Dodaj do ulubionych

Książka o misiu, który uciekł z przedszkola.

20.11.03, 14:10
Cześć.

W dzieciństwie czytano mi książkę o misiu, który uciekł z przedszkola. Nie
mam pojęcia, jaki był jej tytuł ani kto był autorem. Czy ktoś kojarzy taką
książkę? Bardzo chciałbym ją znaleźć i poczytać mojej córce.

Pozdrowienia,
Arelis.
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Książka o misiu, który uciekł Agatce. 20.11.03, 15:44
      A nie może być o misiu, który uciekł Agatce? (Doroty Gellner).
      Pewnie nie...   :-(

      Ale wątek "Uciekające misie" też może być całkiem ciekawy   ;-)
    • Gość: ingo Re: Książka o misiu, który uciekł z przedszkola. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 23:52
      Jak poszukiwania?
      • Gość: N.C. Kawko - pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 10:28
        W takiej sytuacji - bezkonkurencyjna jest Kawka, Ona zawsze wie i pomoże.
        Poczekajmy, na pewno się odezwie. Też czekam na informację, mam synka 3-
        letniego przedszkolaka, któremu z chęcią poczytam o misiach. Pozdrawiam
        wszystkich lubiących misie
        • Gość: Kawka Re: Kawko - pomocy IP: *.avamex.krakow.pl 28.11.03, 07:50
          Witam (po dłuższej przerwie spowodowanej drobnym niedomaganiem kregosłupa znów
          mogę siedziec przy komputerze,hurra!!!).I bardzo dziękuję N.C. za miłe
          słowa.Myślę ,że chodzi tu o ksiażkę Ewy Szelburg-Zarembiny "Przygoda misia".Ja
          też ją czytałam jeszcze w wieku przedszkolnym(miałam ją nawet na własność) ,z
          bardzo ładnymi ilustracjami .Niestety ,nie pamiętam kto był ich autorem,a w
          póżniejszych wydaniach ilustrowała tę książeczkę chyba Maria Uszacka. Też
          ładnie,ale mam sentyment do tych najdawniejszych... Jest to historyjka o
          misiu,który postanowił uciec z przedszkola ,ponieważ zaczęły nudzić go zabawy z
          dziećmi i towarzystwo innych zabawek .Tam,za oknem przedszkola był po prostu
          inny swiat!!!I tak go nęcił..Mimo protestów i namów pozostałych zabawek
          (głównie lalek)-miś wyruszył do lasu.Po rozmaitych perypetiach spotkał
          prawdziwego,żywego niedżwiedzia i to spotkanie stało się
          przełomem w jego misiowym życiu.Po mądrej rozmowie ze starszym i bogatszym w
          zyciowe doswiadczenia koledze-miś z radością powrócił do
          przedszkola.Pamiętam,że przewijała się tam sentencja,wypowiadana przez wiele
          postaci "czy w pogodę czy w słotę-każdy ma swą robotę".
          Czy to o to chodzi ?
          Dodam jeszcze,że jest to opowieść napisana "wierszowana prozą" (tak jak np."O
          wróbelku Elemelku"),więc nieżle się to czyta i dzieci łatwo zapamiętują tekst.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: Kawka Re: Kawko - pomocy IP: *.avamex.krakow.pl 30.11.03, 05:45
            Witam ponownie.Podciągam wątek,bo bardzo ciekawa jestem,czy to o tego właśnie
            misia chodziło.Pozdrawiam.
            • arelis Re: Kawko - pomocy 30.11.03, 15:58
              Kawko!
              Dziekuję Ci pięknie za ten tytuł. Nie mogę niestety sprawdzić, czy to o tą
              książkę mi chodziło, bo niestety nie mogę jej nigdzie kupić... Poszukam jeszcze
              w bibliotekach. Jedyne co mogę sobie przypomnieć z tej książeczki to
              powtarzające się "prawa noga lewa noga" gdy misio uciekal.
              • Gość: Kawka Re: Kawko - pomocy IP: *.avamex.krakow.pl 06.12.03, 20:28
                Hurra,udało mi się zdobyć tę książkę( pożyczyłam ją ).Gorączkowo szukam
                cytatu :"czy w pogodę czy w słotę każdy ma swą robotę...Jest! A teraz "Prawa
                noga,lewa noga"....Nie ma! Jest coś takiego :
                "Prosto nosa z włóczki,misiuniu maluczki!
                A potem na lewo-
                będzie pierwsze drzewo!
                A na prawo potem
                i-będziesz z powrotem!"

                I jeszcze :
                -Trap,trap,trap!
                Człap,człap,człap!
                Prosto nosa idę drogą -
                jedną nogą,drugą nogą,
                Trzecia nogą,czwartą nogą."

                A ja pamiętałam jeszcze (jak się okazało) taki fragment :
                "Co takiego?Dlaczego?
                Zastanów sie ,kolego!
                Czy ci zrobił kto co złego?
                Może niezgrabny Jurek
                złamał ci pazurek?
                Może Zuzka
                nie chciała cię włożyć
                do lalczynego wózka?Może mała Marynka
                ciągała cię po podłodze
                i zbrudziła ci futerko,
                a ty się gniewasz srodze?
                Wybacz jej!"

                A najlepiej zrobimy,jeśli podasz mi swój e-mail ,a ja wyślę Ci zeskanowany
                tekst.Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: Kawka do ARELIS Re: Kawko - pomocy IP: *.avamex.krakow.pl 08.12.03, 08:13
                  Witam,Arelis miła.Gdy zawitasz na to Forum,odezwij sie w sprawie "Przygody
                  misia".Pozdrawiam.
                  • arelis do ARELIS Re: Kawko - pomocy 08.12.03, 09:10
                    Witaj!
                    Teraz już sobie przypomniałem, dokładnie jest to ta książka. Ten "Jurek co
                    złamał pazurek" też pamiętam. Tylko nie prawa noga lewa noga, tylko trzecia
                    noga, czwarta noga...
                    Przy okazji - jestem facetam, Arelis znaczy Orzeł.
                    arelis@gazeta.pl
                    • Gość: Kawka do ARELIS Re: Kawko - pomocy IP: *.avamex.krakow.pl 08.12.03, 16:17
                      O,przepraszam bardzo.Przeoczyłam w Twoim pierwszym poście
                      słowo "chciałbym" ,identyfikujące Ciebie jako mężczyznę.Wybacz niedopatrzenie.
                      Dziś wieczorem wyślę Ci tekst książki.Pozdrawiam.
                      • Gość: N.C. do Kawki Re: Kawko - pomocy IP: *.satkabel.com.pl 09.12.03, 06:08
                        Witam Kawko
                        Ja również poproszę o tekst, jeżeli to możliwe.
                        Mój mail to tradycyjnie selenara(a)pf.pl
                        Kawko pozdrawiam już tak bardzo przedświątecznie :-)))))
                        • arelis do Kawki Re: Kawko - pomocy 09.12.03, 14:29
                          Kawka, dziękuję!
                          To wspaniałe.
                • renata_elbert Re: Kawko - pomocy 10.12.03, 06:34
                  A moglabys i mi wyslac te ksiazeczke? Moj trzyletni synek uciaka z przedszkola z
                  przyjacioleczka i zamykaja sie w mieszkaniu!
                  renata_elbert@hotmail.com

                  Dzieki i pozdrawiam
                  ren.e
                  • Gość: Hen-Han Re: Kawko - pomocy IP: *.avamex.krakow.pl 10.12.03, 21:01
                    Czy to znaczy, że nikt w przedszkolu nie pilnuje maluchów? Gdzie opiekunowie?
                    Ja natychmiast zabrałbym z takiego lokum swoją pociechę, a nie czytał mu
                    dodatkowo o ucieczce misia.
                    Dziwny jest Twój post, raczej prowowacyjny.
                    Mimo wszystko - pozdrawiam
    • Gość: N.C. Kawko - jak zwykle jesteś cudowna! IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 11.12.03, 17:15
      Kawko dziękuję za książeczkę. Wydrukowałam i czytam synkowi. Dziękuję i
      pozdrawiam!!!
    • Gość: vin Re: Książka o misiu, który uciekł z przedszkola. IP: 213.56.66.* 12.12.03, 02:19
      Witaj Kawko,

      czyzbys miala ksiazke w pamieci komputera ? Jezeli tak to prosze przeslij mi na
      moja poczte e-mail; Adres pamietasz ?

      dziekuje i pozdrawiam serdecznie

      vin
    • izabela2805 Re: Książka o misiu, który uciekł z przedszkola. 22.02.17, 10:59
      Mnie czytano coś podobnego. Tata opowiadał mi o wierszyku" Od Agatki uciekł miś. Kiedy? Właśnie dziś". Ale nie mogę tego wiersza nigdzie znaleźć. A chętnie przeczytałabym go mojemu synkowi. Czy ktoś mógłby mi pomóc odnaleźć autora i tytuł tego wiersza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka