Dodaj do ulubionych

Wino kobieta i...ksiazka

25.06.09, 23:17
Byc moze rodzi sie nowy swiecki obyczaj lub chociaz szlachetna
rozrywka - znajomi donosza ze modne staja sie spotkania w gronie
znajomych nie na brydza ale po to by pogadac o ksiazce. Np raz w
miesiacu w stalym gronie. Slyszeliscie o czyms takim?
Obserwuj wątek
    • ls48 Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 08:58
      Nie słyszałam, ale bardzo podoba mi sie taka opcja.
      • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 09:38
        :) Sam kombinuje by zrobic takie kolko.
    • pavvka Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 11:06
      Słyszałem, ale w Hameryce.
    • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 11:32
      Podobno w Polsce już są takie kółka ;)
      Świetny pomysł. Np. raz w miesiącu, wcześniej "zadając" sobie jakąś lekturę /
      lektury. Zarezerwować stolik w jakiejś klimatycznej knajpce i pogadać przy
      drinku :P jestem za :)
      • horpyna1978 Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 12:36
        Też uważam,że to świetny pomysł.
        Jeśli jest tu ktoś z Bydgoszczy, to może połączymy wysiłki i
        zainicjujemy takie spotkania?
        Co o tym myślicie?
        • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 13:19
          To co, robimy grupę warszawską? ;)
          • arana Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 13:47
            Czyli jesteś Ojcem Założycielem grupy warszawskiej, tak?

            Zgłaszam akces jako tytułowa (z wątku) kobieta. I żeby nie było wątpliwości:
            reflektuję na oboje, czyli książkę i wino! :)
            • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 19:18
              Ciekawe czy bylby klopot z ustaleniem lektury. Ja marze by pogadac o
              ksiazce "Łaskawe". Moze zbyt kopiasty poczatek. :)
              • eye-witness Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:42
                Trudna, ale bardzo dobra ksiazka.
                • Gość: koloo Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: 217.149.246.* 03.07.09, 15:17
                  oj ciezka jest. troche fekaliowa powiedzialbym.czytając ja, w
                  niektorych momentach ogarnialo mnie obrzydzenie.b. mlodym ludziom
                  nie polecam
            • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 26.06.09, 22:20
              Ekhm, jeśli już, to Matką Założycielką :)
              • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 27.06.09, 00:37
                Ok - jakies szczegoly?
                • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 27.06.09, 08:18
                  No myślę, że 3 osoby to jednak ciut za mało. Kto jeszcze się pisze?
                  • Gość: Lena Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 20:40
                    Zgłaszam akces do grupy warszawskiej. Takie spotkania sa popularne juz od
                    jakiegos czasu, GW albo Dziennik opisywała 'fenomen' jakiś rok temu. Ale w
                    wiekszosci bywają organizowane chyba przy bibliotekach lub w waskim gronie
                    znajomych. Tak czy inaczej, pomysł fajny, oby gusta czytelnicze były w miarę
                    kompatybilne :)
                    • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 27.06.09, 22:52
                      Moze to nowa swiecka tradycja? Oby publiczna TV potrafila pokazywac
                      takie wzorcowe rozmowy o ksiazkach i to nie po 1 w nocy. :)
                      • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 29.06.09, 09:23
                        Ha, właśnie, trzeba dopasować gusty, nie wyobrażam sobie trochę dyskusji nad
                        "Zmierzchem" np ;)

                        Preferuję powieści, reportaże, coś z socjologii, psychologii, poezja, takie tam :)
                        Pogadałabym chętnie nie tylko o nowościach, ale też o starszych, mniej znanych
                        pozycjach.
                        • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 29.06.09, 10:21
                          Ja chetnie.
                          • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 29.06.09, 10:30
                            No dobra, to jest nas trójka. Kto jeszcze?
                            Co do częstotliwości, czasu i miejsca to zgadajmy się już na privie.
                            • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 29.06.09, 10:31
                              Ach, i jeszcze arana wcześniej się wpisywała.
                              Lena, ty podtrzymujesz?
                              • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 29.06.09, 10:39
                                Poczatek moze byc trudny bo przeciez wakacje. Ale co tam.
                              • Gość: Lena Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:13
                                Podtrzymuje. Przyszło mi jeszcze do głowy, że chyba biblionetkowa brać
                                organizuje jakieś cykliczne spotkania w Wwa, może można to sprawdzić.
                                • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 29.06.09, 23:22
                                  Nawet nie wiedzialem.
                                  • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 30.06.09, 09:37
                                    Tak, ale biblionetka organizuje spotkania chyba nieregularnie, prawda? Ja miałam
                                    na myśli spotkania cykliczne, raz w miesiącu lub co drugi miesiąc, w kameralnym
                                    gronie.
                                    • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 01.07.09, 00:56
                                      Ja chetnie.
                                      • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 01.07.09, 09:11
                                        Ok, to kto jest chętny na spotkania warszawskie, niech pisze do mnie na
                                        gazetowego, musimy przecież dograć szczegóły, ale to już na privie ;)
                                        • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 01.07.09, 22:21
                                          OK
                                          • asanti Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:09
                                            witam ja chetnie sie przylacze do grupy warszawskiej
                                            kiedys probowalam zrobic cos takiego ze znajomymi ale skonczylo sie
                                            na dwoch spotkaniach, bo 3 osoby na 6 przyszly nie przeczytawszy
                                            ksiazek do konca a to nie ma sensu...
                                            raz zrobilismy dyskusje o ksiazce obirka a raz o sun tzu sztuka
                                            wojny...
                                            fajnie jak ludzie nie maja jednolitych pogladow
                                            jesli chodzi o zakres czytelnictwa to czytam wszystko z wyjatkiem
                                            fantastyki :)
                                            • asanti Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:23
                                              aha, tak pomyslalam, ze skoro morgen_stern zostlaa matka
                                              zalozycielka to moze do niej na maila gazetowego wyslac zgloszenia
                                              kontakty itp i ona ew nas zorganizuje...
                                              co ty o tym sadzisz morgen_stern?

                                              • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:51
                                                No ja czekam cały czas na zgłoszenia, do tej pory tylko lena się zgłosiła.
                                                Też nie przepadam za fantastyką ;)
                                              • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:58
                                                Asanti, odpisałam.
                                                • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 05.07.09, 00:22
                                                  Tez odpisalem i prosze o mnie pamietac - choc na kilka dni zapewne
                                                  znikne.
                                                  • hansgrubber Grupa okolowarszawska 09.07.09, 23:28
                                                    mam nadzieje ze sie utworzy.
                    • easz Re: Wino kobieta i...ksiazka 01.07.09, 12:00
                      Gość portalu: Lena napisał(a):

                      Zgłaszam akces do grupy warszawskiej. Takie spotkania sa popularne juz od
                      jakiegos czasu, GW albo Dziennik opisywała 'fenomen' jakiś rok temu. Ale w
                      wiekszosci bywają organizowane chyba przy bibliotekach lub w waskim gronie
                      znajomych. Tak czy inaczej, pomysł fajny, oby gusta czytelnicze były w miarę
                      kompatybilne :)



                      Byle nie zbyt kompatybilne, bo skończy się chórem przytakiwań i nudą;)

                      Nie słyszałam o takich spotkaniach prywatnych, poza tymi biblionetkowymi. Są
                      nieregularne, ale to jest IMO zaleta. Kiedy spotkania są regularne, to może
                      wkraść się w to wszystko poczucie obowiązku - terminy terminy terminy, albo
                      ochota będzie akurat na zupełnie co innego a tu znów terminy - i może przestać
                      być tak przyjemnie. Jak z lekturami w szkole. Dorośli chyba też za taką formą
                      nie przepadają?

                      Działają wciąż takie właśnie 'obowiązkowe' kluby przy bibliotekach i domach
                      kultury - średnia wieku wysoka, lektury... specyficzne - dużo babskiej, bo i
                      większość zainteresowanych to klubowiczki, więc może chodzi się tam tak na
                      skróty plus raczej literatura polska współczesna - do pewnego stopnia nie ma
                      wyboru, pula narzucana jest z góry. Mnie prawie wszystko to zniechęca. Czasem
                      zdarza mi się chodzić na przyklubowe spotkania z pisarzami.
                      Ale jeśli z takiego zinstytucjonalizowanego klubu wyłoni się jakiś salonik
                      odrzuconych, to fajnie;)
        • michal_857 Re: Wino kobieta i...ksiazka 27.06.09, 20:32
          cześć horpyna

          Ja jestem z Bydgoszczy i bardzo chętnie przyłączę się do takiej grupy :)

          W zeszłym roku regularnie /co dwa tygodnie lub co miesiąc/ odbywały się
          spotkania w bibliotece głównej i w niektórych bibliotekach osiedlowych (np
          bartodzieje, kapuściska, wyżyny, leśne).
          Nazywało się to Dyskusyjnym Klubem Książki:

          wimbp.man.bydgoszcz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=95&Itemid=69
          Przychodziło sporo osób, była kawa, herbata, ciastka itd.
          Główna dyskusja toczyła się o dwóch (ustalonych wcześniej książkach) i
          proponowano tematy na następne spotkania. Większość stanowili emeryci ale czasem
          przychodzili pasjonaci i dyskusja stawała się naprawdę bardzo pasjonująca :))

          W bibliotece głównej zjawiali się też pisarze z całej Polski.
          Na ciekawe dyskusje można czasem trafić w Węgliszku. W Empiku na Gdańskiej
          również zaczyna się coś dziać.

        • Gość: agnieszka Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 11:26
          pisze sie!!! moj mail - agniangel@interia.pl
          daj znac
    • Gość: jim To wynalazł Adrian Mole IP: *.netia.com.pl 30.06.09, 11:38
      Adrian Mole był prekursorem takich spotkań. Pamiętacie jego kółko i
      zebrania w księgarni? :)
      • michal_857 Re: To wynalazł Adrian Mole 30.06.09, 20:33
        a co byście powiedzieli na spotkania rodem ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów?
        • easz Re: To wynalazł Adrian Mole 01.07.09, 12:06
          michal_857 napisał:

          > a co byście powiedzieli na spotkania rodem ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów?

          Tylko dla chłopców? ;)
          Tylko dla małolatów?
          I kto na Keatinga?

          Klub Adriana Mole'a był straszny;)'
          • michal_857 Re: To wynalazł Adrian Mole 01.07.09, 17:37
            mam na myśli czerpanie z idei a nie kopiowanie jej. Chciałbym wyprowadzić
            rozmowy o książkach z bibliotek czy domów molów książkowych na zewnątrz. Książka
            o historii czytana na strychu starego budynku, książki podróżnicze np w
            opuszczonych obiektach pkp, żeglarskie - nad morzem... wiem, że pewnie ciężko
            stworzyć coś takiego, ale warto mieć marzenia :)
            W Stowarzyszeniu Umarłych Poetów ujął mnie też szacunek jakim darzono książkę i
            ceremonię...

            easz, spotkania w bibliotekach są specyficzne, ale nie uważam, że ustalanie
            terminów jest to najgorsze rozwiązanie. Wiadomo, chciałoby się porozmawiać
            spontanicznie na zasadzie 'przeczytałam wspaniałą książkę, przyjdźcie do mnie
            jutro'. Jednak jeśli rozmówcy (o ile przyjdą) nie przeczytali książki to
            dyskusja będzie bardzo jałowa. Biblioteka ma ten plus, że może się postarać dla
            klubu o kilka(naście) egzemplarzy tej samej książki.
            • easz Re: To wynalazł Adrian Mole 02.07.09, 00:50
              michal_857 napisał:

              > mam na myśli czerpanie z idei a nie kopiowanie jej. Chciałbym
              > wyprowadzić rozmowy o książkach z bibliotek czy domów molów
              > książkowych na zewnątrz. Książka o historii czytana na strychu
              > starego budynku, książki podróżnicze np w opuszczonych obiektach
              > pkp, żeglarskie - nad morzem... wiem, że pewnie ciężko stworzyć
              > coś takiego, ale warto mieć marzenia :)

              Ach, taka atmosfera:) Sądziłam, że o coś bliższego Stowarzyszeniu
              chodzi.
              Gdyby biblioteki tak to mogły robić, to poziom czytelnictwa w Polsce
              zaraz by się poprawił.

              > W Stowarzyszeniu Umarłych Poetów ujął mnie też szacunek jakim
              > darzono książkę i ceremonię...

              W "Lektorze" też coś takiego jest, ceremonia wokół czytania książek -
              oglądałam tylko film i do wciaż jeszcze pozgrzytuję zębami, więc
              różnie z tym może być.

              > nie uważam, że ustalanie terminów jest to najgorsze rozwiązanie.
              > Wiadomo, chciałoby się porozmawiać spontanicznie na
              > zasadzie 'przeczytałam wspaniałą książkę, przyjdźcie do mnie
              > jutro'. Jednak jeśli rozmówcy (o ile przyjdą) nie przeczytali
              > książki to dyskusja będzie bardzo jałowa.

              Właśnie o tym mówię. Tak też może być jałowa, jeśli uczestnicy np.
              nie wyrobią się z jakichś powodów w czasie - każdy ma swój rytm
              czytania i życia. Wspomniana kompatybilność - szerzej - może i nie
              jest takim kiepskim kryterium. Poza tym termin to zawsze obowiązek,
              ja się w tym niestety nie odnajduję. Jeśli spotkania miałyby być dla
              przyjemności, to formuła musiałaby być swobodniejsza, ale pomysłu
              nie mam. Mówię o sobie cały czas oczywiście.

              > Biblioteka ma ten plus, że może się postarać dla klubu o kilka
              > (naście) egzemplarzy tej samej książki.

              Audiobooki.
    • Gość: Stańczyk Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 11:31
      Witam serdecznie!
      Od kilku miesięcy jestem uczestnikiem takich spotkań. Formuła jaką
      wypracowaliśmy wygląda mniej więcej tak:
      1. spotykamy się raz na 2 tygodnie
      2. książkę, o której będziemy rozmawiać wybiera kolejno każdy członek koła. Ma
      być to książka dla niego ważna, która go poruszyła lub zaniepokoiła i chciałby
      się tym podzielić z innymi.
      3. osoba wybierająca książkę "prowadzi" spotkanie, tzn stara się przygotować
      jakieś punkty zaczepne do dyskusji.
      4. miejsce spotkania staramy się zawsze dobrać pod lekturę - np o Fabryce
      Muchołapek Andrzeja Barta rozmawialiśmy na cmentarzu żydowskim.

      Na razie się sprawdza. Poza tym wszyscy znamy się ze studiów (filologicznych).
      Pozdrawiam
    • Gość: mb Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: 88.220.181.* 03.07.09, 12:10
      W moim mieście działa przy Bibliotece Brytyjskiej prężna "Reading Group", która powstała jako część projektu British Council. O ile się orientuję, BC dostarczał określoną ilość egzemplarzy jednego wybranego tytułu (albo były one wypożyczane z większej biblioteki, np. w Warszawie od innych RGs). Specyfika "Reading Group" polegała na tym, że czytaliśmy, a właściwie czytałyśmy (oprócz moderatora do RG obecnie należą tylko kobiety...) po angielsku i w tym też języku oczywiście dyskutowałyśmy. Książki prawie zawsze były narzucone z góry, co oczywiście nie zawsze wszystkim forumowiczom odpowiada (autorzy tylko brytyjscy, wiele pisarskich mniejszości narodowych w UK). Mi to osobiście nie przeszkadza - nigdy nie wiadomo, jakiego autora czy perełkę się odkryje :-) Zawsze co miesiąc z utęsknieniem czekam na spotkania "Reading Group".

      W wielu miastach działają takie Reading Groups, rozejrzyjcie się, może jeszcze nie skończyły swojej działalności...?
      MB
    • wyjadacz_parkietuf Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 12:55
      tak, słyszeliśmy a nawet widzieliśmy w damskim wykonaniu pod nazwą "Rozważni i
      romantyczni - Klub miłośników Jane Austen"
      Now, so what?
    • littleblackdress111 Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:05
      świetny pomysł!
      bardzo chętnie wzięłabym udział w takim spotkaniu:)
      • littleblackdress111 Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:06
        p.s. grupy warszawskiej
        • Gość: terry Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.chello.pl 03.07.09, 13:10
          Piszę się na grupę warszawską. Tylko darujmy sobie biblioteki, niech
          to będzie fajne, sympatyczne spotkanie w jakimś otwartym pubie -
          gdzieś gdzie można swobodnie pogadać. Są chętni?
          • littleblackdress111 Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:28
            moim zdanie, również, biblioteka odpada, jest piękna pogoda więc można by
            zorganizować spotkanie w plenerze
    • eye-witness Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:39
      Taaa, znam ludzi, ktorzy kupuja dziela wielkich pisarzy tylko po to, zeby miec
      je polkach, zeby goscie widzieli. Tyle w temacie MODY!;-)))
      • Gość: terry Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.chello.pl 03.07.09, 13:50
        Ale ci ludzie nie przyjdą na nasze spotkanie. Bo już przy pierwszych
        słowach wyszłoby, że nie czytają...

        Dobrze, czas na konkrety. Rzucam propozycję - najbliższa sobota,
        ogródek Zielonej Gęsi na rogu Batorego i al. Niepodległości. Godzina
        i sposób rozpoznania do ustalenia ;-) Kto za?
        • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 13:57
          Zbyt bliski termin, to po pierwsze - ludzie przecież mają swoje plany ;)
          A po drugie, nie chciałabym się umawiać podając czas i miejsce spotkania na
          forum publicznym. Jeśli jest ktoś chętny do grupy warszawskiej, to czekam pod
          mailem gazetowym, uzbieramy kilka osób i się dogadamy co do miejsca i godziny
          spotkania. No i książek ;)
          Mam na razie 3 osoby (ze mną).
          Pomysł spotkania w plenerze bardzo fajny (np. na Polach Mokotowskich), dobrze
          mieć tylko w odwodzie jakiś lokal w razie brzydkiej pogody.
          • buba12 Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 15:44
            Chociaż dotychczas nie odzywałam się na tym forum, to czasem je
            podczytuję, jako nałogowy mól książkowy. Dlatego chętnie
            przyłączyłabym się do grupy warszawskiej, o ile nie macie nic
            przeciwko nieznajomej;)
            No i jeszcze kwestia wyboru lektury - nie padły tu żadne sugestie:)

            Pozdrawiam serdecznie
            • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 15:56
              Po szczegóły zapraszam na gazetowego maila :)

              Dziś wieczorem lub jutro rano wyślę do wszystkich, którzy się zgłosili do mnie
              na maila info ze szczegółami.
    • aga999929 Re: Wino kobieta i...ksiazka 03.07.09, 17:22
      U nas, w Elblągu przynajmniej raz w miesiącu są takie spotkania.
      Zapraszani są także autorzy no i ksiązki taniej można kupić, i
      autograf dostać, i pomęczyć autora pytaniami. He he
    • Gość: Gustava Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.dsl.krak.bdi.inetia.pl 03.07.09, 18:53
      słyszałam o takim klubie 'na zachodzie Polski'. Grupa całkiem bogatych kobiet spotyka się raz w tygodniu, by pogadać o książce. Cotygodniowe spotkania wydają się zbyt częste, ale jak wspomniałam sytuacja dotyczy zamożnych 'żon przy mężach', które to spotykają się w eleganckiej kawiarni (wynajmują stolik, to jest jakiś roczny abonament ;P ) i gdy któraś tylko wyjdzie przypudrować nosek, obgadują ją niemiłosiernie. Takie inicjatywy poprzedzane są poważnymi przygotowaniami, które obejmują wizytę u fryzjera, elegancki strój na tę okoliczność a nawet czytanie 'zadanej' literatury. Ach, i wszystko to z tak kulturalnych pobudek... Gdyby nie swoista elitarność, czort wie, może i miałabym chęć dołączyć.

      A poza tym, to jest taki film : The Jane Austin Book Club, tam bohaterowie spotykają się na książkowe pogaduszki i pojawia się nawet romans ;P Ach !
    • Gość: Des Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.kwidzyn.mm.pl 03.07.09, 20:26
      Trochę mnie ten wątek zdziwił. Znaczy - zdziwiło mnie, że taka "zabawa" to jakaś
      nowalijka i w ogóle coś niebywalego.
      Hm.
      Od kilku lat jestem adminem na takich zacnych portalach literackich, jak Fabrica
      Librorum (fabrica.iq.pl) czy Forum Prozatorskie) (prozatorskie.pl). Są to
      vortale takie "wypośrodkowane". Spotykają się tam zarówno ludzie z "nazwiskami"
      i sporym dorobkiem, jak i kompletni amatorzy, którzy próbują swoich sił,
      wrzucają swoje teksty na pożarcie wybrednych Czytelników;-) Jest też takie
      fantastyczne mioejsce, jak Biblionetka (biblioteka.pl).
      I wszystkie te vortale mają przełożenie na real. Userzy dość często i regularnie
      spotykają się "na żywca", żeby pogadać. O literaturze pogadać, rzecz oczywista.

      Z szacunkiem
      Des
    • Gość: p Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 10:30
      moi znajomi tak robia, w kilka osob, najpierw zglaszaja propozycje
      ksiazek, wybieraja jedna i spotykaja sie u osoby, ktora te wlasnie
      zaproponowala, oczywiscie po przeczytaniu, spotkania raz w miesiacu,
      kilka odbylo sie i bardzo zadowoleni
    • com.bi-nerki Re: Wino kobieta i...ksiazka 04.07.09, 13:21
      Ten cytat z Gogola to zdaje się dotyczy "Rewizora". Wniosek z tego
      taki, że póki co, zanim zacznie sie rozmawiac o książkach to
      należałoby je najpierw przeczytać.
      • off_nick Re: Wino kobieta i...ksiazka 12.07.09, 19:45
        com.bi-nerki napisał:

        > Ten cytat z Gogola to zdaje się dotyczy "Rewizora". Wniosek z tego
        > taki, że póki co, zanim zacznie sie rozmawiac o książkach to
        > należałoby je najpierw przeczytać.


        Zdaje się;)
        A to istotnie 'Martwe dusze'.
    • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 05.07.09, 09:08
      Wszystkie osoby, które chcą się jeszcze załapać na grupę warszawską, proszę o
      kontakt na gazetowego!
    • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 08.07.09, 19:26
      Wszyscy, którzy byli chętni na spotkanie, zajrzyjcie do poczty!
      • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 20.07.09, 22:07
        Ja wrocilem. Prosze o mnie pamietac.
        • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 20.07.09, 22:12
          Pamiętamy, pamiętamy, pilnuj poczty :)
          • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 20.07.09, 22:27
            Wlasnie ja odgruzowuje.
    • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 17.08.09, 17:37
      Klubowicze, zajrzyjcie do poczty :)
      • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 17.08.09, 21:37
        Juz sie obawialem ze wszystko zdechlo.
        • Gość: terapia Re: Wino kobieta i...ksiazka IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.09, 11:34
          Program dla neurotykow - hehehe:)
    • morgen_stern Re: Wino kobieta i...ksiazka 30.08.09, 22:19
      Klubowicze - poczta! :)
      • hansgrubber Re: Wino kobieta i...ksiazka 31.08.09, 13:51
        Odebralem. :)
    • hansgrubber Informuję że 21.01.10, 00:01
      grupa istnieje i ma się dobrze.
      • morgen_stern Re: Informuję że 10.03.10, 09:17
        Nawet bardzo dobrze :P
        • hansgrubber Re: Informuję że 22.03.10, 20:08
          Coraz lepiej.
    • aleks652 Przejściowy snobizm 16.03.10, 10:46
      Szkoda acz pewnie to tylko przejściowy snobizm. Moda minie, a kto czytał
      wcześniej czytać będzie nadal, a kto nie to nie

      Fajne książki
      • hansgrubber Re: Przejściowy snobizm 16.03.10, 18:26
        Po jakim czasie uznasz, że nie przejściowy?
        • morgen_stern Re: Przejściowy snobizm 18.08.15, 09:41
          Minęło 6 lat, a my nadal się spotykamy. Tyle na temat "przejściowej mody" :) pozdrawiam i zachęcam wszystkich do tworzenia własnych grup. Dobra okazja do przeczytania książek, po które samemu by się nie sięgnęło.
          • maniaczytania Re: Przejściowy snobizm 18.08.15, 19:19
            wow - ale fajnie :)
            Ale napisz coś więcej :) Co macie zaplanowane na najbliższe spotkanie? Jak często się spotykacie? Często się 'kłócicie' o książki? :)
            • morgen_stern Re: Przejściowy snobizm 18.08.15, 22:12
              Staramy się raz w miesiącu, ale w ciągu tych kilku lat porodziły się dzieci ;) i czasu coraz mniej. Poza tym przy 7 osobach bardzo trudno jest ustalić dogodny termin, więc miesiąc nam się czasami rozjeżdża.
              Kłócimy się, owszem, czasem bardzo burzliwie. Trudno uwierzyć, że można się tak o książki pokłócić :P
              Teraz usiłujemy się spotkać z przeczytanymi "Preparatorem" i "Delicjami ciotki Dee".
              • maniaczytania Re: Przejściowy snobizm 19.08.15, 20:15
                Dzięki! Super, że się udało :)

                Czy używasz maila gazetowego?
                • morgen_stern Re: Przejściowy snobizm 20.08.15, 10:40
                  Rzadko, ale już znalazłam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka