Dodaj do ulubionych

ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy spis!

    • a.m.p Pilipiuk, Chmielewska 19.06.07, 15:49
      Ich nazwiska powtarzają się nader często. Mam przykrą wiadomość: czytanie ich to jednak obciach...
      • Gość: error Re: Pilipiuk, Chmielewska IP: *.torun.mm.pl 20.06.07, 00:20
        a kto decyduje co jest obciachowe a co nie? ty? to subiektywny wybor
    • elenna19 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 19.06.07, 17:40
      Książki Clive'a Cusslera - kawał dobrej sensacji
      • Gość: bajeczka Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: 195.47.201.* 27.06.07, 11:39
        To mój ukochany autor! Trochę przypomina mi Juliusza Verne naszych czasów.
    • Gość: Kratka Bułyczow IP: *.chello.pl 19.06.07, 19:35
      Kir Bułyczow - wszystkie opowiadania o mieszkańcach Wielkiego Guslaru, w szczególności te starsze.
      • Gość: paniserwusowa popieram, uwielbiam IP: 80.48.73.* 22.06.07, 15:50
        dorzucam Strugackich, jeśli wcześniej nie było :)
    • panna_gosia Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 19.06.07, 21:41
      Stephen King! eh.. w końcu się przyznałam sama przed sobą, ze mój ulubiony pisarz nie jest zbyt ambitny..
    • noico Coben, Marinina, Krajewski... 20.06.07, 09:47
      Szwaja, I.Sowa, a także ksiązki w stylu "Niania w Nowym Jorku", "diabeł ubiera
      się u Prady". Na wakacje idealne.
      • rybniker Leon Mistur spawanie w oslonie gazow 20.06.07, 11:28
        25 gramow
        • Gość: nioma Re: Leon Mistur spawanie w oslonie gazow IP: 80.72.33.* 20.06.07, 12:09
          ostatnio poznalam Deana KOONTZA - bardzo dobrze napisane ksiazki, trzymaja w
          napieciu - w wakacje bede czytac i czytac
          • igale Re: Leon Mistur spawanie w oslonie gazow 20.06.07, 17:59
            A dla mnie William Wharton,Mary Higgins Clark,Irving Stone i John Irving.Może
            być też Robin Cook.
          • Gość: jaija Re: Leon Mistur spawanie w oslonie gazow IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.06.07, 23:13
            Widać, są gusta i guściki, dla mnie Koontz to dno kompletne, za to podpiszę się
            pod Kingiem, tyle, że tym "starszym", podobnie, jak Chmielewska.
    • stormy1 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 20.06.07, 20:01
      polecam kryminaly joe alexa, naprawde wyborne:)
    • Gość: oczytana Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:31
      1.Jan Kopytko "Orgia w stajni"
      2.Helena Kotlecik "Dylematy zakochanej kucharki"
      3.Antonina Szewczykówna "Gdzie się podziały moje pepegi"
      • mmakinetka gość 21.06.07, 12:25
        dorzucę jeszcze książki Jacka Pałki o przygodach Bazylka, to niezbyt lotna
        literatura, ale mozna naprawdę się pośmiać.
        Polecam autobiografię Chmielewskiej, świetna książka, a także książki
        Gretkowskiej, polka, Europejka i inne. Spodobały mi się jej książki, choć
        wcześniej za nią nie przepadałam za bardzo.
        Polecam też 188 dni i nocy Domagalik i Wisniewskiego, właśnie skończyłam i
        podobała mi się.
        • villemann Saga o Ludziach Lodu 21.06.07, 15:15
          Polecam książki mojej ukochanej pisarki - Margit Sandemo.
          Aktualnie wychodzi ponownie w kolekcji Faktu Saga o Ludziach Lodu, resztę można
          dostać na allegro i w antykwariatach.

          Margit pisze lekko, mimo to w bardzo piękny, wciągający sposób.
          Może o tym świadczyć stale powiększająca się rzesza fanów ;)

          www.sandemo.pl
    • poccnr Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 21.06.07, 15:33
      Cześć!
      Moje ulubione książki(a raczej autorzy):
      Bestseler: D.Steel
      Kryminał:A.Chrystie
      Horror:D.Koontz
      Poezja:Z.Matyjaszczyk
      Komedia: "Dziewczyna numer 69"-nie pamiętam autora:/
      Pozdrawiam!
      • mandryk Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 21.06.07, 15:58
        Najlżejsze:
        1. Pociągi pod specjalnym nadzorem - 2 dag
        2. Los człowieka (wyd. 1966) - 7 dag
        3. Harlequiny - 10-15 dag
        • Gość: brookie Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: 203.190.203.* 21.06.07, 16:33
          James Patterson- Kiss the girls, Along came a Spider, Pop goes the weasel, Cat
          and mouse, Three blind mice. Serdecznie polecam!
    • Gość: madziula201 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.astra-net.com 21.06.07, 18:35
      Dla mnie lekkie ksiazki to wszelkie Chmielewskiej,Nepomuckiej, Magdaleny
      Samozwaniec,Robin Cook,D.R.Koontz,A .Christie,
      A moja najulubiensze to wszelkie T Manna , ale niestety nie zaliczylabym go do
      lekkich
      • clementine_kruczynski ostatnie dzieła M. Gretkowskiej 22.06.07, 15:29
        Kiedyś lubiła się popisywać erudycją, teraz jest lekka. Ostatnia "Kobieta i
        mężczyźni" to takie miłe czytadło, dostarczające jednak troszkę materiału do
        przemyśleń.

        pzdr.
        Clem
    • kolejny_forumowicz Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 22.06.07, 17:46
      Terry Pratchett!!!!

      seria "Świat Dysku"
      to z tego co wiem ok. 30 książek,
      (ja przeczytałem najwużej 10, bo nie mam skąd pożyczyć reszty;P)
      raczej starczą na całe wakacje.
      Zaje*sty brytyjski humor, pełen ironi i groteski,
      polecam gorąco!
    • orvokki Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 23.06.07, 08:21
      Douglas Adams, Autostopem przez Galaktykę - cała trylogia w pięciu częściach :o)
      plus Holistyczna agencja detektywistyczna
      Dla tych którzy dobrze znają angielski bardzo polecam serię Woodehouse'a o
      Woosterze i Jeevesie - niestety, kiedyś próbowałam czytać tłumaczenia i to już
      nie to.

      "Zaułek łgarzy" i "Ulica marzycieli" - zapomniałam autora teraz...
      • malbab Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 23.06.07, 08:42
        ja lubię "kostiumowe":
        Emil Zola - np. "Wszystko dla Pań" - jak po iluś przeczytanych cięgiem
        powieściach Zoli przez przypadek sięgnęłam po Grisham'a to dopiero doceniłam
        geniusz literacki Zoli;
        William Makepeace Thackeray "Targowisko próżności"
        Theodor Fontane "Effie Briest"
    • Gość: janek Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 18:32
      Ksiażki Stevena Saylora z cyklu o Gordianusie
    • Gość: vi Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 12:24
      Wszystko co napisał Pilipiuk :-)
      • Gość: ania Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.earth.pl 25.06.07, 15:55
        A ja polecam polskie nowości:

        Anna Fryczkowska "Straszne historie o otyłości i pożądaniu"
        Lucyna Olejniczak "Wypadek na ulicy Starowiślnej"
        Liliana Fabisińska "Arbuzowy sezon"

        Świetnie się je czyta mimo odstraszających, landrynkowych okładek ( to samo
        wydawnictwo) sugerujących tanie romanse.
        Na wakacje ( i nie tylko) w sam raz.
        • yavanna86 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 27.06.07, 11:21
          Mikołajki się robią tak naprawdę zabawne,jak człowiek przekroczy 13-15 rok życia;)
          *
          A stara Chmielewska jest świetna (Lesio,Lesio!!), na nową faktycznie żal czasu i
          kasy.
          *
          Dla miłośników leniwej narracji i krajobrazów - Frances Mayes i Peter Mayle. O
          książkach Jamesa Herriott'a ktoś już napisał?Zabawne,ciepłe i bezkonfliktowe:)
          No i zapomniałam dodać "Cyberiady" i "Dzienników gwiazdowych" Lema. Zadumać się
          można, ale forma jest wspaniała, lekka i błyskotliwa:)
    • Gość: guśka Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: 195.47.201.* 27.06.07, 11:52
      Ostatnio jednym tchem "wciągnęłam" książkę Stephenie Meyer "Zmierzch". Czyta
      się ją fantastycznie.
      • Gość: OLO Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:16
        Aja ostatnio przeczytałem "Twórcy pogody" - to jest super ksiażka dla każdego
        myślącego człowieka
      • Gość: guśka Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: 195.47.201.* 18.06.08, 10:10
        Pozostałe jej książki też są pasjonujące.
    • jezycjada-fotki Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 30.06.07, 18:42
      Trzynasta opowieść
      Bridget Jones (no co, to już klasyka gatunku :))
      Seria o braciszku Cadfaelu

      + jak w sygnaturce :o)
    • hirundo82 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 02.07.07, 16:48
      Pratchett - Świat Dysku ... i wszystko jasne, fantasy (czasem z domieszką s-f)
      w krzywym, brytyjskim zwierciadle, Pilipiuk - "Czerwona gorączka" i "2586
      kroków", jeśli ktoś lubi niesztampową fantaktykę, opowiadania z humorem i (lub)
      refleksją
    • eeela Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 03.07.07, 20:44
      Do tego, co juz wymienione, a pod czym, jako literatura wchodzaca migiem, lekka,
      niewymagajaca zbytniej refleksji, a zarazem niezla, podpisuje sie recami
      obedwiema (wczesna Chmielewska, Christie, Sapkowski, Pratchett) dodalabym Marka
      Twaina, a dla dziewczat i sentymentalnych pan LM Montgomery. No i oczywiscie
      wszelakie Narnie, Kubusie Puchatki, Alicje, Harry Pottery - ale to juz jedynie
      dla wielbicieli bajek :-)
    • samwieszkimjestem ok. 70 pozycji :-))) 05.07.07, 19:03
      Przede wszystkim dla Pań, ale niekoniecznie tych sentymentalnych - po prostu te
      książki są pisane przez kobietę o kobietach i do kobiet. Wyrosłam na nich i
      nauczyłam się... Ach, przede wszystkim tego, że byc kobietą to o wiele więcej,
      niż byc żoną i matką, oraz, że byc kobietą to cudowne, a także, że należy swoje
      talenty wykorzystywac w dobrej sprawie. A więc:
      Margit Sandemo, autorka norweska i:
      1. Saga o Ludziach Lodu - przeczytałam to ok. 10lat temu, teraz co piątek
      kolejne tomy wydaje gazeta Fakt (jak się kupi jedną, to potem na wewnętrznej
      tylnej okładce jest instrukcja, jak zamówic prenumeratę i/lub brakujące tomy).
      Saga jet okrutnie długa, ma 47 tomów (formatu kieszonkowego, po ok.250 stron),
      ale warto. Wydaje się po pierwszych 7-8tomach, że schemat jest już ustalony,
      ale nic bardziej mylnego. Wchodzą nowe postaci, nowe wątki i problemy, jakiś
      czas potem wchodzą istoty nadprzyrodzone. Nie będę tu pisac o czym to jest, na
      necie pełno jest informacji. MOgę tylko zapowiedziec, że jest to saga o rodzie,
      w którym w każdym pokoleniu jest wiedźma lub czarownik. Niektórzy z nich ciągną
      w stronę dobra, niektórzy uważają zło za dobro, wszyscy zmagają się ze swoją
      mroczną naturą. Doskonale osadzone w tle historycznym, co do roku, bohaterowie
      na przestrzeni kilkuset lat blisko stykają się z naszą rzeczywistością (np.
      biorą udział w wojnie trzydziestoletniej), a jednocześnie wnoszą w nią sporo
      magii.

      2. Saga o Czarnoksięzniku - zaledwie 15 tomów, równie dobre, jak Ludzie Lodu.
      Tak, jak po nich przeysięgłam sobie zwiedzic Norwegię, tak po Czarnoksiężniku
      obiecałam sobie obejrzec Islandię. CUdo - saga!

      3. Saga o Królestwie Światła - ścisła kontynuacja Sagi o Czarnoksięzniku, kto
      jej nie czytał, nie zrozumie Królestwa Światła. 20 tomów. Przeczytałam w dwa
      tygodnie. Najbardziej pełna fantastyki, trochę nawet science-fiction, dużo
      istot rozumnych innych niż ludzie (i bardziej inteligentnych), lecz wszystko
      dzieje się na naszej planecie.

      We wszystkich Sagach jest wartka akcja, trochę fantastyki przemieszanej (bardzo
      umiejętnie!) z pozaksiażkową rzeczywistością, świetna narracja i wyższe
      przesłanie - tak, tak... Jestem wielką fanką Margit Sandemo (jeśli jeszcze ktoś
      się nie zorientował ;-) ). Polecam stronę fanklubu, są tam krótkie omówienia
      wszystkich Sag z rozdzieleniem na tomy: www.sandemo.pl

      Pozdrawiam wszystkich fanów Margit!!!
      • Gość: lolcio Re: ok. 70 pozycji :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 19:52
        a mi się super czyta "Mam łóżko z racuchów". Merlin taką akcję
        zrobił, że książka jest we fragmentach do przeczytania w necie, ale
        juz zaraz się ukaże w ksiegarniach. no i fajny konkurs do niej
        zrobili mamlozkozracuchow.bloog.pl/kat,290792,index.html
        • Gość: MartA Re: ok. 70 pozycji :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 21:32
          dzięki, że podałaś tą stronkę
          mamlozkozracuchow.bloog.pl/kat,290792,index.html bo naprawdę się
          zachwyciłam tą książką. jest pisana fajnym językiem i zakręcona
          trochę, w sam raz na lato takie czytadło.
          • astendo Re: ok. 70 pozycji :-))) 17.08.07, 20:19
            ja sporo czytałam w necie o tych racuchach i zamówiłam sobie, muszę to
            przeczytać, uwielbiam takie zakręcone ksiązki!
    • samwieszkimjestem i jeszcze coś... 05.07.07, 19:15
      Czytałam Prachetta (czy jak sie to pisze) i mam jakiś niedosyt. Sandemo jest mi
      blizsza.

      POlecam też Łysiaka "Wyspy zaczarowane" - to pozycja podróżnicza i rzeczywiście
      ma się wrażenia oczarowania miejscami, o których jest mowa.

      LM Montgomery - oprócz wszystkich Ań i opowiadań: Pat ze Srebrnego Gaju i Pani
      na Srebrnym Gaju.

      Ostatnio jednych tchem przeczytałam "Wyznania gejszy" Arthura Goldena. Filmu
      nie widziałam, ale ksiażka robi ogromne wrażenie.

      Dla odważnych i otwartych: "UFO z Plejad" Guido Moosbruger - książka, po której
      już nic nie było takie, jak dawniej. Do zdobycia w bibliotekach a może też w
      antykwariatach. Co prawda to nie jest lekka lektura, ani też nadająca się do
      pokazania znajomym, niejmniej chyba najbardziej warta przeczytanie ze
      wszystkich, które tu wymieniłam. Jak ktoś czytał, to chętnie wymienię się
      wrażeniami na mailu gazetowym.

      Jak sobie coś przypomnę, to napiszę jeszcze.
      • ruskie-pierogi Re: i jeszcze coś... 06.07.07, 08:33
        Z tym że Sandemo to jednak "obciach"...

        A porównanie z Pratchettem - kontorwersyjne :)
        • samwieszkimjestem Re: i jeszcze coś... 06.07.07, 18:24
          Co z Sandemo czytałeś?
          • ruskie-pierogi Re: i jeszcze coś... 09.07.07, 09:05
            Oczywiście "Sagę o Ludziach Lodu", ale wytzryamałam może pierwszych 8-9 tomów.
            Juz nie pamiętam.
            • samwieszkimjestem Re: i jeszcze coś... 19.07.07, 16:51
              Coż, o gustach się nie dyskutuje... Ja wytrzymałam tylko dwie pozycje
              ze "Świata Dysku", Ty zaledwie lub aż osiem z "Sagi..." :-) Dobrze, że obie
              mamy w czym wybierac.
      • bdx65 do samwieszkimjestem 23.07.07, 21:13
        samwieszkimjestem napisała:
        > Dla odważnych i otwartych: "UFO z Plejad" Guido Moosbruger - książka, po
        której
        >
        > już nic nie było takie, jak dawniej. Do zdobycia w bibliotekach a może też w
        > antykwariatach. Co prawda to nie jest lekka lektura, ani też nadająca się do
        > pokazania znajomym, niejmniej chyba najbardziej warta przeczytanie ze
        > wszystkich, które tu wymieniłam. Jak ktoś czytał, to chętnie wymienię się
        > wrażeniami na mailu gazetowym.
        ..............................................
        czytałam, specyficna to lektura;
        a podobnych mam więcej:
        1. Berlet - "Ufo z planety Akart"
        2. Kinder - "Lata śwetlne"
        3. Fowler - "Sprawa Andreassonów"
        4. Hopkins - "Intruzi"
        5. Fowler - "Na tropie UFO"
        6. Fowler - "Sprawa Andreassonów - faza druga"
        7. Newald - "Koewolucja"
        i wiele innych, ale pewnie znasz, wydane przez Nollpress w Białymstoku.
        • samwieszkimjestem Re: do samwieszkimjestem 25.07.07, 13:38
          Z tych, które wymieniłaś, czytałam tylko "Sprawę Andreassonów". Nie interesuje
          mnie ta tematyka AŻ TAK bardzo, ale w "UFO z Plejad" są pewne przesłania, które
          wydają mi się bardzo rozsądne, bez względu na to, kto je naprawdę wymyślił.
          Dlatego polecałam tą książkę.
    • Gość: Kindżał w Pochwie David Schickler "Pocałunki na Manhattanie" [nt] IP: *.zb.lnet.pl 05.07.07, 20:17
    • Gość: meredith Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.aster.pl 06.07.07, 15:05
      Polecam "Syndrom starszej siostry" Malwiny Chojnackiej.Czyta się jednym tchem
      pokładając się ze śmiechu, to doskonała satyra na światek show biznesu , a
      jednocześnie mądra opowieść o skomplikowanej relacji matki i córki oraz dwóch
      sióstr.
      • Gość: Marta Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 22:17
        Czy to naprawdę jest jedyna książka, którą przeczytałaś, i którą możesz polecić?
        Boję się otworzyć lodówkę -wszędzie jesteś z tą książką.Czy to reklama czy tak
        manifestujesz radość z tego wyczynu na jaki się zdobyłaś?
        • Gość: meredith Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.aster.pl 25.07.07, 23:38
          O gustach się nie rozmawia, o kulturze także.Jeżeli coś mi się podoba , to
          polecam to innym i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć żadnym , plującym jadem
          i sfrustrowanym panienkom. Jeżeli cię moje wypowiedzi nudzą , to ich po prostu
          nie czytaj.Proste.
      • Gość: Marta Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 22:22
        Och, przepraszam -przeczytałaś dwie - jeszcze "Podwójne życie mojej
        córki".Strasznie nachalna i nudna jesteś.
      • Gość: Marta Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 22:25
        Zapomniałam wkleić twoją żałosną statystykę.
        szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=Syndrom+starszej+siostry&ile=20&sort=data_desc&spojnik=and&forum=151&poz=0&A_szukaj=tresc&x=12&y=7&zywe=2
        • Gość: meredith Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.aster.pl 26.07.07, 00:23
          Brawo! Wykryłaś jako jedyna , starszny spisek mający na celu polecenie ludziom
          kilku fajnych książek, bo jeżeli uważnie czytałaś , to wiesz ,że polecałam
          także powieść "Szkarłatny płatek i biały".Swoją drogą zazdroszczę niektórym
          całej masy wolnego czasu , który wykorzystują na tworzenie takich właśnie
          niesamowitych statystyk i węszenie spisku. Jak jeszcze powęszysz , to może
          odkryjesz jakieś niebywale twoim zdaniem nudne i nachalne wypowiedzi.
          Powodzenia!
    • jeger1944 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 07.07.07, 11:34
      Jeśli lubisz ciekawe poradniki - zapraszam:

      sukurs2007.ecom.net.pl/
      Pozdrawiam

      jeger
    • mateoni1 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 07.07.07, 22:57
      Proponuję "Dziennik Bridget Jones"-czyta się świetnie,a jednocześnie jest
      niegłupia.Oprócz tego:"Wiernośc w stereo"Nicka Hornby i "Mężczyzna i
      chłopiec"Tony Parsonsa.
    • marta76 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 08.07.07, 00:31
      Dom nad rozlewiskiem-Małgorzata Kalicińska.
      • Gość: meredith Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.aster.pl 08.07.07, 14:02
        Na temat "Domu nad rozlewiskiem" większość osób na tym forum miała inne
        zdanie.Ja też dałam się nabrać, ale na szczęście wypożyczyłam tę książkę , a
        nie kupiłam.Być może słowo "obciachowy " znaczy dla niektórych zupełnie coś
        innego, a może tak naprawdę nic nie znaczy.Kto wie?
        • marta76 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 08.07.07, 23:28
          to,że słowo obciachowe dla każdego znaczy co innego to chyba jasne:)Dom nad
          rozlewiskiem też pożyczyłam.Ja się rozczarowałam np najnowsza Fannie Flagg,a
          była tutaj polecana.Zależy na co ma się ochote w danej chwili.Ja czytałam dom w
          tym tygodniu będąc na mazurach ,pod kocem (deszcz za oknem)i rozkoszując się
          moimi marzeniami o prowadzeniu pensjonatu i robieniu przetworów.Dwa tygodnie
          wczesniej pochłonęlam 3 mroczne tomy Krajewskiego i miałam teraz ochote przed
          Festung na chwile rozluźnienia.Dzisiaj przeczytałam Dziennik ciężarowca,który
          dla niektórych tez może być obciachowy,ale ja akurat jestm w ciązy i sposób w
          jaki jest opisana ciąza z punktu widzenia mężczyzny sprawiła mi wiele radości.
    • Gość: Ofelia1982 Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy IP: *.aster.pl 15.07.07, 16:48
      zdecydowania Pilipiuk - cala seria "KUzynki", czyli ksiazki:
      "Kuzynki"
      "Ksiezniczka"
      "Dziedziczka"

      Nie pamietam w jakiej kolejnosci
      • truscaveczka Re: ksiazki lekkie - nie "obciachowe" to? zrobmy 18.06.08, 12:27
        W tejże :) Ale ostatni tom to "Dziedziczki", w końcu kuzynek Kruszewskich 2
        sztuki są :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka