Gość: lammanski
IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl
06.03.03, 02:14
rzucilem okiem na polki z ksiazkami:
cyberiada - czytam od 25 lat i zawsze znajduje cos, co mi umknelo. ciekawym
wielce, czy autor mial swiadomosc tresci jakie wygenerowal mimochodem ;-)
summa technologiae - przeczytana uwaznie, tak jak
dialogi -
jesli czasem, kiedy sie skupie, potrafie (!) przedstawic precyzyjnie (!)
(acz nie skrotowo) swoj przemyslany (!) punkt widzenia na interesujacy mnie
temat - to: 10% wrodzonych umiejetnosci a 90% nauki z wielomiesiecznych,
niespiesznych wyzwym lektur
kongres futurologiczny - przypomnial mi sie okrutnie, kiedy w bieszczadzkiej
ciszy zaskrzeczal sygnal smsa z zapomnianej komorki. sms pochodzil z bramki,
byla to odklogowana reminiscencja kolezkowego zaklikowania: "a oggggg
nieea??" (i nie pytajcie przeciez, co to znaczy)
i tak zaczyna sie ta niesamowita historia. dopowie ktos cos pozytywnie?