Gość: d0minika
IP: *.artcom.pl
21.09.03, 21:26
...no chyba, że któryś facet przyzna się, że czytał "Anię z Zielonego
Wzgórza";) Dzsiaj tak sobie o niej pomyślałam, kiedy na Polsacie wpadłam na
ekranizację (swoją drogą aktorzy beznadziejnie dobrani - gdzie ten Gilbert
miał orzechowe oczy?). Myślę, że może nie każda, ale wiele z nas ubóstwia
Anię. A w Gilbercie to szczerze mówiąc kochałam się jako dziesięciolatka;)
MAcie może jakieś wspomnienia związane z Anią Shirley, ulubione fragmenty?