Dodaj do ulubionych

Lem pozytywnie

IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 02:14
rzucilem okiem na polki z ksiazkami:
cyberiada - czytam od 25 lat i zawsze znajduje cos, co mi umknelo. ciekawym
wielce, czy autor mial swiadomosc tresci jakie wygenerowal mimochodem ;-)

summa technologiae - przeczytana uwaznie, tak jak
dialogi -
jesli czasem, kiedy sie skupie, potrafie (!) przedstawic precyzyjnie (!)
(acz nie skrotowo) swoj przemyslany (!) punkt widzenia na interesujacy mnie
temat - to: 10% wrodzonych umiejetnosci a 90% nauki z wielomiesiecznych,
niespiesznych wyzwym lektur

kongres futurologiczny - przypomnial mi sie okrutnie, kiedy w bieszczadzkiej
ciszy zaskrzeczal sygnal smsa z zapomnianej komorki. sms pochodzil z bramki,
byla to odklogowana reminiscencja kolezkowego zaklikowania: "a oggggg
nieea??" (i nie pytajcie przeciez, co to znaczy)


i tak zaczyna sie ta niesamowita historia. dopowie ktos cos pozytywnie?

Obserwuj wątek
    • Gość: Wiktualia Re: Lem pozytywnie IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 06.03.03, 23:16
      Owszem owszem, Pan Lem jest prima sort; skończyłam m-c temu Pamiętnik
      znaleziony w wannie i wciąż nie jarzę. Ktoś ma jakąś zmyślną w zanadrzu
      odpowiedź?
      • Gość: Nu! Re: Lem pozytywnie IP: *.bmj.net.pl 08.03.03, 16:19
        Lem to temat morze, ale a propos Pamiętnika...
        Pamiętnik mi sie niesamowicie wręcz nakłada (i stylistycznie i tematycznie) na Gombrowicza.

        Kiedy wybuchły te wszystkie afery z "agenturalną przeszłością" Wałęsy, i innych (Olin), kiedy "okazało się" że "wszyscy" byli agentami, to... no, słowem to był po prostu Pamiętnik... tylko w wersji live.

        i inna uwaga:
        "Niezwyciężony" czytany po latach wydaje się jeszcze lepszy, niż czytany za młodzianka.
        • Gość: Wiktualia Re: Lem pozytywnie IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 13.03.03, 09:29
          Jasne, Gombrowicz i to ten ferdydurkowski, ale węszę tam też sporo Kafki. I to
          mię intryguje, ten sens meta...
    • Gość: Kagan Re: Lem pozytywnie IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.03, 09:40
      Gość portalu: lammanski napisał(a):
      rzucilem okiem na polki z ksiazkami:
      cyberiada - czytam od 25 lat i zawsze znajduje cos, co mi
      umknelo. ciekawym wielce, czy autor mial swiadomosc
      tresci jakie wygenerowal mimochodem ;-)
      summa technologiae - przeczytana uwaznie, tak jak
      dialogi - jesli czasem, kiedy sie skupie, potrafie (!)
      przedstawic precyzyjnie (!) (acz nie skrotowo) swoj
      przemyslany (!) punkt widzenia na interesujacy mnie
      temat - to: 10% wrodzonych umiejetnosci a 90% nauki z
      wielomiesiecznych, niespiesznych wyzwym lektur
      kongres futurologiczny - przypomnial mi sie okrutnie,
      kiedy w bieszczadzkiej ciszy zaskrzeczal sygnal smsa z
      zapomnianej komorki. sms pochodzil z bramki, byla to
      odklogowana reminiscencja kolezkowego zaklikowania: "a
      oggggg nieea??" (i nie pytajcie przeciez, co to znaczy)
      i tak zaczyna sie ta niesamowita historia. dopowie ktos
      cos pozytywnie?
      K: TAK! Wlasnie tlumacze SOLARIS na angielski, bo to
      istniejace jest z francuskiego, a NIE polskiego. To chyba
      wystarczy, jako dowod uznania dla Lema z lat 1960tych!
      mywebpage.netscape.com/stanislawlempl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka