Dodaj do ulubionych

Czytałem Sienkiewicza - o, Boże!

30.11.07, 18:56
Musiałem (obowiązek rodzicielski...) przeczytać kawałek "Quo vadis"
na głos. Kiedyś już próbowałem to czytać "dla siebie", ale
zapomniałem dlaczego nie skończyłem. Teraz wiem. Toż to jest
grafomania czystej wody! Te "białe jak przebiśnieg ramiona Ligii",
czy "błogi uśmiech szczęścia na jego twarzy"... no w mordę! Kiedy
wreszcie ktoś odważny przesieje te plewy od ziaren polskiej
literatury? Kiedy znajdzie się w końcu ktoś odważny i powie, że tego
nie można dawać młodzieży do czytania, bo sobie spaczy gust. Kiedy -
"ku pokrzepieniu serc" nie będzie żadną rekomendacją dla książki?
Obserwuj wątek
    • skrybcia Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 30.11.07, 23:31
      Bez przesady, Benie. Żaden odważny do przesiewania plew od ziaren tu
      nie jest potrzebny. Na literaturę sprzed wieku (ponad!) trzeba
      patrzeć jak na... literaturę sprzed wieku (ponad!) i taką ją trzeba
      szanować. Może i te ckliwości nie są już dla wszystkich stawne, ale
      dla większości jednak są. Młodzieży owa księga gustu nie spaczy, co
      najwyżej... uwzniośli nieco przyziemne dusze, przypomni, że kiedyś
      istniało coś, co zwało się romantyzmem, czego w lekturze Masłowskiej
      darmo szukać.
      Tak to drzewiej bywało, że za pisanie ckliwych romansów brali się
      mężczyźni, nawet i ci wybitni. Współcześni mają lepiej, bo wyparły
      ich z tego biznesu kobietki i świetnie sobie w nim radzą. Ale niech
      nikt nie mówi, że mężczyźni już tak zupełnie sobie odpuścili i nie
      mają z romansami nic wspólnego, bo mają! Nawet... od czasu do czasu
      czytając je swoim dzieciom (na litość Cie wzięły, czy co?).
      :))
      • zgryz41 Re: A ja czytałem Gretkowską - o, Boże! 01.12.07, 11:05
        Ciebie, drogi Benie, poraziły "białe jak przebiśniegi ramiona Ligii",
        a mnie opis sceny, po której on "obsrany porzygał się na nią, a ona
        na niego". I między innymi temu służą lektury, żeby poznać język
        przodków, przekonać się, jak na przestrzeni wieków zmieniał się. A
        prywatnie każdy może czytać, co chce...
        • bdx65 nie można 01.12.07, 11:58
          porównywać stylistyki dzieł, które dzieli 100 czy więcej lat;
          tak pisano w końcu XIX w.i już;
          najlepszym sprawdzianem różnic /jak wyżej/ jest porównanie scen
          erotycznych sprzed 200 lat, 100, ze współczesnymi;
          teraz jest oko kamery w alkowie łącznie z elementami nazewnictwa
          seksuologicznego i dobrze...
          kiedyś - tylko zbliżył się do niej i "kurtyna opada"
          które się lepiej czyta?
          nie ma porównania, dla mnie ten i ten opis jest ciekawy;
          .............................
          wcale Sienkiewicz nie jest gorszy niż Dumas, Hugo, Dickens...jeśli
          tych drugich dość wiernie potraktuje tłumacz;
          • ben-oni Re: nie można 01.12.07, 17:11
            Ja staram się zachować perspektywę i nie wartościuję Sienkiewicza
            zestawiając z lit. współczesną (w końcu literatura trochę sie
            rozwinęła przez ostatnie 100 lat). Zauwaz jednak, że będąc uczciwą
            nie możesz porównywać Sienkiewicza z Hugo, czy Dumasem... raczej z
            Dostojewskim, Tołstojem, Flaubertem... i w tym zestawieniu nasz
            pisarz wygląda gorzej niż blado.
            • Gość: Aga Re: nie można IP: *.chello.pl 02.12.07, 00:59
              > Zauwaz jednak, że będąc uczciwą
              > nie możesz porównywać Sienkiewicza z Hugo, czy Dumasem... raczej z
              > Dostojewskim, Tołstojem, Flaubertem... i w tym zestawieniu nasz
              > pisarz wygląda gorzej niż blado.

              No co Ty? Przecież Sienkiewicz jest właśnie takim polskim Dumasem,
              pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym, dziś pisałby scenariusze
              seriali.
              • zielonamysz Re: nie można 02.12.07, 08:24
                Oczywiście. Sienkiewicz Ludlumem(par example) swojej epoki.
                I czyta sie go swietnie.
                A Reymont byl bardzo dobrym pisarzem w dwoch swoich utworach czyli Ziemi
                Obiecanej i Chlopach wlasnie I byl lepszy od Zoli ktory machnal cos podobnego do
                Chlopow ale gorsze i to znacznie.
                I np Zola byl bardziej grafomanski niz Rejmont i to sie da udowodnic np Wszystko
                dla pan i Ziemia obiecana -wystarczy porownac . Nie wspominajac o innych
                kawalkach Zoli z miasta Plassans i Rougon- Macquartów(chyba tak sie zwali lub
                poodobnie).
                Dostojewski zas to zupelnie inna polka. Literacka.Ani wyzsza ani nizsza INna.
                • zielonamysz Re: nie można 02.12.07, 08:31
                  No i Ben oni sprobuj przeczytac Tolstoja i nie zasnac..
                  A Prus mial takie grafomanskie kawalki ze strach vide Emancypantki chciazby...
                  Ale milo sie to czyta.
                  Co nie zmienia faktu ze byl dobrym/niezlym/swietnym pisarzem w swoich
                  najlepszych utworach.





                  Potrzeba mądrości by pojąć mądrość: na nic muzyka, gdy publiczność głucha.

                  Walter Lippman
                  • zielonamysz Re: nie można 02.12.07, 08:33
                    Cos mi sie ten utwor z rana przyplatal Twor niezbyt fortunny Raczej pot wór.
                    Zastąpmy zatem slowem powiesci moze abo dzielka( rękodziełka).
                • dorota_elzbieta Re: nie można 02.12.07, 10:49
                  Chciałabym zwrócić uwagę na dobór lektur i lekcje języka polskiego. Przyznać
                  się- kto z Was czytał z zachwytem, a kogo lektury odrzucały.
                  --
                  Don't miss the magic of the moment by focusing on what's to come
                  ***
                  To co ostateczne jest początkiem, a początek jest teraz
              • ben-oni Re: nie można 02.12.07, 21:25
                Sienkiewicz jest polskim Dumasem? Nie ta półka co Dostojewski? Czy
                więc dobieranie lektur dla mlodziezy z tak niskiej pólki, niemalże z
                piwnicy, nie jest jakims koszmarnym nieporozumieniem? Polska
                literatura nie ma wyższych półek? Został na ino "polski Dumas"?
                • skrybcia Sienkiewicz to lektura z niskiej półki? 03.12.07, 01:04
                  Skończ waść te napaści na Sienkiewicza, wstydu sobie oszczędź!
                • Gość: Aga Re: nie można IP: *.chello.pl 03.12.07, 10:52
                  Sienkiewicz to nie piwnica, ale - jak pisałam - drugi rząd. To nie
                  jest pisarz z ambicjami, nie tworzył przecie powieści filozoficzno-
                  psychologiczno-egzystencjalnych, tylko takie "ku pokrzepieniu serc",
                  co się wie najpóźniej pod koniec podstawówki. Tylko że nie da się
                  zacząc przygody z literaturą od najwyższej półki - już widzę, jak 12-
                  latek czyta "Lalkę" czy "Biesy". A "Trylogię" jak najbardziej, bo to
                  czytadło doskonałe (nie wiem, jaki jest teraz stosunek do
                  Sienkiewicza w szkołach, ale na studiach polonistycznych właśnie
                  taki).
    • dorota_elzbieta Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 01.12.07, 12:51
      Ben-oni masz rację! Dlatego, że kazano mi czytać lektury szkolne nienawidziłam
      czytać, całe szczęście, że Ktoś kiedyś uświadomił mi, że można czytać dla
      przyjemności. Niby Rodzice, powtarzali to co jakiś czas, no ale...obecnie dla
      mnie, najlepszym prezentem jest książka.Wracając do Sienkiewicza. Brrr.
      Najlepsza rekomendacja, aby przestać- albo i nie zacząć czytać!
      Reymont- dlaczego nie odebrał Nagrody Nobla? Bo leżał zarzygany w rynsztoku! Ale
      o tym się nie pisze. Bo Reymont wielkim pisarzem był...
      • 1802l Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 01.12.07, 16:07
        dorota_elzbieta napisała:

        > >> Najlepsza rekomendacja, aby przestać- albo i nie zacząć czytać!
        > Reymont- dlaczego nie odebrał Nagrody Nobla? Bo leżał zarzygany w
        rynsztoku! Al
        > e
        > o tym się nie pisze. Bo Reymont wielkim pisarzem był...
        A gdzie to znalazłaś? Reymont był wtedy nie pijany, lecz ciężko
        chory. Niedługo potem umarł. Ale jak koniecznie chce się kogoś
        obsmarować, to można wymyslić wszystko, czemu nie...
        • Gość: dotota_elzbieta Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! IP: *.aster.pl 02.12.07, 10:38
          Kto mi powiedział? Profesor Prawa. Erudyta. Baaardzo rzadko powołuje się na
          autorytety...
      • bdx65 Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 02.12.07, 09:21
        dorota_elzbieta napisała:

        >> Reymont- dlaczego nie odebrał Nagrody Nobla? Bo leżał zarzygany w
        rynsztoku! Al
        > e
        > o tym się nie pisze. Bo Reymont wielkim pisarzem był...
        ............................
        lubisz Grochowiaka, Gałczyńskiego, Witkacego?
        jeśli przeszkadza Ci, że pili i zażywali, to o trzech poetów lubisz
        mniej;
        skąd ta "porządność"?
        ano stąd, że nie wyobrażamy sobie, że taki sławny, taki zdolny,
        niejednokrotnie genialny i ...pijak...
        mniej obskurantyzmu i krytykanctwa;
        wielkość obroni się sama, bez Waszych umoralniających wpisów...
    • yanga Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 01.12.07, 15:07
      Ben, mam ciągle wielki sentyment do Sienkiewicza, ale kiedyś
      zapragnęłam sprawdzić, dlaczego moje oswojone z klasyką dziecko za
      nic nie może przebrnąć przez "Quo vadis" właśnie. No i moje wrażenia
      z ukochanej niegdyś (czyli w wieku -nastu lat)lektury były dokładnie
      takie jak Twoje! A np. z Trylogią już tak nie mam - "Potopu" przez
      radio słuchałam niedawno z wielką przyjemnością.Uważam ze
      zestawianie Sienkiewicza z pisarzami w rodzaju Masłowskiej jest
      demagogią. "Quo vadis" (wcale nie było pisane "ku pokrzepieniu
      serc" - to Trylogia)spełniło swoją rolę dziejową, nikt tej powieści
      nie odbiera walorów, zaktóre otrzymała nagrodę Nobla, ale teraz
      powinno być lekturą obowiązkową tylko dla polonistów.
      • Gość: jaija Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.07, 15:30
        ale teraz
        > powinno być lekturą obowiązkową tylko dla polonistów.

        Tak, ale może w wyborze i w charakterze ciekawostki polonistycznej ;)

        Tego się już nie da czytać, niestety. A naprawdę wielkie dzieła mają to do
        siebie, że czyta się je z jednakowym zapałem, czy mają 200, czy 2000 lat i
        język, którym posługuje sięautor, nie ma nic do rzeczy! Ramiona jak przebiśniegi
        były i będą grafomanią!
        • 1802l Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 01.12.07, 16:10
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > >
          > Tego się już nie da czytać, niestety. A naprawdę wielkie dzieła
          mają to do
          > siebie, że czyta się je z jednakowym zapałem, czy mają 200, czy
          2000 lat i
          > język, którym posługuje się autor, nie ma nic do rzeczy! Ramiona
          jak przebiśnieg
          > i
          > były i będą grafomanią!
          Gdzi widzisz tę grafomanię! Moim zdaniem to normalne porównanie w
          stylu XiX wieku!
          • ben-oni Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 01.12.07, 16:53
            Przepraszam najmocniej, ale Baudelaire czterdzieści lat wcześniej
            zupełnie przewartościował tego typu romantyczno-sentymentalne
            dyrdymały... Ciekawe, że u Prusa takich "popisów grafomanii" się nie
            spotyka.
            "Pierwszy, który porównał kobietę do kwiatu, był geniuszem,
            każdy następny - grafomanem"
        • dorota_elzbieta racja 02.12.07, 10:51

    • ash3 Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 01.12.07, 16:55
      E, moze bez przesady z tym spaczeniem gustu od razu. Pamiętam, jak mocno
      przezywałam tę powieść, a czytałam ją dość wcześnie, bo jakoś pod koniec szkoly
      podst. (czwarta, piąta klasa?) Myślę, że wtedy czytałam ją dość przezroczyście.
      Chociaż ciezko oceniać własny gust;-)
      • venus22 Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 02.12.07, 00:15
        jezyk sie zmienia, co kiedys wydawalo sie nowoczesne teraz jest
        przezykiem, wiadomo...
        ale to:
        ""a mnie opis sceny, po której on "obsrany porzygał się na nią, a
        ona na niego".""

        nie czytalam Quo Vadis ale mam wrazenie ze to nie z tego...

        Venus
        • venus22 Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 02.12.07, 00:18
          *przezytkiem*
        • bdx65 venus22 02.12.07, 09:28
          venus22 napisała:

          > jezyk sie zmienia, co kiedys wydawalo sie nowoczesne teraz jest
          > przezykiem, wiadomo...
          > ale to:
          > ""a mnie opis sceny, po której on "obsrany porzygał się na nią, a
          > ona na niego".""
          >
          > nie czytalam Quo Vadis ale mam wrazenie ze to nie z tego...
          >
          ............................
          ale śmieszne, jeśli to żart z Twojej strony - Sienkiewicz czy
          Gretkowska?
          no, wyborny wpis...
          • venus22 Re: venus22 02.12.07, 12:18
            ani jednego ani drugiego nie czytuje, no chyba jasne ze to byla
            kpina.

            Venus
            • venus22 Re: venus22 02.12.07, 12:21
              :)

              "zarzygany i obsrany" skojarzyl mi sie z inna epoka to raz, i dwa,
              nie sadze aby stylistycznie to pasowalo do Quo Vadis ...

              ;)

              Venus
    • dorota_elzbieta Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 02.12.07, 23:12
      Zgadzam się w jednym aspekcie, powinno się znać klasykę, ale na boga czy też
      Boga, po co bezrefleksyjne piać Sienkiewicz wielkim pisarzem byl
      • yavanna86 Re: Czytałem Sienkiewicza - o, Boże! 03.12.07, 12:33
        A Zeromski,kruki,wrony,sople krwi i symbolika rozlupanej czy jakiejs tam sosny?w
        ogole,np.wsrod lektur omawianych w liceum powinno byc wiecej dobrej prozy
        swiatowej a mniej rozczulania sie nad tym co dobre,bo polskie.Trzy dziela
        Zeromskiego i piec czy siedem tomow Sienkiewicza to naprawde za duzo...
        • bdx65 przypomnieć należy, że... 03.12.07, 16:23
          yavanna86 napisała:
          wsrod lektur omawianych w liceum powinno byc wiecej dobrej prozy
          > swiatowej a mniej rozczulania sie nad tym co dobre,bo polskie.Trzy
          dziela
          > Zeromskiego i piec czy siedem tomow Sienkiewicza to naprawde za
          duzo...
          .............................
          ...przedmiot nazywa się język polski; ot i wszystko...
          • pavvka Re: przypomnieć należy, że... 03.12.07, 17:09
            To czemu w ogóle przerabia się na nim literaturę obcą?
            Też uważam, że literatury światowej powinno być więcej w stosunku do
            krajowej, no i należałoby trochę inaczej potraktować poszczególne
            epoki. No, chyba, że już się coś zmieniło w tym względzie - za moich
            czasów z czterech lat liceum właściwie jeden cały rok był poświęcony
            tylko Mickiewiczowi i Słowackiemu (z b. drobną domieszką innych
            romantyków), a jeden - głównie pozytywizmowi. Za to współczesność, i
            właściwie wszystko inne, po łebkach.
            • bdx65 Re: przypomnieć należy, że... 04.12.07, 16:57
              pavvka napisał:

              z czterech lat liceum właściwie jeden cały rok był poświęcony
              > tylko Mickiewiczowi i Słowackiemu (z b. drobną domieszką innych
              > romantyków), a jeden - głównie pozytywizmowi. Za to współczesność,
              i
              > właściwie wszystko inne, po łebkach.

              ..........................
              a to już sprawa pani nauczycielki i jej rozkładu materiału...
              też by mi się nudziło na takich lekcjach
              • pavvka Re: przypomnieć należy, że... 04.12.07, 17:08
                Mi się wydaje, że to kwestia programu, który nakazywał przerabianie
                odpowiednich partii materiału w odpowiednich klasach. Ale właściwie
                nie wiem jak jest teraz, szkołę na całe szczęście dawno skończyłem.

                I niesłusznie mówisz 'pani nauczycielki'. Przez pierwsze dwa lata
                liceum polaka uczyli mnie faceci :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka