jarka63 27.07.09, 10:31 Klient trzyma w ręku książkę (niestety nie widzę tytułu), sprzedawca do niego: "Wie pan, to jest dobra rzecz, tylko trochę ciężka". Klient: "A,nie szkodzi, bo to dla starszej osoby". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yanga Re: Zasłyszane w Empiku 27.07.09, 11:09 Pewnie dla jakiejś sześćdziesięcioletniej staruszki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: Zasłyszane w Empiku 27.07.09, 22:15 w Sopocie pytam o Chamowo Białoszewskiego. I słyszę, o nie to nie u nas. Wreszcie ktoś w Empiku wiedział, co to jest książka! Jeden, wreszcie, brawo, jest lepiej. Ale już młody obok poszperał z ostrożności w komputerze, potwierdził. Ten musiał wystukać, jak zwykle. No i co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
sigrid.storrada Re: Zasłyszane w Empiku 27.07.09, 22:58 Zasłyszane kiedyś w bibliotece: "Poproszę coś z romansów, tylko z dużymi literami, bo to dla starszej osoby". Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Zasłyszane w Empiku 28.07.09, 13:07 Ale czy uważacie, że jest w tym trochę racji - młodzi czytają (jeśli w ogóle) książki lekkie,łatwe i przyjemne, a tzw.poważna literatura jest dla 50+ ? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiownik Re: Zasłyszane w Empiku 28.07.09, 13:20 jarka63 napisała: > Ale czy uważacie, że jest w tym trochę racji - młodzi czytają (jeśli > w ogóle) książki lekkie,łatwe i przyjemne, a tzw.poważna literatura > jest dla 50+ ? Mysle, ze nie. Tzn ja tak nie uwazam, nie da sie takiej generalizacji przeprowadzic. A co do tematu watku, to polecam ten wpis na blogu Artura Andrusa: arturandrus.bloog.pl/id,4616650,title,SOK,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lara Re: Zasłyszane w Empiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 13:24 Iiiiii tam, nie ma reguły. W mojej bibliotece głównymi czytelniczkami wszelkiej maści romansideł są panie po 60. Nie zauważyłam, żeby pasjami wypożyczały Prousta czy Habermasa. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Zasłyszane w Empiku 28.07.09, 20:47 > Ale czy uważacie, że jest w tym trochę racji - młodzi czytają (jeśli > w ogóle) książki lekkie,łatwe i przyjemne, a tzw.poważna literatura > jest dla 50+ ? Mnie się wydaje, że w nastoletnich leciech więcej czytałam poważnej literatury niż dzisiaj :-) Odpowiedz Link Zgłoś