Dodaj do ulubionych

"Zmierzch" Meyer - ktoś czytał?

    • Gość: mimi Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: 78.8.141.* 13.04.09, 21:16
      Książka jest cudowna. Jedna z lepszych jaką czytała. Należy ona
      jednak do kategorii "przyjemnych" - czyli łatwa i miła w odbiorze.
      To może przez to przez innych jest strasznie krytykowana i spychana
      do rangi nastolatkowej. Ja tak nie uważam. Mam 20 lat, więc juz
      chyba nastolatką nie jestem. Zaczęła drugą część i specjalnie czytam
      ją powolutku (nie jak pierwszą połkniętą w 2 dni), żeby jak
      najdłużej odczuwać przyjemność czytania. Powieść i fabuła jest, moim
      zdaniem, cudowna, zapomina sie o rzeczywistym świecie, a przecież
      głównie o to chodzi w takiego typu literaturze :)
      Film także oglądałam, bardzo mi sie podobał, ale najpierw warto
      przeczytać książkę.
      To dziwne, ale teraz nie mogę spać, myślę nocami o pięknym
      Edwardzie, pięknięszym od Roberta Pattinsona ;)
      Gorąco polecam wszystkim.
      • cynamoon6 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 13.04.09, 22:04
        To i ja sie przyznam ;)
        Przeczytalam to, chociaz przysiegalam, ze nigdy, przenigdy tego nie zrobie.
        Najpierw (przypadkiem) obejrzalam film. bardzo mi sie podobal i bylam totalnie
        urzeczona wszytskimi wampirami. Nie mogalam od nich oderwac oczu.
        I to miasteczko, senne i mroczne, dalekim echem jakos przypominalo mi Twin Peaks.
        Wciagnalo mnie totalnie, mimo ze do bolu preferuje zupelnie inne ksiazki i
        jestem prawie dwa razy starsza od bohaterow :-)

        Na poczatku bylam strasznie zazenowana ze to czytam i ze tak mi sie podoba ale
        potem sie wyluzowalam.
        To niesamowite, ale dawno nie mialam takiej frajdy z lektury. Podczas
        towarzyszyla mi radocha i beztroska, czulam sie jakbym sama miala nascie lat.
        Nie mam pojecia co w tym jest takiego, ze tak hipnotycznie wciaga.
        Chociaz musze przyznac ze 4 tom byl wyjatkowo beznadziejny, oprocz ostatnich 100
        stron. Jakby napisany na sile.
        I w pewnym momencie Edward stal sie jakis taki mazgajowaty. Poznie zdecydowanie
        wolalam wilkołaka :-)
    • Gość: WERA Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 19:35
      NO JA CZYTAŁAM JET BARDZEJ DLA NASTOLATEK ALE JEST SUPER WIENC NAPRAWDE POLECAM TU NAM LINK DO ŚCIĄGNIĘCIA JEJ JAK BY CO

      PROSZE:
      torrenty.org/torrent/342176
    • Gość: zZkarolciaZz Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: 188.33.12.* 22.04.09, 11:36
      moim zdaniem ksiazka jak i film nie ma przedzialu wiekowego... mam tylko 14 lat
      ale juz wiele rozy ogladalam film i z zaciekawieniem za kazdym razem... calej
      sagi nie czytalam ale koncze 2 kasiazke... to super powiesc i mysle ze kazdemu
      sie spodoba;)
    • Gość: Mic Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.09, 17:42
      Pierwsza część raczej dla nastolatek, nastepne także dla innych
      czytelników, tych bez odchyleń literackich.
      Piękna książka o miłości i tolerancji
    • kaasia_13 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 24.04.09, 19:55
      raczej dla nastolatek;] cala seria byla naprawde swietna choc mogli jej tak nie lansowac i nie robic tego beznadziejnego filnu ktory nie mial malo wspulnego z ksiazka, ale polecam;)
      • Gość: gk Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 24.04.09, 23:40
        "mało wspulnego"??

        Przecież nic nie zmieniono. Nawet dialogi były słowo w słowo jak w książce.
        Rzadko spotyka się tak wierne ekranizacje.
    • maedel Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 27.04.09, 18:56
      Pierwszy tom mnie zaciekawił, aczkolwiek ciekawy pomysł nie został dobrze wykorzystany do końca w tej powieści. Ale czytając "Zmierzch" poczułam się jakbym znów miała 15 lat. ;-)
      Natomiast kolejne trzy tomy - porażka. Jakbym czytała jakiś fanfic, napisany przez inną osobę i będący wariacją na temat znanych z pierwszym tomem postaci - imiona się zgadzały, ale charaktery, postępowanie - już nie bardzo. Płaskie powieści, bardzo powierzchownie opisujące relacje międzyludzkie (najlepszy przykład Bella i jej rodzice) - byłam tomami 2-4 rozczarowana. Dla mnie są najlepszym przykładem czym jest dobry marketing, reklama - z kiepskiej powieści, które by przeszły bez echa zrobiono bestseller.
      Natomiast tym, którym podobał się "Zmierzch" polecam niedokończoną powieść Meyer "Midnight Sun" (czyli akcja "Zmierzchu", ale z perspektywy Edwarda)
      • onatkaa Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 03.05.09, 07:59
        Ciekawa książka.
        • Gość: neeecia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.centertel.pl 10.05.09, 12:27
          niesamowita książka, chyba najlepsza ze wszystkich, które
          przeczytałam a sporo ich było..
          od początku do końca, trzyma w napięciu. nie mogłam sie oderwać i
          przeczytałam w jeden dzień! polecam! czytam księżyc w nowiu ;)
    • Gość: kIKA Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.09, 23:00
      ja czytałam,polecam
      książka wciąga
      fajnie się czyta(naprawde)
    • alice199714 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 03.08.09, 21:13
      Mi się bardzo podoba seria "Zmiarzch" więc zakupiłam sobie narazie 3 części ale planuje też kupić 4.Mam 12 lat i uważam że ta książka jest najlepsza a ty co o niej myślisz??? czekam na odpowiedż
      • Gość: a. Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.acn.waw.pl 12.08.09, 08:15
        ale kto, ja?
        ja nie mam dwunastu lat i zażenowała mnie płytkośc fabuły tego hiciora. nie
        kupuję boheterów, opisy boskiego edwarda przyprawiały mnie o ataki śmiechu:DDD
        kimg oczywiście am rację, w ogóle nie ma porównania do rowling, postaci są
        płaskie i papierowe, cała historyjka banalna. owszem, wciąga, ale pozostawia
        niesmak.

        myślę, że dla dwunastolatki ujdzie.
        • cashek01 A czytal ktos "Akademie wampirow"? 17.02.10, 07:50
          A czytal ktos "Akademie wampirow"? Richelle Mead. Moim zdaniem to rownie dobra-
          o ile nie lepsza pozycja. Brak w niej banalu.
          • imbirimbi Re: A czytal ktos "Akademie wampirow"? 26.02.10, 23:35
            Ja właśnie czytam "Akademię...":) I zgodzę się z Tobą, książka
            rewelacja! Mam nadzieję, że będzie wkrótce co najmniej tak popularna,
            jak "Zmierzch":)
            • ilika Re: A czytal ktos "Akademie wampirow"? 03.03.10, 13:59
              Też tak uważam. Nie chciałabym, zeby porównywano ja ze "Zmierzchem" dlatego może
              nie powinniśmy o niej tutaj pisać. "Akademia wampirów" ma bardzo fajnie
              zbudowaną fabułę. Są w niej logicznie połączone wątki i akcja, która coraz
              bardziej się rozkręca wraz z kolejną stroną.
    • flying_citron Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 12.08.09, 16:43
      Ja czytałam "Zmierzch" i bardzo mi się podobała. Bardzo szybko mnie wciągnęła. Wszytskie książki tej autorki są dobre i godne polecenia. Uważam, że książka nie jest skierowana tylko do nastolatków. Polecam też Tobie przeczytanie tej oraz innych książek Stephenie Meyer.
      • bajsarka Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 13.08.09, 12:10
        Czytam ja - 27 lat i moja mama - 47 lat. Cytuję moją mamę "można się przez
        chwilę rozmarzyć". Więc chyba książka nie tylko dla nastolatek.
        • Gość: magda Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.09, 10:39
          Książka dla wszystkich bez wzgledu na wiek. Ja mam 25 lat i czytałam
          ją z zapartym tchem. Miło jest wrócić do wspomnień o pierwszej
          prawdziwej miłości
      • Gość: Morula Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.aster.pl 21.09.09, 21:24
        Kolezanka pozyczyla mi jako cos, przy czym swietnie se ubawie.Gdyby ten cykl
        mial 200 stron to faktycznie zabawa bylaby przednia-jednak nie w takim sensie, w
        jakim zapewne chcialaby autorka tego cuda :-)).Niestety ten nieszczesny cykl
        liczy sobie dobre tysiace stron i to juz nie jest na moje sily, nawet za cene
        atakow smiechu przy opisach Edwarda-ach jaki przystojny, jaki bogacz, jak
        pachnie, jak zbudowany ;-))).Nieee.Ja wysiadam i zostaje na stacji.Ksiazka nudna
        jak flaki z olejem.Dno, kila i trzy metry mulu.Wiekszosc jest dokladnie o
        niczym.O tym jak Bella wstala, umyla sie, poszla do szkoly, tam spotkala tego i
        owego, potem zjadla lanczyk ;-) patrzac na Edwarda lub zastanawiajac sie czemu
        go nie ma ....i tak w dookola panie pie... ;-).Na szczescie co jakis czas
        Edward wionie swoim cudownie slodkim oddechem, Bella zadrzy jak lisc od
        przeszywajacej ja rozkoszy,jakis wampir blysnie swoja diamentowa skora
        ;-)))-zawsze jakas rozrywka.
        Ale ogolnie..naprawde nie czytalam nic gorszego.Bo jakby bylo glupie a ciekawe
        to pol biedy-nie jedna taka ksiazke czytalam w pociagu i zostawilam w przedziale
        dla innych.Ale to jest nudne i glupie jak mawial Ciastek w Szreku.
    • Gość: dominka Tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 11:34
      Czytalam na razie zmierzch i nawet siegnelam po wersje angielska bo
      podobno polskie tlumaczenie nie jest najlepsze. Ale nawet to nie
      pomoglo. To NAJNUDNIEJSZA ksiazka jaka przeczytalam. zaraz po
      bridzie Coello. Nie ma w tej ksizce nic. Zadnej akcji, zadnego
      napiecia. A bohaterzy sa mdli i nieintersujacy.
      PS. Mam lat 30+ wiec mzoe stad moja opinia
    • szarona Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 19.08.09, 13:46
      Właśnie kończę I część, tzn wieczorem skończę, po pracy :) Pani
      meyers albo tłumaczka, jak tu już wiele osób pisało, mają coś
      kiepską komptenecję językową. Słowo "poniekąd", którego normlanie
      sie używa raz na pół roku, tutaj jest na każdej stronie, w ustach
      KAŻDEGO bohatera. język do bani, drobiazgowe opisy rozkładu dnia
      Belli (np jaki batonik zjadła rano) - rozwalajace, bo nie mają
      żadnego celu. żadnego. Ale niestety, mimoże językowo i narracyjnie
      gniot - wciągnęło mnie okrponie i nast (przynajmniej jeden) chcę
      przeczytac po ang. Mam nadzieję, że troche to wtedy wyładnieje
      • vivyan Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 01.09.09, 17:47
        Nie wyładnieje. Po angielsku jest tak samo kiepsko napisane jak i po
        polsku. Ot, takie średnie wypracowanie szkolne. Przydługie nieco. :)
    • historybka Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.09.09, 10:56
      Hehe, ja generalnie mam skłonność do nałogów. Przeczytałam wszystkie
      części i przez jakieś dwa tygodnie chodziłam ogłuszona. Niemniej było
      to przejściowe zauroczenie. Rzeczywiście, ze względu na język i
      rozciągniętą fabułę ciężko mi wrócić do sagi, a z innymi książkami
      często tak robię.
      I mimo kuszącej doskonałości głównego bohatera, wciąż twierdzę:
      Edward nie istnieje!
      ;)
      • masjedi Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 21.09.09, 18:03
        Przeczytałam całą sagę jednym tchem, zaniedbałam wszystkie obowiązki domowe,
        przyjaciół i domowników. Niesamowicie wciąga, można się naprawdę rozmarzyć:) Mam
        25 lat, tego typu powieści są uniwersalne - dla wszystkich:)
    • jedna.maupa Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.02.10, 13:33
      Lat mam 28. Najpierw przeczytałam pierwszą część po polsku i zła byłam na
      siebie, że czytam taką tandetę, ale wciągnęłam się w historię i musiałam
      zapoznać się z resztą. Żeby nie mieć wyrzutów sumienia - po angielsku, że niby
      język szlifuję;)

      Nie wiem co ta książka w sobie ma, bo niejednokrotnie podczas lektury kwiczałam
      ze śmiechu nad opisami Edwarda. Potwornie drażniły mnie szczegółowe relacje z
      życia codziennego Belli. Przeczytałam i wracać nie będę. O tym jak słaba jest ta
      książka można pisać długo i jeśli zostanie dopisana kolejna część, z pewnością
      ją sobie daruję.
      Wolę wrócić do pani Rice :)
      Chyba jestem za stara na wiarę w idealnego Edwarda.
      • Gość: lola Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.10, 13:00
        A ja mam lat prawie 30 i masę książek na koncie i ta mi się bardzo podobała. Po
        polsku faktycznie tragedia :(, ale po angielsku jest ok. To nie jest książka dla
        30 latek więc trzeba wziąć pod uwagę, że może być czegoś za dużo lub za mało jak
        na dojrzałe 30 letnie oko. Ale ja pamiętam siebie z czasów liceum i pierwszej
        miłości i jak przeglądam stare pamiętniki to też pisałam co zjadłam i co miałam
        na sobie, a moja pierwsza miłość była idealna a ów mężczyzna najpiękniejszy
        (chociaż jak patrzę po latach to hmmm....).

        Mnie się bardzo podobały opisy głównych postaci, Bella to zwykła normalna
        dziewczyna (jak my wszystkie) i chyba to mnie przekonało do tej książki
        najbardziej. Wątek napięcia seksualnego i odkładania go też przypadł mi do
        gustu, Edward hmm byłam już trochę skażona R. Pattisonem (a ten wybitnie w moim
        typie), więc podobał mi się bardzo, nawet te napady złości (bardzo męskie haha).
        Sięgnęłam też po rozdziały pisane od Edwarda strony i te zapowiadają się bardzo
        obiecująco i ciekawie.

        Przed książką broniłam się 3 lata ale myślę, że sięgnę po nią jeszcze nie raz :)

        Polecam gorąco. Szkoda, że polskie tłumaczenie takie słabe (zresztą zauważam, że
        większość tłumaczeń zarówno książek, filmów jak i seriali jest bardzo słaba).
    • lalus007 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 26.02.10, 17:45
      moim zdaniem książka to literackie dno, wiekszego gówna w życiu nie
      czytałam!!!!!!!!!!!wiec czytajcie sobie dalej tepaki moze dla
      amerykanow jest zarabista taka jak i oni nie znizajmy sie ..........
      • Gość: falx cerebri Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: 213.25.20.* 03.03.10, 08:35
        Właśnie kończę czytać pierwszą część. Liczyłam na przyjemne
        czytadło, a tu katastrofa pod każdym względem. Książka jest i głupia
        i nudna, a film jeszcze gorszy.

        Z kategorii "wciągający romans z wampirem i historią w tle" polecam
        Hotel Transylvania i Pałac autorstwa Ch. Q. Yarbro.

        I oczywiście Wywiad z wampirem Anne Rice. Pani Rice wysoko ustawiła
        poprzeczkę jesli chodzi o sposób pisania o wampirach (ewnetualnie
        można jeszcze przeczytać Wampira Lestata, bo reszta książek o
        wampirach autorstwa p. Rice jest już nudna i "za uszy ciągnięta")


        • minniemouse Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 04.03.10, 05:08

          I oczywiście Wywiad z wampirem Anne Rice. Pani Rice wysoko ustawiła
          poprzeczkę jesli chodzi o sposób pisania o wampirach


          tiaaa. to moze jeszcze porownujmy Harrego Pottera do Mrocznej Wiezy Kinga, mniej wiecej ta sama linia (nie) myslenia.

          Minnie
          • nchyb Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 14.07.10, 20:45
            w nawiązaniu do Anne Rice, była świetna z Lestatem, ok z Godziną
            czarownic. Lasher był dla mnie już słaby, a Taltos zniechęcił mnie
            do nie całkowicie...
    • Gość: zmierzchowa Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 10:59
      zmierzch-polska.blog.onet.pl/
    • Gość: milena Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: 82.139.50.* 14.07.10, 18:54
      Najnudniejsza książka jaką czytałam, a czytałam ich wiele... Już po 100 stronach mi się odechciało, ale próbowałam wytrwać, bo myślałam, że w końcu pojawi się coś ciekawego, skoro cały świat oszalał na punkcie tej "powieści" .... żenua!!! Autorka musi mieć mega farta, że zyskała aż taką popularność i zarobiła aż tyle pieniędzy na tak nudnej książce.... pozazdrościc :)))
    • nchyb Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 14.07.10, 20:43
      nastolatką jestem już tylko mentalnie, nie metrykalnie. Ale Zmierzch
      lubię, a teraz mam w planach Bree Tanner.
      Lekkie i przyjemne, odprężające. I tylko nie mogę zrozumieć tej
      Belli, że wolała zimnego Edwarda od gorącego Jacoba. No chyba, że
      nie chciała żyć z watahą w rezerwacie, to jedyne wytłumaczenie dla
      mnie :-)
    • ilika Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 15.07.10, 14:59
      A nie wolicie czegoś innego? mi temat wampirów już się przejadł. też
      lubię fantastykę, ale np. wolę już sobie przeczytać "Króla mroku"
      Melissy Marr, która jest o złych wróżkach itp. niż czytać kolejną
      książkę Mayer
    • gremlyn Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 04.10.10, 21:34
      Zaczęłam czytać, jednak jakoś mi nie podeszła. W podobnych klimatach mogę polecić Dolinę Szkieletów, Duch w machinie. Chociaż to bardziej horror. I nie o wampirach, ale o duchach. Mimo wszystko moim zdaniem jest lepsza od Zmierzchu :)
    • Gość: Kasia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.cm-6-2a.dynamic.ziggo.nl 09.11.10, 16:38
      Dopiero dziś przecztałam Zmierzch zajeło mi to 4 dni , czytalam w kazdej wolniej chwili, naprawde polecam, dalsze części zamierzam kupić i juz nie moge się doczekać . Bardzo mi się podoba. Dobrze się czyta i wciąga:) Jestem pod wrażeniem!:)
    • Gość: baletnica83 ja, diablica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 13:38
      Jesli lubicie Zmierzch, to zdecydowanie musicie siegnac po "ja , diablica" Miszczuk. Fabula jest totalnie niesamowita:) - mloda warszawianka po tragicznej smierci trafia do...piekla ! Ksiazka trzyma w napieciu caly czas, a na dodatek nie brakuje w niej humoru :).
    • hamerykanka Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 13.11.10, 05:37
      utknelam na stronie 160 pierwszedgo tomu.
      Ta ksiazka to czyste zerzniecie pomyslow z Roswell. W kregu tajemnic!!
      Mamy tu adoptowana czworke bohaterow, jak w Roswell. Tylko ze sa wampirami a nie 'obcymi'.
      Glowny bohater ratuje zycie zwyklej ziemiance w czasie wypadku samochodowego (Zmierzch) lub strzelaniny (Roswell).
      Testy krwi/sliny na lekcji biologii moga wskazac ze glowny bohater nie jest czlowiekiem..
      Pewnie znajde wiecej takich 'przypadkowych podobienstw'...
      • Gość: wiktoria0007 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.docsis.tczew.net.pl 18.12.10, 13:28
        Książka wciągnęła mnie na tyle, że przeczytałam ją w 3 dni (1 część), pobiegłam od razu do księgarni po 2. Widać różnice co do filmu - przy czytaniu od razu w głowie porównywałam. Cały czas czułam się jak bym tam była (wyobraźnia działała).
        Co do wyboru między Jacobem a Edwardem - również wybrała bym Edwarda. W książce jest bardzo dobrze opisane uczucie jakim ją darzy.
        Już daaawno temu miałam 18 lat (12) i w 100% polecam przeczytanie książki.
        Teraz zmykam czytać dalej ;)
    • Gość: sorel Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.10, 18:45
      Ludzie, czemu wy czytacie takie szmiry
      • 3-mamuska Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 19.12.10, 00:18
        Ja przeczytalam wszystkie 4 czesci.
        Wciagnelo mnie przez tydzien byla tylko ksiazka,najlepiej mi sie czyta w nocy i z muzyka na uszach.
        Super...,tylko jak pozniej ogladalam film to mialam wrazenie ze ogladam inny film,bo sceny sie roznia tylko fabula i teksty te same,szkoda ze duzo rzeczy w filmie nie bylo.No ale wtedy to film by trwal ze 4 godziny.Bella miala jeszcze jedna kolezanke a w filmie 2 osoby sa wsadzona w jedna.Szkoda ze w 2 czesci nie ma sceny ,jak matka chce ja zabrac do domu po odejsci Edwarda,szkoda tez ze nie ma tego ze Alice przyjezdzala i pomagala Belli.
        Film i ksiazka wciagnely mnie,i wracam do nich,ale ja nie biore tego toa na serio.
        Ludzie sie dziwia bo przeciez to ksiazka dla nastolatkow,a wlasnie ze czytajac ta ksiazke wiek sie nie liczy,przeciez wiadomo ze to wymyslone i wlasnie takie ze mozna oderwac sie od rzeczywistosci.
        Strasznie mnie rozczarowalo ze nie ma opisu ich "pierwszego razu" dlaczego...bo tak dlugo trzymane bylo w napieciu a tu nadle bach i nic nie napisali,co robili to kazdy wie ,ale czuje taki niedosyt,jak to z wampirem wyszlo.Wczesniej wszystko tak dokladnie jest opisywane a tu jakos tak urwane.
        No wlasnie chyba wroce do ksiazki do poduszki.
        Bo ja wlasnie czytam ksiazki do poduszki.
        • qw994 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 19.12.10, 03:44
          > Ludzie sie dziwia bo przeciez to ksiazka dla nastolatkow

          Tyle że to zła książka dla nastolatków. A na taką właśnie kiepską książkę trwa szał. Szkoda.



          > Strasznie mnie rozczarowalo ze nie ma opisu ich "pierwszego razu" dlaczego...bo
          > tak dlugo trzymane bylo w napieciu a tu nadle bach i nic nie napisali,co robil
          > i to kazdy wie ,ale czuje taki niedosyt,jak to z wampirem wyszlo.

          Dlatego że autorka jest bogobojną mormonką i nie pisze o rzeczach nieprzyzwoitych :)
    • Gość: arthur Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 22:04
      Kiedy skonczyl sie Harry Potter szukalem innej fajnej serii fantasy i wszyscy zaczeli sie podniecac Zmierzchem. Z ciekawosci kupilem pierwsza czesc i z niesmakiem nie doczytalem nawet do polowy. Nawet nie chodzi o to, ze to strasznie babskie czytadlo. JEst po prostu diabelnie kiepsko napisane. Z mrocznych fantasy polecem "Tulaczy" Diaczenkow - akurat to jest o magach a nie wampirach - postaci sa znacznie ciekawsze a akcja duzo szybsza.
    • Gość: margo Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 21:18
      To może coś w podobnej konwencji, ale z bardziej rozbudowaną akcją Ci się spodoba? Mam na myśli "Dziedzictwo mroku" Bree Despain. Tylko, ze to jest o wilkołakach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka