eajw
10.07.09, 00:27
Wziąłem do ręki - trochę bezmyślnie - książkę w empiku niejakiej "Arundati"
pt: "Terapia narodu za pomocą seksu grupowego" Pomyslałem - jakies
skandalizujące czytadło. Zacząłem przeglądać i nie mogłem się oderwać -
kupiłem - czysta, piękna, podniecająca jak diabli pornografia połączona z
oryginalną refleksją nad światem, świetnymi obserwacjami obyczajowymi -
pikantnie i mądrze. Pododobno napisała to jakaś kobieta z polskiego
show-biznesu. Nie chce mi się wierzyć, żeby to była kobieta. Myślę, że to
mistyfikacja - kunszt pisania o seksie kompletnie niekobiecy Polecam.