Dodaj do ulubionych

Książki tóre rozbawiaja do łez

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 23:03
Pare dni temu zapisałam się do biblioteki,aby trochę poczytać,stwierdziłam,że
od paru lat zaniedbałam się w czytaniu.Prosze o podanie autorów i tytułów
ksążek wesołycz ,lekkich,takich które rolużnią po stresującym dniu. z góry
dziękuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Słońce Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 23:16
      Polecam Ci cykl powieści o Wilcie Toma Sahrpa - genialne!
      Szczególnie "Alternatywa według Wilta" - miodzio. Inne ksiazki tego autora juz
      nieco odstaja od "trylogii"
      jak sobie jeszcze cos przypomne, to skrobne
      pzdr.
    • Gość: Kaja Re: Książki, które bawią do łez IP: 217.11.141.* 02.02.02, 23:58
      zajrzyj do wątku: Najśmieszniejsze, które polecam
    • Gość: ajka Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:46
      'boczne drogi' Chmielewskiej i 'ladowanie w garwolinie' no i 'lesio'.
      jak czytalam pierwszy raz plakalam ze smiechu :>
    • Gość: jacek2 Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.abo.wanadoo.fr 03.02.02, 11:53
      Polecam: Dwanascie krzesel Eugeniusza Pietrowa!!Doskonala i zabawna ksiazka!
      • Gość: szcz Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.czes.gazeta.pl 04.02.02, 19:31
        Gość portalu: jacek2 napisał(a):

        > Polecam: Dwanascie krzesel Eugeniusza
        Pietrowa!!Doskonala i zabawna ksiazka!

        Jak najbardziej, z tym, że autorów jest dwóch: Ilf i
        Pietrow. Polecam też �Małomówność lady Anny� Saki'ego,
        a poza beletrystyką - �Sklep potrzeb kulturalnych�.
      • Gość: Vava Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.chello.pl 09.03.02, 02:50
        Zdecydowanie! "12 krzeseł" po prostu trza znać! A swoją drogą, kto pamięta
        teatr telewizji na podstawie?
    • Gość: ryżymałp Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: 195.116.167.* 03.02.02, 19:31
      " Wszystko czerwone" Chmielewskiej ( nieocenione teksty pana Muldgaarda) i "
      Cafe pod Minogą " Wiecha ( " kotlet żemski i zrazy po nalesońsku")
      • Gość: Anet Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 09:31
        bardzo Wszystkim dziękuje,tytuły zapisałam i zaczęłam czytanie od
        Chmielewskiej,ale jeśli jeszcze ktoś zna coś lekkiego,humorystycznego to
        bardzo prosze o tytuły.Pozdrawiam!
      • Gość: Ewa Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 09:33
        ja też zaczęłam od Chmielewskiej
    • nurni Książki tóre rozbawiaja do łez...to ... 05.03.02, 01:06
      "Książki najgorsze" Barańczaka
      stare ale pyszne
      pozdrawiam

      nurni
    • ignatz Re: Książki tóre rozbawiaja do łez 05.03.02, 01:26
      "Tortilla Flat" Steinbecka
    • kathy38 Re: Książki tóre rozbawiaja do łez 05.03.02, 22:00
      "Znaczy kapitan" Karola Olgierda Borchardta
    • Gość: roseanne Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.sympatico.ca 05.03.02, 22:14
      dzieciece, bo dzieciece - ale goraco polecam cala serie Mikolajkow
      • Gość: buba do roseanne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 23:22
        "mikolajki" - wbrew pozorom - raczej nie sa dla dzieci ;o)
        dzieci nie docenia dowcipu i tego, ze smiejemy sie wlasnie z nich ;o)
        pzdrwm ;o)
        • roseanne o Mikolajkach 08.03.02, 17:53
          Gość portalu: buba napisał(a):

          > "mikolajki" - wbrew pozorom - raczej nie sa dla dzieci ;o)
          > dzieci nie docenia dowcipu i tego, ze smiejemy sie wlasnie z nich ;o)
          > pzdrwm ;o)

          oj, moje dzieciatka jednak doceniaja. Jedyny sposob aby ich uciszyc w czasie
          jazdy autkiem jest czytanie na glos "Mikolajkow", a jedyny dzwiek , poza moim
          glosem, to zgrany rechot calej rodzinki

          pozdrawiam
          • Gość: Vava Re: o Mikolajkach IP: *.chello.pl 09.03.02, 02:53
            Warto, nie uprzedzając się do komiksów, poczytać większość rzeczy Goscinnego...
            Np. "Asteriksa", czy "Lucky Luke`a"
          • Gość: buba Re: o Mikolajkach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 16:32
            roseanne napisał(a):
            > oj, moje dzieciatka jednak doceniaja.

            masz wyjatkowe dzieciaki ;o)))
            usciskaj je ;o)
          • kini Re: o Mikolajkach 03.04.02, 15:11
            Ja czytałam Mikołajki swoim znajomym podczas jazdy na Mazury! Rżeli pół drogi, a
            ja straciłam głos.
    • Gość: buba sprawdz watek "Najśmieszniejsze, które polecam" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 23:15
      sprawdz watek "Najśmieszniejsze, które polecam" na tym forum - jest tam mnostwo
      pozycji, ktore cie zainteresuja
      pzdrwm ;o)
      • Gość: Dana Re: sprawdz watek IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.02, 02:54
        Polecam 6-tomowy cykl Krystyny Nepomuckiej "Malzenstwo niedoskonale", Rozwod
        niedoskonaly", "Samotnosc niedoskonala", "Milosc niedoskonala", "Kochanek
        doskonaly" i "Starosc doskonala".
        Ubaw po pachy!
        Pozdrawiam
    • amidala Re: Książki tóre rozbawiaja do łez 07.03.02, 11:13
      Opowiadania Kira Bułyczowa. Z głowy nie podam Ci żadnych tytułów, ale to
      fantastyka trochę, jednak osadzona realiach sowieckich - tych zwykłych i
      codziennych. Coś pięknego, śmiałam się aż do... e... no tego... rozpuku, tak to
      ujmijmy. :)))
      • Gość: Vava Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.chello.pl 09.03.02, 02:57
        Prócz Bułyczowa warto polecić "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" Strugackich i
        oczywiście "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa
      • reptar Bułyczow 10.05.02, 20:51
        amidala napisał(a):
        > Opowiadania Kira Bułyczowa. Z głowy nie podam Ci żadnych tytułów, ale to
        > fantastyka trochę, jednak osadzona realiach sowieckich - tych zwykłych i
        > codziennych. Coś pięknego, śmiałam się aż do... e... no tego... rozpuku, tak to
        > ujmijmy. :)))

        Od dawna sie zbieralem, zeby napisac o Bulyczowie. Czytalem tylko jego opowiadania guslarskie (i moze z jedno inne opowiadanie w "Fantastyce"), ale to wystarczylo, bym go zaliczyl do wielkich.

        O Bulyczowie móglbym napisac tez w watku "Najwieksze rozczarowania", bo po "Opowiadaniach guslarskich" bardzo sie napalilem na "Nowe opowiadania guslarskie", a te sa po prostu gorsze. Ostatnie i najdluzsze z nich, "Wielce szanowny mikrob", po prostu uznalem za bezwartosciowe. Ale nie chce, bo rozczarowanie czy nie, opowiadania z miasta Wielki Guslar sa po prostu cudowne. Fantastyka + socrealizm w krzywym zwierciadle = miodzio!

        Poza ta jedna wpadka pt. "Wielce szanowny mikrob" wszystkie co do jednego polecam. Bohater jest zbiorowy - mieszkancy miasteczka. Wsród nich jest np. profesor Minc, który zdobyl moje uznanie glównie historia z komarami. Opracowal mianowicie specyfik przeciw komarom. Te brzeczace paskudztwa ginely dokladnie w momencie, gdy znalazly sie dwa metry od potencjalnej ofiary (jesli oczywiscie ta nasmarowala sie wczesniej specyfikiem profesora). Jednak natura nie dala za wygrana - pojawily sie komary o klujkach dlugich na dwa metry.

        Ale nie myslcie sobie, ze to takie tylko do smiechu. Powyzsza historyjka moze taka jest, ale w opowiadaniach z Wielkiego Guslaru jest kawal prawdy o nas. To naprawde niewazne, ze bohaterom Bulyczowa przyszlo zyc po tamtej stronie granicy.
    • Gość: Vava Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.chello.pl 09.03.02, 02:47
      Polecam "Sąsiadów" Jana Tomasza Grossa. Jeżeli wiesz cokolwiek o historii i
      sztuce manipulacji, to powinno cię rozbawić do łez...
      • Gość: szcz Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.czes.gazeta.pl 10.03.02, 20:45
        Gość portalu: Vava napisał(a):

        > Polecam "Sąsiadów" Jana Tomasza Grossa. Jeżeli wiesz
        cokolwiek o historii i
        > sztuce manipulacji, to powinno cię rozbawić do łez...

        Wiem co nieco o jednym i drugim, ale widocznie nie mam
        poczucia humoru, bo �Sąsiedzi� w ogóle mnie nie
        rozbawili. Przyznaję jednak, że to książka �do łez�,
        tylko chyba nie jest to dobry wątek do jej omawiania.
    • Gość: Vava Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.chello.pl 09.03.02, 02:55
      Polecam cały cykl "Autostopem przez galaktykę"
      • Gość: piasia Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.radio-c.pl 14.03.02, 09:41
        moje typy:
        Lesio - Chmielewskiej (płacz, spazmy, bolące boki)
        Szaman morski - Karola Olgierda Borchardta
        Piramidy, Trzy wiedźmy i w ogóle cały Swiat Dysku Terry Pratchetta

        Mistrz i Małgorzata - to chyba nie jest do śmiechu, raczej do refleksji
        • Gość: miranda Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.03.02, 10:29
          Robert McLiam Wilson "Ulica marzycieli".
          Po tej książce człowiek idzie ulicą i głupio się uśmiecha. Misiek jest cudowny,
          jestem jego fanką!!!!
    • Gość: Edek Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 11:32
      Jest to ksiażka przy której wyją z radości panowie, ale również tak było z
      większością dziewczyn którym ją pożyczałem - dużo wulgaryzmów i spraw
      seksualnych, ale ujęte to jest z błyskotliwą, pobłażliwą ironią.

      Tom Sharpe "Nieprzystojne obnażenie"
    • Gość: Baloo Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.ne.ch 15.03.02, 12:36
      Roy Lewis "Evolution man" (francuski tytul : "Pourquoi j'ai mange mon pere?"
      czyli "Dlaczego zjadlem ojca?" piekny) opowiesc o rodzince homo erectus, gdzie
      niepoprawny tatus (Edward) usiluje ewoluowac za wszelka cene a jego brat ,
      wujaszek Wania (!) krzyczy : "Back to the trees!"
      Umarlem ze smiechu przy pierwszym akapice i konalem do ostatniej strony ...

      A propos : czy istnieje polski przeklad ?

      Baloo
      • Gość: Miętówka Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: *.provider.pl 28.03.02, 20:40
        a pro pos Chmielewskiej - "Klin", "Klin", i jeszcze raz "Klin"; moja mam
        patrzyła na mnie jak na wariatkę, a ja dłuuugo nie mogłam się uspokoić; Trochę
        to było dawno, ale przypuszczam, że dziś też stwierdziłabym, że zabawa przy
        "Klinie" jest przednia.
        • Gość: maj4 Re: Książki tóre rozbawiaja do łez IP: 195.117.152.* 03.04.02, 14:30
          moja córka ostanio płakała ze śmiechu przy Mitologii Parandowskiego
          Małomówność Lady Anny - doskonałe, polecam
    • Gość: Luthien Boris Vian IP: *.devs.futuro.pl 11.05.02, 17:32
      Z tym, ze jego twoorczosc dzieli sie na dwie czesci: pornografia ("napluje na
      wasze groby", "wykonczmy wszystkich obrzydliwcoow") i na tą drugą,
      surrealistyczną ("Wyrywacz serc", "Jesien w Pekinie"). I te Wam polecam. Absurd
      miesza sie tu z rzeczywistoscią, swoista gra z czytelnikiem. Tylko, ze nie
      kazdy lubi taki rodzaj humoru.
    • Gość: Kasia Baranczak!!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.05.02, 19:01
      Zdecydowanie: Stanislaw Baranczak: Pegaz zdebial. Poezja nonsensu a zycie
      codzienne.Wprowadzenie w prywatna teorie gatunkow.
      Wbrew strasznemu tytulowi,. najlepsza ksiazka (moimm zdaniem) w ostatnich latach. Dla mnie:
      perelka, majaca niemal status relikwii, trzeba przeczytac!!!
      Takze (pomijam wymienione Mikolajki, bo to oczywiste): swietnie sie czyta Ludwika Stomme, mojego
      ulubionego cynika: Nalewka na czeresniach, Zywoty zdan swawolnych.
      Takze trylogia Geralda Durella: Moja rodzina i inne zwierzeta,
      Moje ptaki, zwierzaki i krewni,
      Ogrod bogow.
      Milej lektury!
    • Gość: Ania Herriot IP: 217.153.52.* 13.05.02, 13:08
      Wszystkie osiem tomów Jamesa Herriota o zwierzętach. Genialne. Poza tym ktoś
      już wspominał książki Geralda Durrella - też polecam. A wczoraj popłakałam się
      ze śmiechu przy "Lądowaniu w Garwolinie" Chmielewskiej. Polecam jeszcze Astrid
      Lindgren "My na wyspie Saltkrakan" (wcześniejsze wydania pod tytułem "Dlaczego
      kąpiesz się w spodniach, wujku?"). To książka dla dzieci, ale naprawdę każdy
      może ją przeczytać i bawić się przy niej świetnie.
    • mirola Re: Książki tóre rozbawiaja do łez 14.05.02, 10:16
      Wymienione już tutaj książki K.O. Borchardta Znaczy Kapitan i Szaman Morski
      oraz Krążownik spod Samosierry.
      Davida Lodge'a "British Museum w posadach drży"
      Mikołajki Sempe i Goscinnego - w każdym wieku
      oraz Kubuś Puchatek i Chatka Puchatka
      "Paragraf 22" i "Forest Gump"
    • isia67 Re: Książki tóre rozbawiaja do łez 16.05.02, 19:25
      Chmielewska. Mam prawie wszystkie jej książki(no może oprócz paru pozycji dla
      dzieci i "Książki poniekąd kucharskiej") i raz w roku robię sobie maraton
      czytania. I wiecie co... za każdym razem śmieję się z czego innego. Na drugim
      miejscu oczywiście "Jeżycjada". To prawda, że takie książki nie przechodzą z
      wiekiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka