sim_b_2/002-9436426-3190446
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.01.07, 03:59
      Moja kolezanka zaczela czytac serie "Niedoskonala". Codziennie przezywa
      teksty ,jak ja kiedys haha . Strasznie sie ciesze ze jej sie podoba.
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.01.07, 18:20
        Będziecie mogły sobie gadać potem tekstami z Nepomuckiej, tak jak ja z córką.
        Ot, np. "kukunia" to zwrot często stosowany w określonych sytuacjach :)
        "Chamskie giry" też, kiedy obuwie nie chce pasować na... no właśnie!
        I "wracać jak zaprostestowany weksel".
        Mój kot to Kacunia.
        A "Duszyczka" w czytanie?
        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.01.07, 18:22
          I jeszcze, kiedy ktoś o coś pyta, czego powiedzieć nie chcę, lub nie pamiętam,
          to wzorem pewnej ciotki z Nepomuckiej, tej co to zdradzała męża mówię "A kto by
          pamiętał o każdym zjedzonym jabłku" :)
          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 22.01.07, 23:51
            hahahha ,mam nadzieje ze nie bedziemy braly doslownie przykladu z kazdych
            ichniejszych zachowan . Bedzie bardzo zle jak dojdziemy do etapu zajadania
            problemow.
            • poledownunder Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.01.07, 02:40
              Dokonalam odkrycia w naszej polskiej biblioteczce na koncu swiata w
              postaci "Florida story". Nie wiem skad sie tam wziela, ale jest i czytam,
              wlasnie wciskamy Franke do gorsetu. Na poczatku strasznie przerysowana mi sie
              wydala (jak zreszta cala obsada) ale wlasnie spotkalam chlopaka, ktorego jakas
              taka franca sciagnela na antypody do "dobrej pracy" a teraz juz ktorys miesiac
              za frajer jej dom remontuje... Fanka chyba nie zostane, ale fanki pozdrawiam.
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 22.01.07, 23:49
          "Dusza" jeszcze nie doszla ,chyba poczta na calym swiecie jest do dupy !
          Masz kota Kacunie hahahha no Ty to jestes fan number 1 !!!!
          Ja notorycznie powtarzam "jakos to bedzie" i " nie grzeb w tym jak patykiem w
          gownie". Ah bo to sa takie timeless teksty . Na kazda okazje ;)
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.01.07, 17:14
            Te też powtarzam :)) Bo faktycznie na każdą okazję są.
            Zajadanie problemów nie dla mnie, mam skłonności do tycia, w przeciwieństwie do
            bohaterek Nepomuckiej. Tego im szczerze zazdroszczę!
            • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 25.01.07, 00:04
              Ja na szczescie moge jesc jak dwuletnie prrryyyy i nie tyje haha . Ale za to
              jak mam problem to raczej nie moge patrzec na jedzynie.
              Ale znalazlam "perelke" . Przeczytalam wlasnie na Onecie o akcji przeciw
              nielegalnym imigrantom . Jakie tam sa komentarze ,rodem z polskiego chamowa pod
              tytulem Greenpoint . Moni ,ja mysle ze to jest material na nowa ksiazke.
              Cykl "Franka po kazda szerokoscia geograficzna".
              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.01.07, 00:06
                Ale dlaczego na świecie jest tyle Franek? Czasem mnie to przeraża.
                • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.01.07, 21:22
                  Nie mam pojecia. Mnie tez przeraza i smuci jednoczesnie.
                  Kurcze, moja "Dusza" nadal "w poczcie" ,juz jestem wku.....
                  Milego weekendu zycze :)
                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.01.07, 21:37
                    Franki to masa, masy dominują. Może dlatego?
                    Dojdzie, dojdzie "Dusza", fajne chwile dopiero przed Tobą.
                    Też życzę miłego weekendu. U nas śnieg, lekki mróz. Ma być ponoć większy. A u
                    Ciebie?
        • marijohanna Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 27.01.07, 10:46
          a mnie kiedys byla szwagierka powitala takimi slowy: tak sie odpie..c na
          droge! no no..

          ;))

          moj ex-maz malo nie padl gdy uslyszal te slowa z ust niewinnej siostry, a to byl
          tylko cytat zachwyconej nastolatki, ktora cala noc czytala polecona przeze mnie
          floryde:D
          • marijohanna moj ulubiony cytat stasienka to.. 27.01.07, 10:48
            .. "a to luskata rozpustnica!"

            :D
            kto pamieta o kim tak powiedzial???;))
            • ruda962 Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 27.01.07, 17:48
              Moni- eee,u mnie w kratke ,jeden dzien 30 C a na drugi 13 C i jak tu nie
              miec "gilow" z nosa.
              Mari- no przestan hahah teraz bede szukac tego "cycatu" bo nie pamietam hahha.
              Juz kiedys Moni zadala zagadke na temat jej stopki "od wolu......." . Na psa
              urok ,teraz pojde wertowac ksiazki no !!!!!!!!!!
              • ruda962 Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 27.01.07, 20:04
                Zapomnialam Wam polecic www.domksiazki.com/detale.asp?id=20596 czyli
                smiesnosci o Frankach hahhaha.
                Fajnie sie to czyta ,z jajcem napisane.
                • monikate Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 27.01.07, 23:09
                  Jak znajdziesz cyctatę, to powiedz, bo ja nie pamiętam, gdzie ją zlokalizować.
                  • ruda962 Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 31.01.07, 03:25
                    Mialam nadzieje ,ze Ty znajdziesz albo ze bedziesz pamietala hahahh
                    • monikate Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 31.01.07, 21:58
                      Znaczy, też nie wiesz? :)
                      Może Mari coś wiecej nam podpowie.
                      • ruda962 Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 01.02.07, 02:39
                        No jasne ,ze nie wiem haha . Nawet mi nie przychodzi do glowy z ktorej czesci
                        to moze byc ? Szczerze mowiac w ogole tego tekstu nie pamietam . Takze Mari nie
                        maltretuj nas i powiedz :):)
                        • monikate Re: moj ulubiony cytat stasienka to.. 01.02.07, 21:49
                          Może o Agnisi to było?
                          Maaari!
                          • ajtra Halo, halo:) 04.02.07, 14:49
                            Jeśli ktoś chce powalczyć, to proszę bardzo:

                            www.allegro.pl/item163500021_krystyna_nepomucka_florida_story.html
                            • monikate Re: Halo, halo:) 06.02.07, 18:13
                              Ruda, siedzisz już w prosektorium? :)
                              Wzięłam se "Romans na receptę" wspominanej Moniki Szwaji, ale chyba ciepnę w
                              diabły, bo wyjątkowo nudna jest.
                              • ruda962 Re: Halo, halo:) 07.02.07, 02:21
                                Moni hahah siedze ,siedze ale nie z ksiazka hahah . Poczta sobie leci w kulki !
                                Biora forse jak za przesylke lotnicza a puszczaja chyba na piechote bo ja
                                jeszcze nie mam.
                                Szwaja jest nudna ,wszystko leci na jedno kopyto. Jedyna jej ksiazka ,ktora mi
                                sie srednio podobala -moze dlatego ,ze pierwsza jaka czytalam -to "Jestem
                                nudziara".
                                Ja czytam "Niezywkla kariera Antoniego K. " ,mozna sie posmiac . Czasami troche
                                wulgarny jezyk ale z komicznym przeslaniem.
                                • monikate Re: Halo, halo:) 07.02.07, 13:45
                                  Nie znam tej książki, powiesz coś więcej?
                                  Poczta: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze... może coś
                                  wykombinowali, aby ktoś coś tam zarobił? Albo ktosik sie zorientował, jaki
                                  rarytas jest w paczce i musi przed Tobą przeczytać.
                                  Szwaja tragiczna, nie lubię przerywać rozpoczętej lektury, ale w tym przypadku
                                  to racja stanu.
                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 07.02.07, 22:31
                                    A prosze bardzo www.domksiazki.com/detale.asp?id=20596 . A swoimi
                                    slowami..... jak wiele moze sie zmienic jesli znajdziesz sie w odpowiednim
                                    miejscu , w odpowiednim czasie. Wlasciwie to jest przerazajace jak wielu ludzi
                                    zrobilo tak kariery !!!
                                    Z poczta wiesz jak jest - te ci..ka z okienka biora forse jak za lotnicza
                                    przesylke a posylaja statkiem . Nie wiem czy przez zlosliwosc czy co. Moja
                                    kolezanka juz wiele razy wyslala mi kartke na Gwiazdke a przyszla na
                                    Wielkanoc . Oczywiscie ,znaczek byl za prawie 3 zlote wiec powinna przyjsc w
                                    ciagu tygodnia ,max 10 dni .
                                    Ja tez mam takie cos ,to znaczy jak odkladam ksiazke to mam wyrzuty sumienia ze
                                    jej nie dokonczylam . Czasami jednak czytanie idzie jak kon pod gore i wtedy
                                    trzeba dac spokoj bo w koncu czytanie ma byc przyjemnoscia . Tak wlasnie mialam
                                    z "Pachnidlem". W czasach szkolnych nie przeczytalam ani jednej lektury !!!
                                    O ,przepraszam "Chlopcy z placu Broni" przeczytalam. Nie lubie jak mnie ktos
                                    zmusza i jak wisi nade mna mysl ,ze "musze" cos przeczytac. Kto by pomyslal ,ze
                                    z takiej nieczytatej zamienilam sie w mola ksiazkowego ha.
                                    Rzuc ta Szwaje w cholere i koniec !
                                    • monikate Halo, halo:) 08.02.07, 19:56
                                      1. Sądząc z opisu książki, autor mógł czerpać również z "Wystarczy być"
                                      Kosińskiego, mylę się? Ale jeśli zrobił to w sposób niepowtarzalny, swoisty,
                                      celny to why not?
                                      2. Trzymam kciuki za pocztę! Ciekawam, jak ocenisz tę ksiażkę również z punktu
                                      widzenia profesjonalisty :)
                                      3. "Pachnidło" przeczytałam "z grzeczności", pomysł dobry, wykonanie niezbyt.
                                      Jakieś takie zimne dla mnie. Film o wiele lepszy, lecz też całkiem na kolana
                                      mnie nie powalił.
                                      3. Szwaja rzucona w cholerę. Swoją drogę również ta autorka czerpie wzorce ze
                                      schematów fabularnych Jane Austen, tyle że mdło i nieudolnie. Zaczęłam
                                      czytać "Jeden fałszywy ruch" Harlana Cobena. Zonbaczymy, czy takie to dobre,
                                      jak mówią.
                                      • ruda962 Re: Halo, halo:) 09.02.07, 03:31
                                        Mnie to zalatuje "Kariera Nikodema Dyzmy" ,osadzona w innych realiach. Ale
                                        czyta sie fajnie ,takie lekkie czytadlo.Bohater lubi sobie podupczyc ,wiec jest
                                        lekkie zabarwienie erotyczne.
                                        Ja tez nie moge sie doczekac "Duszy" ,raz ze lubie ten humor Nepomockiej a po
                                        drugie zboczenie zawodowe hahah.
                                        "Jeden falszywy ruch" ,czy to nie jest jak on jest ochroniarzem koszykarki ?
                                        Ja czytalam "Bez skrupolow" ,ciekawa ksiazka . Prawie wszystkie ksiazki Cobena
                                        maja wspolnego bohatera .
                                        Milego weekendu zycze . Ja bede pracowac ,tak to juz ze mna jest :[
                                        • monikate Re: Halo, halo:) 09.02.07, 17:07
                                          Tak, ochroniarz koszykykarki. Jestem na początku, więc się nie wypowiadam,
                                          zobaczymy!
                                          Noo... mimo wszystko też odpocznij, choćby w pracy; czasem się da :)
                                          • ruda962 Re: Halo, halo:) 14.02.07, 21:26
                                            Melduje ,ze dzis dotarla "Dusza..." . Musze tylkod okonczyc tego "Antoniego K."
                                            i zabieram sie za Kryske.
                                            A Tobie jak sie podoba ksiazeczka ? skonczylas juz ?
                                            • monikate Re: Halo, halo:) 15.02.07, 21:08
                                              Tak, skończyłam Cobena i jestem rozczarowana. Nie, żeby się czytać nie dało,
                                              ale nie widzę powodów do "ach" i "och". Może trafiłam na jego słabszą książkę,
                                              może tłumaczenie ciut toporne? Dowcip Myrona Bolitara wtórny. Dla mnie
                                              popłuczyny po Marlowie. Sytuacje sensacyjne też wtórne. Takie rzeczy już były,
                                              były... no i opisywano je tak samo. Bo gdyby jeszcze Coben opisał wszystko
                                              inaczej, niż poprzednicy, to kto wie... Jeśli chodzi o dobrą powieśc sensacyjną
                                              z solidnym podlożem obyczajowym to polecam i wielbię Brytyjczyka Roberta
                                              Goddarda. Chociaż i ten popełnił kilka słabszych książek.
                                              • ruda962 Re: Halo, halo:) 18.02.07, 04:13
                                                Moni - ja przez cala moja kariere mola ksiazkowego przeczytalam tyle ksiazek,
                                                ze zliczyc nie umiem . Zachwycona natomiast bylam pewnie kilkoma . Prawda
                                                jest ,ze wszystko juz bylo ,-napisane ,powiedziane ,zaspiewane. Teraz wszystko
                                                jest juz oparte na "tamtych" pomyslach. A jak jeszcze raz przeczytam jakies
                                                pamietniki podupadlej ,ryczacej czterdziestki to padne !
                                                A co do "Duszy...." to wydzielam sobie po kilka stron dziennie zeby sie
                                                delektowac. Jak wtedy ,kiedy czekolada byla na kartki -kostka dziennie. Moje
                                                pierwsze przemyslenia ....... za kazdym takim zawodem kryja sie
                                                dziadkowie ,jakas babcia ,jakis dziadek :) Fajnie mi sie to czyta.
                                                A teraz z innej beczki . Dzis w Superexpress'ie przeczytalam wypowiedz tego
                                                Maxa Kolanko na temat Anny Nicole Smith. Odstepujac w ogole od jej tematu ja
                                                sie zastanawiam kim jest ten grafoman ? Az sie pokusilam i wyszukalam z nim
                                                wywiad / "mowiony" hahha/ na internecie . Biedaczyna kilka lat w Stanach
                                                mieszkal a jaki akcent ma hamerykanski . Oj jak mnie rzucaja tacy ludzia .
                                                Franka ,normalnie Franka do kwadratu !!! Jak te wszystkie Wisniewskie i inne
                                                pawie . Graja koncerty w Ameryce ho ,ho . Tylko dlaczego nie mowia ,ze graja do
                                                kotleta dla pijanej Polonii .Caly swiat sie kolo Franki kreci hahahha
                                                • monikate Re: Halo, halo:) 18.02.07, 17:27
                                                  Prawda, prawda niestety. Świat to Kiepscy w 97%.
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 23.02.07, 06:16
                                                    hahaha pan Wachlarzyk jest dobry ,ze o "Trupojebie" nie wspomne hahha. Oj
                                                    Kryska to ma humorek hahaha
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 23.02.07, 21:17
                                                    Ale lodówki mieli dobre w tym prosektorium, co? W zwykłych spożywczych żywność
                                                    parszywieje, no bo konserwanty i inne takie, a w prosektoryjnych można to
                                                    przechowywać a przechowywać!
                                                    Kryśka ma humorek, lecz realia są "na faktach autentycznych", tak mi się
                                                    wydaje. A Tobie?
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 23.02.07, 21:49
                                                    Wszyscy trzymaja "lunch" w takich lodowach .
                                                    Ma humor Krycha ma . To wszystko jest bardzo oparte na realiach ale jednak
                                                    lekko zabarwione bo w koncu to ma byc komedyjka a nie relacja z prosektorium.
                                                    Czytam i smieje sie w glos momentami . Mam czasami DejaVu ;)
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 23.02.07, 23:10
                                                    Poważnie? No, skoro widziałam na porodówce, jak położna spożywała mięsko z
                                                    buraczkami i kartoflami przy rodzącej w ostatnim stadium... to lunch w
                                                    prosektoryjnej lodówce.. why not?
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 24.02.07, 17:27
                                                    Rutyna moja droga ,rutyna. Kazdy posiada bariere "obrzydliwosci" ,kazdy inna
                                                    oczywiscie.Ja na ten przyklad z calym szacunkiem dla pan ,ktore sprzataja -nie
                                                    moglabym szorowac cudzego kibla . Tak mam i juz !
                                                    Fajna jest ta ksiazka ,zalatuje Kryska ale ja najbardziej
                                                    kocham "Niedoskonalosci" i tak juz zostanie.
                                                    Milego weekendu zycze :):)
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 24.02.07, 17:44
                                                    "Niedoskonałości" późniejsze książki Kryśki nie przebiją, fakt.
                                                    A jak Ci się podoba babunia bohaterki "Duszy..."? Słodka, co? A jaka
                                                    przewidująca...
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 26.02.07, 22:39
                                                    Mnie to sie imieniny branzowe najbardziej podobaja hahahah . Co za imprezka !!!
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 28.02.07, 22:31
                                                    Wnioski = niech sie lepiej Kryska trzyma czegos z cyklu "Niedoskonalosc".
                                                    "Dusza" to ksiazka o niczym , troche ja koloruje ten tragizm trupiarni . Irma
                                                    to takie lelum polelum . Ogolnie ksiazka mdla.
                                                    Gdyby nie teksty Adamka i Wachlarzyka to zostalby sam tragizm.
                                                    No i kompletna bajka jest to ,ze dadza kroic osobie ,ktora byla jakos zwiazana
                                                    ze zmarlym . A przeciez w szpitalu ludzie o tym wiedzieli.
                                                    Jak ktos ma pecha to i w kompocie palec zlamie hahahahh
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 01.03.07, 22:17
                                                    Trzecia w rankigu po "Niedoskonałych" i "Floridzie". Mówiłam. Nie jest znowu
                                                    taka mdła, ten tragizm trupiarni i scenki rodzajowe odbywajace się w niej to
                                                    dla mnie było coś! Od Ciebie się dowiaduję, że lekarz-patolog związany ze
                                                    zmarłym nie może robić jego sekcji zwłok. Widzę, że jesteś dobrze
                                                    zorientowana :)
                                                    A która z kobit Nemopuckiej to nie lelum polelum? Wszystkie! Ta
                                                    z "Niedoskonałości" to ino siąść i płakać.
                                                    Ja tam lubie czasem zerknąć do tych gorszych powieści Kryśki, bo w każdej są
                                                    jej niesamowite odzywki na każdą porę.
                                                    Poza tym faktycznie: jak kttoś ma pecha, to w drewnianym kościele cegła mu na
                                                    głowę spadnie :))
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 01.03.07, 22:34
                                                    Eee ja nie zaluje ze to przeczytalam. Moze na kims innym robi wrazenie ,ta
                                                    groza trupiarni , te teksty tych preparatorow /co za nazwa haha/ o patroszeniu
                                                    i poslzigu na flakach hhhahaha. Teksty sa dobre ,fenomenalne ale historyjka o
                                                    niczym. Ja tam lubie Kryske wiec ciesze sie ze przeczytalam.
                                                    No tak jest ,ze nie mozna partoszyc bliskich . Tak samo jak policjanci nie moga
                                                    prowadzic spraw z bliskimi w roli glownej. Hmmm w jednej branzy chodzi o
                                                    uczucia a w drugiej chyba o etyke.
                                                    Od wczoraj nazywam mojego wspolpracownika "Wachlarzyk" haha za diabla biedak
                                                    nie umie tego powtorzyc ale chociaz ja mam radoche.
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 01.03.07, 23:28
                                                    To z Ciebie taka Irma? Chyba z profesji, bo na pewno nie z charakteru :)
                                                    Kryśce chyba głównie szło o pokazanie klimatu prosektorium a historyjka to
                                                    kolejna z serii o kobicie lelum polelum, co to jak se nawet załatwi sensownego
                                                    chłopa, to jej się z rąk wyślizgnie.
                                                    Ale w pracy masz fajnie :))
                                                    W ostatnich książkach, np. "Ślublny welon", "Kotka birmańska" Kryśka co nieco
                                                    odwraca schemat i na końcu jest szlub :) To już nie drapieżna Kryśka
                                                    z "Niedoskonałych" i "Floridy", powieści słabsze, ale dobrze się czyt z uwagi
                                                    na teksty i złote myśli kryśkowe.
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 01.03.07, 23:31
                                                    A propos: oglądałam z koleżanką pewien serial, w którym miejsce miała operacja
                                                    mózgu. Koleżanka po wypadku samochodowym przeszła takową i potwornie się
                                                    zżymała na to, co w filmie pokazali jako czysty chirurgiczny realizm. A jak
                                                    podpytałam o to znajomego lekarza, to tylko oczy wywrócił.
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 02.03.07, 02:29
                                                    No troche taka Irma haha ale ja nie "robie" wszystkich jak leci ,ino tych
                                                    wybranych .Ja nie podlegam pod szpital. Na szczescie charakterem to od Irmy
                                                    jestem jak stad do slonca.
                                                    "Kotke birmanska" czytalam ,tam to znowu i ona lelumek polelumek i ten jej
                                                    fagas . No prawda jest ,jak mowisz ze u Kryski wszyscy cieplemi chluchamy
                                                    som /podoba mi sie mowa Adamka /. Ale z sympatia odnosze sie do kryskowych
                                                    postaci . Chociaz ta "Dusza" to mnie leciala troche Chmielewska . A Chmielewska
                                                    to kobita podupadla ,nawet mysle ze ktos inny jej teraz te ksiazki pisze . Bo
                                                    nie jest to nic z epoki "Lesia".
                                                    A Twoja kolezanke poruszyl widok mozgu ? Powiem Ci ze wszystkie organy mamy
                                                    bardzo ladne ,sa ladnie oblozone i przyjemne dla oka . No ciezej jest po
                                                    wypadku no ale co zrobic.
                                                    Ale mamy tematy haha grzebiemy tym jak patykiem w gownie .
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 02.03.07, 17:08
                                                    Why not pani patolog? :)
                                                    Koleżankę poruszył w filmie obrazek ślicznej operacji na mózgu, w polowych
                                                    warunkach, oczywiście wszystko się udało, a pacjent szybciutko tralala i do
                                                    tańca. I niby miało to być realistyczne, a było czysto holiłudzkie. Gdzie pot,
                                                    gdzie łzy, golony łeb, obrzęki... no sama wiesz.
                                                    Z Chemielewskiej już jakiś czas temu wysrisłam, to się nie wypowiadam.
                                                    Jak masz sympatię do Kryśki, to przeczytaj jeszcze "Ślublny welon". Słabsza
                                                    Kryska, ale sympatyczna. Ino tam ciagle jedzą i jedzą i piękne figury mają,
                                                    więć czytanie o tym to masochizn dla mnie.
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 08.03.07, 02:48
                                                    Sie troche zapracowalam i nie bylo czasu na necik. Czytam se Adrianka Mole dla
                                                    relaksu.
                                                    Ah moja droga w tv wszystko cudnie wyglada . A zwrocilas kiedys uwage na te
                                                    rodzace na ekranach niewiasty ? Full makeup ,uradowane, wyfryzowane ,dzidzia
                                                    piekna. To ja sie pytam czego sie kobity boja jak to wszystko takie
                                                    cudne ,prawda ?
                                                    Ostatnio mialam okazje widziec trzy odcinki Klanu ,looo matko bosko .
                                                    Trojanowska to chyba kija zjadla ,co to za sztywne babsko -sztywniejsza jest od
                                                    szpadla !Telewizja klamie hahhahha
                                                    A co czytasz teraz ? Ja gazety i Mole . Mam cala kolejke do przeczytania ale
                                                    zmeczona bywam wiec nie mam ochoty na ambitna lekture.
                                                    Pozdrawiam -"Irma" hahah
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 08.03.07, 19:13
                                                    No, ta ksywa to już do Ciebie przylgnie jak najbardziej zasłużenie :)
                                                    Nic ambitnego teraz nie czytam, bo akurat życie zewnętrzne mnie wyczerpuje i
                                                    nie jestem w stanie się skoncentrować na lepsiejszej lekturze. Przerzucam "Ewę
                                                    i złotego kota", Joanny szymczyk. Przypadkiem to pożyczyłam. Chyba skończy się
                                                    na przerzuceniu, bo to coś niby a la Chmielewska, a la Szwaja a sztuczne i
                                                    takie o nudnoioniczym. Rozrywkowa literatura też powinna być starannie wykonana.
                                                    Hihi, nawet z czasów oglądania w tv filmów radzieckich, NRD-owskich w czasach
                                                    nieboszczki komuny panie podczas porodu miały makijaż nieskazitelny. No i rano
                                                    budzi się taka z piękną fryzurą i tapetą na twarzy. Nawet ruskie kołchoźnice
                                                    tak miały. Po harcach miłosnych każda się prezentowała (i nadal tak jest) jak
                                                    po wizycie u kosmetyczki i najdroższego fryzjera w mieście. "Kłamstwo jest
                                                    wykładnikiem prawdy".
                                                    Hej, Irma, też pozdrawiam! Fajnych lektur życzę, do zobaczonka!
                                                  • monikate Przypomnialo mi się... 08.03.07, 19:16
                                                    ...jak to pewnikiem zauroczona naoglądanymi w kinie i tv filmami zafundowałam
                                                    sobie full makijaż na porodówkę. A głowa świeżo po fryzjerze była. Szkoda
                                                    gadać, co się z tego porobiło i to w try miga.
                                                  • ruda962 Re: Przypomnialo mi się... 10.03.07, 05:17
                                                    ah, moglas zaprosic kamery i tak jak ten czubek czerwony nakrecic jakis show
                                                    z "zycia wziety" .Popodziwialibysmy Twoj fryz ,chociaz na poczatku hahah
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 10.03.07, 05:14
                                                    Czytalam ta Ewe ,czy to nie jest cos o zakamuflowanym burdeliku ? A ona cos tam
                                                    weszy ,cos mi sie przypomina.
                                                    Dlatego od wielkiego dzwonu ogladam tv ,to znaczy filmy a juz nie daj Bog
                                                    seriale -tam to sie wlos nie poruszy nigdy . Nawet jak placza to mascara
                                                    zostaje na miejscu. Ja chyba mam ciulowa bo moja zawsze odplynie haha.
                                                    Chcialoby sie zobaczyc cos prawdziwego ,jakies emocje. To moze ja juz zostane
                                                    przy ogladaniu w kolko "Forrest Gump" - "Mama always says, 'Life is like a box
                                                    of chocolates, You never know what you gonna get".
                                                    Apropo to moze jakis dobry film widzialas ostatnio ,godny polecenia ?
                                                    Pozdrawiam ,Irma :):)
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 11.03.07, 16:53
                                                    Halo, Irma! Wczoraj byłam na "Królowej" z Helen Mirren i bardzo polecam.
                                                    Głównie z uwagi na rewelacyjne aktorstwo. Mirren nie gra postaci, ona nią jest.
                                                    Nie wiem, jak ona to robi, że wspaniale przedstawia emocje kogoś z założenia
                                                    chłodnego, powściągliwego. Najlepiej sama zobacz.
                                                    Nadto lubię wracać do "Dirty Dancing", do "Pikniku pod Wiszącą Skałą". Lubię
                                                    kino bollywoodzkie.
                                                    No, nie pomyślałam w swoim czasie, coby media na swoje wielkie wydarzenie
                                                    zaprosić, ale i ze mnie żadna tam persona medialna...
                                                    A Ewa faktycznie jest o zakamuflowanym burdeliku, lada moment doczytam całość.
                                                    Aha, kryśkowe "Mydło z łabędziem" czytałaś?
                                                    Pozdrawiam tyż! :))
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 13.03.07, 05:41
                                                    Czesc:)
                                                    Bardzo chce zobaczyc "Krolowa" ale poczekam az wyjdzie na dvd i bede mogla
                                                    cieszyc sie tym filmem w ciszy. Nie cierpie tu chodzic do kina !!! Brak mi slow
                                                    na zachowanie tutejszej ludnosci. Ostatnio ,ze trzy lata temu bylismy sobie w
                                                    kinie , pomyslalam ze jak wybierzemy sie na 10:30 wieczorem to bedzie cicho i
                                                    spokojnie . Oh w jakim bylam bledzie !! Przyszla para z malenkim
                                                    dzieckiem ,takim w nosidelku . Dzieciak sie darl pol filmu bo oczywiscie bylo
                                                    za glosno. W Polsce chyba nikomu nie przychodzi do glowy brac takiego smarka do
                                                    kina ? No i ciagle jedza ,gadaja prze telefony........... Tu filmy sa
                                                    stosunkowo tanie wiec wole kupic i przy okazji zobaczyc dodatki z cyklu
                                                    sceny ,ktorych nie umieszczono w filmie albo wywiady .
                                                    Ja lubie wracac do filmu "Two moon junction" z 1988 roku .
                                                    Tak ,czytalam "Mydlo z labedziem" -takie sobie . Juz nic mi nie zastapi wiesz
                                                    czego hahaha.
                                                    To ide sobie bo juz pozno . Pozdrawiam -Irma ;)
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 13.03.07, 19:43
                                                    Niech idzie z Bogiem :)
                                                    Ta wasza hamerykańska kultura dociera do nas, dociera :((
                                                    Na szczęście "Królową" obejrzałam w małym, peryferyjnym kinie z ambicjami,
                                                    które się na razie uchowało w moim mieście. Bo tak w ogóle ja lubię chodzić do
                                                    kina. Wyjście z domu, jakby przeniesienie w inny wymiar, możność skupienia się
                                                    tylko na filmie. Lecz jak tak dalej pójdzie to i ja będę ogladać filmy na dvd.
                                                    Hm, Irma nie boisz się, no wiesz, tego w swojej pracy? :))
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 13.03.07, 22:10
                                                    Ja tez lubie chodzic do kina ,tez wole ogladac na wielkim ekranie . Tylko ze w
                                                    tych czasach to jest awykonalne ! Jeszcze w tych wielkich kinach ,gdzie masz 20
                                                    sal to nawet nie pilnuja czy ktos przeszkadza czy nie . Raz wyrwalam gosciowi
                                                    telefon z reki i wypier..... na przod ale nie moge tak robic za czesto bo mnie
                                                    wsadza do wiezienia . Tak wiec dla dobra wszystkich ogladam w domu ! Same
                                                    negatywy przychodza do Polski wiec moja droga i Ciebie czeka ogladanie filmow w
                                                    zaciszu swojego fotela. W domu to chociaz mozna rynkac zeby pozamykali pyski
                                                    hahah.
                                                    Masz na mysli ,czy sie "ich" boje ? Nieee ,ja sie boje tych ,ktorzy chodza po
                                                    ulicach . Traktuje to jako prace poslannicza .Mam satysfakcje jak moge odszukac
                                                    odpowiedzi ,na to co sie stalo i pomoc jakos "ich" bliskim w zrozumieniu tej
                                                    sytuacji.
                                                    A Ty czym sie zajmujsz ? pracujesz z tymi ,ktorych ja sie boje ? hahah
                                                  • monikate Re: Halo, halo:) 13.03.07, 22:27
                                                    Humanistka jezdem! Teraz pracuję z ludźmi i mi ędzy ludźmi(pewno wielu
                                                    należałoby się bać), bliżej powiem przy okazji. Rozgladam się za innym
                                                    zajęciem, z branży humanistycznej i okołowydawniczej. Chcę "po szkołu" pracować
                                                    czyli wrócić jakby do zawodu, ale nie jest łatwo.
                                                    A czytam teraz objaśnienia do rocznych PIT-ów; w tej chwili potrzebuje czegos,
                                                    co mi schłodzi głowę :)
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 16.03.07, 05:51
                                                    No to wyjasnia Twoja pasje do czytania .Ja sie "nauczylam" czytac dopiero tutaj
                                                    hahahah.
                                                    Mam nadzieje ,ze znajdziesz prace chociaz wiem ze z tym ciezko . Trzeba miec
                                                    albo znajomosci albo lat 21 ,praktyke dwudziestoletnia i nogi do podlogi.
                                                    A ja zaczelam czytac "Cicha wspolniczke" ,dopiero jestem na 5 rozdziale i eeee
                                                    taka sobie.
                                                  • ruda962 Re: Halo, halo:) 17.03.07, 03:26
                                                    Moni -polec mi jakis kryminal . Taki wiesz ,zebym nie pokapowala sie juz na
                                                    piatej stronie jaki bedzie koniec . Mam zapotrzebowanie na cos "mocniejszego".
                                                    Milego weekendu zyczy Irma:)
                                                    P.S. Pamietasz jak kiedys byly takie kalendarze "Szczesliwego Nowego Roku zyczy
                                                    Kominiarz" hahahahahha
                                                  • monikate Irma! 17.03.07, 18:02
                                                    Jeśli nie znasz, to polecam Ci nie tyle kryminał, lecz powieści sensacyjno-
                                                    obyczajowe z mocnym, niespodziankowm wątkiem kryminalnym popełnione przez
                                                    Brytyjczyka Roberta Goddarda. Oczywiście, napisał i słabsze książki, oczywiście
                                                    powiela swoje pomysły, lecz który pisarz nie powiela? Ja najbardziej
                                                    lubię "Zbyt późno" (debiut Goddarda zresztą), "Cienie przeszłości", "Bez
                                                    śladu", "Uchwycona w światło".
                                                    Czytałam jednym tchem i wracałam do nich.
                                                    Słabe są: "Ucieczka spod Obłoków", "Co kryje mrok", "Dni niepoliczone".
                                                    Hm, poszłam se na studia bo lubiałam czytać, nie odwrotnie. I nie wiedziałam,
                                                    co chcę w życiu robić. Zbyt późno wiem, że byłaby ze mnie świetna księgowa,
                                                    bądź radca prawny. Trudno...
                                                    Zawodowo troche byłam lelum polelum jak nie przymierzając Irma :)
                                                  • monikate Re: Irma! 17.03.07, 18:04
                                                    Lubiłam, nie lubiałam! Literówka!
                                                  • ruda962 Re: Irma! 20.03.07, 16:46
                                                    Czesc:)
                                                    Przez dwa dni nie moglam wejsc na forum ! To jest moglam ale nie jako ja ,nie
                                                    przyjmowalo hasla !
                                                    Melduje poslusznie ,ze zamowilam "Zbyt pozno".
                                                    Patrz jak to sie losy dziwnie ukladaja bo ja jestem ksiegowa z Polski a zobacz
                                                    jaki zawod sobie zaadoptowalam . Wydaje mi sie ze jestesmy za mlodzi wybierajac
                                                    szkole , jeszcze sie nie wie co chce sie robic. Dobre jest tylko to ,ze teraz
                                                    sie mozna odwrocic o 180 stopni . Wielu z moich znajomych zmienilo zawod i to
                                                    wcale nie dlatego ,ze sytuacja ich zmusila . Dorosli do bycia "kims".
                                                    Nigdy nie jest za pozno Moni ,idz w kierunku swoich pasji . Czasami przypadek o
                                                    nich decyduje . Tak bylo ze mna .
                                                    A w ogole to pogoda jest do du.. ,20 stopni roznicy w ciagu doby. Wypadaloby
                                                    zabierac ze soba komplet ciuchow letnich i zimowych ,nawet jak sie wychodzi
                                                    tylko do pracy . Mama mi dzis powiedziala ze w Polsce pada snieg ,tez piknie
                                                    hahah.
                                                    Sciskam Irma :)
                                                  • ruda962 Re: Irma! 20.03.07, 18:22
                                                    Sorry ,zamowilam "Cienie przeszlosci" bo "Zbyt pozno " nie bylo.
                                                  • monikate Re: Irma! 20.03.07, 21:24
                                                    "Cienie przeszłości" bardzo ok, ale "Zbyt poźno" koniecznie! Bardzom ciekawa
                                                    Twoich wrażeń, czy też Ci przypasuje Goddard tak jak mnie.
                                                    Gdzie Twoja mama mieszka w Polsce? U mnie na wschodzie nie pada i oby nie
                                                    padało, tfu! Nienawidzę takiej pogody.
                                                  • monikate Re: Irma! 20.03.07, 21:58
                                                    Ruda Irmo, jestem w trakcie przeprowadzki, padam na pysk i możę być, iż będę
                                                    jakis czas odcieta od neta. Podpisałam umowę, mają mi założyć Internet najdalej
                                                    2 kwietnia, obiecali przyspieszyc termin. Nie zdziw sie, jeśli na razie mnie
                                                    troszkę nie będzie...
                                                  • monikate Re: Irma! 20.03.07, 22:00
                                                    A poza tym myślałam, że na tej Florydzie to nie tylko dolary leżą na ulicy,
                                                    lecz słońce wiecznie świeci :)
                                                  • ruda962 Re: Irma! 20.03.07, 22:45
                                                    OOO to milej przeprowadzki zycze . Bede z utesknieniem czekac na Twoj powrot:)
                                                    Kupie ta ksiazke ,kupie i mam nadzieje ze tez mi przypasi.
                                                    Moja mama mieszka w Bydgoszczy i tam pada snieg !!!!
                                                    No widzisz ,ja tez sie zawiodlam hahah dularow na chodnikach nie ma ,pogoda do
                                                    dupy . Dobrze ,ze puszki mozna nadal zbierac . Puszki i Franki mnie nigdy nie
                                                    zawioda hahah.
                                                    No to trzymaj sie i odezwij sie jak bedziesz mogla .
                                                    Irma.
                                                  • monikate Re: Irma! 29.03.07, 18:50
                                                    Umieram, Irma, ile to się człowiek musi namęczyć, aby trochę sobie poprawić :)
                                                    Nie mogę wyleźć z pudeł z ksiażkami.
                                                    Mordę mam bladą jak dupa anioła, chamskie giry mnie bolą na maksa i w ogóle
                                                    ble... :(
                                                    Schudłam nawet, ale co z tego, kiedy mordę... patrz wyżej.
                                                    Dużo puszek nazbierałaś?
                                                  • ruda962 Re: Irma! 31.03.07, 01:39
                                                    Boj sie Boga ,nareszcie jestes !!! Ale sa i dobre strony takich pudel z
                                                    ksiazkami ,wiesz ile ksiazek odnajdziesz na nowo :) Se odbijesz bladosc haha
                                                    wyjdziesz z ksiazka na laweczke ,slonko bedzie swiecic ,ah sama radosc. Ciesze
                                                    sie ,ze sobie poprawilas :) nawet jesli masz buzke jak dupa aniola to i tak
                                                    warto.
                                                    Ja teraz czytam taki zbior opowiadan kryminalnych "Niebezpieczne kobiety".
                                                    Krotkie ,takie tresciwe . Dobre na takie czasy jak sie nie chce za mocno
                                                    wciagnac w czytanie. Fajne zdanie wylowilam z jednego opowiadania "Jesli w
                                                    lesie pada drzewo i nikt tego nie slyszy ,czy robi halas?" No i zostawiam Cie z
                                                    ta mysla hahaha . Ja juz sie trzeci dzien nad tym zastanawiam .
                                                    Idz ,idz w te kartony . Sciskam -Irma.
                                                  • monikate Re: Irma! 31.03.07, 21:20
                                                    A wyszłam już z kartonów, aha! Już prawie ułożone syćko, i to moim systemem.
                                                    Ale morda nadal jak dupa anioła :(( Co z tego, że mi kilka kilo polecialo, jak
                                                    wyglądam niczym śmierć na chorągwi.
                                                    A i owszem, odkryłam, że mam dużo rzeczy do przeczytania.
                                                    Drzewo robi hałas, prawo fizyki, tylko jak nikogo nie ma w pobliżu, to nie
                                                    słyszy. Chyba tak?
                                                    A Goddarda zdobyłaś?
                                                    Pa :))
                                                  • ruda962 Re: Irma! 03.04.07, 06:17
                                                    No jak sama mowisz ,spacer rozwiazuje problemy wiec tylko patrzec jak ta "dupa"
                                                    aniola sie zarumieni .
                                                    Mam Goddard'a w domku juz ale nie to co polecalas tylko "Cienie
                                                    przeszlosci" /ta polecana pozycje musze "glebiej" poszukac/ ,jak opatrznosc
                                                    pozwoli to jutro sie zabieram za czytanie .
                                                    Mialam troche "branzowych" rzeczy do czytania i tak jakos zlecialo.
                                                    A Ty jak masz teraz nowe miejsce na ksiazki to tylko wygodny fotel ,dobre winko
                                                    i jakas przystojna menszczyzna co bedzie tego wina dolewac.
                                                    Upaaaal ,upaaal taki ze pot po dupie leci.
                                                    Gdybym nie miala czasu wejsc to wesolych Swiat Ci zycze Moni :)
                                                    Jakie jajka w tym roku obowiazuja ? Ja mojemu zrobie na fioletowo ,przytrzasne
                                                    drzwiami . Chociaz w zeszlym roku obiecalam ze beda takie wydrapywane cyrklem
                                                    hahah /ta technika sie nawet jakos nazywa - wydrapywanki moze? haha/.
                                                    No to sciskam zajaczkowo -Irma.
                                                  • monikate Re: Irma! 03.04.07, 17:11
                                                    "Cienie przeszłości" dobrą ksiażką są! Ciekawam, czy i Tobie Goddard się
                                                    spodoba tak jak mnie.
                                                    A jajka muszą być smaczne, reszta jest mniej ważna.
                                                    Powoli zaczynam czytać, tylko upału niet. No widzisz, co Floryda to Floryda.
                                                    Wino naszykowane, miejsce będzie.. a i okazje towarzyskie się szykują.
                                                    Hej Irma Ty jesteś dobra w zgadywanki. Skąd pochodzi cytat mojej sygnaturki?
                                                    Dla ułatwienia dodam, ze tym razzem nie jest to Nepomucka ani w ogóle
                                                    literatura :)
                                                    Wesołych jaj! Miłych świąt znaczy !!
                                                    Uściski, Moni
                                                  • ruda962 Re: Irma! 04.04.07, 20:16
                                                    A gdzie ja dobra w zgadywanki ,od wczoraj cholera ciezka mysle skad
                                                    ten "cycat" . Kargulami mi jedzie albo cos w tym rodzaju .
                                                    Zaczelam czytac te "Cienie...." ale mam za soba doslownie kilka
                                                    kartek ,zapowiada sie dobrze ,tajemniczo, a to lubie.
                                                    Moge Ci wyslac troche slonca bo u mnie zaaaaa duzo ,w poludnie nie ma co
                                                    wychodzic na zewnatrz.
                                                    Mam dylemacik wiesz hahah wyobraz sobie taka osobe /kobieta/ ,nie moge sie jej
                                                    pozbyc . Po kilkunastu aluzjach nadal mnie meczy emailami az boje sie otworzyc
                                                    skrzynke . Ona z takich co napluj w twarz a mysli ze deszcz pada . Wrrry jak ja
                                                    nie lubie takich ludzi . Bede sie musiala posunac do tekstow Wykolejenca albo
                                                    Stasienka zeby sie malpy pozbyc hahah na koniec zostawie teksty Busia . Moze
                                                    powinnam powiedziec ,ze nie moge do niej pisac bo mnie gruczoly bola ?
                                                  • monikate Re: Irma! 04.04.07, 21:14
                                                    No, moja droga ruda Irmo, sądziłam, żeś Ty asertywna, że hej! Radzę Ci
                                                    faktycznie zastosować metody Wykolejeńca.
                                                    Albo kompletnie olewać, nie reagować. KOMPLETNIE!!
                                                    Szwejk w najrozmaitszych sytuacjach życiowych rżnął głupa i to też jest
                                                    wspaniała metoda!
                                                    Słońce się przyda, chyba nawet to wysłane przez Ciebie doszło do mnie po
                                                    południu :) ino przyzimnawo jeszcze jest.
                                                    Cytata: film, współczesny, b. niedawno wszedł na ekrany...
                                                  • monikate Re: Irma! 04.04.07, 21:16
                                                    A w ogóle co ta kobiecina chce od Ciebie? Niedajbuk Franka jakaś?
                                                  • ruda962 Re: Irma! 04.04.07, 23:23
                                                    Ah Szwejk ,no popatrz a ja go tak lubilam . Widzialam i czytalam daaawno temu
                                                    wiec wybacz ta zacme.
                                                    A to Ty chcialas i slonce i cieplo hahha nie wiedzialam . Poprawie sie !!
                                                    Co do tej baby to musze zastosowac olewator bo asertywnosc przy niej nie
                                                    dziala. Glupota ludzka bedzie mnie zaskakiwac do konca zycia. Ona jest typem
                                                    starej panny i to nie ma nic do rzeczy czy kogos ma czy nie . Ona sie urodzila
                                                    stara panna ! Ma pretensje do garbatego ,ze ma dzieci proste. Jest sama bo jak
                                                    twierdzi nikt nie jest jej godny a ona nie bedzie sie znizac do cudzego
                                                    poziomu . Ma wszystkie choroby swiata . Poradzilam jej kiedys ,ze
                                                    po "przeczyszczeniu komina" wszystko przejdzie bo natury nie da sie oszukac
                                                    hahah. Powiedziala ,ze jestem okrutna wyobraz sobie. Potrafi liczyc wypadajace
                                                    z jej glowy wlosy . Mysle ,ze moglaby byc bohaterka Kryskowych ksiazek.Fajne ma
                                                    ogolnie podejscie do zycia i interpretowanie sytuacji tez jej dobrze idzie .
                                                    Powiedzialam jej kiedys ,ze nie ma wybrzydzac bo ani juz mloda ani cycata
                                                    blondynka wiec ma brac co jest bo krolewicz na bialym koniu to juz raczej nie
                                                    zajedzie . No i w jej mniemaniu nie zajedzie i ona o tym wie . Ale dlaczego nie
                                                    zajedzie ? Nie dlatego ,ze to jest malo prawdopodobne !!!! Dlatego ,ze
                                                    przyjechaby ale sie do windy z koniem nie zmiesci . Jest to wiec wina
                                                    budownictwa !!!! Gdybym opublikowala jej wypowiedzi to NIKT nie uwierzylby ,ze
                                                    to mowi dorosla kobieta . Tak wiec olewator mam juz zamontowany ,zgodnie z
                                                    poleceniem . Ah juz nawet nie dzialaja na mnie jej grozby samobojcze.
                                                    Doradzilam jej kiedys ,ze ma poczekac az sznurki beda na przecenie !
                                                    Ah Ci mowie ,cale zycie z wariatami . Dlatego najszczesliwsza jestem w pracy ;)
                                                  • monikate Re: Irma! 05.04.07, 18:08
                                                    Jak z książki Kryśki, słowo daję. Zauważyłaś, że sporo bohaterów literackich, w
                                                    tym kryśkowe to osoby, z którymi w realu byś długo nie wytrzymała?
                                                    Gdzie się taka ulungła? Jeśli Cię faktycznie męczy, olewaj totalnie, nie wdawaj
                                                    się w dyskusję, bo to woda na jej młyn (i komin, hihi).
                                                    Jakaś niedoskonała+Weronka... tym mi ta kobita pachnie. A kysz!
                                                  • monikate Re: Irma! 05.04.07, 18:09
                                                    Aha, film brytyjski :))
                                                    Ten od cytatu.
                                                  • ruda962 Re: Irma! 07.04.07, 00:28
                                                    Moni -wesolego jajca zycze:):):):)
                                                    To tyle na teraz ,o wariatach w moim zyciu pozniej .
                                                    Sciskam -Irma.
                                                  • monikate Re: Irma! 07.04.07, 22:20
                                                    No ja też! Jajcuj wesoło! A wariatów ino w książkach życzę!
                                                  • ruda962 Re: Irma! 11.04.07, 22:34
                                                    Lomatko nie mam na nic czasu ,ani na wariatow ani na zagadki hahaha . ALe
                                                    sciskam i pozdrawiam zebys nie zapomniala o cudownej Irmie .
                                                  • monikate Re: Irma! 12.04.07, 16:37
                                                    Ależ pamiętam cały czas!
                                                    Jak chcesz, napisz czasem na @ może?
                                                    Czasu nie masz... znaczy duży przerób w robocie jest? :))
                                                  • ruda962 Re: Irma! 12.04.07, 17:20
                                                    Przerob sredni ale to pozniej jeszcze trzeba wszystko opisac ;)
                                                    Na ten gazeciany @ mam pisac jakby co "gazeta.pl" ?
                                                    Do tego pada i sa burze i dobrze ze kawa jest bo bym padla na pyska. A u Ciebie
                                                    chociaz wiosennie ?
                                                  • monikate Re: Irma! 12.04.07, 17:37
                                                    Na gazeciany, jakbyś chciała, to podam Ci tyż w gazecianym potem ten
                                                    najczęściej używany przeze mnie.
                                                    Ruda Irmo, od jutra będę wyjechana przez 3 dni.
                                                    Co wy macie pogodę na tej Florydzie? U mnie wiosennie i coraz cieplej, ale też
                                                    jakoś senna jestem... na pysk padam. Jechać jutro mi sie nie bardzo chce, ale
                                                    mus jest.
                                                    Pozdrawiam, miłego opisywania :))
                                                    Biorokracja wiecznie i wszędzie żywa... "Człowiek składa się z duszy, ciała i z
                                                    papierów", jak mawiała jedna moja była kierowniczka. Jak widać, nie tylko
                                                    człowiek :)
                                                  • monikate Re: Irma! 16.04.07, 20:24
                                                    Ruda, wróciłam!!!
                                                  • ruda962 Re: Irma! 17.04.07, 20:30
                                                    A ja nie wrocilam hahah . Dlaczego doba ma tylko 24 godziny ? Nie mam czasu na
                                                    ksiazki ,ledwo wiadomosci z kraju i ze swiata czytam.
                                                    Wczoraj zimno ,dzisiaj cieplo ,sraczki mozna dostac od tej zmiany pogody !
                                                    Stara juz jestem ,o !
                                                    A Ty jak ? wszystko pieknie i po Twojej mysli ?
                                                  • ruda962 Re: Irma! 23.04.07, 00:51
                                                    Sprawdzam Ci puls bo cos ledwo ,ledwo hahahah
                                                    Zakochalas sie na wiosne czy jaki czort?
    • daggy4 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.04.07, 15:11
      no wlasnie fajnie, ze mnie dopiero teraz olsnilo (ten watek jest stary jak
      swiat...), ze prawdopodobnie chodzi o ksiazke (nie czytalam serii)
      umiejscowiona w okresie miedzywojennym, ktora opowiada o jednej nierozgarnietej
      co sie za busia wziela....
      zgadza sie?
      jesli to ta to przeczytalam, ale moglam sobie rownie dobrze odpuscic...
      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.04.07, 15:15
        jeeeee ,tak , to ta co sie za Busia wziela a raczej Busio za nia.
        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.04.07, 19:11
          Jestem, jestem. Ino doba ma ostatnio i dla mnie zbyt mało godzin.
          Wątek stary, ale jary! Nie przeczytajom "Niedoskonałe", to może cosik nowego
          doda się do dyskusji.
          Ruda, wylizłaś trochę z roboty?
          Pa! :))
          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 23.04.07, 23:14
            Moni ,wyslalam Ci email . Mam nadzieje ze dotarl .
            Sciskam.
            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 24.04.07, 22:23
              Dotarł, wielkie dzięki :))
              Wnet odpiszę i nie są to czcze słowa.
              Na razie tyle Ci powiem, że nasza rozmowa w tym wątku przypada i owszem do
              gustu temu i owemu.
              No, czekaj, dziś i ja zrąbana i zara spać idę.
              • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.05.07, 03:29
                Moni - na wszystko odpisze ino sie troche ogarne bo jak zwykle doba jest troche
                za krotka. Sciskam.
                • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 02.05.07, 18:45
                  Wiem :)
                  Spoko!
                  Czytam "Lalę" Dehnela poza tym.
    • ruda962 A gdzie nasza kolezanka "floridastory"??? 06.05.07, 19:06
      Pisala tu taka moja "sasiadka" o nicku "floridastory" i gdzie sie podziala ha ??
      Moni -sprawdz poczte :)
      • monikate Re: A gdzie nasza kolezanka "floridastory"??? 06.05.07, 19:50
        Sprawdziłam, sprawdziłam, sprawdziłam, jest!! Dziękuję, wnet odpiszę! A Ty
        żadnych wyrzutów sumeinia nie miej, nic na siłę.
        "Floridęstory" faktycznie dość dawno wcięło. Szkoda, fajnie dziewczyna pisała.
        • monikate Re: A gdzie nasza kolezanka "floridastory"??? 18.05.07, 20:13
          Ruda, mniemam, że żyjesz :)
          Podnosze wątek, może floridastory się odezwie.
    • lemoniada.cytrynowa Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.05.07, 16:12
      Dzięki Wam, dzięki temu wątkowi wypożyczyłam i .... dziś skończyłam.
      Aż szkoda, aż żal mi się rozstać z bohaterką.
      Niby nic... zwykłe życie a można nad nim pomyśleć i o swoim.
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.05.07, 19:21
        Miło mi, myślę, że i Rudej też.(Ruda, co z Tobą i kompem??)
        Przeczytałaś, lemoniado cykl "Niedoskonałe" czy inne książki Nepomuckiej też?
        Bohaterka zaiste powalająca w swojej naiwności życiowej a życie wokoło...
        turpizm z zabarwieniem surrealistycznym.
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 27.05.07, 04:29
          Lmatko ! dopiero doszlam do ladu . Mialam format kompa a pozniej wszystko
          montowane od nowa . Kukuniu mial moj komp hahah
          Ale jestem i zyje i bede odpisywac na zalegle emaile;)
          Witam nowa kolezanke . Ja ciagle jestem pod wplywem "Niedoskonalosci" . Jak sie
          przeczyta to sie przyczepi do czlowieka jak rzep do psiej dupy :)
          Teraz czytam wspomnienia londynskiej call girl -bardzo ciekawe a ile nowych
          pomyslow hehehe.
          Pozdrawiam Moni i dzieki za cierpliwosc.
          A nasza nowa kolezanke zapraszam do podzielenia sie swoimi refleksjami na temat
          bohaterow .
        • lemoniada.cytrynowa Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 28.05.07, 18:11
          monikate napisała:

          > Miło mi, myślę, że i Rudej też.(Ruda, co z Tobą i kompem??)
          > Przeczytałaś, lemoniado cykl "Niedoskonałe" czy inne książki Nepomuckiej też?
          > Bohaterka zaiste powalająca w swojej naiwności życiowej a życie wokoło...
          > turpizm z zabarwieniem surrealistycznym.


          Oj, nie mogę się połapać w tym wątku.......za wielki.
          Nie czytałam nic Nepomuckiej... ledwo o niej słyszałam.
          Przeczytałam ten cykl zagladając na to forum i będąc zachęcona opasłością wątku.
          Co warto przeczytać tej autorki ? bo w mojej bibliotece jest sporo jej pozycji.

          A wracając do "niedosknałości" to trochę jestem zawiedziona zakończeniem.
          Nie chciałam aby z tym facetem została ale............
          może tak jest, że jesteśmy z tymi facetami co nic a nic...
          • lemoniada.cytrynowa Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 28.05.07, 18:16
            Teraz czytam "bożą podszewkę" ... wcześniej nie czytałam a i serial gdzieś mnie
            minął.
            Jakby podobne... ot, życie kobiet.
            >>>kobiety
            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 28.05.07, 20:01
              Lemoniado, przeczytaj "Floridę story" Nepomuckiej.
              A wątek jest całkiem całkiem, powoli! :))
              • lemoniada.cytrynowa Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 28.05.07, 21:41
                Dzięki :) przeczytam.
                Mam straszne braki (praca, dzieci..nie było kiedy czytać.
                Teraz nadrabiam :)
                • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 05.06.07, 03:50
                  Czesc dziewczyny :)
                  Oj, ja tez bylam wkurzona ze ona w koncu sie z nim pogodzila i przygarnela tego
                  Busia. Taka ci.. grochowa z niej i tyle. Stasieniek i Wykolejeniec to byli
                  faceci !!! co za fantazja i temperament heheh
                  Lemoniadko polecam Ci "Florida Story" -mnie szczegolnie droga ksiazke .
                  Moni -co tam ? kukuniu jakies masz ze nie piszesz ?
                  Pozdrawiam :):)
                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 05.06.07, 18:11
                    Stasieniek i Wykolejeniec to i owszem, byli faceci, ale do poczytania i owszem.
                    Chciałabyś jednego lub drugiego mieć na codzień? Bo ja nie! Niech ta sobie już
                    ta kobitka ma Busia, zwłaszcza że ten "dojrzał do zwiazku". Cokolwiek to
                    znaczy, możliwe bardziej w literaturze, niż w życiu.
                    Ruda kochana! Maila od Ciebie dostałam, dziękuję! Żebyś wiedziała, że mam
                    kukuniu :( chyba nic poważnego, ale doskwiera. Odpiszę w tym tygodniu, jestem
                    porządna osoba, a nade wszystko nasze mailowanie jest interesujące. Tyż
                    pozdrawiam! :)))
                    • lemoniada.cytrynowa Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 08.06.07, 15:00
                      stasiek i wykolejeniec to tylko do poczytania.
                      Byłoby straszne mieć w swoim otoczeniu takich alkoholików.
                      A Busio ? Lepiej gdyby została sama bo w sumie to gość nie dość, że obrzydliwy
                      (nieustanne sraczki) to niezbyt intelektualnie rozwinięty.
                      Coś się autorce to zakończenie nie udało...
                      Ale poza tym - super.
                      • ines321 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 08.06.07, 17:10
                        Dziewczyny!! A ja nie mam jednej czesci Milosc niedoskonala i utknelam. Co
                        patrze na sklepy internetowe to jest napisane 'brak w magazynie'. Musze ja
                        miec!!! Nie ma ktos odsprzedac, pozyczyc w formacie pdf, cokolwiek!
                        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 08.06.07, 23:51
                          Z dwojga zlego to wolalabym pijaka /mozna wyleczyc/ niz takiego pokurcza jak
                          Busio . Ciagla sraczka i gruczoly ,wata w uszach ,idzcie w cholere hahaha .
                          Ale postacie barwne zarowno pijaczkow jak i Busia.
                          Przykro mi ,ja nie pozycze bo jestem za daleko . Ale powiem Ci ze ja szukalam
                          dosyc dlugo Florida story ,ktorej juz nie drukuja a znalazlam. Kupilam na
                          internecie ,gdzies byla taka strona ,gdzie sie ludzie wymieniaja ksiazkami .Nie
                          pamietam adresu :(:(
                          A ja nie mam nastroju na czytanie bo wlasnie skonczylam ogladac Fala zbrodni .
                          Dostalam na kilku dyskach i sie cieszylam jak dziecko . Fajny serial a ja
                          serialowa nie jestem.
                          Przyjemnego weekendu zycze.
                          P.S. Moni , Twoj email nabiera mocy urzedowej haha
                          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 10.06.07, 14:40
                            Hej, Ruda! Przeca odpisałam, dostałaś?
                            Chiba, że chodzi Ci o to, że tera ja jestem stroną oczekującą :))
                            Co to za serial, o którym wspominasz?
                            • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 10.06.07, 16:04
                              Noooo ,mowie ze teraz Twoj oczekuje na odpis . Wiesz jak ja sie zbieram -jak
                              sanki w maju.
                              Serial -"Fala zbrodni" . Tam gra ta Dygant -super rola , w ogole aktorzy extra
                              dobrani.
                              Kawe se zrobie bo wczesnie jest . Pewnie dzis odpisze :)
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.06.07, 07:10
      Moni:) ja odpisze ,uwierz mi :)
      Na szybko powiem ,ze pochlonelam jednym tchem ksiazke "Srodek lata" -Malgorzata
      Warda . Polecam . Sciskam:):)
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.06.07, 17:19
        Wiem, wiem, że odpiszesz :)
        Ale dobrze, żeś się odezwała, bo się martwić zaczęłam.
        O czym polecana książka tak z grubsza traktuje?
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 21.06.07, 00:48
          No dlatego sie odezwalam ,zebys nie myslala ze zostalam wlasna pacjentka ;)
          Ksiazka bardzo ciekawa.......... znika mloda dziewczyna .Lubiana ,kochana z
          dobrego domu . Po kilku stronach okazuje sie ze bardziej nurtujacym pytaniam
          jest nie "co sie z nia stalo ?" a "jaka tajemnice kryje ta przedziwna rodzina?".
          Zostalo mi jeszcze kilka strona ale ogolnie to siostra kochala sie w bracie i
          miala dwie osobowosci.
          Zostawiam link www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=29611
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 21.06.07, 18:34
            Wygląda obiecujaco. Kojarzy się z Goddardem, do którego wracam z uporem
            maniaka. Znaczy, mam zamiar przeczytać ksiażkę Wardy.
            Pozdrawiam! :)
          • awionetka82 Pani Krystyna Nepomucka 22.06.07, 21:02
            Witam serdecznie!

            Chciałabym się podzielić z Wami moją ulubioną książką ;) "Mydło z łabędziem".
            Jest mi bliska ze względu na wieś pod zmienioną nazwą na której spędzałam
            wakacje z dziadkami. Jest tam też trochę prawdy o samej Autorce. A sama
            Nepomucka jest teraz starszą damą. Bardzo energiczną i żywiołową. Jeździ po
            całej Polsce na spotkania autorskie. Kilka dni temu była w Szczecinie, a teraz
            jakoś ma być we Wrocławiu.
            Cały czas pisze.
            Niedawno wydała "Opowieści na noce bezsenne" i szykuje się do kolejnego wydania ;)
            • ruda962 Re: Pani Krystyna Nepomucka 22.06.07, 23:09
              Witam Cie awionetko :)
              Czytalam "Mydlo........" ,lubie tworczosc Kryski ale moja ulubiona seria to
              oczywiscie "Niedoskonalosci" . "Mydlo.." tez czytalam z przyjemnoscia . W
              kazdej z jej ksiazke jest duzo jej samej . Fantastycznie pisze ,szalone
              poczucie humoru -takie jak lubie.
              Te "Opowiesci..." to chyba nawet mam w domu ,musze pozniej przeleciec po
              polkach.
              Oh ,spotkania autorskie......... zaraz robie sie bardzo zla ,ze nie moge na
              nich bywac .
              Pozdrawiam Cie, kolejna wielbicielko Kryski :)
              P.S. Moni ,wczoraj wyslalam Ci email . Ja to jestem taka slowna jak
              Wykolejeniec hahah
              • Gość: Awionetka Re: Pani Krystyna Nepomucka IP: *.telpol.net.pl 23.06.07, 10:28
                Też wolałabym kupować książki, ale jeszcze biegam do biblioteki. Dopiero
                zaczynam "dorosłe życie" i mam tyle różnych wydatków...
                Ja na spotkaniu autorskim też nie byłam. Kiedy było w moim mieście przegapiłam,
                ale zaproponowała spotkanie, przyjęła moje zaproszenie i miałam ją dla siebie
                przez około dwie godzinki :D
                Poczucie humoru to ta Babka ma!
                • monikate Re: Pani Krystyna Nepomucka 24.06.07, 19:05
                  Ruda, maila dostałam, z przyjemnością przeczytałam, odpowiem. No, sprawa jest w
                  załatwianiu :)
                  Nie wypominając, Pani Krysia N. to rocznik 1920ty, a werwy, kondycji
                  i "normalnego" podejścia do życia ma wiecej, niż niejedna dwudziestka. Niech
                  nam żyje 150 lat. Czemu mało jest takich ludzi?
                  • sapiencja czy wie któraś z Was 25.06.07, 08:28
                    kiedy pani Nepomucka będzie we Wrocławiu? Do tego miasta mam o rzut beretem.
                    • Gość: Awionetka Re: czy wie któraś z Was IP: *.telpol.net.pl 25.06.07, 19:59
                      Już była. Kilka dni temu. Dziś rozmawiałam z Krystyną Nepomucką i była w trakcie
                      zwiedzania w Legnicy chyba jak dobrze pamiętam i nad morze się szykuje skoczyć
                      odpocząć.
                      A wiecie, że brała udział w rajdowych wyścigach i ma kilkanaście przelatanych
                      godzin. Niesamowita Babka!
                      • ruda962 Re: czy wie któraś z Was 27.06.07, 17:55
                        Ja nigdy nie zazdroscilam nikomu forsy ,samochodow ,domow . Ale zawsze bede
                        zazdroscic obcowania z takimi fajnymi ludzmi jak Kryska,- w ogole z jakimis
                        tworczymi osobami. Ahhhhhh.......
                        • monikate Re: czy wie któraś z Was 08.07.07, 17:40
                          Ja tak samo mam. A w ogóle, Ruda, żyjesz i to dobrze, mam nadzieję?
                          Przeczytałam "Moje życie z kosmitą" Nepomuckiej, kontynuację "Kotki
                          birmańskiej". Raczej zmęczyłam, niż przeczytałam. Ta książka się Kryśce nie
                          udała, ale komu się wszystko udaje?
                          • sapiencja Re: czy wie któraś z Was 08.07.07, 19:50
                            podobno najgorsze życzenie to, by spełniły Ci się wszystkie marzenia.

                            "Kotka birmańska" i "Moje życie z kosmitą" do kitu? To po co ja kupiłam??? :(
                            • monikate Re: czy wie któraś z Was 09.07.07, 17:20
                              "Kotka birmańska" może być, dobrze się czyta, jest "nepomucka", chociaż nie
                              jest to największe osiagnięcie autorki. Ale "Moje życie z kosmitą" to jakiś
                              ezoteryczny bełkot. I tak Kryśce wybaczam, coś się kiedyś musiało nie udać.
                              • monikate Re: czy wie któraś z Was 22.07.07, 20:11
                                Ruda. Wszystko w porządku? Gdzie jesteś? Wracaj, kochamy Cię!
                                • ruda962 Re: czy wie któraś z Was 27.07.07, 04:35
                                  Taaaa ,zyje . Mam "sezon" w pracy !!!!! Nawey nie mam czasu przeczytac gazety .
                                  Nic nie wiem ,nic nie slysze . Mam tylko nadzieje ,ze nadal jest 2007 rok ???
                                  hehehe
                                  Ksiazki czytam ale tylko branzowe .
                                  Eh ,co to za zycie.
                                  Moni -pozdrawiam serdecznie i jak dojde do ladu to sie odezwe.
                                  • monikate Re: czy wie któraś z Was 27.07.07, 18:31
                                    Wszelki duch... dobrze, że jesteś!
                                    Trzymam kciuki, cobyś przebrnęła przez pracowy sezon i nie padła. Owszem, niech
                                    pracuje z Bogiem, ale niech potem o wypoczynku pomyśli :)
                                    Na razie mamy wciąż 2007 rok.
                                    Pozdrawiam, pa, pa!
                                    • ruda962 Re: czy wie któraś z Was 09.08.07, 03:44
                                      Pochwalony :)
                                      Jezusicku ,ledwie zipie . Ale dostalam dzis reklame z mojej
                                      nowojorskiej ksiegarni i kochana Moni Ty mi powiedz co wiesz na ten
                                      temat www.wirtualnejastrzebie.pl/index.php?
                                      option=content&task=view&id=573
                                      Czy to aby cos nowego ,czy ja mam znowu refleks szachisty ?
                                      A jak pogoda ? ladne masz lato ? Wypoczywasz zas na slonku ?
                                      Sciskam :)
                                      • monikate Re: czy wie któraś z Was 09.08.07, 14:40
                                        Nic nie wiem, nic! I co ta reklama ma do książek??
                                        Mama nadzięję, że i Ty wypoczniesz. Lato latoś mamy dość ładne, za
                                        tydzień jadę nad morze.
                                        Ściskam, odzywaj się :))
                                        • ruda962 Re: czy wie któraś z Was 09.08.07, 20:58
                                          Przyslali mi taki maly katalog z ksiagarni i wlasnie ta ksiazke
                                          podali jak bardzo poczytna. Zamowie dzis i juz . Recenzje czytalam
                                          na necie i sa pozytywne wiec nie ma co zwlekac. A niech jedzie i
                                          wypoczywa ,niech tylko jakie czytadlo ze soba wezmie. Slonca
                                          zycze ,duzo slonca . Caluje :)
                                          • monikate Re: czy wie któraś z Was 10.08.07, 18:57
                                            A weźmie, weźmie, a co ma nie wziąć.
                                            Napisz o tej książce, kiedy przeczytasz.
                                            Całuje, niech się odzywa, bo pusto się robi :)
                                            • ruda962 Re: czy wie któraś z Was 31.08.07, 02:42
                                              Odzywam sie :)
                                              Wyplazowalas sie juz moja droga ?
                                              Przeczytalam ten "Slubny welon" . Troche inna to ksiazka od calej
                                              reszty . Wyobraz sobie ze bohaterka zostaje juz na poczatku
                                              przedstawiona z trzech imion ! Ogolnie ma sie o tym ,ze dziewczyna
                                              odziedzicza podupadly dom w Zakopanem. Dom nalezacy od wiekow do jej
                                              zacnej /jak sie wydaje/ rodziny . Doprowadza go do swietnosci i zyje
                                              pod jednym dachem z duchami . Tak ,tak posiadlosc jest nawiedzona.
                                              Jak zwykle nie brakuje zyciowych madrosci i przypowiesci na kazda
                                              pogode. Kryska wali fajnymi tekstami ,nie da sie ukryc. Spotykamy
                                              pana o ksywce Parszywiec ,jest tez i Leoncjusz. Polecam ,fajnie sie
                                              czyta -szczegolnie pamietniki i listy praaaaaa praaaa babek i ciotek.
                                              A tak zmieniajac temat ,to wprowadzila sie do mnie jakis czas temu
                                              kocica ,tak ,sama sie wprowadzila ,przyszla i zostala. Nigdy nie
                                              przepadalam za kotami ,wolalam psy ale ta zawladnela moim sercem.
                                              Czarna jest jak wegiel a wlasciwie wchodzi az w granat i ma
                                              bajecznie dlugie klaki . Musi byc jakos skitrana z perskim kotem.
                                              Musze Ci mowic jak na nia wolam ???? hahah
                                              Dalam szanse Chmielweskiej i dzis zaczynam "Kretka blada" ,na
                                              poczatku myslalam ze o kredke chodzi haha
                                              www.gandalf.com.pl/b/kretka-blada/
                                              No to pozdrawiam :):):)
                                              • monikate Hej, Ruda! 05.09.07, 19:55
                                                Zanm, znam "Ślubny welon"! Parszywiec i Leoncjusz są the best. A
                                                Ryszard Skowyrko to nie?
                                                Jak się ma Twoja Kacunia? Zgadzają się z psem?
                                                Kochana, mam nadzieję, że wylizłaś wreszcie z nawału pracy i się
                                                poudzielasz kulturalnie i mailowo :)
                                                Nad morzem się wyplażowałam przez pierwszy tydzień, potem to już ino
                                                spacery były. Z powodu pogoda. Ale nie narzekam. Ino strasznie,
                                                potwornie dużo Franek tam najechało, ten gatunek jest niezniszczalny
                                                i coś się szybko mnoży. Klimaty: w znacznej mierze skansen PRL-u.
                                                A teraz czytam "Mistrza i Małgorzatę", po raz n-ty zresztą.
                                                Pozdrawiam :)))
                                                • monikate Re: Hej, Ruda! 05.09.07, 19:56
                                                  A, przeczytałam też najnowszą książkę Michała Witkowskiego "Barbara
                                                  Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej". B. mi się spodobała, chocia
                                                  inni na forum nosem kręcą.
                                                  • sapiencja Re: Hej, Ruda! 15.09.07, 12:11
                                                    Dorwałam, nareszcie, powieść "Dusza na skalpelu".
                                                    Zaczęłam czytać, i od razu zdziwiło mnie nazwisko jednego z
                                                    bohaterów. Powieść niby "do płaczu" (ponoć pisarka ryczała jak bóbr,
                                                    ją pisząc), a tu nagle pojawia się lekarz: Sylwester Bezłapki.
                                                    Hmm... Nic to, Baśka. Może dalej będzie poważniej.
                                                    Bo spodziewałam się nazwisk "prawie rodowych":)
                                                  • ruda962 Re: Hej, Ruda! 18.09.07, 00:22
                                                    Czesc kobietki:)
                                                    Moni ,ja nawet nie wiem co mam powiedziec na wlasne
                                                    usprawiedliwienie ale wiesz jak jest -czasu niet !
                                                    Sapiencja witamy :)
                                                    Czytalas juz inne "Kryski"?? czy zaczynasz od "Skalpela"? Bo w
                                                    innych jej ksiazkach to sa dopiero nazwiska i ksywki !!!!!
                                                    Nieeee ,no musze sie zorganizowac i odpisac i w ogole wrocic do
                                                    swiata wirtualnego.
                                                    Sciskam i pozdrawiam z deszczowej F.
                                                  • sapiencja Re: Hej, Ruda! 18.09.07, 09:15
                                                    Czytałam "inne Kryśki" :)
                                                    Paradoksalnie to zabrzmi, ale wszystkie jej niedoskonałe, są
                                                    doskonałe.

                                                    A propos rudej:)Czytałaś książkę "Ruda modelka"?


                                                    PS
                                                    Pozdrów "ajfla".
                                                    Marzę, by zobaczyć ją "na żywo":) Może kiedyś....
                                                  • ruda962 Re: Hej, Ruda! 18.09.07, 20:24
                                                    Zgadzam sie ,ze "Niedoskonalosci " sa doskonale.
                                                    Nie czytalam "Rudej modelki" i nawet nie moge trafic na nia na
                                                    necie -na jednej stronie jest ale nie ma nawet opisu.
                                                    Mam pozdrowic tego "ajfla" od wiezy ??? hahah
                                                  • sapiencja Re: Hej, Ruda! 19.09.07, 08:30
                                                    "Rudą modelkę" napisał Damian Dominik, czyli Adam Bahdaj. Autor
                                                    książek dla dzieci i młodzieży. Może czytałaś:
                                                    "Do przerwy 0:1"
                                                    "Podróż za jeden uśmiech"
                                                    "Stawiam na Tolka Banana"
                                                    "Wakacje z duchami" .

                                                    "Ruda modelka" to książka sensacyjna. Ale, sensacje w niej
                                                    opisywane, bledną w obliczu dzisiejszych sensacji.
                                                    Można ją kupić /książkę, a nie, sensację:-)/ chyba już tylko w
                                                    antykwariacie, lub na allegro.

                                                    "Ajfel" - inżynier, pozdrowień już nie przyjmie. Ale jego wieżę
                                                    możesz ode mnie pogładzić. Czule ;-)
                                                  • monikate Hej, Ruda! 19.09.07, 18:37
                                                    No weź! Wróć Ty do świata, ja tyż w realu istniję, ino przez
                                                    Internet się objawiam :)
                                                    Przeczytaj "Barbarę Radziwiłłównę z Jaworzna Szczakowej" Michała
                                                    Witkowskiego (osobny wątek obok), bardzo warto!
                                                    A co tak wiecznie pada na tym Florydowie?
                                                    Pozdrawiam, jak Twoja Kacunia?
                                                  • sapiencja Re: Hej, Ruda! 19.09.07, 19:54
                                                    Aaaaaaa, toś Ty z Florydy kobita jest? A ja żem wzięła "deszczową
                                                    F." za deszczową Francję. I dlatego tak się czepiłam tego "ajfla",
                                                    jak pijany płota.
                                                    Ale, może kiedyś "nawiedzisz" Francję. Nie zapomnij wtedy
                                                    pogładzić, czule, "ajfla " ode mnie :)
                                                  • monikate Re: Hej, Ruda! 28.09.07, 18:46
                                                    No i gdzie Was znowu wcięło? Ruszta się, kobity (Ruda, to do Ciebie
                                                    przede wszystkim), bo bez Was to już nie to.
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 29.09.07, 03:38
      Jezdem ,no zas przepraszam ale czasu brak ,jak na kartki ten czas do
      ciezkiej cholery ! To tak w ramach usprawiedliwienia :) Do tego
      codziennie pada a juz powinno byc sucho bo pora deszczowa mija . Ida
      jednak jakies tropikalne cholerstwa i zostawiaja deszcze . Kupilam
      sobie taka relaksujaca muzyczke instrumentalna i zamiast do
      komputera to wlaze pod kocyk ,swiece ,lampka wina ,Kacunia mruczy :)
      Ja to wszystko spisuje na kartce ,te Wasze polecane ksiazki ,mam juz
      cala liste na emeryture hahah.
      Takze widzisz Moni jak sie zorganizowalam ,jak nie siedze
      w "zimnicy" to pod kocem i takie to zycie teraz prowadze jesienne.
      Tyle lat tu jestem a jeszcze mam humory typowo jesienne. A Kacuni w
      to graj ,rozwisurmaniona jak dziadowski bicz !
      Sapiencja:) ah ,ja wiem czyja to ksiazka i pod pseudonimem tez
      szukalam tylko ze nie jest popularna i nie wystepuje w moich
      netowych sklepach z ktorych korzystam . Mam tu ograniczony zasieg
      jesli chodzi o starsze ksiazki . Dlugo szukalam "Floryda story" ale
      w koncu znalazlam na takiej stronie gdzie sie ludzie wymieniaja
      ksiazkami /ktos mi tu na forum poradzil/ no i taki chlopak mi ja
      tutaj przyslal. Ta "Modelke" tez bede szukac ,ostatecznie wciagne w
      poszukiwania siostre.
      A widzisz ,ja z Florydy ,-tez na "F" hahah . A w Paryzu bylam kilka
      lat temu i poglaskalam "Ajfla" . Siedzialam cala noc na parapecie
      okna hotelowego i gapilam sie na oswietlonego "Ajfla". Takie proste
      dziewcze jak ja to sie ze wszystkiego cieszy . Moj tata nie byl taki
      wylewny jak ja twierdzac "e tam ,no i co to ma byc ,ten "Ajfel" to
      chyba byl pijakiem".
      Zycze Wam kobietki przyjemnych jesiennych wieczorow ,takich pod
      miekkim kocykiem i z dobra ksiazka.
      Bede sie udzielac na tyle ,na ile czas pozwoli .
      Sciskam z "F" hahah "C" jak "ci.." -Magda odslon
      hahahah /oh ,pamietam te programy z Polski/.
      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 29.09.07, 16:58
        Dziewczyny ,moze troche nie na temat ale kto wie hahah . Mysle ,ze
        ten gosc jest rownie tragiczny jak Busio ,chociaz z reka na sercu
        wolalabym Busia !!!!! Zostawiam Was sam na sam z podrywaczem
        mega.podrywacz.patrz.pl/
        Jesli zostaly same takie "menszczyzny" to ja sie przerzucam na
        kobiety !
        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 29.09.07, 18:05
          Ruda, Ruda, Ty pewna jesteś, że mieszkasz na Florydzie? Przeca wieść
          gminna od dawna mówi, ze tam gorąco, upalnie, słonecznie. Może
          jesteś w megatropiku, w jakiejś hameryce południowej, a ktoś Ci
          wmówił, że to Floryda? :))
          Jak wygląda Twoja Kacunia?
          Kochana, życzę mniej pracy, więcej relaksu i się odzywaj, jak czas i
          ochota bendom.
          A podrywacz, no nie bardzo...
          • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 06.10.07, 06:15
            hahha moze masz racje ze ja mieszkam gdzies na zadupiu a sobie
            ubzduralam ze to Floryda. Ale tak na powaznie to tu juz sa ciezkie
            tropiki i pol roku pada deszcz a pol roku nie pada -takie mamy dwie
            pory roku.
            Kacunia jest czarna jak diabel i ma piekne ,dlugie klaki . Ale
            przyznam sie ze kot to jednak nie jest jak pies /stwiedzenie roku
            hahah/, przychodzi i sie przytula tylko wtedy kiedy ona chce a w
            przeciwnym razie syczy -zmija jedna. Moj piesio ja olewa i cale
            szczescie bo moglby ja miec na raz.
            Moze juz wczesniej pisalam ,dalam ostatnia szanse Chmielewskiej . No
            i to byla ostatnia ksiazka jaka przeczytalam . Wyczytalam tu na
            forum cos ,co potwierdzilo moje odczucia . Inni tez mysla tak samo
            jak ja ,ze ona juz tych ksiazek nie pisze sama. Ma jakis
            zespol ,zarysowywuje im ogolna mysl i oni pisza na jej kopyto,
            beznadzieja . Tak wiec "Kretka blada " zakonczylam przygode z
            Chmielewska.
            Teraz czytam glupiutka ksiazeczke -za to bardzo relaksujaca .
            Pierwsza czesc byla pod tytulem "Halo Wikta" a druga ,ktora teraz
            mietosze "Wikta ratuj".
            A dzis nakupowalam kilka ksiazek James Patterson /nie odmieniam
            nazwisk obcojezycznych/-polecam ,dobra sensacja , wlasciwie
            wszystkie jego ksiazki sa dobre . Tutaj nawet zrobili serial na
            pdstawie jednej z nich.
            Pozdrawiam i zycze wspanialego weekendu :)
            "Irma"
            • sapiencja Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" Ruda 06.10.07, 12:32
              "Ajfel", to na pewno kompleks wyleczył sobie, budując wieżę ;-)
              Ruda, odgapiłam do Ciebie "kocyk ,swiece ,lampka wina"
              Nie mam tylko kotki Kacuni. Ale, po kilku lampkach wina, następnego
              dnia, mam kacunia, :)
              Czytam teraz "Teren prywatny" - Barbary Kosmowskiej. Początek trochę
              mnie zniechęcił, ale potem wciągnęło mnie całą. Dobra jest. Śmieję
              się na głos, czytając.
              Joaśkę Ch., też sobie odpuściłam. No, ale ona wydaję masę pieniędzy
              na konie, więc musi jakoś na te konie zarabiać, stąd ta armia
              piszących dla niej, za nią, jej książki. Hazardowanie się,
              kosztuje. I to słono ;)
              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" Rud 06.10.07, 16:52
                :) na konie i zdaje się na wódeczność. Daaawno z Joanny Ch. wyrosłam.
                Kacunia cudna jest, kot z długimi kłakami? Nie zrażaj się, Irma, kot
                kocha inaczej, niż pies, ale kocha!
                Irmo ruda, daj od czssu do czasu głos, napisz (na priva też). O ile
                nie umrzesz z nudów przy tej "Wikcie..."... próbowałam to czytać,
                ale poległam. Na psa urok!
                • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" Rud 06.10.07, 19:36
                  Witam Panie:)
                  Moni ,nie uwierzysz ale idz do skrzynki :)
                  Sapiencjo , papuguj bo nie ma nic lepszego niz kocyk ,winko i
                  ksiazka. Ja Ci powiem ze chyba czytalam "Bube" tej autorki ale jakos
                  nie moge sobie dokladnie przypomniec. Mnie ostatnio wszystkie
                  babskie ksiazki leca Grochola . Chociaz przyznam sie Wam ,ze mam
                  okropna ochote na takie straszne romansidlo z cyklu Danielle Steel
                  albo Sparksa . Upadam ,upadam i az mi wstyd ze jest tyle ksiazek -
                  wartosciowych ksiazek a mnie na romans ciagnie . Ale nie czytalam
                  kilka lat romansidel wiec pewnie dlatego. A ide se oooooo ! Do
                  Kacuni ,co nie ma kaca hahah
                  Sciskam Panie:):)
                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" Rud 07.10.07, 17:34
                    Odpisz jutro, pojutrze! B. dziękuję, wrociłaś mnie wiarę w
                    człowieka :)
                    Steel i Spark za mydlane jak dla mnie, ale se może Judith Krantz
                    poczytaj?
                    • sapiencja Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 07.11.07, 09:06
                      Dziewczyny, co polecacie po serii niedoskonałej?
                      Zaczęłam czytać "Moje życie z kosmitą", ale nie są to "busiowe"
                      klimaty:(
                      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 09.11.07, 02:35
                        Po Busiu to juz mi sie nic nie podoba buuuuuu . Inne ksiazki Kryski
                        sa ok ale to juz nie jest to samo.
                        Jesli Ci moge polecic z innej beczki to czytam ksiazki James
                        Patterson - kryminaly ,bardzo wciagajace i ciekawe . Jesli lubisz
                        taki gatunek to wiem ze sa tlumaczone na polski
                        ksiazki.wp.pl/katalog/autorzy/id,7848,autor.html
                        Pozdrawiam :)
                        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 09.11.07, 17:20
                          "Moje życie z kosmitą" to bez obrazy i z całym szacunkiem dla Kryśki-
                          dno. Niewypał. Zdarza się najlepszym.
                          Ruda, wróciłam w domowe pielesze w ubiegłym tygodniu, jeszcze się
                          nie zebrałam do napisania. Ale myślę o Tobie :)
                          • monaa28 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.11.07, 23:24
                            kto chce tanio kupić książki Nepomuckiej- na allegro wydawnictwo sprzedaje serię
                            "niedoskonałą" po 9,90 za 1 tom :)))
                            • sapiencja Hej, ruda, monikate 24.11.07, 16:34
                              wlazłyście do gawry i, niczym niedźwiedź, zamierzacie przespać
                              zimę?;))
                              • monikate Re: Hej, ruda, monikate 24.11.07, 20:36
                                A,nienie, nie zamierzamy! W gawrach czytamy, obecna pora temu bardzo
                                sprzyja. Ja sie tylko martwię, gdzie jest Ruda. Taka zarobiona, że
                                nam jeszcze w jakąś czarną dziurę robotową wpadnie na amnet? Ruda,
                                odezwij się!
                                • sapiencja Re: Hej, ruda, monikate 24.11.07, 22:51
                                  a może Ruda urlopuje się w Europie?:)
                                  • monikate Re: Hej, ruda, monikate 25.11.07, 19:44
                                    W Europie też są komputery i internet mamy. Chiba jednak Rudą robota
                                    cokolwiek przywaliła :(
                                    • sapiencja Re: Hej, monikate 25.11.07, 21:00
                                      Ruda "obkupiła się" ostatnio w książki, i pewnie czyta, czyta,
                                      czyta...
                                      • ruda962 Re: Hej, monikate 29.11.07, 06:57
                                        OOOO kobity ,jak milo ze tesknicie .
                                        Taaaa ,do Europy chyba palcem po mapie.
                                        Pracy mam od diabla a do tego kilka szkolen /mnie szkola ,ja szkole/.
                                        "Zime" mam /serio jest chlodno/ wiec wiecie jak to
                                        jest ,winko ,kocyk ,ksiazka. Do komputera siadam jak musze ,o.
                                        A co czytacie moje drogie ?
                                        Ja Pattersona .
                                        Pozdrawiam zimowo :)
                                        • sapiencja Och, Ruda 29.11.07, 12:21
                                          jak dobrze, że się odezwałaś, bo już byłam gotowa jakoweś modły
                                          odprawiać do Św. Antoniego /tego od zgub wszelakich/:)
                                          Co do czytania, to przymierzam się do "Traktatu o łuskaniu fasoli",
                                          ale może poczekam na recenzję Monikate na temat tej książki. Bo
                                          podejrzewam, że Monikate, na pewno ją przeczytała. A, kobita ma
                                          naprawdę trafne spostrzeżenia.
                                          Mooonikaaateee! Gdzie jesteś, kobito?!
                                          • monikate Re: Och, Ruda 29.11.07, 17:42
                                            Toć jestem! Zaiste, miło, kiedy ktoś za mną tęskni :)
                                            Sapiencjo, dzięki za miłe słowa, ale nie, monikate nie
                                            przeczytała "Traktatu o łuskaniu fasoli". Choć jej mądrzy ludzie
                                            tłumaczą, że warto, to monikate niczym pies do jeża podchodzi.
                                            Monikate nie lubi (poza jakimiś małymi wyjątkami) literatury
                                            ocierającej się o wiejskość i z wiejskimi klimatami.
                                            Kurczę, może ta kobita (monikate znaczy) nie ma racji. Może
                                            Sapiencja zmobilizuje, coby przeczytać "Traktat..."

                                            Ruda, jakaś zmęczona wyglądasz i bez humoru. Ponieważ Cię lubimy,
                                            przykro nam z tego powodu. Ruda, wszystko mija, nawet najdłuższa
                                            żmija. Masz Ty czasem czas na odpoczynek??
                                            A ja prosiak jestem, wiem, bo nie napisałam obiecanego maila. Wybacz
                                            i zaczekaj jeszcze troszkę, plijz.
                                            • ruda962 Re: Och, Ruda 29.11.07, 22:02
                                              Sapiencjo do Antka swietego chcialas sie modlic haha . Ciekawe czy
                                              by mnie znalazl ????
                                              Ja mam podobnie jak Moni -jak wszyscy chwala to ja nie czytam.
                                              Takie "trendy" jest "Pachnidlo" no i Cohelo -strata czasu moim
                                              zdaniem.
                                              Moni moja slodka ja poczekam na email ,nie martw sie ja wiem jak to
                                              czasem trudno sie zebrac.
                                              Nie mam humoru ?? hmmmm ja widzisz jestem choleryczka ,wszystko
                                              przezywam ,daje z siebie 150% a od innych wymagam tylko 100% . To
                                              wszystko tyczy sie zycia zawodowego oczywizda bo mnie tam wkur*iaja
                                              no ! Nie chcesz sie za cos brac to sie nie bierz a nie ze pozniej
                                              inni musza dokanczac. A w domku dobrze ,cichutko ,relaksik i dlatego
                                              siadam do kompa od wielkiego dzwonu .
                                              A Wy znacie ksiazki tego Jamesa Pattersona ? kryminaly ,fajne.
                                              Ja tez nie lubie wiejskich ksiazek ,nie lubie jak jest za duzo
                                              opisow przyrody ,pare zdan starczy zeby byl klimacik . Czasami pol
                                              rozdzialu to opis drzewa ,w dupe z takim czyms !
                                              Lece kochane bo mi przyjda zakladac te czujniki na pozar -pieknie
                                              skladam zdanie ,nie ma co !!
                                              Sciskam moje panie.
                                              • sapiencja Re: Och, Ruda 29.11.07, 22:47
                                                Dawno, dawno temu, któraś z naszych artystek, śpiewała taką
                                                piosenkę:

                                                "Święty Antoni, Święty Antoni, zgubiłam, cnotę pod miedzą.
                                                Ach, co to będzie, ach, co to będzie, kiedy się ludzie o tym
                                                dowiedzą..."

                                                Jeśli zgubioną cnotę Antek odnalazł, to pewnikiem i Ciebie też by
                                                odnalazł:)

                                                Nie czytałam nic Jamesa Pattersona. Ale może się skuszę.
                                                A co do długich opisów przyrody, to pewnie zachwyciła Cię "Stara
                                                Baśń" ;-)?

                                                Ruda, czujniki na pożar zakładasz? Oj, gorąca kobita z Ciebie:-)
                                                A film : "Kotka na gorącym, blaszanym dachu", widziałaś?
                                                • ruda962 Re: Och, Ruda 30.11.07, 02:26
                                                  Teraz to spiewam hahahah jak mi wejdzie w leb jakas melodia to
                                                  koniec. Pamietam ta piosenke ,moja babcia ja podspiewywala.
                                                  Specjalistka od "Starej basni" jest Moni :)
                                                  Zaraz tam goraca kobieta hahaa ,nie ubezpiecza domu jak nie masz
                                                  tych czujnikow. No ale pomysle sobie ze jestem goraca;)
                                                  Musze poczytac co na tym forum sie dzieje bo mam zaleglosci ze
                                                  heeeejjj.........
                                                  • monikate Och, Ruda! :))) 30.11.07, 18:02
                                                    Poczytaj, nie chwalący Sapiencja i ja tu i tam cośkolwiek
                                                    napisałyśmy w ostatnich dniach na forum.
                                                    Pattersona nie znam, ale se zakonotuję, aby przeczytać.
                                                    Nie obśmiewaj modłów do Antka! W kryśkowych książkach często jest
                                                    wspomniany w potrzebie, czyli na okoliczność zguby. Mnie też nieraz
                                                    pomógł.
                                                    A wiesz, Ruda Irmo, z czujnikami miałam bliskie spotkanie 3-go
                                                    stopnia w Anglii. Smażyłam naleśniki, trochę się nadymiło, a te jak
                                                    nie zawyją! Wiesz, w jaką panikę wpadłam, jak się rzuciłam wszystkie
                                                    okna i drzwi otwierać? Nie, żebym straszyła :)
                                                    Ja, specjalistka od "Starej Baśni"? Hm, ale to b. wąska
                                                    specjalizacja :)
                                                    Dziękuję za wyrozumiałość w kwestii maila! Ostatnio dużo się u mnie
                                                    dzieje i w rzeczy samej ciężko się zebrać.
                                                    Zaczęłam czytać "Ultra Montana" Witolda Horwatha, jeszcze nie wiem,
                                                    czy mi się spodoba, ale ciekawie się zapowiada.
                                                    Coelho nie byłam w stanie ruszyć, a "Pachnidło" owszem. Nie bardzo.
                                                    Pomysł ciekawy, lecz tak "zimno" wszystko przedstawione.
                                                    Na razie, dziewczyny!
                                                  • ruda962 Re: Och, Ruda! :))) 03.12.07, 05:48
                                                    Dziewczyny ,bylyscie moze na tej stronie ??
                                                    www.haltadefinizione.com/en/
                                                    Mozna z bliska zobaczyc kazdy detal.
                                                    Taka ciekawostka ,o.
                                                  • monikate Re: Och, Ruda! :))) 03.12.07, 18:24
                                                    Noo... zaiste, niezła ciekawostka, na razie nie wiem, co mam o niej
                                                    myśleć.
                                                  • monikate Re: Och, Ruda! :))) 10.12.07, 17:37
                                                    No i gdzieście wszystkie polazły??
                                                    Kończę prawie "Ultra Montanę", cudowna książka, polecam!
                                                  • monikate Hej! 01.01.08, 17:52
                                                    Ruda i wy wszyscy miłośnicy Kryśki Nepomuckiej! Wszystkiego
                                                    najlepszego w nowym roku! Poza zdrowiem i kasą, życzę dużo czasu na
                                                    czytanie książek!
                                                  • monikate Ruda! 01.01.08, 18:08
                                                    :))))))))))))))
                                                    To było specjalnie dla Ciebie.
                          • malgorzata722 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 01.07.08, 11:29
                            Właśnie kończę "Samotność..". Dwie pierwsze części bardziej mnie
                            wciągnęły, pochłonęłam je błyskawicznie. Uświadomiłam sobie, że
                            wokół mnie, wśród moich znajomych jest co najmniej kilku Busiów.
                            Zrobiłam sobie przerywnik i przeczytałam "Cień wspomnień". To chyba
                            są wybrane fragmenty innych książek Kryśki? Nie znam jeszcze
                            niczego, ale wydaje mi się, ze rozpoznałam tam "Mydło z łabędziem"
                            i "Florida story". Lecę czytać dalej!
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 04.01.08, 07:12
      Zas dopiero wrocilam ze swietow !!!
      Jutro sie wypowiem a teraz zycze wspanialego Nowego Roku. Duzo
      fajnych ksiazek :)
      Do jutra:)
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 04.01.08, 16:43
        Toś se fest poświętowała! Pewnikiem tatusiek Niedoskonałej i
        Wykolejeniec mogliby Ci tego pozazdrościć :)
        Do siego roku!
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 06.01.08, 04:32
          Poswietowalam se w Meksyku . Daleko od
          wszystkiego ,spokoj ,cisza ,tylko osiolki do okola.
          Jeszcze sie nie oswoilam z technika wiec reszta ppozniej . Caluje:*
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 06.01.08, 17:30
            Jezusiczku, to Ci serdecznei zazdroszczę! Oswajaj sie stopniowo, w
            pracy może dasz radę odpocząć po urlopie? :))
            Calujem!
            • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 07.01.08, 20:50
              Teraz podnoszę wątek specjalnie dla forumowiczki A., coby mogła go
              łatwiej odnaleźć i tego... zapoznać się z nowościami.
              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.01.08, 17:19
                Gdzie są posty z 13 stycznia?? Otwieram cały wątek i nic, jako
                ostatni wyświetla mi się mój post z 7 stycznia! Brajnu???
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 14.01.08, 01:23
      Moni a o co chodzi tej madzi ? Ja wysoko mysle o sobie ?? hahahah
      • monikate Rdua! 14.01.08, 12:31
        Madzia dla mnie cóś bredzi. Ale, moja kochana myśl, myśl wysoko o
        sobie! Po co myśleć nisko, kiedy można wysoko. Jej chyba chodzi o
        to, że nosa zadzierasz i z greinpontowcami nie chcesz się zadawać.
        Prostym ludziem gardzisz, o!
        Ja też wysoko o sobie myślę i radzę ci ten sam kurs utrzymać :)
        Aa... posty madzine i Twoje po 7 stycznia wskoczyły mi w drzewko
        forumowe nei tam, gdzie powinny i długo ich szukałam.
        Odpoczęłaś po urlopie? :))
        • ajtra Monikate, Ruda 14.01.08, 22:50
          Hej, hej. Wracam do Was, i do życia po długiej przerwie.
          I co widzę? Nie dość,że Floryda to jeszcze Meksyk. Niektóre
          dziewczyny, to se żyją:)
          Co dobrego teraz czytacie?
          • ruda962 Re: Monikate, Ruda 15.01.08, 08:00
            ajtra a w ogole to gdzie bylas jak Cie nie bylo ,cio ?? Jakis aniol
            z biala dupa Cie zauroczyl ??? :D::D
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 15.01.08, 07:58
      ajtra :) e tam to sie tylko tak wydaje .......sranie w
      banie ,Floryda ,Meksyk a dzis kladlismy podloge i jestem padnieta .
      To w ramach trzymania glowy w dol !
      Moni ,no ja mysle ,ze jesli sie nie jest garbatym ani sie niczego
      nie zgubilo to sie glowe wysoko nosi ,prawda ?
      A Madzia chyba nie ta Nepomucka czyta skoro sie dziwi ze mozna
      czytac Kryske i sie wysmiewac ze "swoich" . No ja Franek nie
      wymyslilam ,tylko ona . Dodam ,ze ja sie ze "swoich" nie
      smieje ,,,,czytaj "swoi" ,nie znaczy ze z Polski.
      Kobitki moje -niczego nie czytam bo nie mam czasu . Mam tylllle
      emaili zaleglych ,mam pelno linkow do przeczytania ,eh doba powinna
      byc dluzsza. Moze u "grinpojtcikow" czas inaczej plynie ??
      Pozdrawiam moje panie :)
      • ajtra Ruda962 15.01.08, 15:54
        Zgadłaś. Anioł mnie zauroczył, ale z tych czarnych aniołów. Chiba
        się wywinęłam spod jego uroku:)
        A propos aniołów, właśnie dzisiaj zaczęłam czytać "Magia aniołów" -
        Margaret Neylon.
        • monikate Ruda962 15.01.08, 19:19
          Franki nie są wymyślone, one istnieją, i to w dużej ilości. Na
          nieszczęście. Pani Nepomucka tylko celnie takowy typ opisała.
          Ruda, życze ci odpoczynku i po Meksyku i po położeniu podlogi (jaka
          podłoga, drewniana?). Cobyś zaskoczyła, zaległości nadrobiła, itd.
          Poza tym przepraszam za literówki, chiba też by mi się wypoczynek
          przydał...
          • monikate Ruda962??? 03.02.08, 16:31
            ??? Up, tak na wszelki wypadek.
            • ajtra Ruda962 03.02.08, 18:38
              Podłogę położyłaś, pewnie podśpiewujesz, chodząc po niej: "Mój
              jest ten kawałek podłogi..."
              A nas, mnie i monikate, masz teraz w nosie? ;)

              PS
              A może się zaczytałaś?
              Zdradź tytuł:)




    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 14.02.08, 23:40
      Dziewczynki kochane :*:* nie mam nikogo w nosie tylko czasu niet !!!
      Teraz jeszcze czas podatkow !!!Mialam mala operacje w "otworze
      gebowym" . Jak zwykle ze wszystkim do tylu.

      Pozdrawiam Was moje Valentynki drogie :*:*:*
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 15.02.08, 17:47
        Zdrowia ci życzymy i szybkiego ogarnięcia tego, co cię otacza!
    • Gość: gosia Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 23:08
      ja przeczytałam wszystkie sześć jest ponoć siódma część
      mojm marzeniem jest posiadanie na własność wszystkich 7 tomów ale
      jest to nie możliwe
      cały komplet książęk jest nie osiągalny
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.03.08, 17:05
        Reaktywuję wątek przed świętami i życzę wszystkim miłośnikom książek
        Kryśki N. wesołych jaj!
        Ruda, a to specjalnie dla Ciebie :))))))))
        • ajtra Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.03.08, 18:35
          Dołączam do reaktywacji wątku przed świętami, i również życzę
          wszystkim miłośnikom książek Kryśki N., wesołych jaj!

          PS
          Zajączka też wesołego i... domyślnego;)
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 24.03.08, 00:21
      Ja rowniez zycze wesolych i kolorowych jajec :):)
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 05.04.08, 13:45
        Jajca były i sie zbyły.
        Polecam książkę Grażyny Plebanek "Przystupa". Świat, życie i ludzie
        z perspektywy polskiej sprzątaczki. Niesamowite tło socjologiczne.
        Inny styl niż kryśkowe pisanie, ale b.dobra powieść i doskonale się
        ją czyta. Ma szerszy wymiar niż oddanie li i jedynie
        obrazu "Franek", polonii (tym razem szwedzkiej)i atmosfery
        okołopolskokościelnej. Nasze życie to nasze śmieci...
        Ruda, a Ty sie odzywaj, plijz!
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 10.04.08, 22:11
          Jestem:)

          Zapisalam tytul polecanej przez Ciebie ksiazki:)
          Nie mam humoru ,umarla mama mojej przyjaciolki - 58 lat.
          Nie wiem co jej powiedziec ,jak sie zachowac.
          Ja !!! Niby taka obyta w tym wszystkim nie wiem co powiedziec.

          Czytam teraz leciutka ksiazke " Portier ubiera sie u Gabbany".
          Nie wiem dlaczego czytam ja po polsku ,ktos mi podarowal pewnie.

          Pozdrawiam:*:*:
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 11.04.08, 19:36
            Też bym nie umiała. Nikt chyba tego nie potrafi. Po prostu bądź przy
            niej, jak czujesz, że potrzebuje wsparcia.
            U Ciebie wszystko dobrze? Odzywaj się!
            • maladanka Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 22.04.08, 21:01
              może zerkniecie?
              www.nowysacz.pl/index.php?p=3&p2=47&p3=56&main=reader&wid=2792
              • monikate Re: Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 23.04.08, 16:36
                Byłaś? Zazdroszczę. Jezu, rewelacyjna kobieta!! Ta Krystyna N.! I
                jak pięknie wygląda. Niechaj żyje 150 lat!
                Chociaż... ona siebie nie ocenia obiektywnie. "Obrączka ze słomy"
                jest powieścią zdecydowanie słabszą, niż cykl "Niedoskonałe".
                Pani Krystyno, mam nadzieję na spotkanie autorskie w moim mieście.
                • ruda962 Re: Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 30.05.08, 05:01
                  Ja tez zazdroszcze spotkania z Krysienka.
                  Tak zachodze w glowe czy cos napisala ostatnimi czasy ?
                  Pozdrawiam serdecznie . Moni buzi ,duze buzi:*:*
                  • monikate Re: Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 30.05.08, 18:35
                    Ruda kochana!! Buźki nad buźkami! Sie stęskniłam, gdzie byłaś?
                    Wszystko dobrze?? Dzięki za miłe słowa, bo mi ostatnio źle, źle...
                    Ojciec opisany przez Kryśkę powiedziałby pewnikiem, że grzebię w
                    psychologii, niczym palcem w goowniee i to jest przyczyną moich
                    kłopotów :)
                    A propos Kryśki: ponoć szykuje sie do wydania kolejnych 2 książek.
                    Trzym się i odzywaj się!!!
                    • ruda962 Re: Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 10.06.08, 21:47
                      Deficyt czasowy u mnie nastal !!
                      Czasami tez grzebie patykiem w g*wnie ;)
                      Naczytalam sie zaleglych numerow "Twojego stylu" .
                      Czekam na nowa Kryske z utesknieniem.
                      Sciskam wiosennie:*:*:
                      • monikate Re: Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 12.06.08, 18:53
                        U mnie ostatnio też czas sie skurczył. Ale myślę o Tobie i się
                        kontaktować będziemy, co nie?
                        Ściskam też!
                        • ruda962 Re: Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 13.06.08, 03:06
                          Oczywiscie ,ze sie "spiszemy":)
                          A teraz Moni patrz i mow czy to znasz ,Kryski oczywiscie
                          wysylkowa.pl/ks804183.html
                          • monikate Spotkanie z Panią Krystyną Nepomucką 14.06.08, 22:29
                            "Cień wspomnień" miałam w rękach i przerzuciłam. Dlaczego nie
                            przeczytałam? Przerzucając, zorientowałam się, że opowieści
                            zawierają sporo fragmentów zamieszczonych w innych, znanych nam obu
                            książkach Kryśki. Zatem wzięłam se na wikend nieznanom lekture :)
                            Ale może oceniłam rzecz powierzchownie. Zgłębię i dam znać. Bo i
                            jakoweś nieznane temata mi mignęły.
                            Trzym się i pamiętaj :))
    • malgorzata722 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.06.08, 10:52
      Dziewczyny bardzo Wam dziekuję za ten wątek! Dzięki Wam zakochałam
      się w serii "niedoskonałej" - jestem właśnie w połowie. Jakiś czas
      temu trafiłam na Nepomucką w bibliotece i nawet nie doczytałam jej
      do końca. Nie pamiętałam tytułu, nie miałam ochoty sięgać po
      następne. Trafiłam na Was i "dowiedziałam się", że niefortunnie
      zaczęłam od "Mojego życia z kosmitą" i o mały włos nie
      przegapiłam "Serii.." Byłam na majowych targach książki, mam
      autograf Autorki i kilka książek na własność. Pozdrawiam gorąco
      Wielbicielki Kryśki!!!
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 26.06.08, 21:58
        Cała przyjemność po naszej stronie :)
        Jak się obczytasz, napisz o wrażeniach. Faktycznie, gdybym zaczęła
        od "Kosmity", też miałabym dosyć.
        Powtarzam, że z kryśkowych książek najlepszy jst
        cykl "niedoskonały", potem "Florida story", "Dusza na
        skalpelu", "Ślubny welon" i "Kota birmańska". W tej kolejności.
        Zazdroszczę Ci, Małgorzato, że poznałaś panią KN osobiście.
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 27.06.08, 05:51
          Malgorzato super ze sie zakochalas w Krysce.
          Ciulowo trafilas z pierwsza ksiazka ale musisz przyznac
          ze "Niedoskonalosci.." sa doskonale. Ja i wiem ze Moni tez uzywam
          tekstow z tych ksiazek na codzien. Pasuja na wszystkie okazje i
          czasami doskonale oddaja moj humor.
          Florida story jak wspomniala Moni tez jest doskonala a i Dusza na
          skalpelu tez powinna Ci sie podobac. Mnie obie te ksiazki sa
          szczegolnie bliskie chociaz o tak roznej tematyce.
          Teraz jak wypowiadam magiczne slowo "Franka" to ma ono w sobie tyle
          epitetow ze trudno zliczyc.

          Moni kochana ja teraz odkrylam nowe Franki . Mianowicie te ,ktore
          lansuja sa na "naszej klasie" na tle posiadlosci i aut swego
          panstwa. Oj mowie Ci mozna pasc ze smiechu hahah.

          Malgorzato napisz nam o swoich przemysleniach i o tym jak odbierasz
          te ksiazki ,my z Moni chetnie podyskutujemy na ten temat.

          Sciskam drogie panie:)
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 28.06.08, 17:23
            Wiem, o czym mówisz. Znaczącą cechą Franek jest owo powiatowe
            zadawanie szyku. Generalnie jest wszędzie za dużo Franek. Co robić.
            Ruda, dotarłaś do "Przystupy" Grażyny Plebanek? Mówię Ci-tam
            występuje galeria Franek, no! Baardzo mądra książka zresztą.
            Ruda, jaka u was pogoda? W Polszcze tradycyjnie psuje się na
            weekend. A ja mordę mam białą, jak doopa anioła :)
            • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 29.06.08, 01:49
              A skad Moni ,nie dotarlam do zadnej ksiazki bo teraz czytam taka
              tutejsza ,ktora napisala pewna komediantka.
              Ale zapisuje na liste co mam kupic.
              O Frankach ma sie rozumiec zawsze lubie poczytac.

              No jaka pogoda u mnie .......jaka ma byc hahah deszczowa !! Lato
              przeca . Lokropnie leje kazdego dnia.
              Jak tylko Ci zaswieci slonko to lec sie przyrumienic bo nie mozesz
              paradaowac z licem jak doopa aniola ;)
              • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 29.06.08, 20:54
                Ech jak doopa anioła, ale z drugiej strony... po pięknym zamku i
                ruiny piękne :)
                Dobra, dobra, niech no słonko się objawi, kiedy będę miała wolne, to
                się ustawię, jak kura do s....a i będzie ok :)
                Wciąż nie mogę uwierzyć, że na Florydzie śmie padać.
                • ajtra Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 29.06.08, 21:29
                  Hej, kobity:)
                  Czytałyście "Mydło z łabędziem"? Jeśli nie, polecam.

                  Oto fragment:

                  "Są dwie najstraszliwsze rzeczy na świecie. Wojna i małżeństwo z
                  poetą lub literatem. Aktor też właściwie nieczłowiek... - Tak
                  mawiała moja matka, patrząc na mnie z troską w oku. Być może
                  dlatego, że miałam szczególny sentyment do ludzi pióra, co w jej
                  pojęciu było jednoznaczne z absolutnym wykolejeniem. Pewnego dnia
                  odkryła nagle ze zgrozą, że nie bawię się już lalkami, natomiast
                  wykazuję złe skłonności do czytania w nadmiarze książek, pisania
                  pamiętników i do głębokich zamyśleń. Wtedy właśnie postanowiła wydać
                  mnie za mąż. Oczywiście za człowieka solidnego i na stanowisku.
                  Adwokata lub lekarza. Ojciec opowiadał się raczej za wykształceniem
                  technicznym, jako że taki facet będzie spokojny, daleki od fantazji,
                  a bliski robienia pieniędzy, co jest nie do pogardzenia w
                  małżeństwie."
                  • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 01.07.08, 20:45
                    Zasadniczo matka miała rację. Ot, powiedziałam, jak Franka :)
                    • malgorzata722 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 10.07.08, 23:08
                      A co powiecie o cyklu "obrączka ze słomy" i kolejne tomy? Powoli kończę cykl
                      "niedoskonały" i chciałabym przeczytać coś kolejnego Nepomuckiej.
                      • ajtra Krystyna Nepomucka i seria Niedoskonala,Małgorzato 11.07.08, 10:06

                        Cykl "niedoskonały" jest najdoskonalszy:)

                        We wcześniejszym moim wpisie, polecałam Ci "Mydło z łabędziem"
                        Pani Krystyna nie mogła wydać tej książki przez 40 lat, jakoże
                        ówczesnym władzom nie podobała się jej treść.

                        Oto fragment:

                        "Są dwie najstraszliwsze rzeczy na świecie. Wojna i małżeństwo z
                        poetą lub literatem. Aktor też właściwie nieczłowiek... - Tak
                        mawiała moja matka, patrząc na mnie z troską w oku. Być może
                        dlatego, że miałam szczególny sentyment do ludzi pióra, co w jej
                        pojęciu było jednoznaczne z absolutnym wykolejeniem. Pewnego dnia
                        odkryła nagle ze zgrozą, że nie bawię się już lalkami, natomiast
                        wykazuję złe skłonności do czytania w nadmiarze książek, pisania
                        pamiętników i do głębokich zamyśleń. Wtedy właśnie postanowiła wydać
                        mnie za mąż. Oczywiście za człowieka solidnego i na stanowisku.
                        Adwokata lub lekarza. Ojciec opowiadał się raczej za wykształceniem
                        technicznym, jako że taki facet będzie spokojny, daleki od fantazji,
                        a bliski robienia pieniędzy, co jest nie do pogardzenia w
                        małżeństwie."
                        • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria Niedoskonala,Małgo 12.07.08, 19:40
                          Już pisałam. Radze gorąco przeczytać "Floridę story", "Duszę na
                          skalpelu", "Ślubny welon". Są dobre w tej kolejności :)
                          "Obrączka ze słomy" nie jest zbyt udana, moim zdaniem, chociaż
                          autorka b. ją sobie ceni. Po prostu pisze wbrew swoim warunkom. To
                          mniej więcej tak, jakby Jan Kobuszewski został obsadzony w roli
                          Ofelii :)
                          Ruda! Pozdrawiam i donoszę, żem wreszcie sie dorwała do polecanego
                          przez Ciebie "Środka lata" Małgorzaty Wardy. Wcale dobre. Czeka
                          też "Pani na domkach" Joanny Pawluśkiewicz.
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 13.07.08, 05:12
      Wcale dobre hahah
      A ja donosze ,ze zamowilam nowa Grochole ,czyli "Trzepot skrzydel".
      A zamowilam dlatego ,ze czytalam recenzje i podobno zupelnie inna od
      jej wczesniejszych "Judyt". Zapowiada sie nawet placzliwie.
      Hmmmm zobaczymy ............pogoda akurat dopisuje bo pada jak jasna
      cholera wiec pogoda "barowa" albo pic albo czytac.

      Moni a moze Ty juz czytalas ta ksiazke a moze inne dziewczyny
      czytaly ?

      Pozdrawiam z krainy deszczowcow :):):)
      • ajtra Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala"Ruda 13.07.08, 08:18
        Nie wiem czy Moni mnie nie ukatrupi, że się "wtrancam" ale
        zaryzykuję.
        Inne dziewczyny czytały i nawet się wypowiedziały;)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=80672826
        • monikate ?? 13.07.08, 19:10
          Ajtro, uważasz, że to powód do katrupienia jest?? Dobrze, że
          wrzuciłaś linka.
          Ruda, poczytaj Ty tę Grocholę i daj cynk, czy warto. Bo te Judyty
          utwirdziły mnie w przekonaniu, że kobita nie umie pisać.
          "Środek lata" smutny, b. logicznie napisany, psychologia bohaterów
          doskonale oddana. Taka plathowska atmosfera, nie bez powodu cytat Z
          listów Sylii Plath jest zamieszczony przed tekstem.
          "Pani na domkach" tyż przeczytana. Ło Jezusmaria...
          • ruda962 Re: ?? 14.07.08, 06:18
            ajtra :) super ze wrzucilas link ,przeciez czasami dla naszych
            potrzeb mozemy sobie zboczyc z tematow Krysianych.

            Widze ,ze wiekszosc ludzi ma ta sama opinie na temat Grocholi .
            Seria o Judycie jest nudna. Fakt jedna mozna przeczytac do herbaty (
            jak granie do kotleta) ale kolejne to juz flaki z olejem.
            Przeczytalam "Osobowosc cmy" i to juz byla troche lepsza
            ksiazka ,glebsza moze.
            Ten "Trzepot...." przeczytam bo juz zamowilam.
            Napisze czy mi sie podobala czy nie.

            Moni :) "Srodek lata " nalezy do takich ksiazek po ktorych boli mnie
            glowa ,taki pozytywny bol od myslenia.
            Natomiast od "Pani na domkach" tez boli glowa tylko to juz zupelnie
            inny bol, taki Jeeeezzzuuusmaryjo hahah
            • ajtra Rudaaa... 16.07.08, 11:58
              Następną razą zamów sobie "Nowe przygody Mikołajka". Przeczytałam,
              zachwyciłam się, dlatego polecam. Czytając, zapomnisz o złych
              wichrach wiejących nad światem. I głowa nie boli ;)



              • monikate Rudaaa... 17.07.08, 22:51
                A znasz książki Jodi Picoult? Przeczytałam "Bez mojej zgody", teraz
                mam na tapecie "Zagubioną przeszłość". B. polecam.
                • iwka_j Moooonikoooo:-)))))))) 23.07.08, 20:00
                  Dziewczeta!
                  Widze, ze tu mowa o "Srodku lata", dlatego chcialam sie pochwalic, ze ja tez
                  przeczytalam i tez mi sie podobala. Zreszta ja przeczytalam wszystkie powiesci
                  Wardy i powiem Wam, ze jej pierwsza ksiazka pt. "Dlonie" jest moim zdaniem
                  najlepsza! Polecam Wam bardzo!

                  Moniko,
                  widze, ze i Ty siegasz po Picoult, ja czytalam trzy jej powiesci, a na polce
                  czeka czwarta do przeczytania. Ciekawe i trudne tematy!
    • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 17.07.08, 23:23
      Ja teraz na szybko tylko powiem (reszta pozniej) ,ze przeczytalam do
      kawy polowe tego "Trzepotu..." . Nie mialam wiecej czasu ale dzisiaj
      skoncze.
      Czyta sie szybko bo duzy druk ,rozlalzy bardzo.
      Taaa ,wciaga ,wciaga ale bardzo dolujaca jak dla mnie ksiazka.
      Moze dlatego ze znam kilka podobnych przypadkow.
      Nie chce zdradzac za duzo bo moze siegniecie po nia.
      Moge powiedziec jedno..........zupelnie inna Grochola.
      Caluje i do pozniej :*:
      • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.07.08, 21:57
        OK, jak skończysz to podsumuj całość. Do następnego, pa :)
        • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.07.08, 04:48
          Warto przeczytac............ ksiazka smutna .
          Przykro ze takie rzeczy jeszcze maja miejsce i to wsrod ludzi "z
          gornej polki ".
          Jest tez i plus .......mozna wyjsc na prosta ,trzeba doznac
          wielkiego bolu zeby sie ocknac.
          Wiecej nie powiem .przeczytacie same.
          Pozdrawiam :*:*:
          • monikate Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 20.07.08, 18:50
            To przeczytam. A te rzeczy jak najbardziej mają miejsce
            wśród "wyższych sfer". Mam przyjaciółkę, która... może podrzucę jej
            tę książkę.
            • monikate Iwkooooo!!!!! :))))))) 24.07.08, 21:01
              No, nareszcie wpadłyśmy na siebie! Co u Ciebie, jak się młodsze
              dziecko miewa?
              A jakie książki Picoult czytałaś? Bo ja skończyłam "Zagubioną
              przeszłość" i znajduję, że najlepsza jest "Bez mojej
              zgody". "Przeszłość" mnie nieco rozczarowała. Lecz mam zamiar
              przeczytać kolejne powieści JP.
              No, a Nepomucką Krysię już dokładnie poznałaś? :)
              Odzywaj się, pozdrawiam!
              • iwka_j Re: Iwkooooo!!!!! :))))))) 25.07.08, 15:07
                Moniko,
                widzisz tak nam sie jakos kontakt urwal, ale dobrze, ze predzej czy
                pozniej natrafiamy na siebie w tej wirtualnej przestrzeni.

                Mlodszy ma sie dobrze! Dziekuje! Skonczyl juz swoj pierwszy rok, a
                ja ciagle sie dziwie jak ten czas szybko leci! Za szybko,
                zdecydowanie.

                Picoult czytalam te dwie co Ty i jeszcze "Swiadectwo prawdy". "Bez
                mojej zgody" byla najlepsza z tych trzech. W "Przeszlosci" bardzo
                nie lubilam glownej bohaterki i zastanawialam sie czy Picoult celowo
                stworzyla tak niesympatyczna bohaterke, czy poprostu cos jej nie
                wyszlo. Zreszta w "Swiadectwie prawdy" dwie glowne postacie tez do
                najciekawszych nie naleza... Ale cos w tych ksiazka jest, cos co
                przyciaga czytelnika, pomimo wszystkich wad. W "swiadectwie"
                najciekawszym elementem bylo opisane srodowisko, bo Picoult opisala
                codziennosc amiszów! Picoult podejmuje trudne i malo w literaturze
                spotykane tematy i to jest naprawde duzym plusem w jej pisarstwie.

                Czytalas moze "Echo winy" Charlotty Link? Niesamowicie wciagajaca
                powiesc! Bardzo polecam, jezeli jeszcze nie czytalas. Druga taka
                ksiazke ktora serdeczne polecam to "Przepasc" Evansa. Kurcze nie
                spodziewalam sie po tej ksiazce i tym autorze, ze bedzie az tak
                rewelacyjna! Jezeli jeszcze nie czytalas to siegnij koniecznie.
                • monikate Iwkooooo!!!!! :))))))) 26.07.08, 21:42
                  Nieeee! Nie czytałam. Czy można wszystko przeczytać? Ale zapamiętam,
                  sięgnę po te książki.
                  No, w rzeczy samej bohaterka z "Przeszłości..." jest nijaka i mało
                  sympatyczna. Może tak miało być? Ale osobiście nie widzę sensu w tym
                  zabiegu. W ogóle ta powieść jest nieco rozlazła i niezbyt
                  wiarygodna. Mam przed sobą "Jesień cudów", też powieść JP. Myślę,
                  że "Bez moejej zgody" jest tak udana, bo pisarka oparła ją na
                  wydarzeniach prawdziwych (choroba własnego dziecka).
                  • iwka_j Re: Iwkooooo!!!!! :))))))) 27.07.08, 10:50
                    A ja zakupilam "Dziesiaty krag", ale jeszcze nie przeczytalam, bo
                    teraz ksiazke ma moja mama, a ze niedawno miala operacje na oczy to
                    czytac nie moze, a oddac jakos nie chce. Ale to nic, bo bylam
                    niedawno w Polsce i kupilam "kilka" nowych powiesci. Pozytam wpadlam
                    po uszy w pisarstwo Charlotty Link i mam na polce kilka powiesci do
                    przeczytania, ale dawkuje sobie te ksiazki, bo wiem ze co za duzo to
                    niezdrowo! :-))))
                    Pozdrawiam!!!!

    • skrybcia Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do czasu 27.07.08, 11:08
      spotyka się ze swoimi czytelnikami:
      www.wbpg.org.pl/index_db.php?lang=pl&akt=menu&menu=leftmenu&id=445&act=6&idg=62&t=Spotkanie%20z%
      20Krystyną%20Nepomucką%20-%20Filia%20nr%201

      :)
      • monikate Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 27.07.08, 19:43
        Ech, zazdroszcze tego spotkania. Może p. Krystyna zjedzie i do
        mojego miasta? Niezależnie od pisania to rasowa kobita jest!
        Prawdziwa dama.
        Iwko, zapamiętam lektury, które polecasz. Charlotte Link to
        Austriaczka? Wstyd, ale nic o niej nie wiem. Na razie.
        Pozdrawiam!
        • iwka_j Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 27.07.08, 22:33
          Moniko,
          Charlote Link to niemiecka pisarka, ale akcja jej powiesci
          przewaznie toczy sie w Anglii, a dokladnie angielskiej prowincji
          (okolice Yorkshire, tam gdzie zyly i tworzyly siostry Bronte).
          Opisuje to baaardzooo wiarygodnie tak jakby w tamtych stronach
          spedzila cale zycie.
          W Polsce zostaly wydane chyba tylko dwie powiesci Link. "Echo winy"
          i "Dom siostr". Te dwie ksiazki to dwa odmienne gatunki literackie,
          obie swietnie sie czyta, ale "Echo winy" chyba bardziej przypadlo mi
          do gustu.
          • monikate Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 29.07.08, 18:50
            Kochane forum Książki... wszystkiego się człowiek tutaj dowie, a ile
            fajnych ludzi przy okazji zapozna!
            Dziewczęta drogie! Niedługo będzie druga rocznica założenia tego
            wątku przez Rudą. Może jakaś uroczystość? A może dałoby się i
            wypadałoby "pchnąć" wątek do pani Krystyny N.? Jako prezent od
            wielbicielek?
            • ruda962 Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 30.07.08, 07:35
              Moni :) ale jajca ,nie zwrocilam uwagi ze to juz druga nasza
              rocznica.
              Przyznaje sie bez bicia ze duzo mniej sie udzielam ale zagaldam i
              czytam .
              Pewnie ze wiele sie mozna dowiedziec i przeczytac wiele fajnego z
              polecenia.
              No to zdrowie cioci niech sie grzmoci Y Y Y Y Y Y ( to szampanowki
              sa hahah ) ,- a toast niczym z ust Wykolejenca.

              Piszcze dziewczyny jak macie czas ,piszcie o ciekawych ksiazkach o
              tych ktore polecacie no i o Krysce piszcie.
              Pozdrawiam wszystkie babki :*:*:
              • ajtra Re: Okazuje się, że Pani Krystyna 30.07.08, 09:03
                Jest osobą bardzo nieśmiałą i ma ogromną tremę przed publicznymi
                występami – tak określa siebie energiczna starsza pani.
                – Nie zawsze tak było, ale jeden przypadek zadecydował o całym moim
                późniejszym życiu. Będąc młodą dziennikarką, zaprzyjaźniłam się z
                jednym z redaktorów. Niestety chłopak zmarł i jako że – zdaniem
                grona redakcyjnego – najlepiej go znałam, miałam wygłosić na
                cmentarzu mowę pożegnalną. Oczywiście w domu wcześniej ją sobie
                przygotowałam, nad trumną mówiłam wszystko, co miałam zaplanowane,
                aż w pewnym momencie spostrzegłam ten ogromny tłum ludzi wpatrzonych
                we mnie, że zaniemówiłam w połowie zdania. Po kilku minutach ciszy
                ze strony moich kolegów z gazety, redaktora naczelnego zaczęły
                dobiegać chrząkania. Miałam mówić, ale nie wiedziałam, co. I nagle –
                aż sama byłam zaskoczona – z moich ust wyleciały słowa: „A teraz
                proszę państwa w imieniu nieboszczyka życzę wszystkim wesołej
                zabawy”. I zapadła cisza. To właśnie od tamtej pory mam tę ogromną
                tremę i nieśmiałość.
                Krystyna Nepomucka wydała 21 książek, na jej prozie wychowało się
                kilka pokoleń. Jak mówi, pomysłów do kolejnych jej nie brakuje,
                chociaż boi się, że czasu może nie wystarczyć, by je zapisać. – Moi
                przodkowie żyli po 104, 100 lat. Ja chcę żyć nie długo, ale dobrze.
                Nadal bardzo lubię rosół, więc ze mną jest wszystko w jak najlepszym
                porządku. Gdy kiedykolwiek odmówię tłustego rosołu z makaronem, to
                będzie oznaczało, że trzeba mnie odwieźć do szpitala – powiedziała.
                Największą jej pasją jest pisanie, ale lubi też szybką jazdę. Nic
                dziwnego, skoro w młodości była kierowcą rajdowym. Ceni sobie piękną
                porcelanę i srebra, a jej ulubioną książką własnego autorstwa
                jest „Obrączka ze słomy”.
            • iwka_j Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 30.07.08, 20:10
              Dobry pomysl Moniko!
              A kto wie moze Pani Nepomucka zaglada tu i sledzi ten watek:-)
              A tak swoja droga to ciekawa jestem kiedy zostana wydane jakies inne
              powiesci Nepomuckiej. Ja przeczytalam serie "Niedoskonala" i "Mydlo
              z labedziem", czyli jeszcze duzo przyjemnosci przedemna, skoro K.N.
              napisala 21 ksiazek:-) Widzialam na merlinie, ze pojawila sie jakas
              nowa pt. "cien wspomien", mial juz ktos moze w rece?
              • ruda962 Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 30.07.08, 23:34
                iwka :) ja wlasnie pytalam czy ktos juz "macal" ta nowa ksiazke i
                Moni mowila ze macala ale odlozyla. Zjedz nizej ,chyba kilka postow
                w dol i bedzie o tym moca.
                Pozdrawiam:)
                • iwka_j Re: Okazuje się, że Pani Krystyna od czasu do cza 31.07.08, 09:53
                  Ruda,
                  widzisz tak nawet sobie pomyslalam, ze padlo tu juz napewno slowko
                  na ten temat:-) Dzieki! Poszukam.
                  • monikate Dziewczyny! 31.07.08, 10:31
                    Ty, Ruda masz obowiązkowo tu zaglundać. Założyłaś wątek, to teraz go
                    pilnuj :) Przy naszej pomocy, oczywiście.
                    Swoją drogą mogłabyś robić za asystentkę pani Krystyny, teksty
                    wymyślasz nader malownicze.
                    Ja polecam wam ksiażki Jodi Picoult, Iwce też się podobają. Po "Bez
                    mojej zgody" (super) i "Zagubionej przeszłości" (słabsza)
                    zaczęłam "Jesień cudów". Nieźle się zapowiada. Potem
                    będzie "Świadectwo prawdy".
                    Moze i pani KN czyta ten wątek, kto wie. Czy któraś z Was znalazła
                    gdzieś jej adres mailowy na wszelki wypadek? A może wysłać wątek
                    kryśkowy do wydawnictwa Akapit-Press? Chyba to nie będzie
                    narzucaniem się?
                    • ruda962 Re: Dziewczyny! 31.07.08, 17:22
                      iwko :) nie zaszkodzi jak zapytasz ,czasami cos umknie i juz. Ja tez
                      mam ochote zabrac sie za to nowe kryskowe czytadlo.
                      moni:) oczywizda ,ze zagladam i notuje co polecacie tylko czasu
                      niet ! Te wszystkie polecane ksiazki to na emeryturze przeczytam .
                      Mam nadzieje ze beda jeszcze dostepne ale co tam ,zawsze mozna isc
                      do antykwariatu ;)
                      Apropo tekstow to moja kolezanka zawsze mowi ,ze te co lepsze nasze
                      rozmowy na gg to kiedys wydrukuje i zaniesie do wydawnictwa.

                      A toasty sa rozne od zdrowie cioci...... do cyk tesciowa w klatke
                      piersiowa ;)
                      Moj kolega z Moskwy zawsze ma "piekny" toast ale nie wiem czy tu
                      wypada bo to brzydkie wyrazki a jednak kulturne jestesmy ,prawda
                      hihiih.

                      Moja lektura jest Twoj Styl ,mam dwa zalegle i cala energie wkladam
                      w czytanie felietonow.
                      Buziaczki laski :*

                      P.S. Moni a co Ty z tym emailem ,do Krychy chcesz pisac ???
                    • iwka_j Re: Dziewczyny! 31.07.08, 18:09
                      No cos ty Moniko z narzucaniem to nie bedzie mialo nic wspolnego!
                      Najwyzej Pani N. nie bedzie chciala czytac to poprostu nie
                      przeczyta. A jak przeczyta to moze sie lekko usmiechnie, jak my przy
                      lekturce jej ksiazek. Mysle, ze sie ucieszy!!!!
                      • monikate Iwko 03.08.08, 19:00
                        Kupiłam dzisiaj "Echo winy" Charlotte Link. Na prezent dla córki, a
                        przedtem mam zamiar ją przeczytać. Książkę, nie córkę :)
                        Jeszcze nigdzie "nie pchłam" tego wątku. Bliżej rocznicy, która
                        przypada chyba na 28 sierpnia, co? Macie gdzieś pod ręką stosowny
                        adres mailowy?
                        • iwka_j Moniko 04.08.08, 17:09
                          No to czeka Was ciekawa lektura i juz bardzo sie ciesze na Twoje
                          wrazenia, ktorymi mam nadzieje podzielisz sie wkrotce!

                          Adresu mailowego Pani N. niestety nie mam:-(
                          • monikate Hej! 05.08.08, 21:55
                            Postaram się ruszyć coś w temacie. Chyba na stronie wydawnictwa
                            Akapit Press cosik będzie, albo można napisać do nich, z prośbą o
                            przekazanie wątku pani Krystynie.
                            Wczoraj przypadkowo zgadałam się w pracy z pewna starszą panią,
                            która zna osobiście naszą Kryśkę! Choć bardziej jest ona
                            przyjaciółką jej siostry. Owa pani powiedziala, że pani KN jest b.
                            chora... chociaż się nie daje.
                            Iwko, wrażeniami z lektury oczywiscie się podzielę.
                            • iwka_j Re: Hej! 06.08.08, 16:22
                              No to przedewszystkim duo zdrowia i sily dla pani K.N.!!!!

                              P.S. Moniko czekam na Twoje wrazenia! A znacie moze ksiazki Joy Fielding? Ja
                              wlasnie koncze "Nie zdradzaj zadnych tajemnic" i musze przyznyc, ze bardzo wciaga!
                              • monikate Iwko 10.08.08, 19:33
                                Na razie skończyłam "Świadectwo prawdy". Nawet się wzruszyłam. Jodi
                                P. b. dobrze przygotowuje się do pisania. Ale uważasz, że bohaterki
                                tej powieści są niesymaptyczne? Moim zdaniem są po prostu ludzkie.
                                Nie są wredne. Trochę kojarzy mi sie wszystko z filmem
                                Weira "Świadek", gdzie też była ukazana społeczność amiszów.
                                Joy Fielding wciąga, choć jedne thrillery ma dobre, a niektóre to
                                słabizna.
                                • ruda962 Re: Iwko 12.08.08, 06:56
                                  Moni , czy to jest o tym jak ta mloda Amiszka zabija swoje
                                  malenstwo ?

                                  • iwka_j Re: Iwko 12.08.08, 15:27
                                    Ruda, tak to ta powiesc!

                                    Moniko moze sie w ktoryms miejscu zle wyrazilam:-) bo niesympatyczna to chyba
                                    nie za trafne okreslenie.
                                    Moim zdaniem bohaterki sa takie nijakie. Ellie adwokatka z wielkiego miasta, po
                                    przeczytaniu pierwszych stron powiesci moznaby sadzic "bez skrupolow" po
                                    przybyciu na farme, daje soba sterowac i bez najmniejszego protestu
                                    podporzadkowuje sie wszystkim i wszystkiemu. A przeciez dla niej kobiety
                                    wyzwolonej, kobiety dla ktorej do tej pory kariera i zycie zawodowe stanowilo
                                    niemal wszystko, musialy to byc drastyczne zmiany. Przeciez normalnie powinna
                                    czuc w sobie przynajmiej jakiegos rodzaju bunt?... Pozytym sposób w jakim stara
                                    sie rozwiazac zagadke jest smieszny. Nie zadaje pytan, ktore jako pierwsze
                                    nasuwaja sie... do zadania, nie przepytuje osób najbardziej podejrzanych, wrecz
                                    przeciwnie przez caly ten proces przechodzi jakby byla polprzytomna.

                                    A Katie? Pracowita, grzeczna, skromna, spokojna, prawa (?)... Taka chyba Picoult
                                    chciala ja widziec i nam pokazac, ale czy jej sie udalo? Moim zdaniem nie za
                                    bardzo, dziwilo mnie zachowanie Katie. Na poczatku ona i Samuel maja stanowic
                                    pare, jednak "bystra" Ellie zauwaza, ze tylko Samuel kocha Katie, a Katie jakby
                                    cala swoja osoba odpycha Samuela... Potem dowiadujemy sie, ze Katie poznala
                                    milosc swojego zycia, tyle, ze w innym srodowisku. Ale kocha go az tak mocno, ze
                                    nie bronila sie przed bliskoscia ryzykujac wszystko. Dlaczego wiec jest
                                    zazdrosna, gdy Samuel chcac zemscic sie na Katie, zaczyna spotykac sie z jej
                                    przyjaciolka? Przeciez ona kocha innego, a do Samuela nic nie czuje...

                                    No niewiem, psychologicznie postacie wydaja mi sie dosc niekonsekwentne
                                    przedstawione i przez to malo prawdziwe.
                                    • iwka_j Moniko 12.08.08, 16:49
                                      jeszcze dodam kilka slow na temat fielding joy:-)Podzielam Twoje
                                      zdanie. Dawno temu przeczytalam te o Jane i pamietam, ze bardzo mi
                                      sie podobala, potem siegnelam po nastepna i ta byla nudna i mdla
                                      jak... no niech bedzie, ze flaki w oleju:-) Potem juz nic nie
                                      czylalam tej pisarki, a ostatnio w ramach tego, ze sa wakacje, lato
                                      i luz i jeszcze dlatego, bo nabylam te ksiazke za chyba 9 zl.
                                      siegnelam i przeczytalam "nigdy nie zdradzaj zadnych tajemnic" no i
                                      choc koniec byl przewidywalny to ksiazka bardzo mi sie podobala i
                                      wciagnela od samego poczatku i trzymala w napieciu az do konca!:-)
                                      Pozdrawiam
                                      • monikate Re: Moniko 12.08.08, 17:47
                                        A zasadniczo ta młoda amiszka nie zabiła maleństwa, czyż nie? Ale
                                        wszędzie są niedopowiedzenia-m. tym, jak jest, a tym, jakby się
                                        chciało, by było... ten klimat JP dobrze oddała.
                                        Czytam teraz powieść Glena Savana "Anatomia Goldmana". Pierszą jego
                                        powieśc "Biały pałac" czytałam parę razy, tak mi sie podobała. A i
                                        folm nakręcony na jej podstawie z Susan Sarandon oglądałam. Polecam.
                                        Pojutrze wyjeżdżam na urlop, mimo radosnego wydarzenia kłopoty mnie
                                        otaczają. Może która z was "pchnie" ten wątek do Akapit Press z
                                        zaznaczeniem, że dla Kryśki?
                                        • monikate Re: Moniko 12.08.08, 18:15
                                          Jednak wysłałam do Akapita maila ze skopiowanym wątkiem, ale nie
                                          wiem, czy dobrze... chyba poszedł "na sklep".
                                          Może któraś zrobi to jeszcze raz? Dla pewności?
                                          • ruda962 Re: Moniko 14.08.08, 17:26
                                            Moni ,przyjemnego odpoczynu Ci zycze . Wracaj zrelaksowana i
                                            zapomnij o problemach:)
                                            Iwko , Tobie kochana zostawiam to "pchniecie" bo z moim zaplonem to
                                            nasza Krysienka dostalaby to na przyszla Gwiazdke.

                                            Pozdrawiam dziewczyny .
                                            P.S. czytam "Cross" James'a Patterson'a.
                                            • iwka_j Re: Moniko 15.08.08, 16:44
                                              Przy okazji wskocze na strone wydawnictwa i zobacze co sie da
                                              zrobic:-)
                                              P.S czytam "Przyjaciele" Marty Madery. Nie polecam!
                                        • iwka_j Re: Moniko 15.08.08, 16:46
                                          Moniko,
                                          milego odpoczynku oraz ciekawych lekturek na urlopie zycze!!!
                                          • monikate Dziewczyny! 16.08.08, 11:25
                                            Pisze z urlopu :) Na razie gadanie, spanie, lazenie i zakupy.
                                            Tansze, niz w Polsce. Malo czytania, poki co.
                                            Iwko, faktycznie wejdziesz na strone wydawnictwa?
                                            Pozdrawiam!
                                            • ruda962 Re: Dziewczyny! 17.08.08, 02:38
                                              Moni odpoczywaj kochana ,ogladaj ,podziwiaj i nie zwracaj uwagi
                                              na "Franki" ;)
                                              • monikate :) 17.08.08, 20:12
                                                Dziekuje. Staram sie, jak moge, aczkolwiek cosik przeziebienie
                                                lekkie mnie rozbiera. 1-szy raz od 5 lat. Przemoklam wczoraj i teraz
                                                sie kuruje, moze uda sie zdusic zlo w zarodku.
                                                Iwko, odnosnie ECHA WINY Charlotte Link to jestem troche
                                                rozczarowana. No owszem, wartko sie czyta, ale co w tym tak
                                                nadzwyczajnego? I glowna bohaterka taka rozmamlana, kompletnie
                                                niewiarygodna psychicznie.
                                                Jeszcze a propos SWIADECTWA PRAWDY Jodi P. Ellie daje
                                                soba 'manipulowac', bo jest na nieznanym sobie terenie. Zyje w obcym
                                                srodowisku. Dla mnie, jak sie glebiej zastanowilam, bardziej
                                                niewiarygodne jest to, ze ta mloda amiszka zarazila sie paskudnymi
                                                bakteriami, czego skutkiem byla brzemienna w skutki choroba. Amisze?
                                                Ktorzy produkuja zywnosc jak najbardziej ekologiczna i cholernie
                                                droga, co Ruda zapewne moze poswiadczyc?
                                                To co, Iwko, wyslalas watek dla Kryski?
                                                Pozdrawiam!
                                                • ruda962 Re: :) 19.08.08, 00:18
                                                  Pisze bo jeszcze mam necik a ze idzie huragan to roznie moze byc.
                                                  Amisze sa dziwni ,dziwni dla nas bo nie rozumiemy tej kultury.
                                                  Tacy sa odizolowani ,samowystarczalni ale zdzierac potrafia i od $$$
                                                  sie nie izoluja.
                                                  Znam jedna Amiszke ,ktora odeszla od tego stylu zycia. To sie u nich
                                                  wiaze ze tym ,ze nie maja nigdy powrotu . Jezeli dorosle dziecko
                                                  odchodzi ,rodzice juz nigdy nie chca go widziec . Przyjmuja to jako
                                                  zdrade.
                                                  Eh ,niech sobie zyja w tym odizolowaniu . Robia piekne meble i sery
                                                  ale drogie wszystko jak piorun. No i fajnie wyglada jak jada tymi
                                                  swoimi powozikami ,ubrani jak z bajki . Mojej kolezanki corenka jak
                                                  widzialysmy ich w Pennsylvanii zapytala mnie " oni ,tu robia
                                                  film ,prawda ? dlatego sa tak ubrani".
                                                  Jak mnie nie zahuragani to sie odezwe w przyszlosci .
                                                  Trzymajcie sie kobietki :*:*:
                                                  P.S. Jak nie bedzie pradu to nadrobie czytanie wszystkich zalegluch
                                                  ksiazek ;)
                                                  • ruda962 Re: :) 19.08.08, 00:19
                                                    * zaleglych oczywiscie ;)
                                                • iwka_j Re: :) 20.08.08, 21:27
                                                  Dziewczyny wyslalam! Poszlo na "info", ale zaznaczylam, ze to do
                                                  pani K.N to moze jej wydawnictwo poda dalej:-)

                                                  Moniko, kurka wodna to Cie wkopalam z ta ksiazka:-( Przykro mi, ze
                                                  Ci nie podchodzi. Mnie podobala sie bardzo. Glowna bohaterka
                                                  wprawdzie wkurzajaca jak nie wiem co, ale wydaje mi sie bardzo
                                                  realna. Istnieja takie kobiety. Wrazenie mialam przy czytaniu, ze
                                                  wszystko sklada sie w calosc i nic nie wydawalo mi sie sztuczne ani
                                                  wymuszone, ani nawet nie do konca udane! Wrecz przeciwnie wszystko
                                                  pasowalo jak ulal i skladalo sie w calosc. A charakter glownej
                                                  bohaterki byl logiczny:-) Na mnie wlasnie najwieksze wrazenie
                                                  zrobilo psychologiczne przedstawienie postaci, awidze, ze Ty masz
                                                  inne zdanie. Moniko nawet jezeli nie lubisz glownej bohaterki to
                                                  przyznac musisz, ze przeciez moze istniec taka osoba! Znam taka
                                                  osobe, niby inteligetna, a naiwna i nieodpowiedzialna, no i
                                                  egoistyczna. Tez zakochuje sie w slepo, nie liczac sie z nikim i
                                                  niczym, najwazniejsze to zeby jej bylo dobrze. A konsekwencje to dla
                                                  niej wyraz obcy:-)

                                                  Podobala mi sie ta mrocznosc, tajemnica, przyroda i krajobrazy.
                                                  Zimno mi w tej ksiazce bylo, a jednak i przytulnie. Ciekawa intryga,
                                                  zaskakujace zakonczenie. Pozatym obrazy "rodzin" w ktorych ginie
                                                  dziecko bardzo realistycznie zarysowane. Calosc wciagajaca i
                                                  prawdziwa.

                                                  Co do "swiadectwa prawdy" to powiem szczerze, ze wlasnie tam
                                                  bohaterki wydawaly mi sie kompletnie niewiarygodne psychicznie... A
                                                  urokiem tej ksiazki jest jedynie srodowisko jakie opisuje.
                                                  • monikate Re: :) 21.08.08, 17:33
                                                    Iwko, nie przejmuj sie :) Nie zawsze musi sie nam podobac to samo.
                                                    A i owszem, sa takie osoby jak bohaterka owej ksiazki, ale jeszcze
                                                    bardziej ich nie lubie, niz w literaturze! I czym ona tak sie
                                                    przejmowala? To lelum polelum raczej 'stworzylo' sobie alibi z
                                                    przeszlosci, aby miec wytlumaczenie na wszystko.
                                                    Poza tym wybacz... ksiazka Link kompozycyjnie nie trzyma sie kupy.
                                                    No i fajnie, ze wyslalas nasz watek dla pani KN!
                                                  • iwka_j Re: :) 21.08.08, 20:21
                                                    No jak to sie nie trzyma? :-)
                                                  • monikate Re: :) 22.08.08, 16:16
                                                    Co ja zrobie, dla mnie nie trzyma :) Tutaj zaginione dzieci
                                                    (zgadzam sie, najlepsza czesc ksiazki), tam ta bidna Niemka, tutaj
                                                    durna Virginia. A, jakos to razem nie pasi. Duzo podobnych w
                                                    klimacie i temacie opowiesci juz bylo.
                                                    Czytam teraz antologie opowiadan Murakamiego 'Slepa wierzba i spiaca
                                                    kobieta' i to jest to. To dopiero trzyma. Ale opowiesci sa dosyc
                                                    dolujace. Mnie sie b. podobaja, lecz o ile pamietam-nasza droga Ruda
                                                    nie jest fanka Murakamiego. Co nie przeszkadza we wzajemnej
                                                    sympatii, a i dyskutowac jest o czym.
                                                  • ruda962 Re: :) 23.08.08, 19:56
                                                    Moni:) co za pamiec:) ano nie jestem wielbicielka dolujacych
                                                    ksiazek. Czasem lubie poczytac powazne pozycje ale to raz na ruski
                                                    rok . Wole zeby czytanie bylo dla mnie rozrywka , nie lubie jak mnie
                                                    pozniej boli glowa z przejecia.
                                                    Az mi wstyd bo nie mam niczego do polecenia , czytam "Twoj Styl" i
                                                    tyle.
                                                    Najlepiej poczytalabym ciag dalszy "Niedoskonalosci ".
                                                    Pani Krystyno ,prosze nam zrobic przyjemnosc i opisac zycie
                                                    emerytowanej lekarki i trzepnietego Busia . Moze....... ich przygody
                                                    w Ciechocinku ;)
                                                    Pozdrawiam z mojego zalanego deszczem raju :(:(:(
                                                  • monikate Hej! 02.09.08, 21:12
                                                    Otrzymałam dzisiaj maila od wydawnictwa Akapit Press. Kopiuję:

                                                    Witam,

                                                    Pani Krystyna Nepomucka nie korzysta z komputera, swoje teksty
                                                    pisze
                                                    na maszynie. Jednak już w tym miesiącu zapraszam wszystkie wierne
                                                    czytelniczki do Warszawy. W dniach 19-21 września odbywają się targi
                                                    ksiązki w Bibliotece Uniwersyteckiej. Pani Krystyna Nepomucka na
                                                    pewno
                                                    się pojawi, prawdopodobnie w sobotę, 20 września. Jeśli ktoś będzie
                                                    zainteresowany, to podam więcej szczegółów. Zapraszam serdecznie.
                                                    Dodam jeszcze, ze już w przyszłym tygodniu wychodzi najnowsza
                                                    ksiazka tej Autorki "Oczekiwanie". :)

                                                    Oczywiście, że poprosiłam o szczegóły.

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Anna Szarko
                                                  • malgorzata722 Re: Hej! 09.10.08, 09:30
                                                    Czy czytałyście już Oczekiwanie? Ostatnio u mnie krucho z kasą, więc
                                                    boję się kupować w ciemno. Trochę się boję, że to znowu będzie
                                                    składanka fragmentów innych książek Autorki.
                                                    Dzięki Wam przeczytałam juz prawie wszystko ( Nepomuckiej
                                                    oczywiście) i pluję sobie w brodę, że straciłam tyle lat tylko
                                                    dlatego, że kiedyś trafiłam na tego nieszczęsnego Kosmitę.
                                                  • monikate Kopiuję maila 02.09.08, 21:14
                                                    jeszcze raz, bo cóć mi nie wskoczył na forum:
                                                    Witam,

                                                    Pani Krystyna Nepomucka nie korzysta z komputera, swoje teksty
                                                    pisze
                                                    na maszynie. Jednak już w tym miesiącu zapraszam wszystkie wierne
                                                    czytelniczki do Warszawy. W dniach 19-21 września odbywają się targi
                                                    ksiązki w Bibliotece Uniwersyteckiej. Pani Krystyna Nepomucka na
                                                    pewno
                                                    się pojawi, prawdopodobnie w sobotę, 20 września. Jeśli ktoś będzie
                                                    zainteresowany, to podam więcej szczegółów. Zapraszam serdecznie.
                                                    Dodam jeszcze, ze już w przyszłym tygodniu wychodzi najnowsza
                                                    ksiazka tej Autorki "Oczekiwanie". :)

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Anna Szarko
                                                  • monikate Re: Kopiuję maila 06.09.08, 20:16
                                                    Hop, hop, dziewczyny! Co z wami??
                                                  • ruda962 Re: Kopiuję maila 07.09.08, 21:12
                                                    Witam:)
                                                    U mnie znowu "slychac" huragan !!
                                                    Tak tez myslalam ,ze pani Krystyna nie uzywa komputera.
                                                    Nie moge sie doczekac tej nowej ksiazki , mam nadzieje ze bede moga
                                                    ja tutaj kupic.
                                                    Pozdrawiam serdeznie:)
                                                  • monikate Re: Kopiuję maila 07.09.08, 21:19
                                                    To kiedy na tym Twoim Florydowie jest ładna pogoda? Jeśli w ogóle
                                                    jest? :))
                                                  • ruda962 Re: Kopiuję maila 09.09.08, 06:43
                                                    Wtedy ,kiedy w Polsce jest zima.
                                                    W "zimowych" miesiacach mamy piekne lato . Zero deszczu ,temperatura
                                                    akurat ,super. Jeszcze troche i bedzie cudnie:)
                                                  • monikate Ej! 28.09.08, 20:53
                                                    No, co jest? Z wami, znaczy :)
                                                  • ruda962 Re: Ej! 29.09.08, 05:30
                                                    Przesilenie jesienne ;)
                                                  • monikate Re: Ej! 30.09.08, 09:20
                                                    Przeca u Ciebie lato tera jest, co nie?
                                                  • ruda962 Re: Ej! 04.10.08, 01:39
                                                    A nie..... bo jesien ;p
                                                    Ja mam takie same pory roku jak Ty , ino moja zima przypomina
                                                    polskie lato ,za to moje lato przypomina pieklo :)
                                                  • monikate Re: Ej! 04.10.08, 18:52
                                                    Weźta coś dobrego zjedzta, droga koleżanko, zafundujcie se jakoweś
                                                    miłe rozrywki, cobyśta dobrze się czuli. Na ciele i duchu :)
                                                    Ruda, a czytałaś już tę nową książkę Kryśki?
                                                  • ruda962 Re: Ej! 07.10.08, 02:45
                                                    Zjadlam wlasnie selera maczanego w blue cheese ,pycha.
                                                    A skad ,nie mam czasu nawet prasowki zrobic ,gdyby nie tv to bym
                                                    nawet nie wiedziala jak dzisiaj gielda spadla na morde.
                                                    Teraz czekam na zbiorowe samobojstwa ex milionerow.
                                                  • ruda962 Re: Ej! 08.10.08, 02:17
                                                    Zbaczajac z tematu ksiazkowego.......co wczoraj mowilam....?

                                                    www.se.pl/wydarzenia/swiat/zbankrutowa-i-wystrzela-rodzine_74353.html
                                                  • monikate Re: Ej! 09.10.08, 22:04
                                                    Nie wiem, nie wiem, coś Ty wygadywała :)
                                                    Zobacz wyżej, bo chyba post Małgorzaty źle sie wkleił. Dzięki nam
                                                    przeczytała Nepomucką i jest zachwycona.
                                                    Małgorzto, jeszcze nie czytłam "Oczekiwania", czasu nie było, ale to
                                                    zrobię. Chociaż tera trzeba poznać noblistę :) Ki diabeł on jest?
                                                    Wie która cóś więcej?
                                                  • ruda962 Re: Ej! 10.10.08, 06:21
                                                    Moni ,ah zas wstawilam link o tym jak sie jeden zabil po stracie
                                                    pieniedzy na gieldzie ,co przewidzialam wczesniej no.

                                                    Malgosiu ,- nie ,nie czytalam jeszcze .........bo , bo nie mam czasu
                                                    nawet zamowic . Ale tu podziele Twoja obawe bo mysle ,ze to jest
                                                    zbieraninka opowiadanek . Moze akurat byc dobra ale Busia juz nic
                                                    nie zastapi.

                                                    Nie wiem czy juz pisalam ( nie chce mi sie czytac do tylu ) ale
                                                    przeczytalam fajna ksiazke , "Ukradziona twarz" napisana przez
                                                    Latifa ( Afganka piszaca pod takim pseudonimem ) . Jesli lubicie
                                                    taka tematyke ( tu sa fragmenty )
                                                    www.forumksiazki.pl/topics43/latifa-ukradziona-twarz-miec-20-
                                                    lat-w-kabulu-vt2743.htm to goraco polecam.

                                                    Pozdrawiam mile panie i przyznaje sie ze o nobliscie przeczytalam
                                                    jedno znadnie na Onecie ,ot cala moja wiedza na jego temat.
                                                  • ruda962 Re: Ej! 10.10.08, 06:25
                                                    Wstawiam link jeszcze raz
                                                    www.forumksiazki.pl/topics43/latifa-ukradziona-twarz-miec-20-lat-w-kabulu-vt2743.htm
    • ruda962 Re: prawie listopad:) 31.10.08, 04:33
      Przeczytalam dzisiaj ze zmarl William Wharton.
      Ciekawa jestem Waszy opinii na temet jego ksiazek.
      Jedni go uwielbiali ,dla innych byl grafomanem..........

      Pozdrawiam jesiennie:)
      • monikate Re: prawie listopad:) 01.11.08, 18:06
        No proszę, miałam reaktywować wątek, bo fajny jest, a ty mnie
        ubiegłaś. Wharton? Hm... ja nie przepadam za jego książkami, ale
        szkoda człowieka. A Ty co o nich myślisz?
        • ruda962 Re: prawie listopad:) 02.11.08, 03:07
          Juz sie wystraszylam ze sama do siebie pisze ( trzy ostatnie
          wypowiedzi ) ale widze ze jednak Moni mnie nie zawiodla.

          No coz moge powiedziec haha Kryska to On nie byl .
          Nudne te jego ksiazki byly ( moja osobista opinia ) ,potrafil pisac
          przez pol ksiazki o remoncie. Ale mial swoich zwolennikow .

          Ja teraz czytam kolejna biografie Hitlera.
          Pozdrawiam Moni i mam nadzieje ze masz zapas ksiazek na lostopadowe
          wieczory :)
          • monikate Re: prawie listopad:) 08.11.08, 21:52
            I coś wyczytała w tej biografii? Wypowiedziałabym generalnie pewne
            opinie na temat człowieka, ale byłoby to...hm... chiba niepoprawne
            politycznie :)
            Mam, mam książki, mam! Ino nie mogę się nad nimi tak skupić, jak
            umiem i jakbym chciała, bo nawaliło mi się kłopotów...
            Ja też Cię pozdrawiam! Pamietaj o mnie!
            • monikate Re: prawie listopad:) 11.11.08, 12:39
              No, gdzie są wszyscy??
              Ruda, lato zawitałop wreszcie na Florydę?
              • monikate Do Madzi 11.11.08, 20:49
                Twój post wkleił się gdzieś nie po kolei, ale Cię znalazłam. Tak,
                to, co wtedy czytałaś, to nie była Nepomucka. Albo może i ona, lecz
                pewnikiem jeszcze nie dojrzałaś do lektury :)
      • monikate Re: prawie listopad:) 10.01.15, 20:22
        Niestety, nasz ukochana Kryśka odeszła :(
        www.tvp.info/18377123/nie-zyje-pisarka-krystyna-nepomucka-miala-95-lat
        kobieta.wp.pl/kat,132000,title,Krystyna-Nepomucka-zycie-uplynelo-zbyt-szybko,wid,16185753,wiadomosc.html?ticaid=114235
    • Gość: Maryla S. Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.11.08, 15:42
      Mam wszystkie części tej serii. Są wspaniałe. Wracam do nich co parę miesięcy.
      W każdej z nich odnajduję siebie,swoje uczucia, swoje przemyślenia.Te książki to
      moja biblia.. Maryla S.
      • ruda962 Re: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" 18.11.08, 21:57
        Witam Cie Marylu :)
        Kazdy z nas moze odszukac kawalek siebie w kryskowych opowiesciach.
        U mnie zimno i humor do dupska wiec moze zaczne czytac
        Niedoskonalosci .... a co tam ,znowu ,od poczatku:)

        Moni ,-caluje mocno i inne dziewczyny rowniez :)

        P.S. wypowiedzi sie ukazuja z cyklu jak Bog da ,co to za przypadkowa
        kolejnosc !
        • monikate Ruda :) 18.11.08, 22:19
          Życzę Ci wreszcie pięknej pogody i dobrego humoru. Może nie grzeb
          zanadto w psychologii, niczym palcem w g....., a?
          Nie dopisałabyś się do paru wątków? Ot, w jednym mamy pyszną zabawę,
          kompletując obsadę do ekranizacji "Marii i Magdaleny".
          Całuję i nie martw się. Wszystko mija, nawewt najdłuższa żmija.
          • monikate Ruda! 22.11.08, 19:11
            Nie dawaj się!!! No! Ściskam, chono tu!
            • ruda962 Re: Ruda! 25.11.08, 00:22
              Czesc Moni.
              Wkurza mnie to forum ( nie samo forum a mozliwosci techniczne
              raczej ) . Co tu wchodze to nie ma nowych postow a pozniej sie
              okazuje ze jest duzo nowych tylko wskakuja z przypakowa kolejnoscia.

              U mnie ok ,mam etap ciastkowo ,lezankowo ,kocowo- winny ( od wina a
              nie od winy haha ).
              Sasiad podrzucil mi duzo magazynow naukowych i czytam sobie o
              roznych wynalazkach ... medycznych ,technicznych ,o madrych ludziach
              itp.

              Mam ochote na jakies dobre romansidlo ..... Moni jakies sugestie
              moja droga ? Jak sie wkurze to kupie Harlekina ;)

              Dziewczyny prosze o jakies podpowiedzi jesli chodzi o nowosci w
              Polsce. Co fajnego wyszlo i co jest godne polecenia.
              Pozdrawiam serdecznie i jesiennie:*:*:
              • malgorzata722 przeczytałam "Oczekiwanie" 25.11.08, 13:24
                Zaryzykowałam i jednak kupiłam "Oczekiwanie". Oczywiście są to
                fragmenty już istniejących książek. Nie czytałam jeszcze tylko
                Serafiny i Kotki birmańskiej ( przekartkowałam) i wydaje mi się, że
                kilka krótkich opowiadanek-artykułów jest nowych, no chyba że są w
                tych dwóch nieczytanych przeze mnie książkach. Na końcu jest kilka
                listów do Kryśki od starego przyjaciela i tam jest wzmianka o NOWEJ
                POWIEŚCI, która się właśnie kończy pisać.
                Przeczytałam, miło było przypomnieć sobie fragmenty książek, ale
                ciągle czekam na coś nowego.
                • ruda962 gra aniola 10.12.08, 06:00
                  Dziewczyny ,czy ktoras juz przeczytala "Gra aniola" ? Autorem jest
                  ten od "Cienia wiatru ".
                  www.polityka.pl/cien-grozy/Lead126,955,275213,18/
    • ruda962 wesolych swiat :) 23.12.08, 21:29
      Wesolych Swiat Bozego Narodzenia i wspanialego Nowego Roku
      zyczy "Ruda"

      P.S. Zycze nam duzo ,pieknych ksiazek w nowym roczku:)
      • monikate Ruda! 25.12.08, 17:51
        Tobie też, Tobie też. Odezwij się. Smutno bez Ciebie jest. Jak
        święta na Florydzie?
        • ruda962 Re: Ruda! 25.12.08, 21:27
          Swieta ok , juz przywyklam do swietowania bez sniegu.

          Mam dobra kawke , pyszne ciacho i czytam "Gra aniola" , bardzo mi
          sie podoba . Magiczna Barcelona.

          Moni a u Ciebie jak ? swiatecznie i przyjemnie ? jak lekturki ?

          Pozdrawiam czytelniczki:)
          • monikate Re: Ruda! 05.01.09, 19:21
            Nareszcie po świętach!! Ty wiesz, jak taki most potrafi umęczyć?
            Owszem, święta mają swój urojk, ale co za dużo, to niezdrowo.
            Mamy w Polszcze atak zimy, u mnie jest -11. Niechby tak troche
            zostało, aby nie więcej.
            Barcelona magiczna, ale Ruiz Zafon jakoś mi nie pasi. Przeczytałma
            niedawno "Rembrandta, wojnę i dziewczynę z kabaretu" Manuli
            Kalickiej. Fajne.
            To Cię Ruda ściskam noworocznie i oby dobrze sie nam wszystkim
            działo. Lepiej, niż w roku minionym.
            • monikate Kochana Ruda! 01.02.09, 18:43
              No, co jest??
              • ruda962 Re: Kochana Ruda! 11.02.09, 06:01
                Przepraszam najslodsza Moni :)
                No nie mam czasu , ot co ! Nawet nic nie czytam .
                Dni leca szybko , dzien za dniem. Byly u mnie przymrozki wiec dupa
                blada , nie mialam zupelnie humoru - nie lubie marznac . Troche
                moich roslin szlag trafil.
                A co u Ciebie ? jakies ciekawostki ksiazkowe ?

                Pozdrawiam:*:*:
                • monikate Re: Kochana Ruda! 20.03.09, 20:27
                  Dużo się działo, nie były to rzeczy zawsze przyjemne. Miałam problem z
                  komputerem i Internetem. Czytam teraz obyczajowy kryminał "W ślepej uliczce"
                  Hilary Norman. Wciąga!
                  A w ogóle, co jest? Dlaczego nikt się nie odzywa?
                  Ruda, u Ciebie dobrze? Bo te zawirowania życiowe, no wiesz... daje to nieraz
                  popalić.
                  • ruda962 Re: Kochana Ruda! 25.03.09, 02:53
                    Czesc Moni sliczna:)
                    U mnie wszystko dziala i komputer i net tylko nie mam czasu nawet
                    podrapac sie po d**ie.
                    Nie pamietam kiedy cos czytalam, zaniedbalam sie ze az wstyd.
                    A Ty w koncu przeczytalas ta nowosc ( kilka miesiecy temu mowilysmy
                    o tym ) Kryski ?
                    Pozdrawiam wiosennie i niech sie inne dziewczyny tez odzywaja:)
                    • monikate Re: Kochana Ruda! 25.03.09, 17:17
                      Nie przeczytałam, jakoś w ręce mi nie wpadła. Podejrzewam, że nie ma się co
                      równać ze "starą" Kryśką.
                      Hm ,jak Ty żyjesz, skoro nawet nie masz czasu... itd.?? Ale ku dobremu idzie?
                      Mamy piękną zimę tej wiosny, a jak u Ciebie?
                      • ruda962 Re: Kochana Ruda! 27.03.09, 03:26
                        Gdyby ta nowosc byla na poziomie "starej" Kryski to bankowo juz bys
                        przeczytala . Taka naturalna selekcja.
                        Nie wiem Moni , zyje szybko hahah , tak jakosc sie porobilo ze nie
                        mam czasu na przyjemnosci a jak mam to nie moge sie skupic na
                        czytaniu . Leze wtedy plackiem i oddaje sie nie robieniu niczego.
                        Marze zeby pobyc troche takim "Wykolejencem" , be obowiazkow .
                        Wiem ,wiem ze w Polsce pogoda plata figle , u mnie za to przyjemnie
                        24 stopnie i lekki wiaterek.
                        No to pozostaje mi zyczyc wspanialej i szybkiej wiosny:):):)
                        • monikate Re: Kochana Ruda! 27.03.09, 18:15
                          Se pobądź wykolejeńcem, ale tyle pić, co on, to bym nie radziła.
                          • monikate Re: Kochana Ruda! 30.03.09, 20:00
                            Niby nie moja kolej na wpis, ale podnoszę wątek. Może inni zauważą i ktoś
                            jeszcze dołączy?
                            • ajtra Re: Kochana Ruda! 31.03.09, 12:45
                              Czasem dobrze być aż tak zabieganą i zapracowaną jak Ty jesteś.
                              Człowieka nie męczą wtedy żadne "gópie" myśli. Prawda?
                              • monikate Re: Kochana Ruda! 05.04.09, 21:06
                                Ruda pewnikiem się pojawi przed świętami, przecież wesołych jaj sobie zawsze
                                życzymy. Ruda??
                                W międzyczasie może ktoś tu zajrzy, poczyta i sięgnie po książki Krystyny N.
                                • ruda962 Re: Kochana Ruda! 06.04.09, 06:28
                                  No ba ,jasne ze sie pojawiam i juz troche na wyrost zycze Wesolych
                                  Jajec.
                                  Moni ze mnie taki Wykolejeniec jak z konskiej dupy
                                  "rajzentasza",- nie pije Ci zas nic a nic.
                                  Ajtra ,zebys chciala wiedziec ,ze jak jest czlowiek zapracowany to
                                  nie ma czasu na "gupie gupoty".
                                  Tymczasem dziewczyny zycze Wam wspanialych Swiat , ladnej pogody ,
                                  wiosennego humoru i smacznego jajca.
                                  Caluje Was - "Ruda".
                                  • ajtra Re: Kochana Ruda! 09.04.09, 23:19
                                    Tęsknota za Świętami z dzieciństwa mnie dopadła. Czytam
                                    więc "Dzieci z Bullerbyn".

                                    Kochana Ruda, pogodę na F., masz na pewno ładną, dlatego dam sobie
                                    spokój z prognozami pogodowymi.
                                    Życzę Ci wspaniałego nastroju i smacznego jajka.


                                    PS
                                    Może nie końska d..., ale skóra z tej części końskiego ciała,
                                    nadaje się idealnie na "rajzentasze" ;)
                                    • monikate Ruuuuda! :)) 13.04.09, 19:00
                                      Już poświętowałaś? Pamiętaj o nas, pa!
                                      • roorza Re: Wrocław ucieszy się spotkaniami 14.04.09, 13:02
                                        www.biblioteka.wroc.pl/news/11/zapraszamy_na_spotkania_z_krystyn_nepomucka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka